{"id":49634,"date":"2026-03-09T20:28:21","date_gmt":"2026-03-09T20:28:21","guid":{"rendered":"https:\/\/www.donbosco.press\/?p=49634"},"modified":"2026-03-31T12:34:23","modified_gmt":"2026-03-31T12:34:23","slug":"meczenstwo-slug-bozych-jana-swierca-i-8-towarzyszy","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/nasi-swieci\/meczenstwo-slug-bozych-jana-swierca-i-8-towarzyszy\/","title":{"rendered":"M\u0119cze\u0144stwo S\u0142ug Bo\u017cych Jana \u015awierca i 8 Towarzyszy"},"content":{"rendered":"<p><em><i>W\u015br\u00f3d najbole\u015bniejszych i najja\u015bniejszych kart historii Ko\u015bcio\u0142a w czasie II wojny \u015bwiatowej wyr\u00f3\u017cnia si\u0119 historia dziewi\u0119ciu polskich ksi\u0119\u017cy salezjan\u00f3w, na czele z ks. Janem \u015awiercem, kt\u00f3rzy za wierno\u015b\u0107 Ewangelii zap\u0142acili \u017cyciem. Aresztowani przez Gestapo w latach 1941-1942, ci duszpasterze i wychowawcy zostali deportowani do oboz\u00f3w zag\u0142ady w Auschwitz i Dachau, gdzie zgin\u0119li w okrutnych cierpieniach. Ich jedyn\u0105 \u201ezbrodni\u0105\u201d by\u0142o to, \u017ce byli ksi\u0119\u017cmi katolickimi, kt\u00f3rzy, odmawiaj\u0105c opuszczenia powierzonej im owczarni, nadal formowali m\u0142odzie\u017c w wierze i kulturze polskiej, stanowi\u0105c przeszkod\u0119 nie do pokonania dla nazistowskiej indoktrynacji. Ich historia to nie tylko pami\u0119\u0107 o okrutnym prze\u015bladowaniu, ale \u017cywe \u015bwiadectwo tego, jak wiara mo\u017ce zatriumfowa\u0107 nad z\u0142em poprzez przebaczenie i najwy\u017csz\u0105 ofiar\u0119 z samego siebie.<br \/>\n<\/i><\/em><\/p>\n<p><strong><b>Wiara pod okupacj\u0105<br \/>\n<\/b><\/strong>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Inwazja nazistowskich Niemiec na Polsk\u0119, kt\u00f3ra rozpocz\u0119\u0142a si\u0119 1 wrze\u015bnia 1939 roku, zapocz\u0105tkowa\u0142a jeden z najmroczniejszych rozdzia\u0142\u00f3w w historii Europy. W tym kontek\u015bcie brutalnej okupacji, zrozumienie gwa\u0142townego prze\u015bladowania rozp\u0119tanego przeciwko Ko\u015bcio\u0142owi katolickiemu, kt\u00f3ry sta\u0142 si\u0119 g\u0142\u00f3wnym celem ideologii Trzeciej Rzeszy, ma fundamentalne znaczenie strategiczne. Ko\u015bci\u00f3\u0142, ze swoim wp\u0142ywem moralnym, bogat\u0105 kultur\u0105 i wierno\u015bci\u0105 w\u0142adzy duchowej, kt\u00f3ra wykracza\u0142a poza pa\u0144stwo, stanowi\u0142 niedopuszczaln\u0105 przeszkod\u0119 dla totalitarnego projektu nazistowskiego. Jego systematyczne niszczenie by\u0142o wi\u0119c celem nie drugorz\u0119dnym, ale centralnym w strategii podporz\u0105dkowania narodu polskiego.<br \/>\nW tym tragicznym scenariuszu historia dziewi\u0119ciu salezja\u0144skich S\u0142ug Bo\u017cych, kt\u00f3rych przewodzi najstarszy z nich, ks. Jan \u015awierc, jawi si\u0119 jako symboliczny przyk\u0142ad tego prze\u015bladowania. Ci m\u0119\u017cczy\u017ani, zakonnicy zaanga\u017cowani wy\u0142\u0105cznie w dzia\u0142alno\u015b\u0107 duszpastersk\u0105 i wychowawcz\u0105, ca\u0142kowicie obcy \u00f3wczesnym napi\u0119ciom politycznym, zostali aresztowani, torturowani i ostatecznie zamordowani. Ich jedyn\u0105 \u201ezbrodni\u0105\u201d by\u0142o to, \u017ce byli ksi\u0119\u017cmi katolickimi wiernymi swojemu powo\u0142aniu. Ich historia nie jest przypisem do historii, ale oknem na sam\u0105 istot\u0119 antychrze\u015bcija\u0144skiej nienawi\u015bci, kt\u00f3ra o\u017cywia\u0142a nazizm.<br \/>\nNale\u017cy zatem pami\u0119ta\u0107 o ich ofierze, ich niezwyk\u0142ym \u015bwiadectwie niezachwianej wiary w obliczu absolutnego z\u0142a i zastanowi\u0107 si\u0119 nad wiecznym znaczeniem ich m\u0119cze\u0144stwa. Ich historia zmusza nas do spojrzenia poza groz\u0119 przemocy, aby dostrzec \u015bwiat\u0142o nadziei, kt\u00f3ra nie ga\u015bnie nawet w najg\u0119stszych ciemno\u015bciach. Zrozumienie specyficznego kontekstu, w kt\u00f3rym ci duszpasterze-wychowawcy dzia\u0142ali i zostali aresztowani, jest pierwszym krokiem do uchwycenia pe\u0142ni ich \u015bwiadectwa.<\/p>\n<p><strong><b>Duszpasterze, nie politycy<br \/>\n<\/b><\/strong>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Decyzja Gestapo o wzi\u0119ciu na celownik w\u0142a\u015bnie tej grupy ksi\u0119\u017cy salezjan\u00f3w ujawnia g\u0142\u0119bok\u0105 sprzeczno\u015b\u0107 le\u017c\u0105c\u0105 u podstaw nazistowskich prze\u015bladowa\u0144. Byli to wychowawcy i duszpasterze, oddani trosce o dusze i formacji m\u0142odzie\u017cy zgodnie z charyzmatem \u015bw. Jana Bosko. Ich \u015bwiatem by\u0142o oratorium, parafia i sala szkolna, a nie \u015bwiat spisk\u00f3w politycznych. A jednak zarzuty postawione przeciwko nim zosta\u0142y skonstruowane tak, aby przedstawi\u0107 ich jako wrog\u00f3w pa\u0144stwa.<br \/>\nOficjalne oskar\u017cenia, zarejestrowane po pobie\u017cnych przes\u0142uchaniach, m\u00f3wi\u0142y o \u201eudziale w tajnych organizacjach\u201d oraz, co by\u0142o jeszcze powa\u017cniejszym zarzutem, o \u201epromowaniu w\u015br\u00f3d m\u0142odzie\u017cy, wykorzystuj\u0105c wp\u0142yw wynikaj\u0105cy z ich kap\u0142a\u0144stwa, kultury narodowej na szkod\u0119 nazistowskich Niemiec\u201d. Te oskar\u017cenia, cho\u0107 bezpodstawne na p\u0142aszczy\u017anie fakt\u00f3w, by\u0142y strategicznie przebieg\u0142e. Ujawniaj\u0105 one prawdziw\u0105 obaw\u0119 re\u017cimu: nie tyle zbrojny op\u00f3r, co moralny i kulturowy wp\u0142yw Ko\u015bcio\u0142a. Nazi\u015bci doskonale rozumieli, \u017ce nauczanie m\u0142odzie\u017cy w\u0142asnej historii, w\u0142asnego j\u0119zyka i w\u0142asnej wiary by\u0142o r\u00f3wnoznaczne z wzniesieniem nieprzekraczalnego sza\u0144ca przeciwko totalitarnej indoktrynacji. Ich wierno\u015b\u0107 Ewangelii i kulturze polskiej by\u0142a w oczach Gestapo aktem dywersji.<br \/>\nW obliczu zbli\u017caj\u0105cego si\u0119 niebezpiecze\u0144stwa, rodzina i przyjaciele roztropnie radzili im opu\u015bci\u0107 kraj. Ich \u015bwiadoma decyzja o pozostaniu u boku wiernych i m\u0142odzie\u017cy stanowi pierwszy, cichy akt ich m\u0119cze\u0144stwa. Decyzja ta nie by\u0142a gestem nie\u015bwiadomo\u015bci, ale najwy\u017cszej wierno\u015bci ich pos\u0142udze i charyzmatowi salezja\u0144skiemu, kt\u00f3ry nakazuje by\u0107 z m\u0142odzie\u017c\u0105, zw\u0142aszcza w potrzebie. Pozostaj\u0105c, potwierdzili, \u017ce ich miejsce jest miejscem pasterza, kt\u00f3ry nie opuszcza owczarni, gdy nadchodzi wilk. Aby zrozumie\u0107 skal\u0119 tej zbiorowej ofiary, konieczne jest poznanie poszczeg\u00f3lnych \u017cyciorys\u00f3w, kt\u00f3re si\u0119 na ni\u0105 z\u0142o\u017cy\u0142y.<\/p>\n<p><strong><b>Sylwetki dziewi\u0119ciu S\u0142ug Bo\u017cych<br \/>\n<\/b><\/strong>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Aby uchwyci\u0107 pe\u0142ny teologiczny i historyczny wymiar ich ofiary, nale\u017cy zatrzyma\u0107 si\u0119 nad poszczeg\u00f3lnymi historiami, kt\u00f3re zbieg\u0142y si\u0119 w jednym, tragicznym losie. W studium martyrologii, analiza m\u0119cze\u0144stwa zbiorowego jest w pe\u0142ni zrozumia\u0142a tylko poprzez unikalne \u015bcie\u017cki cnoty i s\u0142u\u017cby, kt\u00f3re okre\u015bla\u0142y ka\u017cd\u0105 osob\u0119 przed ostateczn\u0105 pr\u00f3b\u0105. Chocia\u017c dzielili to samo powo\u0142anie i ten sam los, ka\u017cde \u017cycie stanowi niepowtarzalne \u015bwiadectwo oddania Bogu, kt\u00f3re nazistowskie prze\u015bladowania chcia\u0142y systematycznie zniszczy\u0107. Te kr\u00f3tkie sylwetki przywracaj\u0105 nam ludzkie oblicze ludzi, kt\u00f3rzy za anonimowo\u015bci\u0105 numer\u00f3w oboz\u00f3w zag\u0142ady zachowali swoj\u0105 to\u017csamo\u015b\u0107 duszpasterzy-wychowawc\u00f3w m\u0142odzie\u017cy i ludu Bo\u017cego.<br \/>\n&#8211; <strong><b>ks. Jan \u015awierc<\/b><\/strong> &#8211; urodzony w Kr\u00f3lewskiej Hucie 29 kwietnia 1877 r., uko\u0144czy\u0142 formacj\u0119 salezja\u0144sk\u0105 we W\u0142oszech, przyjmuj\u0105c \u015bwi\u0119cenia kap\u0142a\u0144skie w Turynie w 1903 r. Po powrocie do Polski kierowa\u0142 kilkoma domami salezja\u0144skimi i by\u0142 cenionym kaznodziej\u0105. Od 1938 r. by\u0142 dyrektorem i proboszczem w Krakowie. Aresztowany przez Gestapo 23 maja 1941 r., by\u0142 torturowany w wi\u0119zieniu na Montelupich, a nast\u0119pnie 26 czerwca 1941 r. przewieziony do Auschwitz, gdzie zosta\u0142 zamordowany nast\u0119pnego dnia.<br \/>\n&#8211; <strong><b>ks. Ignacy Antonowicz<\/b><\/strong> &#8211; urodzony w Wi\u0119s\u0142awicach 14 lipca 1890 r., \u015bwi\u0119cenia kap\u0142a\u0144skie przyj\u0105\u0142 w Rzymie w 1916 r. By\u0142 wyk\u0142adowc\u0105 teologii, kapelanem wojskowym podczas I wojny \u015bwiatowej, a w chwili aresztowania dyrektorem studentatu teologicznego w Krakowie. Aresztowany 23 maja 1941 r. i przewieziony do Auschwitz, zmar\u0142 21 lipca 1941 r. w wyniku ci\u0119\u017ckiego pobicia.<br \/>\n&#8211; <strong><b>ks. Ignacy Dobiasz<\/b><\/strong> \u2013 urodzony w Ciochowicach 14 stycznia 1880 r., kszta\u0142ci\u0142 si\u0119 we W\u0142oszech i przyj\u0105\u0142 \u015bwi\u0119cenia w 1908 r. Pe\u0142ni\u0142 pos\u0142ug\u0119 w r\u00f3\u017cnych miejscowo\u015bciach Polski, zanim w 1931 r. zosta\u0142 duszpasterzem w parafii w Krakowie. Aresztowany 23 maja 1941 r. i deportowany do Auschwitz, zmar\u0142 27 czerwca 1941 r. z wycie\u0144czenia i pobicia.<br \/>\n&#8211; <strong><b>ks. Karol Golda <\/b><\/strong>&#8211; urodzony w Tychach 23 grudnia 1914 r., \u015bwi\u0119cenia kap\u0142a\u0144skie przyj\u0105\u0142 w Rzymie w 1938 r. Po powrocie do kraju, zosta\u0142 pos\u0142any, by uczy\u0107 teologii w studentacie w O\u015bwi\u0119cimiu, aresztowany przez Gestapo 31 grudnia 1941 r. Deportowany do Auschwitz w lutym 1942 r., zosta\u0142 rozstrzelany 14 maja tego samego roku.<br \/>\n&#8211; <strong><b>ks. Franciszek Harazim<\/b><\/strong> &#8211; urodzony w Osinach 22 sierpnia 1885 r., \u015bwi\u0119cenia kap\u0142a\u0144skie przyj\u0105\u0142 w Ivrei w 1915 r. Uczy\u0142 w r\u00f3\u017cnych szko\u0142ach salezja\u0144skich i w Wy\u017cszym Seminarium Duchownym w Krakowie. Aresztowany 23 maja 1941 r., by\u0142 wi\u0119ziony w wi\u0119zieniu na Montelupich, a nast\u0119pnie deportowany do Auschwitz, gdzie zmar\u0142 w wyniku pobicia i maltretowania 27 czerwca 1941 r.<br \/>\n&#8211; <strong><b>ks. Ludwik Mroczek<\/b><\/strong> &#8211; urodzony w K\u0119tach 11 sierpnia 1905 r., \u015bwi\u0119cenia kap\u0142a\u0144skie przyj\u0105\u0142 w Polsce w 1933 r. Prac\u0119 duszpastersk\u0105 pe\u0142ni\u0142 w r\u00f3\u017cnych miejscowo\u015bciach. Aresztowany 22 maja 1941 r., trafi\u0142 z wi\u0119zienia na Montelupich do Auschwitz, gdzie zmar\u0142 5 stycznia 1942 r.<br \/>\n&#8211; <strong><b>ks. W\u0142odzimierz Szembek<\/b><\/strong> &#8211; urodzony w szlacheckiej rodzinie w Por\u0119bie \u017begoty 22 kwietnia 1883 r., uko\u0144czy\u0142 studia in\u017cynierskie, zanim wst\u0105pi\u0142 do salezjan\u00f3w. \u015awi\u0119cenia kap\u0142a\u0144skie przyj\u0105\u0142 w Krakowie w 1934 r., zosta\u0142 sekretarzem inspektorialnym. Aresztowany 9 lipca 1942 r., by\u0142 wi\u0119ziony w Nowym Targu, a nast\u0119pnie przewieziony do Auschwitz, gdzie zmar\u0142 7 wrze\u015bnia 1942 r.<br \/>\n&#8211; <strong><b>ks. Kazimierz Wojciechowski<\/b><\/strong> &#8211; urodzony w Ja\u015ble 16 sierpnia 1904 r., \u015bwi\u0119cenia kap\u0142a\u0144skie przyj\u0105\u0142 w Krakowie w 1935 r. Prowadzi\u0142 dzia\u0142alno\u015b\u0107 duszpastersk\u0105 w Daszawie i Krakowie, gdzie zosta\u0142 aresztowany 23 maja 1941 r. Deportowany do Auschwitz, zosta\u0142 zamordowany 27 czerwca 1941 r.<br \/>\n&#8211; <strong><b>ks. Franciszek Mi\u015bka<\/b><\/strong> &#8211; urodzony w \u015awierczy\u0144cu 5 grudnia 1898 r., \u015bwi\u0119cenia kap\u0142a\u0144skie przyj\u0105\u0142 w Turynie w 1927 r. Nale\u017c\u0105cy do Inspektorii Salezja\u0144skiej Warszawskiej (dzi\u015b na terenie Inspektorii \u015bw. Wojciecha w Pile), pracowa\u0142 w r\u00f3\u017cnych instytutach i parafiach, a\u017c powierzono mu zarz\u0105dzanie plac\u00f3wk\u0105 w L\u0105dzie. Aresztowany i przenoszony do r\u00f3\u017cnych oboz\u00f3w, zosta\u0142 deportowany do Dachau 30 pa\u017adziernika 1941 r., gdzie zmar\u0142 30 maja 1942 r.<br \/>\nIch \u017cycia, r\u00f3\u017cne pod wzgl\u0119dem pochodzenia i wieku, zbieg\u0142y si\u0119 w zbiorowym i nieludzkim do\u015bwiadczeniu oboz\u00f3w koncentracyjnych, kalwarii, kt\u00f3ra wystawi\u0142a ich wiar\u0119 na pr\u00f3b\u0119 a\u017c do ostatecznej ofiary.<\/p>\n<p><strong><b>Kalwaria w Auschwitz i Dachau<br \/>\n<\/b><\/strong>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Aby poj\u0105\u0107 wyj\u0105tkow\u0105 si\u0142\u0119 duchow\u0105 tych kap\u0142an\u00f3w, trzeba zanurzy\u0107 si\u0119, na ile to mo\u017cliwe, w brutalnej i odcz\u0142owieczaj\u0105cej rzeczywisto\u015bci oboz\u00f3w koncentracyjnych w Auschwitz i Dachau. Nie by\u0142y to zwyk\u0142e miejsca uwi\u0119zienia, ale naukowo zorganizowany system maj\u0105cy na celu zniszczenie to\u017csamo\u015bci ludzkiej jeszcze przed zniszczeniem cia\u0142a. Po przybyciu wi\u0119\u017aniowie byli pozbawiani imienia, sprowadzani do numeru. Nasi kap\u0142ani zostali zmuszeni do noszenia \u201ezakrwawionych szmat\u201d ofiar, kt\u00f3re ich poprzedzi\u0142y, co by\u0142o makabrycznym powitaniem w piekle, gdzie \u015bmier\u0107 by\u0142a norm\u0105. Samo powietrze by\u0142o przesi\u0105kni\u0119te groz\u0105, z \u201emdl\u0105cymi oparami palonych cia\u0142 unosz\u0105cymi si\u0119 z komina krematorium\u201d. Ka\u017cdy dzie\u0144 by\u0142 walk\u0105 o przetrwanie z nieludzk\u0105 prac\u0105, g\u0142odem, biciem i arbitraln\u0105 przemoc\u0105 SS.<br \/>\nW tym apokaliptycznym scenariuszu ich koniec by\u0142 \u015bmierci\u0105 zapowiedzian\u0105. 27 czerwca 1941 roku sta\u0142 si\u0119 dniem szczeg\u00f3lnego okrucie\u0144stwa w Auschwitz. Rano zamordowano ks. Jana \u015awierca i ks. Ignacego Dobiasza. Po po\u0142udniu ten sam los spotka\u0142 ks. Franciszka Harazima i ks. Kazimierza Wojciechowskiego, kt\u00f3rzy ponie\u015bli m\u0119cze\u0144stwo \u201ejeden obok drugiego\u201d, w ostatnim ge\u015bcie braterskiej komunii. Ks. Ignacy Antonowicz zmar\u0142 kilka tygodni p\u00f3\u017aniej, 21 lipca, z powodu maltretowania, jakiego dozna\u0142 w\u0142a\u015bnie tego tragicznego 27 czerwca. \u015amier\u0107 nast\u0119powa\u0142a w kolejnych miesi\u0105cach: ks. Ludwik Mroczek zgin\u0105\u0142 5 stycznia 1942 r. w wyniku tortur i licznych operacji chirurgicznych; ks. Karol Golda zosta\u0142 rozstrzelany 14 maja 1942 r., oskar\u017cony o udzielenie sakramentu spowiedzi dw\u00f3m niemieckim \u017co\u0142nierzom; ks. W\u0142odzimierz Szembek zmar\u0142 z powodu maltretowania 7 wrze\u015bnia 1942 r. Z dala od nich, w obozie w Dachau, ks. Franciszek Mi\u015bka kona\u0142 torturowany i maltretowany 30 maja 1942 r.<br \/>\nTen opis okrutnych cierpie\u0144 nie jest jednak ko\u0144cem ich historii. Jest, przeciwnie, preludium do zrozumienia g\u0142\u0119bszego znaczenia ich ofiary, znaczenia, kt\u00f3re przekracza przemoc i \u015bmier\u0107.<\/p>\n<p><strong><b>\u201eZasiew zwyci\u0119stwa\u201d<br \/>\n<\/b><\/strong>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Interpretowanie m\u0119cze\u0144stwa wy\u0142\u0105cznie jako pora\u017cki lub tragicznego zrz\u0105dzenia losu oznacza\u0142oby zdrad\u0119 jego najg\u0142\u0119bszego sensu. W perspektywie chrze\u015bcija\u0144skiej m\u0119cze\u0144stwo nie jest ko\u0144cem, ale szczytem cnotliwego \u017cycia; nie jest zwyci\u0119stwem z\u0142a, ale pot\u0119\u017cnym \u015bwiadectwem wiary, kt\u00f3re w niezwyk\u0142y spos\u00f3b uczestniczy w Krzy\u017cu Chrystusa. Ks. Jan \u015awierc i jego towarzysze \u015bwiadcz\u0105, \u017ce w\u0142a\u015bnie wtedy, gdy wydaje si\u0119, \u017ce \u015bmier\u0107 zatriumfowa\u0142a, prawdziwymi zwyci\u0119zcami s\u0105 ci, kt\u00f3rzy, cierpi\u0105c z powodu Ewangelii, w pe\u0142ni przylegaj\u0105 do zbawczego planu Boga.<br \/>\nIch wielko\u015b\u0107 duchowa ja\u015bnieje w sposobie, w jaki stawili czo\u0142a otch\u0142ani z\u0142a. Mimo wszelkiego rodzaju nadu\u017cy\u0107, zachowali wiar\u0119, zawierzyli si\u0119 Panu i, co cudowne, nie okazywali urazy do swoich oprawc\u00f3w. Co wi\u0119cej, \u017ar\u00f3d\u0142a \u015bwiadcz\u0105, \u017ce w niekt\u00f3rych przypadkach wypowiadano s\u0142owa przebaczenia. Taka postawa nie jest owocem heroicznej si\u0142y ludzkiej, ale Bo\u017cej \u0142aski, kt\u00f3ra wspiera swoich \u015bwiadk\u00f3w w chwili pr\u00f3by. Jak przypomnia\u0142 papie\u017c Franciszek, taka jest dynamika wiary: \u201ePan zawsze daje si\u0142\u0119, nigdy nam jej nie zabraknie. Pan nie do\u015bwiadcza nas ponad to, co mo\u017cemy znie\u015b\u0107. On jest zawsze z nami\u201d. Dlatego dziewi\u0119ciu S\u0142ug Bo\u017cych mog\u0142o przyj\u0105\u0107 m\u0119cze\u0144stwo, wspierani t\u0105 sam\u0105 pewno\u015bci\u0105, z jak\u0105 aposto\u0142 Pawe\u0142 napisa\u0142: \u201eWszystko mog\u0119 w Tym, kt\u00f3ry mnie umacnia\u201d (por. Flp 4,13).<br \/>\nTa perspektywa radykalnie zmienia odczytanie ich ofiary. Jak proroczo zauwa\u017cy\u0142 \u00f3wczesny kardyna\u0142 Karol Wojty\u0142a w homilii z 1972 roku, ich krew nie zosta\u0142a przelana na pr\u00f3\u017cno, ale sta\u0142a si\u0119 \u017ar\u00f3d\u0142em \u017cycia dla Ko\u015bcio\u0142a i dla ludu, kt\u00f3remu po\u015bwi\u0119cili swoje istnienie: \u201eTa ofiara by\u0142a zasiewem \u017cycia, zasiewem zwyci\u0119stwa [\u2026]. Ci pasterze [\u2026] za \u017cycie chrze\u015bcija\u0144skie ka\u017cdego parafianina, a zw\u0142aszcza m\u0142odych parafian [\u2026] p\u0142acili nie tylko dobrym s\u0142owem, nie tylko dobrym przyk\u0142adem swojego ofiarnego \u017cycia, ale tak\u017ce ofiar\u0105 i krwi\u0105 m\u0119cze\u0144stwa\u201d.<br \/>\nIch \u015bmier\u0107 przestaje by\u0107 zwyk\u0142ym aktem doznanej przemocy, a staje si\u0119 najwy\u017cszym aktem mi\u0142o\u015bci, ca\u0142kowit\u0105 ofiar\u0105 z siebie i najwy\u017cszym \u015bwiadectwem wierno\u015bci Ewangelii. To jest zasiew zwyci\u0119stwa, kt\u00f3ry wci\u0105\u017c kie\u0142kuje, pozostawiaj\u0105c dziedzictwo, kt\u00f3re do dzi\u015b stawia pytania naszemu sumieniu.<\/p>\n<p><strong><b>Dziedzictwo wiary, kt\u00f3re stawia pytania tera\u017aniejszo\u015bci<br \/>\n<\/b><\/strong>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Historia ks. Jana \u015awierca i jego o\u015bmiu towarzyszy salezjan\u00f3w to znacznie wi\u0119cej ni\u017c tragiczny epizod II wojny \u015bwiatowej. To \u015bwietlany i wieczny przyk\u0142ad moralnej odwagi i chrze\u015bcija\u0144skiej sp\u00f3jno\u015bci w obliczu wcielenia absolutnego z\u0142a. W epoce, w kt\u00f3rej godno\u015b\u0107 ludzka by\u0142a systematycznie deptana, oni potwierdzili \u017cyciem, a w ko\u0144cu \u015bmierci\u0105, niezachwiany prymat wiary, mi\u0142o\u015bci i przebaczenia. Ich wierno\u015b\u0107 powo\u0142aniu duszpasterzy i wychowawc\u00f3w, nawet za cen\u0119 \u017cycia, stanowi najwy\u017cszy wyraz charyzmatu salezja\u0144skiego.<br \/>\nTrwa\u0142e dziedzictwo ich m\u0119cze\u0144stwa tkwi w\u0142a\u015bnie w tym radykalnym \u015bwiadectwie. W \u015bwiecie wci\u0105\u017c naznaczonym przemoc\u0105, nienawi\u015bci\u0105 i oboj\u0119tno\u015bci\u0105, ich zdolno\u015b\u0107 do ofiarowania przebaczenia i podtrzymywania nadziei w ciemno\u015bciach Auschwitz i Dachau pozostaje prze\u0142omowym przes\u0142aniem. Ucz\u0105 nas, \u017ce prawdziwa si\u0142a nie le\u017cy w przemocy, kt\u00f3ra uciska, ale w wierze, kt\u00f3ra si\u0119 opiera, i w mi\u0142o\u015bci, kt\u00f3ra przebacza. Ich ofiara stawia nam pytanie o jako\u015b\u0107 naszej wiary i nasz\u0105 gotowo\u015b\u0107 do \u015bwiadczenia o Ewangelii bez kompromis\u00f3w. Jeste\u015bmy wezwani nie tylko do aktu pami\u0119ci historycznej, ale do odnowionego zaanga\u017cowania duchowego. Ofiara tych dziewi\u0119ciu S\u0142ug Bo\u017cych wci\u0105\u017c jest \u201ezasiewem zwyci\u0119stwa\u201d, przestrog\u0105 przed ka\u017cd\u0105 totalitarn\u0105 ideologi\u0105 i inspiracj\u0105 dla wszystkich, kt\u00f3rzy wierz\u0105 w odkupie\u0144cz\u0105 moc mi\u0142o\u015bci i ostateczne zwyci\u0119stwo Chrystusa nad \u015bmierci\u0105 i z\u0142em.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>W\u015br\u00f3d najbole\u015bniejszych i najja\u015bniejszych kart historii Ko\u015bcio\u0142a w czasie II wojny \u015bwiatowej wyr\u00f3\u017cnia si\u0119 historia&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":6,"featured_media":49628,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"iawp_total_views":20,"footnotes":""},"categories":[153],"tags":[1880,2618,1970,2598],"class_list":["post-49634","post","type-post","status-publish","format-standard","has-post-thumbnail","hentry","category-nasi-swieci","tag-meczennicy","tag-swiadkowie","tag-swieci","tag-wiara"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/49634","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/users\/6"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=49634"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/49634\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":49641,"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/49634\/revisions\/49641"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/media\/49628"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=49634"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=49634"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=49634"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}