{"id":54119,"date":"2026-07-21T16:09:27","date_gmt":"2026-07-21T16:09:27","guid":{"rendered":"https:\/\/www.donbosco.press\/?p=54119"},"modified":"2026-07-21T16:09:52","modified_gmt":"2026-07-21T16:09:52","slug":"swietosc-biskupa-salezjanskiego","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/nasi-swieci\/swietosc-biskupa-salezjanskiego\/","title":{"rendered":"\u015awi\u0119to\u015b\u0107 biskupa salezja\u0144skiego"},"content":{"rendered":"<p style=\"text-align: center;\"><em>\u015bw. Alojzy VERSIGLIA, sdb (1873-1930)<\/em><\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p><em><i>Charyzmat Ksi\u0119dza Bosko, skupiony na ojcowskiej postawie wychowawczej przepe\u0142niony apostolsk\u0105 pasj\u0105, nie tylko wykszta\u0142ci\u0142 ksi\u0119\u017cy i misjonarzy, ale tak\u017ce pasterzy Ko\u015bcio\u0142a, kt\u00f3rzy prze\u017cywali biskupstwo jako przed\u0142u\u017cenie salezja\u0144skiego \u201eDa mihi animas\u201d.<\/i><\/em> <em><i>Niniejsza synteza przedstawia jasne \u015bwiadectwo dziewi\u0119ciu biskup\u00f3w \u2013 od pierwszego m\u0119czennika \u015bw. Alojzego Versiglii i kardyna\u0142a Augusta Hlonda \u2013 kt\u00f3rych procesy kanonizacyjne potwierdzaj\u0105 ich s\u0142aw\u0119 \u015bwi\u0119to\u015bci.<\/i><\/em> <em><i>W swojej pos\u0142udze, cz\u0119sto pe\u0142nionej na frontach misyjnych lub w czasach prze\u015bladowa\u0144, ja\u015bnieje ich synowskie zaufanie do Maryi Wspomo\u017cycielki, troska o ubogich, gorliwo\u015b\u0107 w katechezie i gotowo\u015b\u0107 do po\u015bwi\u0119cenia a\u017c do krwi. Ich losy pokazuj\u0105, jak duchowo\u015b\u0107 salezja\u0144ska mo\u017ce rozkwitn\u0105\u0107 w g\u0142\u0119bokiej, odwa\u017cnej, radosnej i powszechnej pos\u0142udze biskupiej.<\/i><\/em><\/p>\n<p><em><i>\u00a0<\/i><\/em><\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<ol>\n<li><strong><b> Alojzy Versiglia (1873-1930) biskup, m\u0119czennik, \u015bwi\u0119ty<\/b><\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<p>W 1885 r. \u015bw. Jan Bosko wyjawi\u0142 zgromadzonym w San Benigno Canavese w Piemoncie salezjanom, \u017ce \u015bni\u0142a mu si\u0119 grupa ch\u0142opc\u00f3w, kt\u00f3rzy podeszli do niego i powiedzieli: \u201eD\u0142ugo na ciebie czekali\u015bmy!\u201d. W innym \u015bnie ujrza\u0142 dwa wielkie kielichy wznosz\u0105ce si\u0119 ku niebu, jeden wype\u0142niony potem, a drugi krwi\u0105. Kiedy w 1918 roku grupa misjonarzy salezjan\u00f3w wyruszy\u0142a z Valdocco w Turynie do Shiu-Chow w Kwang-tung w Chinach, prze\u0142o\u017cony generalny, ks. Paolo Albera, podarowa\u0142 im kielich, kt\u00f3rym celebrowa\u0142 z\u0142ote gody \u015bwi\u0119ce\u0144 kap\u0142a\u0144skich i 50-lecie sanktuarium Maryi Wspomo\u017cycielki. Cenny i symboliczny dar zosta\u0142 przekazany przez ks. Sante Garelliemu ks. Versiglii, kt\u00f3ry o\u015bwiadczy\u0142: \u201eKsi\u0105dz Bosko widzia\u0142, \u017ce kiedy w Chinach kielich zostanie nape\u0142niony krwi\u0105, dzie\u0142o salezja\u0144skie rozprzestrzeni si\u0119 w cudowny spos\u00f3b w\u015br\u00f3d tego ogromnego ludu. Ty przynosisz mi kielich, kt\u00f3ry widzia\u0142 Ojciec: do mnie nale\u017cy nape\u0142nienie go krwi\u0105, aby spe\u0142ni\u0142a si\u0119 wizja\u201d.<\/p>\n<p>W 1920 r. misja w Shiu-Chow w p\u00f3\u0142nocnej cz\u0119\u015bci Kwang-tung zosta\u0142a podniesiona do rangi wikariatu apostolskiego i natychmiast rozesz\u0142a si\u0119 wie\u015b\u0107, \u017ce ksi\u0105dz Versiglia zostanie wybrany wikariuszem i konsekrowany biskupem. Napisa\u0142 on do prze\u0142o\u017conych w Turynie bolesne listy, o\u015bwiadczaj\u0105c swoj\u0105 ca\u0142kowit\u0105 niezdolno\u015b\u0107 do pe\u0142nienia tej funkcji i b\u0142agaj\u0105c o zwolnienie go z tego zadania. Monsignor De Gu\u00e9briant o\u015bwiadczy\u0142 natomiast publicznie, \u017ce gdyby wyb\u00f3r nale\u017ca\u0142 do ludu, nawet ma\u0142e dzieci okrzykn\u0119\u0142yby ksi\u0119dza Versigli\u0119 ojcem i pasterzem.<\/p>\n<p>W ci\u0105gu 12 lat misji, od 1918 do 1930 roku, biskup Versiglia dokona\u0142 cud\u00f3w w kraju, kt\u00f3ry nie zawsze by\u0142 przychylny katolikom. Biskup nie zatrzyma\u0142 si\u0119 przed niczym, nawet przed g\u0142odem, epidemiami, pora\u017ckami, kt\u00f3re spotyka\u0142y jego i jego wsp\u00f3\u0142pracownik\u00f3w, nie zawsze wynagradzanymi w spos\u00f3b ludzki: apostazjami, oszczerstwami, porzuceniem, niezrozumieniem, tch\u00f3rzostwem&#8230; Ale wszystko zosta\u0142o pokonane dzi\u0119ki intensywnej, nieustannej modlitwie.<\/p>\n<p>Wiosn\u0105 1923 roku skontaktowa\u0142 si\u0119 z klasztorem karmelitanek we Florencji, aby poprosi\u0107 o siostry, kt\u00f3re modli\u0142yby si\u0119, cierpia\u0142y i ofiarowa\u0142y si\u0119 Bogu za jego misj\u0119. Ze swojej strony nie tylko pomno\u017cy\u0142 modlitwy, ale tak\u017ce pokuty, u\u017cywaj\u0105c w\u0142osiennic i dyscyplin. Karmelitanki szybko nabra\u0142y wielkiego szacunku dla biskupa Versiglii, ale on sam napisa\u0142 do prze\u0142o\u017conej 15 pa\u017adziernika 1928 roku: \u201eUwa\u017ca mnie Pani za \u015bwi\u0119tego&#8230; Nie, nie, czcigodna Matko: prosz\u0119 wiedzie\u0107, \u017ce ma Pani do czynienia z najmniejszym i najbardziej potrzebuj\u0105cym spo\u015br\u00f3d misjonarzy&#8230; Pragnienie bycia \u015bwi\u0119tym, tak, mam&#8230; To r\u00f3wnie\u017c jest owocem waszych modlitw. Ale daleko mi do tego\u201d. W obliczu trudno\u015bci, braku \u015brodk\u00f3w, niewielkich si\u0142, wo\u0142a\u0142: \u201eMamy Boga z nami, mamy Matk\u0119 Bo\u017c\u0105 Wspomo\u017cycielk\u0119, mamy te\u017c wielki skarb i niewyczerpane bogactwo: ducha Ksi\u0119dza Bosko\u201d.<\/p>\n<p>W godzinie m\u0119cze\u0144stwa biskup nie tylko chcia\u0142 odda\u0107 \u017cycie za bezpiecze\u0144stwo katechetek, ale przede wszystkim za zbawienie towarzysz\u0105cego mu m\u0142odego ksi\u0119dza, Kaliksta Caravario, b\u0142agaj\u0105c napastnik\u00f3w: \u201eJa jestem stary, zabijcie mnie. Ale on jest m\u0142ody, oszcz\u0119d\u017acie go!\u201d. By\u0142o to 25 lutego 1930 roku. Duch salezja\u0144ski Ksi\u0119dza Bosko otwiera si\u0119, zgodnie z logik\u0105 \u201e<em><i>da mihi animas<\/i><\/em>\u201d, na tajemnicz\u0105 tajemnic\u0119 cierpienia a\u017c do m\u0119cze\u0144stwa. Ksi\u0105dz Bosko powiedzia\u0142 wyra\u017anie: \u201eJe\u015bli Pan w swojej Opatrzno\u015bci zechce, aby kto\u015b z nas poni\u00f3s\u0142 m\u0119cze\u0144stwo, czy\u017c mamy si\u0119 tego ba\u0107?\u201d.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<ol start=\"2\">\n<li><strong><b> Luigi Olivares (1873-1943) biskup, Czcigodny S\u0142uga Bo\u017cy<\/b><\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<p>15 lipca 1916 r. Benedykt XV mianowa\u0142 ks. Luigiego Olivaresa, gorliwego salezja\u0144skiego proboszcza ko\u015bcio\u0142a Santa Maria Liberatrice w Rzymie-Testaccio, biskupem Sutri i Nepi. Nowy biskup napisa\u0142 w\u015br\u00f3d swoich postanowie\u0144: \u201eChc\u0119, aby moim znakiem rozpoznawczym w \u017cyciu biskupim by\u0142a mi\u0142o\u015b\u0107: szczera, cierpliwa, dobroczynna, duchowa, gotowa na wszelkie po\u015bwi\u0119cenie\u201d. Mi\u0142o\u015b\u0107 ta wyra\u017ca\u0142a si\u0119 przede wszystkim w mi\u0142o\u015bci do Boga, modlitwie, doskona\u0142ej zgodzie z wol\u0105 Bo\u017c\u0105, sumiennym wype\u0142nianiu obowi\u0105zk\u00f3w i wiernym przestrzeganiu prawa Pa\u0144skiego. By\u0142 gotowy do ka\u017cdej pracy i po\u015bwi\u0119cenia dla dobra dusz. Cech\u0105 charakterystyczn\u0105 postaci ksi\u0119dza Olivaresa by\u0142a uprzejmo\u015b\u0107, \u0142agodno\u015b\u0107 i delikatno\u015b\u0107 duszy. Potrafi\u0142 da\u0107 \u015bwiadectwo trudnej dwoisto\u015bci, kt\u00f3r\u0105 wybra\u0142 za swoje biskupie motto: \u201e<em><i>Suaviter et fortiter<\/i><\/em>\u201d, b\u0119d\u0105ce echem \u201emi\u0142o\u015bci\u201d tak g\u0142\u0119boko zaszczepionej przez Ksi\u0119dza Bosko. Niezwykle kocha\u0142 swoich ksi\u0119\u017cy, zawsze ich rozumia\u0142 i broni\u0142.<\/p>\n<p>Ks. Luigi Olivares by\u0142 biskupem diecezji Sutri i Nepi w latach 1916-1943, a od 1928 do 1931 r. pe\u0142ni\u0142 funkcj\u0119 administratora apostolskiego s\u0105siednich diecezji Civita Castellana, Orte i Gallese. Zmar\u0142 19 maja 1943 roku w Pordenone, gdzie uda\u0142 si\u0119, aby wyg\u0142osi\u0107 cykl rekolekcji dla m\u0142odzie\u017cy licealnej z instytutu salezja\u0144skiego. Po \u015bmierci natychmiast rozesz\u0142a si\u0119 wie\u015b\u0107 o jego \u015bwi\u0119to\u015bci. Jeden z lekarzy, kt\u00f3ry leczy\u0142 go w szpitalu w Pordenone, wyzna\u0142: \u201eDop\u00f3ki Ko\u015bci\u00f3\u0142 katolicki ma takich wzorce, dop\u00f3ty czeka go coraz to nowe i wi\u0119ksze triumfy. Tacy ludzie mog\u0105 g\u0142osi\u0107 Ewangeli\u0119 i oczekiwa\u0107, \u017ce wys\u0142uchaj\u0105 ich nawet niewierz\u0105cy\u201d.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<ol start=\"3\">\n<li><strong><b> Stefano Ferrando (1895-1978) arcybiskup, Czcigodny S\u0142uga Bo\u017cy<\/b><\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<p>24 maja 1922 r., pod koniec pierwszej procesji maryjnej, nieliczni salezjanie z Assamu, prowadzeni przez ks. Louisa Mathiasa, modlili si\u0119 w nast\u0119puj\u0105cy spos\u00f3b: \u201ePo\u015bwi\u0119camy Ci t\u0119 ziemi\u0119, jej g\u00f3ry, rzeki, lud i wszystkich mieszka\u0144c\u00f3w\u201d. Po kilku latach salezjanie i inni opisali misje w Assamie jako \u201ecud Matki Bo\u017cej\u201d. Odniesienie to ma znaczenie dla ca\u0142ej rzeczywisto\u015bci misyjnej i obecno\u015bci salezjan\u00f3w w Indiach.<\/p>\n<p>Ksi\u0105dz Mathias wybra\u0142 motto dla grupy pionier\u00f3w: \u201e<em><i>Odwaga i nadzieja<\/i><\/em>\u201d. Ale nie tylko pionierzy, ale tak\u017ce ich nast\u0119pcy \u017cyli zgodnie z tym mottem. Wielu z nich prowadzi\u0142o heroiczne \u017cycie, a ich \u015bwi\u0119to\u015b\u0107 jest w trakcie procesu uznania. W\u015br\u00f3d najbardziej znanych nazwisk znajduj\u0105 si\u0119: Costantino Vendrame, Oreste Marengo, Francesco Convertini, Stefano Ferrando. W Assamie Ko\u015bci\u00f3\u0142 wzr\u00f3s\u0142 z 5000 do 1 200 000 katolik\u00f3w, rozsianych po 15 diecezjach; w kraju licz\u0105cym 1,2 miliarda mieszka\u0144c\u00f3w, gdzie katolicy stanowi\u0105 mniej ni\u017c 2% ludno\u015bci, wp\u0142yw instytucji \u201eDon Bosco\u201d przekracza wszelkie wyobra\u017cenia.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>9 lipca 1934 r. ks. Stefano Ferrando zosta\u0142 ku swemu zaskoczeniu mianowany przez Piusa XI biskupem diecezji Krishnagar. 10 listopada tego samego roku otrzyma\u0142 uroczyst\u0105 konsekracj\u0119 biskupi\u0105 w Shillong. Jego dewiz\u0105 by\u0142o \u201eAposto\u0142 Chrystusa\u201d. Zaledwie rok p\u00f3\u017aniej powr\u00f3ci\u0142 do Shillong jako biskup, gdzie pozosta\u0142 przez 34 lata. Pracowa\u0142 z wielkim zapa\u0142em w rozleg\u0142ej diecezji, kt\u00f3ra obejmowa\u0142a w\u00f3wczas ca\u0142y region p\u00f3\u0142nocno-wschodnich Indii. Obj\u0105wszy now\u0105 diecezj\u0119, uca\u0142owa\u0142 jej ziemi\u0119 i powierzy\u0142 jej losy Jezusowi Ukrzy\u017cowanemu. Poprosi\u0142 swoich ksi\u0119\u017cy, aby udali si\u0119 do wiosek i g\u0142osili Ewangeli\u0119. Sam nieustannie podr\u00f3\u017cowa\u0142. Jako aposto\u0142 Chrystusa odwiedza\u0142 pieszo tereny misyjne i wioski. Zwyk\u0142 mawia\u0107 do ksi\u0119\u017cy: \u201eNie mo\u017cecie je\u017adzi\u0107 samochodami, aby nawraca\u0107 dusze; aby zbli\u017cy\u0107 si\u0119 do ludzi i rozwi\u0105za\u0107 ich problemy, musicie chodzi\u0107 pieszo\u201d. Id\u0105c za przyk\u0142adem Aposto\u0142a Narod\u00f3w, staje si\u0119 wszystkim dla wszystkich, ucz\u0105c si\u0119 j\u0119zyk\u00f3w, zwyczaj\u00f3w i obyczaj\u00f3w, aby zrozumie\u0107 <em><i>etos<\/i><\/em> tych ludzi i skuteczniej g\u0142osi\u0107 im Chrystusa. Jego apostolstwo charakteryzuje si\u0119 stylem salezja\u0144skim: rado\u015bci\u0105, prostot\u0105 i bezpo\u015brednim kontaktem z lud\u017ami. Zbli\u017ca si\u0119 do m\u0142odzie\u017cy, ubogich i potrzebuj\u0105cych; z mi\u0142o\u015bci\u0105 wychodzi naprzeciw wszystkim.<\/p>\n<p>Zaczynaj\u0105c od grupy indyjskich katechetek, kt\u00f3rym nauczy\u0142 mi\u0142o\u015bci do Jezusa, Maryi Wspomo\u017cycielki, Ksi\u0119dza Bosko, misji i ubogich, za\u0142o\u017cy\u0142 Zgromadzenie Si\u00f3str Misjonarek Maryi Wspomo\u017cycielki Chrze\u015bcijan. 26 czerwca 1968 r., po wzi\u0119ciu udzia\u0142u w pracach Soboru Watyka\u0144skiego II, z\u0142o\u017cy\u0142 rezygnacj\u0119 z biskupstwa. stary biskup-misjonarz przeni\u00f3s\u0142 si\u0119 do domu salezja\u0144skiego w Quarto (Genua) we W\u0142oszech. W 1970 r. napisa\u0142: \u201eTutaj, we W\u0142oszech, cz\u0119sto pytaj\u0105 mnie: \u00abDlaczego opu\u015bci\u0142e\u015b Assam po 47 latach \u017cycia misyjnego?\u00bb. Odpowiadam: poniewa\u017c w ko\u0144cu nadszed\u0142 dzie\u0144, na kt\u00f3ry czeka\u0142em 47 lat, dzie\u0144, w kt\u00f3rym Ko\u015bci\u00f3\u0142 w Indiach mo\u017ce dzia\u0142a\u0107 samodzielnie!\u201d. Zmar\u0142 20 czerwca 1978 roku.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<ol start=\"4\">\n<li><strong><b> Ottavio Ortiz Arrieta (1878-1958) biskup, Czcigodny S\u0142uga Bo\u017cy<\/b><\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<p>Pierwszy salezjanin, pierwszy salezja\u0144ski kap\u0142an i pierwszy salezja\u0144ski biskup w Peru, jeszcze jako m\u0142ody cz\u0142owiek zosta\u0142 nazwany \u201eper\u0142\u0105 salezjan\u00f3w\u201d. W 1918 r. zwolni\u0142o stanowisko biskupa diecezji Chachapoyas. Na wniosek nuncjusza apostolskiego, Lorenzo Lauri, wybrano Ortiza Arriet\u0119, kt\u00f3ry zosta\u0142 wy\u015bwi\u0119cony na biskupa 11 czerwca 1922 r. Diecezja Chachapoyas obejmowa\u0142a w\u00f3wczas terytorium o powierzchni 95 200 kilometr\u00f3w kwadratowych i liczy\u0142a 250 000 mieszka\u0144c\u00f3w. Po miesi\u0105cu podr\u00f3\u017cy dotar\u0142 do swojej siedziby biskupiej, gdzie zosta\u0142 przyj\u0119ty jak anio\u0142 zes\u0142any z nieba, po pi\u0119ciu latach wakatu. By\u0142 wzorem biskupa i sta\u0142 si\u0119 m\u0119czennikiem obowi\u0105zku. Zawsze chcia\u0142 odwiedza\u0107 swoje dzieci. Jego \u017cycie by\u0142o ci\u0105g\u0142\u0105 podr\u00f3\u017c\u0105: d\u0142ugie dni sp\u0119dza\u0142 na koniu, pieszo, w g\u00f3rach, lasach, nad rzekami.<\/p>\n<p>Wspina\u0142 si\u0119 na o\u015bnie\u017cone szczyty, a nast\u0119pnie schodzi\u0142 do upalnych dolin.<\/p>\n<p>Nigdy nie pozwoli\u0142 sobie na prawdziwe wakacje: kiedy by\u0142 daleko, jego my\u015bli kierowa\u0142y si\u0119 tam, gdzie by\u0142o \u201ewiele dusz szukaj\u0105cych Pasterza\u201d. Zawsze zachowywa\u0142 styl salezja\u0144ski: by\u0142 mi\u0142y, go\u015bcinny, zwykle weso\u0142y, bliski ludziom. M\u0142odzie\u017c wype\u0142nia\u0142a sale jego starego pa\u0142acu biskupiego. Zorganizowa\u0142 orkiestr\u0119, a sam z prostot\u0105 zast\u0119powa\u0142 instrumentalist\u0119, kt\u00f3ry nie m\u00f3g\u0142 przyj\u015b\u0107 na spotkanie. Z pasj\u0105 katechisty w sercu naucza\u0142 katechizmu, kiedy tylko pozwala\u0142 mu na to czas. By\u0142 urodzonym organizatorem: zwo\u0142a\u0142 trzy synody diecezjalne i zorganizowa\u0142 udany Kongres Eucharystyczny; uporz\u0105dkowa\u0142 archiwa parafialne; za\u0142o\u017cy\u0142 stowarzyszenia i bractwa; wydawa\u0142 gazet\u0119.<\/p>\n<p>Darzy\u0142 swoich ksi\u0119\u017cy szczeg\u00f3ln\u0105 mi\u0142o\u015bci\u0105. Mieszka\u0142 w seminarium i raz w miesi\u0105cu sam stawa\u0142 si\u0119 seminarzyst\u0105, dziel\u0105c z nimi wszystko. Unika\u0142 zaszczyt\u00f3w: kiedy zaproponowano mu stanowisko prymasa w Limie, nalega\u0142, aby pozosta\u0107 w swojej skromnej Chachapoyas. By\u0142 cz\u0142owiekiem o g\u0142\u0119bokim \u017cyciu wewn\u0119trznym, zawsze zjednoczonym z Bogiem, kt\u00f3rego widzia\u0142 w ka\u017cdym wydarzeniu. Kiedy g\u0142osi\u0142 kazania, wszyscy odczuwali jego \u015bwi\u0119to\u015b\u0107 kap\u0142a\u0144sk\u0105 i p\u0142omie\u0144 mi\u0142o\u015bci Bo\u017cej, kt\u00f3ry p\u0142on\u0105\u0142 w jego sercu. Mia\u0142 spokojn\u0105 twarz zar\u00f3wno w chwilach rado\u015bci, jak i pr\u00f3by, poniewa\u017c potrafi\u0142 ukry\u0107 swoje cierpienia za sta\u0142ym u\u015bmiechem.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<ol start=\"5\">\n<li><strong><b> August Hlond (1881-1948) kardyna\u0142, Czcigodny S\u0142uga Bo\u017cy<\/b><\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<p>W 1922 r., gdy Stolica Apostolska musia\u0142a zaj\u0105\u0107 si\u0119 kwesti\u0105 religijn\u0105 na \u015al\u0105sku, wci\u0105\u017c krwawi\u0105cym po walkach politycznych i narodowo\u015bciowych, papie\u017c Pius XI powierzy\u0142 t\u0119 delikatn\u0105 misj\u0119 ksi\u0119dzu Augustowi Hlondowi, mianuj\u0105c go administratorem apostolskim. Hlond dzi\u0119ki swojej dobroci, prawo\u015bci i duchowi po\u015bwi\u0119cenia w ci\u0105gu trzech lat zdo\u0142a\u0142 doprowadzi\u0107 do porozumienia mi\u0119dzy Polakami i Niemcami, tak \u017ce w 1925 r. Stolica Apostolska mog\u0142a utworzy\u0107 now\u0105 diecezj\u0119 w Katowicach. 24 czerwca 1926 r. Pius XI mianowa\u0142 go arcybiskupem Gniezna i Poznania oraz prymasem Polski. W nast\u0119pnym roku, 20 czerwca, nada\u0142 mu godno\u015b\u0107 kardyna\u0142a i tytu\u0142 kardyna\u0142a Santa Maria della Pace. W ci\u0105gu 21 lat kardynalatu, opr\u00f3cz zwyk\u0142ej pos\u0142ugi duszpasterskiej w dw\u00f3ch archidiecezjach, jako prymas po\u015bwi\u0119ci\u0142 ca\u0142\u0105 swoj\u0105 energi\u0119 heroicznej narodowo\u015bci polskiej w dramatycznie trudnym okresie. Jako lojalny patriota, wra\u017cliwy na wszystkie cierpienia, kt\u00f3re dzieli\u0142 ze swoim ludem, otrzyma\u0142 od Stolicy Apostolskiej r\u00f3wnie\u017c opiek\u0119 nad Polakami z diaspory, rozproszonymi po r\u00f3\u017cnych cz\u0119\u015bciach \u015bwiata. Aby m\u00f3c zapewni\u0107 im niezb\u0119dn\u0105 pomoc duchow\u0105, na pro\u015bb\u0119 papie\u017ca Piusa XI za\u0142o\u017cy\u0142 zgromadzenie: Stowarzyszenie Chrystusa Kr\u00f3la dla emigrant\u00f3w z Polski.<\/p>\n<p>Niestety, II wojna \u015bwiatowa zak\u0142\u00f3ci\u0142a jego dzia\u0142alno\u015b\u0107 duszpastersk\u0105. Co wi\u0119cej, po naje\u017adzie na Polsk\u0119 kardyna\u0142 by\u0142 jedn\u0105 z pierwszych ofiar nazizmu, kt\u00f3ry widzia\u0142 w nim nieustraszonego i autorytatywnego obro\u0144c\u0119 praw cz\u0142owieka, wolno\u015bci ojczyzny i Ko\u015bcio\u0142a. Wtedy rozpocz\u0119\u0142a si\u0119 jego droga krzy\u017cowa, kt\u00f3ra zmusi\u0142a go do wygnania a\u017c do ko\u0144ca wojny. Po powrocie do Polski, zachowuj\u0105c siedzib\u0119 prymasowsk\u0105 w Gnie\u017anie, zosta\u0142 mianowany arcybiskupem Warszawy. Niestety, r\u00f3wnie\u017c w Polsce rado\u015b\u0107 z wyzwolenia zosta\u0142a zbyt szybko przy\u0107miona przez ekstremistyczn\u0105 przemoc i presj\u0119 sowieck\u0105, kt\u00f3ra doprowadzi\u0142a nawet do zerwania konkordatu. Jednak kardyna\u0142, silny swoj\u0105 wiar\u0105 i dumny ze swojego patriotyzmu, tak jak broni\u0142 narodu polskiego przed okropno\u015bciami nazizmu, tak z pastersk\u0105 energi\u0105 nadal broni\u0142 go przed ateizmem bolszewickim, po\u015bwi\u0119caj\u0105c si\u0119 ochronie uci\u015bnionych, rozwi\u0105zywaniu problem\u00f3w spo\u0142ecznych, pocieszaniu i pomocy g\u0142oduj\u0105cym i bezdomnym. Stolica Apostolska powierzy\u0142a mu r\u00f3wnie\u017c zadanie uporz\u0105dkowania sytuacji religijnej na terenach niemieckich, przekazanych Polsce w zamian za terytoria zaj\u0119te przez Rosj\u0119. By\u0142o to kolosalne zadanie, kt\u00f3re wykona\u0142 z wielk\u0105 taktowno\u015bci\u0105 i gotowo\u015bci\u0105, tworz\u0105c pi\u0119\u0107 wielkich administracji apostolskich i mianuj\u0105c w imieniu Stolicy Apostolskiej ich odpowiednich zwierzchnik\u00f3w. Opatrzno\u015b\u0107 Bo\u017ca ocali\u0142a go przed wieloma zamachami, zapewniaj\u0105c mu przej\u015bcie wielkich patriarch\u00f3w. Zmar\u0142 w Warszawie 22 pa\u017adziernika 1948 r., a jego pogrzeb by\u0142 prawdziw\u0105 apoteoz\u0105.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>W historii Ko\u015bcio\u0142a w Polsce kardyna\u0142 August Hlond by\u0142 jedn\u0105 z najwybitniejszych postaci ze wzgl\u0119du na religijne \u015bwiadectwo \u017cycia, wielko\u015b\u0107, r\u00f3\u017cnorodno\u015b\u0107 i oryginalno\u015b\u0107 swojej pos\u0142ugi duszpasterskiej oraz cierpienia, kt\u00f3re znosi\u0142 z nieustraszon\u0105 chrze\u015bcija\u0144sk\u0105 odwag\u0105 dla Kr\u00f3lestwa Bo\u017cego, rozja\u015bniaj\u0105c jednym z najbardziej heroicznych okres\u00f3w w historii narodu polskiego. Jego \u017cycie by\u0142o bowiem \u015bci\u015ble powi\u0105zane, zar\u00f3wno pod wzgl\u0119dem warto\u015bci duchowych, jak i zewn\u0119trznych wydarze\u0144, w kt\u00f3re by\u0142 zaanga\u017cowany, z \u017cyciem ludzi, kt\u00f3rych powierzy\u0142 mu Ko\u015bci\u00f3\u0142 i kt\u00f3rych kocha\u0142 i s\u0142u\u017cy\u0142 jako prawdziwy pasterz i ojciec. Jak stwierdzi\u0142 kardyna\u0142 Stefan Wyszy\u0144ski, prymas Polski i nast\u0119pca kardyna\u0142a Hlonda: \u201eBy\u0142 on bez w\u0105tpienia cz\u0142owiekiem stanu! Jednak tym, co przewa\u017ca w \u017cyciu kardyna\u0142a Hlonda, jest jego g\u0142\u0119boko religijna dusza, g\u0142\u0119boka wiara, dusza szczera jak lud \u015bl\u0105ski, by\u0107 mo\u017ce twarda jak w\u0119giel, owoc tej ziemi, ale p\u0142on\u0105ca w prostocie g\u0142\u0119bokiej wiary i ca\u0142kowitego oddania Bogu\u201d.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<ol start=\"6\">\n<li><strong><b> Antonio de Almeida Lustosa (1886-1974) arcybiskup, s\u0142uga Bo\u017cy<\/b><\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<p>W 1924 r. zosta\u0142 mianowany biskupem Uberaby (Brazylia), diecezji tzw. \u201eTr\u00f3jk\u0105ta G\u00f3rniczego\u201d. Chcia\u0142 zosta\u0107 wy\u015bwi\u0119cony 11 lutego 1925 r. na pami\u0105tk\u0119 obecno\u015bci Matki Bo\u017cej w jego \u017cyciu. Wst\u0105pi\u0142 do diecezji, gdzie zosta\u0142 przyj\u0119ty przez ludno\u015b\u0107 podw\u00f3jnie \u015bwi\u0119tuj\u0105c\u0105: z powodu przybycia nowego pasterza po dw\u00f3ch latach wakatu i z powodu ulewnego deszczu, oczekiwanego po miesi\u0105cach suszy i upa\u0142\u00f3w. Zasta\u0142 seminarium ni\u017csze puste, a wy\u017csze z jednym tylko diakonem. W nast\u0119pnym roku mia\u0142 wok\u00f3\u0142 siebie oko\u0142o trzydziestu seminarzyst\u00f3w z gimnazjum. Po\u015bwi\u0119ci\u0142 si\u0119 ca\u0142kowicie pos\u0142udze duszpasterskiej, odwiedzaj\u0105c wszystkie parafie i wszystkie zamieszkane miejscowo\u015bci diecezji, kt\u00f3ra by\u0142a w\u00f3wczas bardzo rozleg\u0142a, odbywaj\u0105c d\u0142ugie i niewygodne podr\u00f3\u017ce.<\/p>\n<p>W 1928 roku, po nieca\u0142ych trzech latach, zosta\u0142 przeniesiony do Corumb\u00e1 w Mato Grosso, wi\u0119kszej i trudniejszej do ewangelizacji miejscowo\u015bci. Trzy lata p\u00f3\u017aniej zosta\u0142 mianowany arcybiskupem Bel\u00e9m do Par\u00e1, ogromnej diecezji na p\u00f3\u0142nocy kraju. Pozosta\u0142 tam przez dziesi\u0119\u0107 lat, po\u015bwi\u0119caj\u0105c si\u0119 z niezmienn\u0105 hojno\u015bci\u0105. Nuncjusz apostolski Aloisi Masella nazwa\u0142 go jedn\u0105 z najwybitniejszych postaci brazylijskiego episkopatu pod wzgl\u0119dem \u015bwi\u0119to\u015bci i oddania duszpasterskiemu. W 1941 r. zosta\u0142 przeniesiony do wa\u017cnej stolicy stanu Cear\u00e1, Fortalezy. Przyby\u0142 tam w pe\u0142ni dojrza\u0142o\u015bci i do\u015bwiadczenia duchowego i da\u0142 z siebie wszystko, pozostawiaj\u0105c po dwudziestu dw\u00f3ch latach pobytu najbardziej znacz\u0105cy \u015blad swojej apostolskiej gorliwo\u015bci i \u015bwi\u0119to\u015bci.<\/p>\n<p>Monsignor Lustosa by\u0142 wielkim ascet\u0105, co wida\u0107 by\u0142o r\u00f3wnie\u017c na zewn\u0105trz, jego fizyczna posta\u0107 by\u0142a okre\u015blana jako \u201epowietrzna pow\u0142oka\u201d. By\u0142 obdarzony \u017celazn\u0105 wol\u0105, kt\u00f3ra zdradza\u0142a ogie\u0144 p\u0142on\u0105cy w jego wn\u0119trzu. \u017by\u0142 ubogo: \u201eNie mam nic\u201d \u2013 napisa\u0142 w testamencie. By\u0142 cz\u0142owiekiem modlitwy, pokornym, oddanym pokucie. Potrafi\u0142 zbli\u017cy\u0107 si\u0119 do wszystkich, zw\u0142aszcza do najbardziej potrzebuj\u0105cych. \u201eB\u0119d\u0119 po prostu kontynuowa\u0142 tutaj prac\u0119 dla <em><i>Ojca naszego<\/i><\/em>: Niech b\u0119dzie \u015bwi\u0119te imi\u0119 Twoje! Przyjd\u017a kr\u00f3lestwo Twoje; program biskupa jest zawsze ten sam: wype\u0142nia\u0107 sw\u00f3j obowi\u0105zek!\u201d.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<ol start=\"7\">\n<li><strong><b> Giuseppe Guarino (1827-1897) kardyna\u0142, salezjanin wsp\u00f3\u0142pracownik, s\u0142uga Bo\u017cy<\/b><\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<p>Urodzi\u0142 si\u0119 w Montedoro, w prowincji Caltanissetta, 6 marca 1827 r., studiowa\u0142 w seminarium w Agrigento i zosta\u0142 wy\u015bwi\u0119cony na kap\u0142ana w 1849 r. W 1871 r. zosta\u0142 wybrany arcybiskupem Syrakuz, gdzie potrafi\u0142 zdoby\u0107 serca wiernych i o\u017cywi\u0107 \u017carliwo\u015b\u0107 \u017cycia religijnego, a w 1875 r. Pius IX powierzy\u0142 mu archidiecezj\u0119 Mesyny, kt\u00f3r\u0105 mons. Guarino b\u0119dzie kierowa\u0142 przez 22 lata. To w\u0142a\u015bnie jemu zawdzi\u0119czamy reorganizacj\u0119 seminarium oraz aktywn\u0105 i zas\u0142u\u017con\u0105 obecno\u015b\u0107 zakonnic i zakonnik\u00f3w powo\u0142anych do wsp\u00f3\u0142pracy. Ponadto w 1889 r. sam za\u0142o\u017cy\u0142 now\u0105 rodzin\u0119 zakonn\u0105: Ma\u0142e S\u0142u\u017cebnice \u2013 dzi\u015b Aposto\u0142ki \u2013 Naj\u015bwi\u0119tszej Rodziny, powierzaj\u0105c im misj\u0119 dzia\u0142ania na rzecz rozwoju i dojrza\u0142o\u015bci religijnej i spo\u0142ecznej m\u0142odych kobiet oraz integralnej promocji rodziny. Wyr\u00f3\u017cnia\u0142 si\u0119 przede wszystkim czynn\u0105 mi\u0142o\u015bci\u0105, kt\u00f3ra osi\u0105gn\u0119\u0142a szczyty heroizmu podczas epidemii ospy i cholery, kt\u00f3re nawiedzi\u0142y Messyn\u0119 w latach 1885-1887. Podczas trz\u0119sienia ziemi, kt\u00f3re wstrz\u0105sn\u0119\u0142o miastem w 1894 r., ofiarowa\u0142 Bogu swoje \u017cycie, aby ograniczy\u0107 szkody i liczb\u0119 ofiar. Na konsystorzu 18 stycznia 1893 r. zosta\u0142 mianowany kardyna\u0142em przez Leona XIII. Zmar\u0142 w Mesynie 21 wrze\u015bnia 1897 r.<\/p>\n<p>Kardyna\u0142 Guarino zawsze podziwia\u0142 Ksi\u0119dza Bosko i chocia\u017c utrzymywa\u0142 z nim jedynie korespondencyjn\u0105 relacj\u0119, wspiera\u0142 go w jego dzie\u0142ach, dzi\u0119ki czemu otrzyma\u0142 od \u015bwi\u0119tego wychowawcy tytu\u0142 \u201ewsp\u00f3\u0142pracownika salezja\u0144skiego\u201d. \u201eWydawa\u0142 si\u0119 przepe\u0142niony duchem Ksi\u0119dza Bosko, by\u0142 uprzejmy i mi\u0142y dla wszystkich\u201d \u2013 napisa\u0142 o nim jeden z jego biograf\u00f3w. Dla dobra m\u0142odzie\u017cy s\u0142uga Bo\u017cy poprosi\u0142 Ksi\u0119dza Bosko o wys\u0142anie salezjan\u00f3w do Mesyny, ale uzyska\u0142 to dopiero w 1893 r. od nast\u0119pcy Ksi\u0119dza Bosko, ksi\u0119dza Rua.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<ol start=\"8\">\n<li><strong><b> Oreste Marengo (1906-1998) biskup, s\u0142uga Bo\u017cy<\/b><\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<p>W lipcu 1951 roku wraca\u0142 z d\u0142ugiej podr\u00f3\u017cy apostolskiej, kiedy dotar\u0142a do niego wiadomo\u015b\u0107, kt\u00f3rej nie oczekiwa\u0142 i kt\u00f3rej nie pragn\u0105\u0142: mianowano go biskupem nowo utworzonej diecezji Dibrugarh. Jego protesty i \u0142zy by\u0142y daremne; podda\u0142 si\u0119 dopiero, gdy prze\u0142o\u017cony generalny salezjan\u00f3w, ks. Piotr Ricaldone, napisa\u0142 do niego, \u017ce \u201epragnie, aby przyj\u0105\u0142 t\u0119 funkcj\u0119, maj\u0105c pewno\u015b\u0107, \u017ce Matka Bo\u017ca Wspomo\u017cycielka i ks. Bosko pomog\u0105 mu j\u0105 wype\u0142ni\u0107\u201d. Zosta\u0142 wy\u015bwi\u0119cony na biskupa w bazylice Maryi Wspomo\u017cycielki w Turynie 27 grudnia 1951 roku. Powierzona mu diecezja zajmowa\u0142a p\u00f3\u0142nocn\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 Assamu i mia\u0142a powierzchni\u0119 130 000 kilometr\u00f3w kwadratowych, a jej populacja wynosi\u0142a 3 365 000 mieszka\u0144c\u00f3w, z czego tylko 40 000 by\u0142o katolikami. W momencie obj\u0119cia diecezji istnia\u0142o tylko pi\u0119\u0107 o\u015brodk\u00f3w misyjnych, z 200 ma\u0142ymi wsp\u00f3lnotami rozproszonymi po ogromnym terytorium. Niestrudzenie pracowa\u0142 nad zwi\u0119kszeniem liczby o\u015brodk\u00f3w mieszkalnych, kszta\u0142ceniem katechet\u00f3w, budow\u0105 szk\u00f3\u0142, kaplic i przychodni; zbli\u017caniem nowych plemion, otwieraniem aspirantat\u00f3w w celu rekrutacji miejscowych do seminarium i zgromadze\u0144 zakonnych, kt\u00f3re powo\u0142a\u0142 do pracy w swojej diecezji. Nawr\u00f3cenia mno\u017cy\u0142y si\u0119 jak podczas nowej Pi\u0119\u0107dziesi\u0105tnicy. Udzieli\u0142 tysi\u0105ce chrzt\u00f3w, bierzmowa\u0144, \u015blub\u00f3w; wspina\u0142 si\u0119 po nieprzejezdnych \u015bcie\u017ckach, aby odwiedzi\u0107 wszystkie wsp\u00f3lnoty; spokojnie stawia\u0142 czo\u0142a wrogo\u015bci natury, oddzielonych braci, zbuntowanych plemion, zdobywaj\u0105c wszystkich swoj\u0105 niezmienn\u0105 dobroci\u0105 i hojn\u0105 mi\u0142o\u015bci\u0105.<\/p>\n<p>Kiedy diecezja by\u0142a w pe\u0142nym rozwoju i zaczyna\u0142a czerpa\u0107 owoce wielu wysi\u0142k\u00f3w, otrzyma\u0142 nowe zadanie: w 1964 r. Stolica Apostolska zaprosi\u0142a go do przeniesienia si\u0119 do Tezpur, aby otworzy\u0107 now\u0105 diecezj\u0119, obejmuj\u0105c\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 Assamu, ca\u0142y stan Bhutan i pag\u00f3rkowaty obszar na p\u00f3\u0142nocny wsch\u00f3d od Brahamaputry: terytorium o powierzchni oko\u0142o 130 000 kilometr\u00f3w kwadratowych, z 1 500 000 mieszka\u0144c\u00f3w, z czego tylko 48 000 by\u0142o katolikami. Zawsze pe\u0142en entuzjazmu, wraz ze swoimi dzielnymi wsp\u00f3\u0142bra\u0107mi, rzuci\u0142 si\u0119 w wir nowej pracy, aby poszerzy\u0107 pokojowe granice Ko\u015bcio\u0142a, pokonuj\u0105c wszelkiego rodzaju przeszkody i trudno\u015bci, pot\u0119gowane przez narastaj\u0105c\u0105 wrogo\u015b\u0107 wobec obcych w tym regionie. Z tego powodu Stolica Apostolska po o\u015bmiu latach intensywnej pracy postanowi\u0142a powierzy\u0107 t\u0119 diecezj\u0119 biskupowi indyjskiemu.<\/p>\n<p>W 1972 r. biskup Marengo zosta\u0142 zaproszony do za\u0142o\u017cenia swojej trzeciej diecezji w Tura, rozleg\u0142ym terytorium zamieszkanym g\u0142\u00f3wnie przez plemi\u0119 Garo, kt\u00f3rego wielu cz\u0142onk\u00f3w by\u0142o uchod\u017acami ze wschodniego Pakistanu. Katolicy stanowili zaledwie 36 000 os\u00f3b, a w g\u0142\u00f3wnych o\u015brodkach pracowa\u0142o 14 misjonarzy. Zbudowa\u0142 biskupstwo, katedr\u0119, nowe mieszkania, pomna\u017caj\u0105c dzie\u0142a mi\u0142osierne dla wielu ubogich, tr\u0119dowatych i uchod\u017ac\u00f3w. W ci\u0105gu kilku lat r\u00f3wnie\u017c ta diecezja do\u015bwiadczy\u0142a nieoczekiwanego rozwoju, tak \u017ce w 1978 r., zgodnie z postanowieniami rz\u0105du, mo\u017cna j\u0105 by\u0142o powierzy\u0107 biskupowi z lokalnego duchowie\u0144stwa.<\/p>\n<p>Mimo nalega\u0144 nowego biskupa, aby pozosta\u0142 z nim w Tura i pozostawi\u0142 mu pe\u0142n\u0105 swobod\u0119 dzia\u0142ania, ks. Marengo wola\u0142 wycofa\u0107 si\u0119 do Mendal, 63 km od stolicy, aby pom\u00f3c osobie odpowiedzialnej za ten obszar, kt\u00f3ra musia\u0142a opiekowa\u0107 si\u0119 a\u017c 20 wsp\u00f3lnotami. W ten spos\u00f3b ten cz\u0142owiek, w wieku 76 lat, z czego 58 sp\u0119dzi\u0142 na misjach, kontynuowa\u0142 swoj\u0105 apostolsk\u0105 prac\u0119 w s\u0142u\u017cbie ludzi jako zwyk\u0142y misjonarz w\u0119drowny. Do \u015bmierci, kt\u00f3ra nast\u0105pi\u0142a w Tura 30 lipca 1998 roku, pozostawa\u0142 do dyspozycji r\u00f3\u017cnych misji. Do ko\u0144ca swojego d\u0142ugiego \u017cycia biskup Marengo by\u0142 heroicznym misjonarzem, \u017cyw\u0105 ikon\u0105 Dobrego Pasterza, kt\u00f3ry oddaje \u017cycie za swoje owce. Pos\u0142usze\u0144stwo prze\u0142o\u017conym, troska o zbawienie dusz i typowy salezja\u0144ski optymizm by\u0142y najbardziej widocznymi i najbardziej cenionymi cechami tego salezja\u0144skiego biskupa misjonarza w p\u00f3\u0142nocno-wschodnich Indiach.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<ol start=\"9\">\n<li><strong><b> List Ksi\u0119dza Bosko do biskupa Edoardo Rosaza (1830-1903), biskupa Susy, beatyfikowanego przez \u015bw. Jana Paw\u0142a II w 1991 r.<\/b><\/strong><\/li>\n<\/ol>\n<p>Biskup elekt Susy, gdzie by\u0142 kanonikiem, ks. Rosaz zosta\u0142 prekonizowany podczas ostatniego konsystorza Piusa IX, 31 grudnia 1877 r. Zostawi\u0142 po sobie s\u0142aw\u0119 zdolnego i cnotliwego pra\u0142ata. Bardzo kocha\u0142 Ksi\u0119dza Bosko.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p><em><i>Najdro\u017cszy i Najczcigodniejszy Monsignore,<\/i><\/em><\/p>\n<p><em><i>W swoim czasie otrzyma\u0142em z Turynu, a nast\u0119pnie z Waszego drogiego listu, informacj\u0119, \u017ce wielki papie\u017c Pius IX obdarzy\u0142 Ekscelencj\u0119 ojcowsk\u0105 trosk\u0105 i mianowa\u0142 Pana biskupem Susy.<\/i><\/em> <em><i>By\u0142em niezmiernie zdumiony, poniewa\u017c wiem, jak bardzo jest Ekscelencja skromny i jak trudno b\u0119dzie Ekscelencji przyj\u0105\u0107 now\u0105 postaw\u0119 w s\u0142owach i czynach. Ale szybko pob\u0142ogos\u0142awi\u0142em Ekscelencj\u0119, poniewa\u017c by\u0142em i jestem przekonany, \u017ce Ko\u015bci\u00f3\u0142 zyska\u0142 biskupa wed\u0142ug serca Bo\u017cego i \u017ce uczyni Pan wiele dobrego dla diecezji Susy.<\/i><\/em><\/p>\n<p><em><i>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Bardzo si\u0119 z tego ciesz\u0119 i z ca\u0142ego serca ofiarowuj\u0119 mu wszystkie domy naszego zgromadzenia do wszelkich us\u0142ug, jakie mog\u0105 \u015bwiadczy\u0107 jego szanowanej osobie lub diecezji, kt\u00f3r\u0105 powierzy\u0142a mu Opatrzno\u015b\u0107 Bo\u017ca.<\/i><\/em><\/p>\n<p><em><i>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Nie zamierzam poucza\u0107 go, ale wierz\u0119, \u017ce wkr\u00f3tce zdob\u0119dzie Ekscelencja serca wszystkich:<\/i><\/em><\/p>\n<p><em><i>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 1\u00b0 Je\u015bli otoczy szczeg\u00f3ln\u0105 trosk\u0105 chorych, starszych i ubogie dzieci.<\/i><\/em><\/p>\n<p><em><i>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 2\u00b0 Niech bardzo powoli wprowadza zmiany w personelu ustalonego przez swojego poprzednika.<\/i><\/em><\/p>\n<p><em><i>3\u00b0 Niech zrobi wszystko, co w jego mocy, aby zdoby\u0107 szacunek i sympati\u0119 niekt\u00f3rych os\u00f3b, kt\u00f3re zajmowa\u0142y lub zajmuj\u0105 wysokie stanowiska w diecezji, a kt\u00f3re uwa\u017caj\u0105, \u017ce zosta\u0142y zaniedbane, a Wasza Ekscelencja jest faworyzowana.<\/i><\/em><\/p>\n<p><em><i>4\u00b0 Przyjmuj\u0105c surowe \u015brodki wobec cz\u0142onk\u00f3w duchowie\u0144stwa, niech b\u0119dzie ostro\u017cny i w miar\u0119 mo\u017cliwo\u015bci wys\u0142ucha oskar\u017conego. Mam nadziej\u0119, \u017ce w marcu b\u0119dziemy mogli porozmawia\u0107 osobi\u015bcie.<\/i><\/em><\/p>\n<p><em><i>Dzisiaj oko\u0142o godziny 15:30 zgas\u0142a najwy\u017csza i niezr\u00f3wnana gwiazda Ko\u015bcio\u0142a, Pius IX.<\/i><\/em> <em><i>Szczeg\u00f3\u0142y podadz\u0105 gazety. Rzym jest wstrz\u0105\u015bni\u0119ty, podobnie jak, jak s\u0105dz\u0119, ca\u0142y \u015bwiat. Wkr\u00f3tce z pewno\u015bci\u0105 zostanie wyniesiony na o\u0142tarze.<\/i><\/em><\/p>\n<p><em><i>Wierz\u0119, \u017ce Wasza Ekscelencja pozwoli mi nadal pisa\u0107 z dawn\u0105 poufno\u015bci\u0105. Modl\u0105c si\u0119 do Boga, aby o\u015bwieci\u0142 Wasz\u0105 Ekscelencj\u0119 i zachowa\u0142 w dobrym zdrowiu, polecam si\u0119 Waszej mi\u0142osiernej modlitwie i wyra\u017cam najwy\u017cszy szacunek.<\/i><\/em><\/p>\n<ol>\n<li><em><i> V. S. Rev.ma e Car.ma<\/i><\/em><\/li>\n<\/ol>\n<p><em><i>Rzym, 7 lutego 1878 r., Torre de&#8217; Specchi, 36.<\/i><\/em><\/p>\n<p><em><i>Z powa\u017caniem, przyjaciel ks. Gio. Bosco.<\/i><\/em><\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p><strong><b>Zako\u0144czenie<\/b><\/strong><\/p>\n<p>S\u0105 dwa znaki, kt\u00f3re dobrze wyra\u017caj\u0105 spos\u00f3b bycia biskupem zgodnie z duchem Ksi\u0119dza Bosko.<\/p>\n<p>R\u00f3\u017caniec \u015bw. Alojzego Versiglii: znak bezwarunkowego powierzenia w\u0142asnego \u017cycia i misji Wspomo\u017cycielce Ko\u015bcio\u0142a i Kr\u00f3lowej Aposto\u0142\u00f3w.<\/p>\n<p>W\u0142osiennica tego biskupa m\u0119czennika: znak, \u017ce nie ma owocno\u015bci apostolskiej bez po\u015bwi\u0119cenia i oddania si\u0119 a\u017c do m\u0119cze\u0144stwa, nie ma \u201e<em><i>Da mihi animas<\/i><\/em>\u201d bez \u201e<em><i>Caetera tolle<\/i><\/em>\u201d.<\/p>\n<p>Kontempluj\u0105c wielki o\u0142tarz Lorenzonego, zam\u00f3wiony przez Ksi\u0119dza Bosko dla bazyliki Maryi Wspomo\u017cycielki w Turynie, mo\u017cna zauwa\u017cy\u0107, \u017ce Maryja jest przedstawiona w otoczeniu aposto\u0142\u00f3w, pierwszych biskup\u00f3w, z kt\u00f3rych ka\u017cdy trzyma w r\u0119ku narz\u0119dzie swojej m\u0119cze\u0144skiej \u015bmierci. Obraz w absydzie, z pi\u0119knym wizerunkiem Matki Bo\u017cej, przedstawia zar\u00f3wno eklezjologi\u0119, jak i mariologi\u0119 Ksi\u0119dza Bosko: Maryja jest postaci\u0105 Ko\u015bcio\u0142a, jego matk\u0105 i wzorem, gdzie oblicze matki jest takie samo jak oblicze Syna, a ona sama jest podtrzymywana przez Piotra i Paw\u0142a i otoczona przez aposto\u0142\u00f3w i ewangelist\u00f3w. Jednym s\u0142owem: Ko\u015bci\u00f3\u0142 apostolski i misyjny. Matka Bo\u017ca Ksi\u0119dza Bosko jest Kr\u00f3low\u0105, tak, w koronie z dwunastu gwiazd i odziana w s\u0142o\u0144ce, jak Nowa Ewa z Apokalipsy, kochaj\u0105ca, opatrzno\u015bciowa, z ramionami otwartymi, aby ofiarowa\u0107 i podarowa\u0107 swojego Syna. Syn natomiast, wed\u0142ug s\u0142\u00f3w Ksi\u0119dza Bosko, \u201etrzyma ramiona otwarte, ofiarowuj\u0105c w ten spos\u00f3b swoje \u0142aski i mi\u0142osierdzie tym, kt\u00f3rzy zwracaj\u0105 si\u0119 do swojej Najdostojniejszej Matki\u201d. Dziewica Ksi\u0119dza Bosko \u201eodziana jest s\u0142o\u0144cem\u201d, pe\u0142na mocy, poniewa\u017c zanurzona jest w morzu \u015bwiat\u0142a, kt\u00f3rym jest B\u00f3g, zanurzona w tajemnicy Tr\u00f3jcy \u015awi\u0119tej, kt\u00f3ra o\u015bwieca jej osob\u0119 i misj\u0119. Tak w\u0142a\u015bnie chcia\u0142 j\u0105 przedstawi\u0107 Ksi\u0105dz Bosko i tak uda\u0142o mu si\u0119 to uwieczni\u0107 na p\u0142\u00f3tnie Lorenzonemu, kt\u00f3ry pe\u0142en emocji wykrzykn\u0105\u0142: \u201eTo nie ja maluj\u0119. To inna r\u0119ka prowadzi moj\u0105\u201d.<\/p>\n<p>Dziewica Ksi\u0119dza Bosko jest obrazem Ko\u015bcio\u0142a, tego niebia\u0144skiego, kt\u00f3ry ju\u017c \u015bwi\u0119tuje wesele Baranka, i tego ziemskiego, kt\u00f3ry kroczy po tym \u015bwiecie, zanurzony zatem w tajemnicy Boga i otoczony Jego \u015bwiat\u0142em, ale obecny w naszych historycznych perypetiach, uwa\u017cny na nasze potrzeby, obecny i \u017cywy w naszych rodzinach, jak we wszystkich domach salezja\u0144skich, idealnie przedstawionych w ko\u015bciele w Valdocco, kt\u00f3ry pojawia si\u0119 w dolnej cz\u0119\u015bci obrazu. Na tym polega wielka intuicja Ksi\u0119dza Bosko, kt\u00f3ry po\u0142\u0105czy\u0142 tytu\u0142 Maryi Wspomo\u017cycielki i Matki Ko\u015bcio\u0142a, umieszczaj\u0105c w\u0142a\u015bciw\u0105 rol\u0119 Dziewic1y w sercu misji Ko\u015bcio\u0142a, kt\u00f3ry chroni pod swoim p\u0142aszczem wszystkich swoich wiernych, karmi ich i dojrzewa do pe\u0142ni \u017cycia w Chrystusie. Znaczenie ca\u0142ego obrazu jest bardzo jasne: tak jak Maryja by\u0142a obecna wraz z aposto\u0142ami w Jerozolimie podczas Pi\u0119\u0107dziesi\u0105tnicy, a wi\u0119c na pocz\u0105tku dzia\u0142alno\u015bci Ko\u015bcio\u0142a, tak i teraz stoi ona na stra\u017cy i prowadzi Ko\u015bci\u00f3\u0142 przez wieki. Maryja jest \u201eMatk\u0105 Ko\u015bcio\u0142a\u201d, <em><i>Auxilium Christianorum et Auxilium episcoporum<\/i><\/em>, w jego nieustannej walce o szerzenie Kr\u00f3lestwa Bo\u017cego.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>\u015bw. Alojzy VERSIGLIA, sdb (1873-1930) &nbsp; Charyzmat Ksi\u0119dza Bosko, skupiony na ojcowskiej postawie wychowawczej przepe\u0142niony&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":6,"featured_media":54107,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"iawp_total_views":2,"footnotes":""},"categories":[153],"tags":[1718,2024,2188,1742,1820,1958],"class_list":["post-54119","post","type-post","status-publish","format-standard","has-post-thumbnail","hentry","category-nasi-swieci","tag-charyzmat-salezjanski","tag-cnoty","tag-jezus","tag-kosciol","tag-laska","tag-salezjanie"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/54119","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/users\/6"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=54119"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/54119\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":54120,"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/54119\/revisions\/54120"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/media\/54107"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=54119"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=54119"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=54119"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}