{"id":53939,"date":"2026-07-03T06:11:11","date_gmt":"2026-07-03T06:11:11","guid":{"rendered":"https:\/\/www.donbosco.press\/?p=53939"},"modified":"2026-07-03T06:11:48","modified_gmt":"2026-07-03T06:11:48","slug":"trzej-wielcy-sedziowie-1860","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/sny-ksiedza-bosko\/trzej-wielcy-sedziowie-1860\/","title":{"rendered":"Trzej wielcy s\u0119dziowie (1860)"},"content":{"rendered":"<p><em><i>Podczas trzech nocy poprzedzaj\u0105cych ostatni dzie\u0144 roku 1860, Ksi\u0105dz Bosko mia\u0142 trzy sny, jak je nazwa\u0142, ale my z pewno\u015bci\u0105, to co widzieli\u015bmy, us\u0142yszeli\u015bmy, czego do\u015bwiadczyli\u015bmy, mo\u017cemy nazwa\u0107 je niebia\u0144skimi wizjami. By\u0142 to ten sam sen, powt\u00f3rzony trzy razy, ma za ka\u017cdym razem w innych okoliczno\u015bciach. Oto, jak w kr\u00f3tki spos\u00f3b nasz dobry Ojciec opowiedzia\u0142 je w ostatni wiecz\u00f3r roku 1860 ca\u0142ej zgromadzonej m\u0142odzie\u017cy. Tak m\u00f3wi\u0142:<\/i><\/em><\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p><strong><b>I.<\/b><\/strong><\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&#8211; W ci\u0105gu trzech nocy z rz\u0119du \/we \u015bnie\/ znajdowa\u0142em si\u0119 na wsi w miejscowo\u015bci Rivalta. Razem z ksi\u0119dzem Cafasso, Sylwiuszem Pellico i hrabi\u0105 Cays. Pierwsz\u0105 noc sp\u0119dzili\u015bmy na rozmowie o zagadnieniach z Religii \u015bw. dotycz\u0105cych osobliwie naszych czas\u00f3w. Druga zesz\u0142a nam na konferencjach moralnych, w czasie, kt\u00f3rych rozwi\u0105zywali\u015bmy wiele kwestii sumienia, zw\u0142aszcza odnosz\u0105cych si\u0119 do kierownictwa m\u0142odzie\u017c\u0105. Widz\u0105c, \u017ce ju\u017c przez dwie noce z kolei mia\u0142em ten sam sen, postanowi\u0142em opowiedzie\u0107 go swoim, je\u015bliby powt\u00f3rzy\u0142 si\u0119 po raz trzeci.<\/p>\n<p>I oto w noc z 30 na 31 grudnia, znalaz\u0142em si\u0119 ponownie na tym samym miejscu i z tymi samymi osobami. Od\u0142o\u017cy\u0142em, wi\u0119c wszelki inny temat i wiedz\u0105c, \u017ce wieczorem dnia nast\u0119pnego, jako w ostatni dzie\u0144 roku, mia\u0142em wedle zwyczaju da\u0107 upominek noworoczny swoim ch\u0142opcom, zwr\u00f3ci\u0142em si\u0119 do ksi\u0119dza Cafasso z pro\u015bb\u0105:<\/p>\n<p>&#8211; Niech ksi\u0105dz, kt\u00f3ry jest tak wielkim moim przyjacielem, podsunie mi wi\u0105zank\u0119 dla moich syn\u00f3w.<\/p>\n<p>&#8211; Powoli. Powoli \u2013 odpowiedzia\u0142 mi. Je\u015bli chcesz, bym ci poda\u0142 wi\u0105zank\u0119, id\u017a i powiedz pierwej twoim ch\u0142opcom, \u017ceby sporz\u0105dzili i prze\u0142o\u017cyli swoje rachunki.<\/p>\n<p>Znajdowali\u015bmy si\u0119 w du\u017cej sali. Ksi\u0105dz Cafasso, Sylwiusz Pellico i hrabia Cays zasiedli przy stole, stoj\u0105cym w \u015brodku. Ja tymczasem pos\u0142uszny poleceniu ksi\u0119dza Cafasso, poszed\u0142em zwo\u0142a\u0107 ch\u0142opc\u00f3w, znajduj\u0105cych si\u0119 na zewn\u0105trz, z kt\u00f3rych ka\u017cdy by\u0142 zaj\u0119ty dodawaniem liczb na tabliczce trzymanej w r\u0119ku.<\/p>\n<p>Ch\u0142opcy jeden po drugim, wchodzili z tabliczkami, na kt\u00f3rych widnia\u0142y d\u0142ugie kolumny cyfr do zsumowania, przedstawiali si\u0119 trzem wspomnianym osobisto\u015bci\u0105 i wr\u0119czali im swoje rachunki. Owi panowie sprawdzali dodawanie, i je\u017celi strona by\u0142a zapisana g\u0119sto i przejrzy\u015bcie, zwracali j\u0105 w\u0142a\u015bcicielowi; oburzali si\u0119 za\u015b i odrzucali prac\u0119, je\u017celi wyniki by\u0142y pomylone.<\/p>\n<p>Pierwsi byli to ci, kt\u00f3rzy utrzymywali swoje rachunki w porz\u0105dku; drudzy za\u015b, kt\u00f3rzy mieli rachunki zmylone. Tych ostatnich nie by\u0142o ma\u0142o. Ci, co odebrali poprawn\u0105 tabliczk\u0119, opuszczali sal\u0119 zadowoleni i szli zabawi\u0107 si\u0119 na podw\u00f3rze, inni natomiast wychodzili smutni i przygn\u0119bieni. Ca\u0142a gromada m\u0142odzie\u017cy wyczekiwa\u0142a swojej kolejki przed progiem ze swymi tabliczkami. Sprawdzanie zaj\u0119\u0142o sporo czasu.<\/p>\n<p>Gdy ju\u017c zdawa\u0142 si\u0119, \u017ce wszyscy przeszli, spostrzeg\u0142em jeszcze kilku stoj\u0105cych, kt\u00f3rzy nie wchodzili. Pytam, wi\u0119c ksi\u0119dza Cafasso:<\/p>\n<p>&#8211; A tamci, na co czekaj\u0105?<\/p>\n<p>&#8211; Tamci \u2013 odpowiada ks. Cafasso \u2013 maj\u0105 tabliczki ca\u0142kiem puste, st\u0105d nie mog\u0105 wykona\u0107 dodawania. Nam tutaj chodzi o zsumowanie tylko tego, co si\u0119 posiada i czego si\u0119 dokona\u0142o. Dlatego niech owi ch\u0142opcy id\u0105 wype\u0142ni\u0107 swoje tabliczki liczbami i niech powr\u00f3c\u0105, a w\u00f3wczas b\u0119dzie mo\u017cna wykona\u0107 dodawanie.<\/p>\n<p>Na tym zako\u0144czy\u0142o si\u0119 sprawdzanie rachunk\u00f3w.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Nast\u0119pnie, wraz z trzema osobisto\u015bciami wyszed\u0142em ze sali na podw\u00f3rze, gdzie gromada ch\u0142opc\u00f3w, kt\u00f3rych tabliczki by\u0142y pe\u0142ne i w porz\u0105dku, zabawia\u0142a si\u0119 z niebywa\u0142\u0105 weso\u0142o\u015bci\u0105. Promienieli zadowoleni, niby ksi\u0105\u017c\u0119ta. Nie zdo\u0142acie wyobrazi\u0107 sobie szcz\u0119\u015bcia, jakiego dozna\u0142em na widok ich rado\u015bci. Jednak pewna cz\u0119\u015b\u0107 ch\u0142opc\u00f3w nie bawi\u0142a si\u0119, tylko stoj\u0105c przypatrywa\u0142a si\u0119 innym. Nie byli oni zbyt weseli. Niekt\u00f3rzy mieli przepask\u0119 na oczach, czy jak\u0105\u015b mg\u0142\u0119, inni ca\u0142\u0105 g\u0142ow\u0119 otoczon\u0105 ciemn\u0105 chmur\u0105. Jednym wychodzi\u0142 dym z g\u0142owy, drudzy mieli serce pe\u0142ne ziemi, inni wreszcie \u2013 serce puste, opr\u00f3\u017cnione z rzeczy Bo\u017cych. Widzia\u0142em ich i rozpozna\u0142em bardzo dobrze; jeszcze teraz m\u00f3g\u0142bym ich wyliczy\u0107 po imieniu od pierwszego do ostatniego.<\/p>\n<p>Zauwa\u017cy\u0142em r\u00f3wnie\u017c, \u017ce na podw\u00f3rzu brakowa\u0142o wielu ch\u0142opc\u00f3w i po chwili namys\u0142u rzek\u0142em do siebie:<\/p>\n<p>&#8211; Gdzie te\u017c znajduj\u0105 si\u0119 ci, co mieli tabliczki zupe\u0142nie puste, niezapisane cyframi?<\/p>\n<p>\u2026 Rozgl\u0105dam si\u0119 tu i \u00f3wdzie, wreszcie rzucam okiem po zakamarkach podw\u00f3rza. Co za bolesny widok. Dostrzegam jednego, wyci\u0105gni\u0119tego na ziemi i bladego jak \u015bmier\u0107. Kilku siedzia\u0142o na niskiej brudnej \u0142awce, inni le\u017celi roz\u0142o\u017ceni na warstwie gnij\u0105cej s\u0142omy, jeszcze inni na go\u0142ej ziemi lub na rozrzuconych wko\u0142o kamieniach. Byli to w\u0142a\u015bnie ci wszyscy, kt\u00f3rzy nie mieli uporz\u0105dkowanych rachunk\u00f3w. Le\u017celi maj\u0105c ci\u0119\u017cko schorza\u0142y j\u0119zyk, tamten uszy, inny oczy, kt\u00f3re u kilku roi\u0142y si\u0119 od po\u017ceraj\u0105cych robak\u00f3w. Jeden nawet mia\u0142 j\u0119zyk ca\u0142kiem zropia\u0142y, drugi usta pe\u0142ne b\u0142ota. Kto\u015b wydawa\u0142 \u015bmierciono\u015bny zaduch z gard\u0142a. Byli to tacy, kt\u00f3rzy mieli stoczone przez robaki serce, oczy zbutwia\u0142e i w rozk\u0142adzie. Znalaz\u0142 si\u0119 nawet jeden ca\u0142kiem owrzodzia\u0142y. By\u0142 to prawdziwy szpital.<\/p>\n<p>Sta\u0142em oszo\u0142omiony i nie wierz\u0105c w\u0142asnym oczom zawo\u0142a\u0142em bole\u015bnie:<\/p>\n<p>&#8211; Co to wszystko znaczy?<\/p>\n<p>Potem zbli\u017cy\u0142em si\u0119 do jednego z tych nieszcz\u0119\u015bliwych i pytam:<\/p>\n<p>&#8211; Czy naprawd\u0119 jeste\u015b tym a tym?<\/p>\n<p>&#8211; Tak \u2013 odpar\u0142 \u2013 to ja.<\/p>\n<p>&#8211; Jakim sposobem znajdujesz si\u0119 w tak op\u0142akanym stanie?<\/p>\n<p>&#8211; Widzi ksi\u0105dz. To m\u0105ka z mojego w\u0142asnego m\u0142yna. Jest to owoc moich nieporz\u0105dk\u00f3w.<\/p>\n<p>Przyst\u0105pi\u0142em do drugiego i nast\u0119pnych i otrzyma\u0142em t\u0119 sam\u0105 odpowied\u017a. Uczu\u0142em w sercu jakby ostry kolec, lecz m\u00f3j b\u00f3l z\u0142agodzi\u0142 si\u0119 widokiem tego, co w\u0142a\u015bnie zamierzam opowiedzie\u0107.<\/p>\n<p>Z \u017cywym wzruszeniem w sercu zwr\u00f3ci\u0142em si\u0119 do ksi\u0119dza Cafasso i zapyta\u0142em b\u0142agalnie:<\/p>\n<p>&#8211; Jakiego \u015brodka mam si\u0119 chwyci\u0107, aby uleczy\u0107 tych biedak\u00f3w?<\/p>\n<p>&#8211; Wiesz na r\u00f3wni ze mn\u0105, co nale\u017cy czyni\u0107 \u2013 odpar\u0142 ksi\u0105dz Cafasso \u2013 nie potrzebuj\u0119 ci tego t\u0142umaczy\u0107. Pomy\u015bl nieco. Zastan\u00f3w si\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; Niech ksi\u0105dz poda przynajmniej wi\u0105zank\u0119 dla zdrowych \u2013 nalega\u0142em pokornie.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>W\u00f3wczas ks. Cafasso poleci\u0142 mi i\u015b\u0107 za sob\u0105, a zbli\u017cywszy si\u0119 do pa\u0142acu, z kt\u00f3rego wyszli\u015bmy, otworzy\u0142 drzwi. Przed nimi ukaza\u0142a si\u0119 wspania\u0142a sala, strojna z\u0142otem, srebrem i najkosztowniejszymi ozdobami, o\u015bwietlona tysi\u0105cem lamp. Z ka\u017cdego punktu tryska\u0142o \u015bwiat\u0142o tak silne, i\u017c oko znie\u015b\u0107 nie mog\u0142o tego blasku. Sala ci\u0105gn\u0119\u0142a si\u0119 wzd\u0142u\u017c i wszerz daleko jak okiem si\u0119gn\u0105\u0107. Na \u015brodku sta\u0142 szeroki st\u00f3\u0142, uginaj\u0105cy si\u0119 pod przysmakami wszelkiego gatunku, a wi\u0119c: czekolady du\u017ce jak kawa\u0142ki chleba \u017co\u0142nierskiego oraz ciasta tak wielkie, i\u017c ka\u017cde z nich wystarczy\u0142oby dla nasycenia cz\u0142owieka.<\/p>\n<p>Na ten widok chcia\u0142em natychmiast wybiec i zwo\u0142a\u0107 ch\u0142opc\u00f3w, by im pokaza\u0107 przepych owej cudnej sali i zaprosi\u0107 ich do sto\u0142u. Ale ks. Cafasso wstrzyma\u0142 mnie krzycz\u0105c:<\/p>\n<p>&#8211; Powoli. Powoli. Nie wszyscy mog\u0105 je\u015b\u0107 te smako\u0142yki. Zawo\u0142aj tych tylko, co mieli rachunki w porz\u0105dku.<\/p>\n<p>Spe\u0142ni\u0142em polecenie i w okamgnieniu sala wype\u0142ni\u0142a si\u0119 ch\u0142opcami. Zabra\u0142em si\u0119 tedy do rozdawania wszystkim s\u0142odyczy, kt\u00f3re n\u0119ci\u0142y wspania\u0142ym wygl\u0105dem. Ksi\u0105dz Cafasso opar\u0142 si\u0119 ponownie:<\/p>\n<p>&#8211; Powoli, ksi\u0119\u017ce Bosko, powtarzam, powoli. Nie wszyscy tu obecni mog\u0105 kosztowa\u0107 tych \u0142akoci. Nie wszyscy tego godni.<\/p>\n<p>Tu wymieni\u0142 i wskaza\u0142 niegodnych. Przede wszystkim wyliczy\u0142 tych, co byli pokryci ranami i nie znajdowali si\u0119 na sali razem z innymi, poniewa\u017c nie mieli uporz\u0105dkowanych rachunk\u00f3w; nast\u0119pnie r\u00f3wnie\u017c tych, kt\u00f3rych rachunki by\u0142y wprawdzie w porz\u0105dku, lecz mieli albo mg\u0142\u0119 na oczach, albo serce pe\u0142ne ziemi lub ogo\u0142ocone z rzeczy Bo\u017cych.<\/p>\n<p>W\u00f3wczas zacz\u0105\u0142em tonem prosz\u0105cym:<\/p>\n<p>&#8211; ksi\u0105\u017c\u0119 Cafasso. Niech ksi\u0105dz pozwoli, \u017cebym i tym tak\u017ce da\u0142 po kawa\u0142ku. Przecie\u017c to moi ch\u0142opcy. Tym bardziej, \u017ce taka obfito\u015b\u0107 wszystkiego i nie ma obawy, by mog\u0142o zabrakn\u0105\u0107.<\/p>\n<p>&#8211; Nie. Nie \u2013 ci\u0105gn\u0105\u0142 ks. Cafasso. Jedynie ci, co maj\u0105 usta zdrowe, mog\u0105 spr\u00f3bowa\u0107 tych s\u0142odyczy, inni nie. Nie dla nich te przysmaki. Maj\u0105 usta chore i pe\u0142ne goryczy. Takie rzeczy s\u0142odkie wzbudzi\u0142yby w nich obrzydzenie i nie mogliby ich prze\u0142kn\u0105\u0107.<\/p>\n<p>Uspokoi\u0142em si\u0119 i zacz\u0105\u0142em rozdawa\u0107 ciastka tym tylko, kt\u00f3rych mi wskazano. Obdzieliwszy suto wszystkich, rozpocz\u0105\u0142em rozdawa\u0107 na nowo i powt\u00f3rnie ka\u017cdy otrzyma\u0142 porcj\u0119 porz\u0105dn\u0105. Zapewniam was, \u017ce cieszy\u0142em si\u0119 niezmiernie widokiem tych ch\u0142opc\u00f3w znajduj\u0105cych z takim apetytem. Na ich twarzach malowa\u0142a si\u0119 rado\u015b\u0107; byli tak jako\u015b przeobra\u017ceni, \u017ce nie wygl\u0105dali na biednych ch\u0142opc\u00f3w z Oratorium. Ci, co zostali bez s\u0142odyczy, skupili si\u0119 w jednym k\u0105cie smutni i zawstydzeni.<\/p>\n<p>Zdj\u0119ty najwy\u017cszym wsp\u00f3\u0142czuciem dla nich zwr\u00f3ci\u0142em si\u0119 ponownie do ksi\u0119dza Cafasso i prosi\u0142em usilnie by mi pozwoli\u0142 r\u00f3wnie\u017c ich uraczy\u0107 ciastkami.<\/p>\n<p>&#8211; Nie. Nie \u2013 odpar\u0142 ksi\u0105dz Cafasso \u2013 nie godzi si\u0119. Nie godni s\u0105 tego. Uzdr\u00f3w ich najpierw, a wtedy b\u0119d\u0105 mogli skosztowa\u0107.<\/p>\n<p>Przypatrzy\u0142em si\u0119 tym biedakom. Przypatrzy\u0142em si\u0119 tak\u017ce pozosta\u0142ym na zewn\u0105trz, poranionym, kt\u00f3rym r\u00f3wnie\u017c nic nie dano. Rozpozna\u0142em ich wszystkich i spostrzeg\u0142em, \u017ce na domiar z\u0142ego niekt\u00f3rzy mieli serce robaczywe.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Zapyta\u0142em ksi\u0119dza Cafasso o lekarstwo, jakiego mam u\u017cy\u0107, aby wyleczy\u0107 tych nieszcz\u0119\u015bliwych. I znowu odebra\u0142em odpowied\u017a:<\/p>\n<p>&#8211; Pomy\u015bl. Zastan\u00f3w si\u0119. Znasz je dobrze.<\/p>\n<p>Poprosi\u0142em wtedy, by mi przynajmniej da\u0142 obiecan\u0105 wi\u0105zank\u0119 dla ch\u0142opc\u00f3w.<\/p>\n<p>&#8211; Dobrze \u2013 odrzek\u0142 \u2013 dam ci j\u0105.<\/p>\n<p>I przybrawszy postaw\u0119 cz\u0142owieka wybieraj\u0105cego si\u0119 w podr\u00f3\u017c, krzykn\u0105\u0142 trzy razy g\u0142osem coraz to donio\u015blejszym:<\/p>\n<p>&#8211; czuwa\u0107. Czuwa\u0107. Czuwa\u0107!!!<\/p>\n<p>To m\u00f3wi\u0105c, pocz\u0105\u0142 znika\u0107 wraz ze swoimi towarzyszami, a r\u00f3wnocze\u015bnie rozwija\u0142o si\u0119 ca\u0142e widzenie.<\/p>\n<p>Zbudzi\u0142em si\u0119 i spostrzeg\u0142em, \u017ce siedz\u0119 na \u0142\u00f3\u017cku, z plecami zimnymi jak l\u00f3d.<\/p>\n<p>(<em><i>MB IT VI, 817-822; MB PL VI 276-281<\/i><\/em>)<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p><strong><b>II.<\/b><\/strong><\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>13 stycznia \u2013 ks. Bosko po modlitwach wieczornych powiedzia\u0142:<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>\u201eW obecnym stanie rzeczy czuj\u0119 si\u0119 zwolniony od sekretu. Powiedzia\u0142em, \u017ce \u015bni\u0142em \u00f3w sen trzy noce z rz\u0119du; 28,29 i 30 grudnia.<\/p>\n<p>W pierwszym na temat spraw bie\u017c\u0105cych otrzyma\u0142em wiele \u015bwiata.<\/p>\n<p>Drugiej nocy, na temat wsp\u00f3\u0142czesnych kwestii moralnych odno\u015bnie wielu spraw sumienia wychowank\u00f3w Oratorium.<\/p>\n<p>W trzeciej nocy rozwi\u0105zane zosta\u0142y kazusy praktyczne, za pomoc\u0105, kt\u00f3rych pozna\u0142em stan wewn\u0119trzny ka\u017cdego poszczeg\u00f3lnego ch\u0142opca.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>O tym, co widzia\u0142em pierwszej nocy, nie wypada\u0142o mi m\u00f3wi\u0107, gdy\u017c zakazuje tego Pismo \u015bw. Lecz w dniach nast\u0119pnych zawo\u0142awszy ka\u017cdego ch\u0142opca wyjawi\u0142em, co odnosi\u0142o si\u0119 do niego. Wszyscy zapewniali, \u017ce to zgodne z prawd\u0105. Nie mog\u0142em w\u0105tpi\u0107, \u017ce to by\u0142a szczeg\u00f3lna \u0142aska bo\u017ca udzielona wychowank\u00f3w Oratorium.<\/p>\n<p>Dlatego czuj\u0119 si\u0119 w obowi\u0105zku przestrzec was, \u017ce to Pan B\u00f3g was upomina i biada tym, co nie wys\u0142uchaj\u0105 jego g\u0142osu.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Ksi\u0105dz Cafasso zwo\u0142a\u0142 ch\u0142opc\u00f3w do sali i odczyta\u0142 ka\u017cdemu, co si\u0119 go tyczy\u0142o. Niekt\u00f3rzy mieli rachunki za\u0142atwione. Inni mieli liczby, lecz brakowa\u0142o podsumowania.<\/p>\n<p>&#8211; Czy wszyscy otrzymali tabliczki?<\/p>\n<p>&#8211; Nie, gdy\u017c wielu by\u0142o nieobecnych; niekt\u00f3rzy le\u017celi na s\u0142omie, inni siedzieli na sto\u0142kach, niekt\u00f3rzy na ziemi, z ranami na ciele cuchn\u0105cymi.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Kt\u00f3rych rachunki by\u0142y w porz\u0105dku, to ci co maj\u0105 sumienie spokojne. Ci, co nie mieli ich podsumowanych, byli w porz\u0105dku, brakuje ostatni rachunek \u2013 to jest ostatnia spowied\u017a. Ci z oczyma opasanymi lub przy\u0107mionymi \u2013 to pyszni i samolubni. Tych z robakami w sercu, m\u00f3g\u0142bym wymieni\u0107 ka\u017cdego z osobna i powiedzie\u0107, dlaczego le\u017celi na s\u0142omie, na sto\u0142kach lub na ziemi. Widzia\u0142em tak\u017ce wn\u0119trze serca. Wielu mia\u0142o je przepe\u0142nione szlachetnymi rzeczami: r\u00f3\u017cami, liliami, fio\u0142kami pachn\u0105cymi. Te kwiaty wskazywa\u0142y na r\u00f3\u017cne cnoty. Lecz inni. Serce toczone robactwem oznacza\u0142o tych, co ulegaj\u0105 niech\u0119ci, nieprzyja\u017ani, z\u0142o\u015bci itp. Niekt\u00f3rzy mieli w sercu \u017cmije, znak wielu grzech\u00f3w ci\u0119\u017ckich. Inni \u2013 pe\u0142ne ziemi \u2013 to ci, co s\u0105 przywi\u0105zani do spraw ziemskich i zmys\u0142owych. Wielu mia\u0142o serca pr\u00f3\u017cne: to ci, co \u017cyj\u0105 w \u0142asce bo\u017cej i nie maj\u0105 przywi\u0105zania do spraw ziemskich i zmys\u0142owych, lecz nie zabiegaj\u0105 o to, by nape\u0142ni\u0107 je boja\u017ani\u0105 Bo\u017c\u0105. Prowadz\u0105 \u017cycie bezmy\u015blne i cho\u0107 niepopadaj\u0105ce od razu w p\u0119ta szata\u0144skie, stopniowo jednak staj\u0105 si\u0119 z\u0142ymi. Ci, co maj\u0105 nieuporz\u0105dkowane sprawy dusz, niezw\u0142ocznie maj\u0105 przyj\u015b\u0107 do mnie. Niech mi przyrzekn\u0105, \u017ce nie odm\u00f3wi\u0105, czego od nich za\u017c\u0105dam. Zreszt\u0105, czego sami nie potrafi\u0105 wyrazi\u0107, sam ich wyr\u0119cz\u0119. Jestem w mo\u017cno\u015bci powiedzie\u0107 wszystkim ich stan przesz\u0142y, obecny i co\u015b z przysz\u0142o\u015bci.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Ach, drodzy ch\u0142opcy! Zgroz\u0105 przejmuje mnie my\u015bl o tym! Nigdy nie uwierzy\u0142bym, \u017ce w naszym domu s\u0105 ch\u0142opcy o tak zagmatwanym sumieniu! Ilu\u017c by\u0142o le\u017c\u0105cych na ziemi poranionych! Zapewniam was, \u017ce to mi nie pozwala\u0142o zasn\u0105\u0107. Chwal\u0119 tych, co postarali si\u0119 uporz\u0105dkowa\u0107 swe sumienia. Wielu jednak o tym jeszcze nie my\u015bli\u201d.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Na te s\u0142owa \u0142zy spada\u0142y mu z oczu. Po paru chwilach powiedzia\u0142 nam:<\/p>\n<p>&#8211; dobranoc.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Wielu ch\u0142opc\u00f3w p\u0142aka\u0142o r\u00f3wnie\u017c.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>S\u0142owa powy\u017csze wywar\u0142y sw\u00f3j skutek.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>\u201eNiekt\u00f3rzy pytali: Dlaczego ksi\u0105dz Bosko tak d\u0142ugo zwleka\u0142 z opowiedzeniem tego snu? &#8211; Odpowiadam tak samo jak przedtem: nie chcia\u0142em opowiada\u0107 wszystkiego, co \u015bni\u0142em. Dalej sam bada\u0142em ten sen uwa\u017cnie doceniaj\u0105c jego wag\u0119\u201d.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Ksi\u0105dz Bosko wyrazi\u0142 si\u0119 wobec niekt\u00f3rych wsp\u00f3\u0142braci:<\/p>\n<p>&#8211; Te trzy dni da\u0142y mi wi\u0119cej ni\u017c ca\u0142y czas studi\u00f3w w seminarium.<\/p>\n<p><em><i>(MB IT VI, 829-832; MB PL VI, 285-287)<\/i><\/em><\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Podczas trzech nocy poprzedzaj\u0105cych ostatni dzie\u0144 roku 1860, Ksi\u0105dz Bosko mia\u0142 trzy sny, jak je&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":18,"featured_media":53923,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"iawp_total_views":3,"footnotes":""},"categories":[158],"tags":[2024,2576,1982,1826,1748,1970],"class_list":["post-53939","post","type-post","status-publish","format-standard","has-post-thumbnail","hentry","category-sny-ksiedza-bosko","tag-cnoty","tag-ksiadz-bosko","tag-marzenia","tag-otrzymane-laski","tag-rady","tag-swieci"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/53939","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/users\/18"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=53939"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/53939\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":53940,"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/53939\/revisions\/53940"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/media\/53923"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=53939"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=53939"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=53939"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}