{"id":55289,"date":"2026-10-15T13:26:29","date_gmt":"2026-10-15T13:26:29","guid":{"rendered":"https:\/\/www.donbosco.press\/?p=55289"},"modified":"2026-10-15T13:29:39","modified_gmt":"2026-10-15T13:29:39","slug":"poznajemy-ksiedza-bosko-18-pietro-giuseppe-enria-i-jego-wspomnienia","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/bez-kategorii\/poznajemy-ksiedza-bosko-18-pietro-giuseppe-enria-i-jego-wspomnienia\/","title":{"rendered":"Poznajemy Ksi\u0119dza Bosko (18). Pietro Giuseppe Enria i jego wspomnienia"},"content":{"rendered":"<p style=\"text-align: center;\"><em>Pan Pietro Giuseppe ENRIA, SDB, (20.06.1841-21.06.1898) piel\u0119gniarz ksi\u0119dza Bosko<\/em><\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p><em><i>Wspomnienia koadiutora Pietro Enria stanowi\u0105 niezwykle wa\u017cne \u017ar\u00f3d\u0142o wiedzy o ostatnich dekadach \u017cycia Ksi\u0119dza Bosko. Osierocony w wyniku epidemii cholery, zosta\u0142 przyj\u0119ty do Oratorium w 1854 roku wraz z bratem i pozosta\u0142 tam przez ca\u0142e \u017cycie, wykonuj\u0105c najr\u00f3\u017cniejsze prace praktyczne i organizacyjne. Obdarzony wielk\u0105 dyspozycyjno\u015bci\u0105, sta\u0142 si\u0119 jednym z g\u0142\u00f3wnych wsp\u00f3\u0142pracownik\u00f3w wewn\u0119trznych, a przede wszystkim zaufanym piel\u0119gniarzem Ksi\u0119dza Bosko podczas jego ci\u0119\u017ckich chor\u00f3b w latach siedemdziesi\u0105tych i osiemdziesi\u0105tych, pozostawiaj\u0105c po sobie szczeg\u00f3\u0142owe relacje. Opiekowa\u0142 si\u0119 \u015awi\u0119tym r\u00f3wnie\u017c podczas jego ostatniej choroby i \u015bwiadczy\u0142 o jego \u015bwi\u0119to\u015bci w procesie beatyfikacyjnym. Zmar\u0142 w 1898 roku, po d\u0142ugich cierpieniach, pozostawiaj\u0105c cenne wspomnienia autobiograficzne.<\/i><\/em><\/p>\n<p><em><i>\u00a0<\/i><\/em><\/p>\n<p><em><i>\u00a0<\/i><\/em><\/p>\n<p><em><i>Ci, kt\u00f3rzy go znali, kochali go.<\/i><\/em><\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Wspomnienia autobiograficzne koadiutora Pietro Enria s\u0105 do\u015b\u0107 obszerne: zapisane w pi\u0119ciu zeszytach, ust\u0119puj\u0105 wa\u017cno\u015bci\u0105 jedynie wspomnieniom Vigliettiego jako \u017ar\u00f3d\u0142o wiedzy o r\u00f3\u017cnych okresach \u017cycia Ksi\u0119dza Bosko, a w szczeg\u00f3lno\u015bci o jego ostatnich dniach. Opowie\u015b\u0107 zaczyna si\u0119 od przywo\u0142ania okoliczno\u015bci, w kt\u00f3rych w 1854 roku Ksi\u0105dz Bosko przyj\u0105\u0142 do Domu przylegaj\u0105cego do Oratorium jego i jego brata Giovanniego, kt\u00f3rzy zostali sierotami w wyniku epidemii cholery. Ko\u0144czy si\u0119 narracj\u0105 o ostatnich dniach i \u015bwi\u0119tej \u015bmierci Ksi\u0119dza Bosko, tak jak prze\u017cy\u0142 je i zapami\u0119ta\u0142 oddany piel\u0119gniarz. Ta ostatnia cz\u0119\u015b\u0107 nosi tytu\u0142 \u201e1887. Ostatnia choroba Ksi\u0119dza Bosko\u201d.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p><strong><b>Zarys biograficzny<\/b><\/strong><\/p>\n<p>Jak sam opowiada, Pietro Giuseppe Enria (1841-1898) urodzi\u0142 si\u0119 w San Benigno Canavese (Turyn). Mia\u0142 nieco ponad siedem lat, gdy zmar\u0142a jego matka, a ojciec o\u017ceni\u0142 si\u0119 ponownie. W 1852 roku rodzina przenios\u0142a si\u0119 do Turynu i przez pewien czas dobrze im si\u0119 wiod\u0142o, a\u017c do momentu, gdy najpierw dotkn\u0119\u0142a ich malaria, a nast\u0119pnie, w 1854 roku, cholera, kt\u00f3ra osieroci\u0142a Pietro i jego rodze\u0144stwo. Zostali przyj\u0119ci do tymczasowego sieroci\u0144ca otwartego przez Konferencje \u015bw. Wincentego a Paulo dla sierot po cholerze. Tam spotka\u0142 Ksi\u0119dza Bosko. Enria w poruszaj\u0105cy spos\u00f3b opowiada, jak Ksi\u0105dz Bosko zabra\u0142 jego i jego brata z sieroci\u0144ca i przyprowadzi\u0142 do Oratorium, gdzie pozosta\u0142 przez ca\u0142e \u017cycie. \u015awi\u0119ty najpierw umie\u015bci\u0142 go jako czeladnika u kowala w mie\u015bcie, a nast\u0119pnie, gdy tylko powsta\u0142y wewn\u0119trzne warsztaty, m\u0142ody Enria pracowa\u0142 \u201ew domu\u201d.<\/p>\n<p>W ko\u0144cu zosta\u0142 zatrudniony w magazynie prowadzonym przez koadiutora Giuseppe Rossiego i sta\u0142 si\u0119 jednym z g\u0142\u00f3wnych organizator\u00f3w dzia\u0142alno\u015bci Oratorium. Instrumentalista w orkiestrze, scenograf, kucharz, malarz itp., Enria by\u0142 nieustannie poszukiwany ze wzgl\u0119du na swoje umiej\u0119tno\u015bci praktyczne.<\/p>\n<p>Jednak jeszcze bardziej znacz\u0105ca okaza\u0142a si\u0119 opieka, jak\u0105 sprawowa\u0142 nad Ksi\u0119dzem Bosko podczas ci\u0119\u017ckich chor\u00f3b, kt\u00f3re dotkn\u0119\u0142y go w latach siedemdziesi\u0105tych i osiemdziesi\u0105tych. Kiedy w 1871 roku zachorowa\u0142 w Varazze, Ksi\u0105dz Bosko wyra\u017anie poprosi\u0142 o pomoc Enri\u0119, kt\u00f3ry opiekowa\u0142 si\u0119 nim przez dwa miesi\u0105ce. W licznych listach pisanych do koadiutora Giuseppe Buzzettiego i innych, a tak\u017ce we w\u0142asnych wspomnieniach, Enria dzie\u0144 po dniu opisuje objawy i stan swojego pacjenta. Jego relacje pozwalaj\u0105 dzisiejszym lekarzom postawi\u0107 precyzyjn\u0105 diagnoz\u0119 patologii, kt\u00f3re n\u0119ka\u0142y Ksi\u0119dza Bosko.<\/p>\n<p>W kwietniu 1878 roku \u015awi\u0119ty zachorowa\u0142 podczas pobytu w Sampierdarena, w instytucie, w kt\u00f3rym mieszka\u0142 Enria, kt\u00f3ry po raz kolejny opiekowa\u0142 si\u0119 nim przez dwa lub trzy tygodnie. Jesieni\u0105 Enria by\u0142 w grupie, kt\u00f3ra za\u0142o\u017cy\u0142a szko\u0142\u0119 salezja\u0144sk\u0105 \u201eManfredini\u201d w Este (Padwa) i to tam z\u0142o\u017cy\u0142 profesj\u0119 zakonn\u0105 i sta\u0142 si\u0119 <em><i>de jure<\/i><\/em> tym, kim zawsze by\u0142 <em><i>de facto <\/i><\/em>\u2013 salezjaninem koadiutorem Enri\u0105.<\/p>\n<p>Jednak najbardziej oddan\u0105 s\u0142u\u017cb\u0119 Ksi\u0119dzu Bosko odda\u0142 podczas jego ostatniej choroby i temu okresowi po\u015bwi\u0119cona jest ostatnia cz\u0119\u015b\u0107 wspomnie\u0144, kt\u00f3re napisa\u0142.<\/p>\n<p>\u015amier\u0107 ojca zdawa\u0142a si\u0119 zapowiada\u0107 upadek samego syna. W dodatku do swoich wspomnie\u0144 opowiada, \u017ce w 1890 roku powierzono mu zadanie opieki nad klerykiem salezja\u0144skim Augustem Czartoryskim, kt\u00f3ry przebywa\u0142 w Lugano (Szwajcaria), chory na gru\u017alic\u0119. Enria poczu\u0142 si\u0119 niezwykle przygn\u0119biony i zapad\u0142 na chorob\u0119 kr\u0119gos\u0142upa. Niemal natychmiast straci\u0142 w\u0142adz\u0119 w prawej r\u0119ce. Personel hotelu po\u0142o\u017cy\u0142 go do \u0142\u00f3\u017cka. Wtedy to wezwa\u0142 Ksi\u0119dza Bosko i w ko\u0144cu poczu\u0142 si\u0119 lepiej. By\u0142 ju\u017c jednak cz\u0142owiekiem chorym. Zmar\u0142 w 1898 roku na chorob\u0119 m\u00f3zgowo-rdzeniow\u0105, w wielkim cierpieniu fizycznym i psychicznym. Jednak w tym okresie odda\u0142 swojemu ukochanemu mistrzowi ostatni\u0105 przys\u0142ug\u0119: z\u0142o\u017cy\u0142 zeznania w procesie beatyfikacyjnym i na pro\u015bb\u0119 ksi\u0119dza Giovanniego Battisty Lemoyne&#8217;a spisa\u0142 swoje wspomnienia.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p><em><i>Jego zeznania znajduj\u0105 si\u0119 w r\u0119kopisie procesu zwyczajnego, kopia publiczna, na stronach 982-1043.<\/i><\/em><\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>\u00abPozna\u0142em Ksi\u0119dza Bosko we wrze\u015bniu 1854 roku w klasztorze Dominikan\u00f3w, gdzie zbierano dzieci osierocone z powodu szalej\u0105cej cholery <em><i>(w Turynie i we W\u0142oszech<\/i><\/em>). Pewnego dnia przyszed\u0142 tam odwiedzi\u0107 nas Ksi\u0105dz Bosko (by\u0142o nas oko\u0142o stu) w towarzystwie dyrektora Sieroci\u0144ca. Nigdy go wcze\u015bniej nie widzia\u0142em, mia\u0142 radosny wygl\u0105d i by\u0142 pe\u0142en dobroci, kt\u00f3ra sprawia\u0142a, \u017ce kocha\u0142o si\u0119 go jeszcze przed rozmow\u0105. U\u015bmiechn\u0105\u0142 si\u0119 do wszystkich, a potem pyta\u0142 o imi\u0119 i nazwisko, czy znamy katechizm&#8230; W ko\u0144cu podszed\u0142 do mnie, a ja poczu\u0142em, jak bije mi serce, nie ze strachu, ale z uczucia, jakie do niego \u017cywi\u0142em. Zapyta\u0142 mnie o imi\u0119 i nazwisko, a potem powiedzia\u0142: \u00abChcesz i\u015b\u0107 ze mn\u0105? B\u0119dziemy zawsze dobrymi przyjaci\u00f3\u0142mi, dop\u00f3ki nie p\u00f3jdziemy do Raju. Cieszysz si\u0119?\u00bb.<\/p>\n<p>A ja odpowiedzia\u0142em: \u00abO tak, prosz\u0119 ksi\u0119dza\u00bb.<\/p>\n<p>Potem doda\u0142: \u00abA ten, kt\u00f3ry jest z tob\u0105, to tw\u00f3j brat?\u00bb.<\/p>\n<p>\u00abTak, prosz\u0119 ksi\u0119dza\u00bb, odpowiedzia\u0142em. \u00abC\u00f3\u017c, on te\u017c przyjdzie\u00bb.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p><strong><b>Bardzo ci\u0119\u017cka choroba w Varazze<\/b><\/strong><\/p>\n<p>(<em><i>6 grudnia 1871. Na stacji w Varazze Ksi\u0105dz Bosko upada zemdlony. Obecni zanosz\u0105 go do domu salezja\u0144skiego prowadzonego przez ksi\u0119dza Francesi\u0119. Choroba okazuje si\u0119 bardzo ci\u0119\u017cka. Ksi\u0105dz Rua wysy\u0142a z Valdocco do opieki nad nim Pietro Enria. Przytaczam jego zaprzysi\u0119\u017cone zeznanie dotycz\u0105ce tego wydarzenia<\/i><\/em>).<\/p>\n<p>Wyruszy\u0142em natychmiast, got\u00f3w odda\u0107 \u017cycie, byleby tylko Ksi\u0105dz Bosko odzyska\u0142 zdrowie. Ksi\u0105dz Bosko by\u0142 wdzi\u0119czny za najmniejsz\u0105 przys\u0142ug\u0119, jak\u0105 mu wy\u015bwiadczy\u0142em, i dzi\u0119kowa\u0142 mi z ca\u0142ego serca. Czasami, gdy musia\u0142em wykonywa\u0107 dla niego nieco odpychaj\u0105ce czynno\u015bci, m\u00f3wi\u0142 mi: \u00abWidzisz, Enria, do jakiego stanu jestem doprowadzony. Zr\u00f3b to z mi\u0142o\u015bci do Boga!\u00bb<\/p>\n<p>A ja mu odpowiada\u0142em: \u00abAle\u017c co ksi\u0105dz m\u00f3wi, drogi Ksi\u0119\u017ce Bosko? To nic w por\u00f3wnaniu z tym, co ja robi\u0119, by odwdzi\u0119czy\u0107 si\u0119 za to, co on zrobi\u0142 dla mnie i dla moich koleg\u00f3w. Ech! Ksi\u0105dz wy\u015bwiadczy\u0142 nam o wiele ni\u017csze pos\u0142ugi. My\u0142 nas, czesa\u0142, szy\u0142 nasze ubrania, robi\u0142 dla nas to, co mog\u0142y robi\u0107 tylko nasze matki, a nawet wi\u0119cej ni\u017c one. I nie chce Ksi\u0105dz, \u017cebym mu \u015bwiadczy\u0142 te us\u0142ugi? Ilu\u017c moich koleg\u00f3w uzna\u0142oby si\u0119 za szcz\u0119\u015bciarzy, gdyby mogli by\u0107 na moim miejscu!\u00bb<\/p>\n<p>Otrzymywa\u0142em z Turynu listy pe\u0142ne synowskiej czu\u0142o\u015bci. (<em><i>Giuseppe<\/i><\/em>) Buzzetti, m\u00f3j kolega, m\u00f3wi\u0142 mi: \u00abUwa\u017caj, Enria, nasz ojciec jest w twoich r\u0119kach, biada ci, je\u015bli nie b\u0119dziesz si\u0119 nim dobrze opiekowa\u0142, b\u0119dziesz musia\u0142 zda\u0107 z tego spraw\u0119 Bogu! Powiedz mu, \u017ce z ca\u0142ego serca modlimy si\u0119 do Pana i Maryi Wspomo\u017cycielki, aby szybko wr\u00f3ci\u0142 do nas zdrowy\u00bb.<\/p>\n<p>Tymczasem choroba si\u0119 pogarsza\u0142a, a gor\u0105czka wci\u0105\u017c ros\u0142a. Wysypka pot\u00f3wek (<em><i>p\u0119cherzyki na sk\u00f3rze<\/i><\/em>) by\u0142a bardzo obfita i sprawia\u0142a mu wiele cierpienia. Ale on nigdy si\u0119 nie skar\u017cy\u0142. Jego troski zawsze dotyczy\u0142y nas, kt\u00f3rzy bali\u015bmy si\u0119 go straci\u0107, a on m\u00f3wi\u0142 nam z wielk\u0105 wiar\u0105: \u00abB\u00f3g troszczy si\u0119 o ptaki w powietrzu, wi\u0119c pomy\u015bli te\u017c o biednych synach Oratorium\u00bb.<\/p>\n<p>Tymczasem z Turynu chciano wiadomo\u015bci, a ja nie mog\u0142em da\u0107 dobrych, poniewa\u017c choroba wci\u0105\u017c by\u0142a powa\u017cna. Wielu m\u0142odych z Oratorium, jak si\u0119 p\u00f3\u017aniej dowiedzia\u0142em, posz\u0142o do ko\u015bcio\u0142a do o\u0142tarza Maryi Wspomo\u017cycielki i ofiarowa\u0142o Bogu swoje \u017cycie za uratowanie Ksi\u0119dza Bosko. S\u0142ysz\u0105c te i inne listy, Ksi\u0105dz Bosko zap\u0142aka\u0142 z pocieszenia i powiedzia\u0142: \u00abBiedni m\u0142odzi, jak\u017ce kochaj\u0105 tego biednego Ksi\u0119dza Bosko!\u00bb i poleci\u0142 mi im podzi\u0119kowa\u0107.<\/p>\n<p>Ksi\u0105dz Bosko chcia\u0142 wyspowiada\u0107 si\u0119 u proboszcza, a ksi\u0105dz Francesia (<em><i>dyrektor domu salezja\u0144skiego<\/i><\/em>) przyni\u00f3s\u0142 mu Wiatyk nast\u0119pnego dnia. Ksi\u0105dz Bosko sp\u0119dzi\u0142 ten dzie\u0144 na dzi\u0119kczynieniu.<\/p>\n<p>Nast\u0119pnego dnia choroba nieco ust\u0105pi\u0142a. Nie skar\u017cy\u0142 si\u0119, a tym, kt\u00f3rzy m\u00f3wili mu: \u00abJak\u017ce Ksi\u0105dz musi cierpie\u0107!\u00bb, odpowiada\u0142 ze \u015bmiechem: \u00abJestem leniem i ciesz\u0119 si\u0119 tym \u0142\u00f3\u017ckiem, a cierpi\u0105 ci, kt\u00f3rzy musz\u0105 si\u0119 mn\u0105 opiekowa\u0107\u00bb.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p><strong><b>P\u0142acz\u0105cy ch\u0142opiec<\/b><\/strong><\/p>\n<p>Choroba toczy\u0142a si\u0119 swoim trybem. Ksi\u0105dz Bosko musia\u0142 le\u017ce\u0107 w \u0142\u00f3\u017cku ponad dwa miesi\u0105ce bez ruchu. Mia\u0142 sk\u00f3r\u0119 na plecach pop\u0119kan\u0105 w kilku miejscach i zmieni\u0142 ca\u0142\u0105 sk\u00f3r\u0119. A jednak nie wyda\u0142 ani jednego j\u0119ku i zawsze m\u00f3wi\u0142, \u017ce jest w r\u0119kach Boga, got\u00f3w pe\u0142ni\u0107 Jego wol\u0119.<\/p>\n<p>Gdy by\u0142 ci\u0119\u017cko chory, us\u0142ysza\u0142 p\u0142acz\u0105cego ch\u0142opca. Nie m\u00f3g\u0142 si\u0119 powstrzyma\u0107 i natychmiast mi powiedzia\u0142: \u00abZr\u00f3b mi t\u0119 przyjemno\u015b\u0107, Enria, id\u017a zobaczy\u0107, co si\u0119 sta\u0142o temu ch\u0142opcu\u00bb. Pobieg\u0142em i dowiedzia\u0142em si\u0119, \u017ce to m\u0142odzieniec, kt\u00f3ry p\u0142aka\u0142, poniewa\u017c odjecha\u0142a jego matka, kt\u00f3ra go odwiedzi\u0142a. Serce Ksi\u0119dza Bosko nie mog\u0142o znie\u015b\u0107 cierpienia swoich m\u0142odych.<\/p>\n<p>Cieszy\u0142 si\u0119, gdy kto\u015b m\u00f3wi\u0142 mu o pierwszych latach Oratorium. Ja cz\u0119sto, gdy by\u0142 chory, opowiada\u0142em mu o tym: \u00abPami\u0119ta Ksi\u0105dz, Ksi\u0119\u017ce Bosko, kiedy ksi\u0119dza matka karci\u0142a go za to, \u017ce ci\u0105gle przyjmowa\u0142 nowych ch\u0142opc\u00f3w? M\u00f3wi\u0142a mu: \u201cCi\u0105gle ich przyjmujesz, ale jak ich utrzyma\u0107, ubra\u0107? W domu nic nie ma, a zaczyna robi\u0107 si\u0119 zimno!\u201d. Zdarzy\u0142o mi si\u0119 spa\u0107 kilka nocy na kilku li\u015bciach, maj\u0105c na sobie tylko ma\u0142y koc. A wieczorem, gdy my byli\u015bmy w \u0142\u00f3\u017cku, Ksi\u0105dz, Ksi\u0119\u017ce Bosko, i ksi\u0119dza matka \u0142atali\u015bcie nam spodnie i znoszon\u0105 kurtk\u0119, bo mieli\u015bmy tylko jedn\u0105\u00bb. Ksi\u0105dz Bosko u\u015bmiecha\u0142 si\u0119, s\u0142ysz\u0105c to, i m\u00f3wi\u0142: \u00abIle\u017c si\u0119 napracowa\u0142a moja dobra mama!&#8230; \u015bwi\u0119ta kobieta!&#8230; Ale Opatrzno\u015bci nigdy nam nie zabrak\u0142o!\u00bb.<\/p>\n<p>W dniu, w kt\u00f3rym Ksi\u0105dz Bosko wsta\u0142 z \u0142\u00f3\u017cka, zatelegrafowa\u0142em do Turynu do przyjaciela Buzzettiego, i w Oratorium urz\u0105dzono wielkie \u015bwi\u0119to, a orkiestra zagra\u0142a.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p><em><i>Arthur J. LENTI, \u201cDon Bosco storia e spirito\u201d, tom III, s. 488<\/i><\/em><\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Pan Pietro Giuseppe ENRIA, SDB, (20.06.1841-21.06.1898) piel\u0119gniarz ksi\u0119dza Bosko &nbsp; Wspomnienia koadiutora Pietro Enria stanowi\u0105&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":5,"featured_media":55273,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"iawp_total_views":2,"footnotes":""},"categories":[],"tags":[2678,2679,2680,2681,2682,2683],"class_list":["post-55289","post","type-post","status-publish","format-standard","has-post-thumbnail","hentry","tag-carisma-salesiana","tag-don-bosco","tag-grazia","tag-salesiani","tag-santi","tag-testimoni"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/55289","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/users\/5"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=55289"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/55289\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":55290,"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/55289\/revisions\/55290"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/media\/55273"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=55289"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=55289"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=55289"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}