{"id":48181,"date":"2026-01-19T08:47:27","date_gmt":"2026-01-19T08:47:27","guid":{"rendered":"https:\/\/www.donbosco.press\/?p=48181"},"modified":"2026-01-19T08:50:35","modified_gmt":"2026-01-19T08:50:35","slug":"ks-bosko-w-dylizansie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/ksiadz-bosco\/ks-bosko-w-dylizansie\/","title":{"rendered":"Ks. Bosko w dyli\u017cansie"},"content":{"rendered":"<p><em><i>Jak daleko i w jaki spos\u00f3b podr\u00f3\u017cowa\u0142 \u015awi\u0119ty od m\u0142odych? Przejd\u017amy tymi samymi drogami.<\/i><\/em><\/p>\n<p>W epoce mi\u0119dzynarodowych poci\u0105g\u00f3w ekspresowych, samochod\u00f3w wy\u015bcigowych Formu\u0142y 1, ponadd\u017awi\u0119kowych odrzutowc\u00f3w i prom\u00f3w kosmicznych, m\u00f3wienie o podr\u00f3\u017cach ksi\u0119dza Bosko pieszo, dyli\u017cansem lub pojazdem parowym mo\u017ce wydawa\u0107 si\u0119 wr\u0119cz \u017ca\u0142osne. Jednak ten istotny aspekt jego dzia\u0142alno\u015bci nie mo\u017ce pozosta\u0107 oboj\u0119tny, gdy pomy\u015bli si\u0119 o ilo\u015bci czasu, pieni\u0119dzy i po\u015bwi\u0119cenia, jakie kosztowa\u0142y one cz\u0142owieka, kt\u00f3ry nie mia\u0142 ani czasu, ani pieni\u0119dzy, ani zdrowia do stracenia.<\/p>\n<p><strong><b>Na piechot\u0119 i konno<br \/>\n<\/b><\/strong>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Kiedy Janek zamieszka\u0142 w Castelnuovo w wieku 15 lat, ju\u017c wcze\u015bniej praktykowa\u0142, wyj\u0105tkowe nawet jak na tamte czasy, d\u0142ugie spacery. Ile\u017c to razy przemierza\u0142 samotne wiejskie drogi z Becchi do Morialdo, do Capriglio, do Buttigliera, do Moncucco, a przede wszystkim do Castelnuovo, w towarzystwie zimna czy upa\u0142u, \u015bniegu czy deszczu, mg\u0142y czy upa\u0142u, b\u0142ota czy kurzu.<br \/>\nW wieku 16 lat pojecha\u0142 do Chieri. Jego pierwsza podr\u00f3\u017c do Turynu mia\u0142a miejsce w kwietniu 1834 roku, kiedy to stawi\u0142 si\u0119 w klasztorze Braci Mniejszych Matki Bo\u017cej Anielskiej przy ulicy o tej samej nazwie, aby negocjowa\u0107 sprawy swojego powo\u0142ania.<br \/>\nIle razy powt\u00f3rzy\u0142 si\u0119 ten pierwszy marsz na Turyn? Nie wiemy. Z pewno\u015bci\u0105 najbardziej znanym by\u0142 ten z listopada 1846 roku. Z Becchi ksi\u0105dz Bosko i Mama Ma\u0142gorzata wyjechali na Valdocco: on z paczk\u0105 zeszyt\u00f3w, msza\u0142em i brewiarzem; ona z koszem prania i najpotrzebniejszymi rzeczami. Teolog Vola, kt\u00f3ry spotka\u0142 ich zm\u0119czonych i zakurzonych na Rond\u00f2 della Forca, zapyta\u0142 ich:<br \/>\n<em><i>&#8211; Sk\u0105d pochodzicie?<br \/>\n&#8211; Z wioski.<br \/>\n&#8211; I dlaczego przyszli\u015bcie pieszo? &#8211; Poniewa\u017c&#8230; t\u0119sknimy za tymi&#8230; I ksi\u0105dz Bosko przejecha\u0142 kciukiem po palcu wskazuj\u0105cym z typowym gestem kogo\u015b, komu brakuje pieni\u0119dzy.<br \/>\n<\/i><\/em>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 To by\u0142y czasy ksi\u0119dza Bosko: kiedy nogi wci\u0105\u017c s\u0142u\u017cy\u0142y cz\u0142owiekowi jako \u015brodek lokomocji. Koszt pojazd\u00f3w zniech\u0119ca\u0142 biednych ludzi do korzystania z nich. W tamtych czasach nie by\u0142o tyle po\u015bpiechu i lenistwa. Dla ksi\u0119dza Bosko chodzenie nie by\u0142o wi\u0119c tylko kwesti\u0105 ekonomii. Strasznie cierpia\u0142 z powodu ruchu pojazd\u00f3w. B\u0119d\u0105c jeszcze subdiakonem w Castelnuovo, zaproszony do wyg\u0142oszenia kazania w Avigliana, wola\u0142 przej\u015b\u0107 ca\u0142\u0105 drog\u0119 &#8211; 54 kilometry &#8211; aby oszcz\u0119dzi\u0107 sobie md\u0142o\u015bci zwi\u0105zanych z jazd\u0105 powozem. Kiedy wyrazi\u0142 ks. Cafasso swoje pragnienie wyjazdu na misje, us\u0142ysza\u0142 odpowied\u017a:<br \/>\n<em><i>&#8211; Nie masz ochoty przejecha\u0107 jednej mili, jednej minuty w zamkni\u0119tym powozie bez rozstroju \u017co\u0142\u0105dka, a chcesz przejecha\u0107 morze? Umar\u0142by\u015b po drodze!<br \/>\n<\/i><\/em>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Ksi\u0105dz Bosko, dop\u00f3ki m\u00f3g\u0142, u\u017cywa\u0142 \u201ekonia \u015bw. Franciszka\u201d [n\u00f3g \u2013 przyp. t\u0142um], w mie\u015bcie i poza nim, sam i w towarzystwie. Wystarczy przypomnie\u0107 jego s\u0142ynne jesienne przechadzki w latach pi\u0119\u0107dziesi\u0105tych i sze\u015b\u0107dziesi\u0105tych.<br \/>\nPotem, w podesz\u0142ym wieku, s\u0142yszano, jak m\u00f3wi\u0142 w rozmowie:<br \/>\n<em><i>Ruch jest tym, co jest najbardziej korzystne dla zdrowia. Jako kleryk i w pierwszych latach, kiedy by\u0142em ksi\u0119dzem, zawsze by\u0142em chorowity. P\u00f3\u017aniej du\u017co \u0107wiczy\u0142em i wyzdrowia\u0142em. Wci\u0105\u017c pami\u0119tam, \u017ce pewnego razu przejecha\u0142em z ks. Giacomellim ponad 20 mil piemonckich<\/i><\/em> [50 kilometr\u00f3w] <em><i>w ci\u0105gu jednego dnia. Wyszli\u015bmy z San Genesio, aby za\u0142atwi\u0107 sprawy w Turynie, aaby nast\u0119pnie wr\u00f3ci\u0107 do Avigliany. Innym razem wychodzi\u0142em z Turynu i szed\u0142em do Becchi w sze\u015b\u0107 godzin i szed\u0142em te dwana\u015bcie mil <\/i><\/em>[30 kilometr\u00f3w], <em><i>nie zatrzymuj\u0105c si\u0119 ani na chwil\u0119. Nawet teraz, gdy czuj\u0119 si\u0119 zm\u0119czony i uciskany, wychodz\u0119 i odwiedzam chorego a\u017c do Padu lub Porta Nuova i nigdy nie je\u017cd\u017c\u0119 pojazdem, chyba \u017ce jest to konieczne ze wzgl\u0119du na wag\u0119 pracy lub gdy si\u0119 spiesz\u0119 albo grozi mi przegapienie spotkania.<br \/>\nJestem zdania,<\/i><\/em> <em><i>\u017ce jedn\u0105 z przyczyn z\u0142ego stanu zdrowia w dzisiejszych czasach jest fakt, \u017ce nie uprawiamy ju\u017c tyle ruchu, co kiedy\u015b. Wygoda omnibus\u00f3w, samochod\u00f3w, kolei odbiera nam wiele okazji do kr\u00f3tkich spacer\u00f3w, podczas gdy pi\u0119\u0107dziesi\u0105t lat temu przej\u015bcie pieszo z Turynu do Lanzo by\u0142o uwa\u017cane za spacer. Wydaje mi si\u0119, \u017ce ruch kolei i samochod\u00f3w nie wystarcza, aby cz\u0142owiek czu\u0142 si\u0119 komfortowo<\/i><\/em>. (<em><i>MB<\/i><\/em> XII, 343)<br \/>\nKsi\u0105dz Bosko nauczy\u0142 si\u0119 tak\u017ce je\u017adzi\u0107 konno. Latem 1832 r. proboszcz Castelnuovo, ks. Dassano, kt\u00f3ry udziela\u0142 mu lekcji w szkole, powierzy\u0142 mu opiek\u0119 nad stajni\u0105. Janek musia\u0142 wyprowadza\u0107 konia na spacer, a gdy tylko znalaz\u0142 si\u0119 poza wiosk\u0105, wskakiwa\u0142 na jego grzbiet i galopowa\u0142. Jako neoprezbiter zosta\u0142 zaproszony do wyg\u0142oszenia kazania w Lauriano &#8211; oko\u0142o 30 kilometr\u00f3w od Castelnuovo &#8211; i wyruszy\u0142 konno, aby dotrze\u0107 tam na czas. Jazda sko\u0144czy\u0142a si\u0119 jednak \u017ale. Na wzg\u00f3rzu Berzano zwierz\u0119, przestraszone przez du\u017ce stado ptak\u00f3w, podnios\u0142o si\u0119, a je\u017adziec wyl\u0105dowa\u0142 na ziemi ze z\u0142amanymi ko\u015b\u0107mi.<br \/>\nKsi\u0105dz Bosko odby\u0142 kilka takich przeja\u017cd\u017cek podczas swoich w\u0119dr\u00f3wek po Piemoncie i na odcinkach podczas wycieczek ze swoimi ch\u0142opcami. Warto wspomnie\u0107 o triumfalnym wej\u015bciu na Superg\u0119 wiosn\u0105 1846 roku. Oratorium wiod\u0142o niepewny \u017cywot na \u0142\u0105ce Filippi i pewnego dnia ksi\u0105dz Bosko chcia\u0142 zabra\u0107 swoich psotnych ch\u0142opc\u00f3w na pielgrzymk\u0119 do s\u0142ynnego sanktuarium. Kiedy dotarli do Sassi, u podn\u00f3\u017ca zbocza, znale\u017ali konia zaprz\u0119\u017conego w pe\u0142ny str\u00f3j, kt\u00f3ry proboszcz Superga, Don Giuseppe Anselmetti, wys\u0142a\u0142 do kapitana brygady. Ksi\u0105dz Bosko wsiad\u0142 na niego na \u0142uku otoczony swoimi ch\u0142opcai, kt\u00f3rzy id\u0105c bawili si\u0119 bior\u0105c zwierz\u0119 za uzd\u0119, za ogon, obmacuj\u0105c je, popychaj\u0105c. I wydaje si\u0119, \u017ce tym razem czworon\u00f3g, bardziej cierpliwy ni\u017c osio\u0142, pu\u015bci\u0142, jakby wiedzia\u0142, \u017ce ma ksi\u0119dza Bosko w siodle.<br \/>\nDalekie od triumfu by\u0142o jednak przekroczenie Apenin\u00f3w na grzbiecie os\u0142a podczas podr\u00f3\u017cy do Salicetto Langhe w listopadzie 1857 roku. \u015acie\u017cka by\u0142a w\u0105ska i stroma, a \u015bnieg wysoki. Zwierz\u0119 potyka\u0142o si\u0119 i upada\u0142o na ka\u017cdym zakr\u0119cie, a ksi\u0105dz Bosko musia\u0142 zsiada\u0107 i pcha\u0107 je do przodu. Na zbyt stromym zej\u015bciu, ju\u017c oblany potem, sam upad\u0142, rani\u0105c sobie nog\u0119. Tylko Pan B\u00f3g wie, jak uda\u0142o mu si\u0119 dotrze\u0107 do wioski na czas \u015bwi\u0119tej misji.<br \/>\nNie by\u0142a to ostatnia podr\u00f3\u017c ksi\u0119dza Bosko na osio\u0142ku. W lipcu 1862 r. tym samym \u015brodkiem transportu przeby\u0142 6-kilometrow\u0105 drog\u0119 z Lanzo do \u015bw. Ignacego.<br \/>\nAle jedn\u0105 z najwspanialszych przeja\u017cd\u017cek ksi\u0119dza Bosko by\u0142a ta z pa\u017adziernika 1864 r. z Gavi do Mornese. Przyby\u0142 do wioski p\u00f3\u017anym wieczorem przy \u015bwi\u0105tecznym d\u017awi\u0119ku dzwon\u00f3w. Ludzie wyszli z dom\u00f3w z zapalonymi lampami i ukl\u0119kli, gdy przeje\u017cd\u017ca\u0142, prosz\u0105c go o b\u0142ogos\u0142awie\u0144stwo. By\u0142o to \u201ehosanna\u201d ludu dla \u015bwi\u0119tego m\u0142odzie\u017cy. <em><i>My\u015bl\u0119<\/i><\/em> &#8211; pisa\u0142 o tym wydarzeniu ks. Luigi Deambrogio &#8211; <em><i>\u017ce nie ma czego demitologizowa\u0107 ani przewymiarowywa\u0107. Nikt, tylko ci, kt\u00f3rzy nie kochaj\u0105, nie mo\u017ce zatrzyma\u0107 manifestacji Boga<\/i><\/em>.<br \/>\n<strong><b><br \/>\nW czasach dyli\u017cans\u00f3w<br \/>\n<\/b><\/strong>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Pomimo ub\u00f3stwa, dolegliwo\u015bci \u017co\u0142\u0105dkowych i nawyk\u00f3w silnego piechura. ksi\u0105dz Bosko by\u0142 zmuszony do cz\u0119stego korzystania z pojazd\u00f3w publicznych i prywatnych, od dyli\u017cans\u00f3w po doro\u017cki, od omnibus\u00f3w po okaza\u0142e karoce.<br \/>\nDyli\u017canse by\u0142y du\u017cymi powozami z oko\u0142o 12 miejscami siedz\u0105cymi, wewn\u0105trz, <em><i>coup\u00e9<\/i><\/em> i \u201ecesarskimi\u201d lub na otwartym dachu. Ci\u0105gni\u0119te zazwyczaj przez sze\u015b\u0107 koni z dwoma obs\u0142uguj\u0105cymi, pokonywa\u0142y d\u0142ugie dystanse i kosztowa\u0142y pasa\u017cer\u00f3w mniej ni\u017c rz\u0105dowi kurierzy pocztowi. Pierwszym dyli\u017cansem w Piemoncie by\u0142 dyli\u017cans braci Bonafous zainaugurowany w 1814 roku. Ksi\u0105dz Bosko, jad\u0105c dyli\u017cansem, wola\u0142 siedzie\u0107 na miejscu \u201ecesarskim\u201d, aby oddycha\u0107 \u015bwie\u017cym powietrzem i uchroni\u0107 si\u0119 przed odruchem wymiotnym, kt\u00f3ry dawa\u0142 mu zamkni\u0119ty pow\u00f3z.<br \/>\nW 1828 r. na drogach Piemontu pojawi\u0142y si\u0119 doro\u017cki [<em><i>velocifero<\/i><\/em>], stanowi\u0105c krok naprz\u00f3d w us\u0142ugach pasa\u017cerskich zar\u00f3wno pod wzgl\u0119dem liczby miejsc siedz\u0105cych, kt\u00f3ra mog\u0142a osi\u0105gn\u0105\u0107 trzydzie\u015bci, jak i ni\u017cszych koszt\u00f3w podr\u00f3\u017cy. Przew\u00f3z doro\u017ckami odbywa\u0142 si\u0119 zazwyczaj przy u\u017cyciu czterech koni i tylko jednego obs\u0142uguj\u0105cego, a ich pr\u0119dko\u015b\u0107 by\u0142a nieco wy\u017csza ni\u017c dyli\u017cans\u00f3w ze wzgl\u0119du na cz\u0119stsz\u0105 zmian\u0119 koni. Obs\u0142ugiwa\u0142y one jednak kr\u00f3tsze trasy, \u0142\u0105cz\u0105c miasta takie jak Turyn i Pinerolo, Turyn i Asti. Bior\u0105c pod uwag\u0119 pr\u0119dko\u015b\u0107, rozmiar powozu i warunki drogowe, je\u015bli dyli\u017canse mo\u017cna nazwa\u0107 &#8222;powozami trawiennymi&#8221;, doro\u017cki musia\u0142y oznacza\u0107 powa\u017cne b\u00f3le brzucha dla pasa\u017cer\u00f3w takich jak ksi\u0105dz Bosko.<br \/>\nOmnibusy obs\u0142ugiwa\u0142y jeszcze kr\u00f3tsze trasy, \u0142\u0105cz\u0105c centrum miasta z przedmie\u015bciami lub s\u0105siednimi miastami. By\u0142y to ci\u0105gni\u0119te przez konie, czteroko\u0142owe powozy z nie wi\u0119cej ni\u017c 16 miejscami siedz\u0105cymi. Us\u0142uga, ustanowiona w Turynie w latach 1845-46, zosta\u0142a nast\u0119pnie przekszta\u0142cona w 1871 r. w omnibus ci\u0105gni\u0119ty przez zwierz\u0119ta z szynami, &#8222;Pow\u00f3z dla wszystkich&#8221; uwieczniony pi\u00f3rem De Amicisa, to konw\u00f3j dla wszystkich rodzaj\u00f3w ludzi, kt\u00f3ry og\u0142asza\u0142 swoje przybycie na skrzy\u017cowania miasta d\u017awi\u0119kiem tr\u0105bki.<br \/>\nOpr\u00f3cz transportu publicznego, w\u015br\u00f3d kt\u00f3rego nie mo\u017cna zapomnie\u0107 o powozach miejskich, kr\u0105\u017cy\u0142y oczywi\u015bcie wszelkiego rodzaju prywatne \u015brodki komunikacji pierwszej, drugiej lub trzeciej klasy w zale\u017cno\u015bci od ich struktury i pojemno\u015bci, liczby k\u00f3\u0142 i koni, od dwumiejscowych vesp z otwartym dachem po czteromiejscowe zamkni\u0119te sedany.<br \/>\nNiemo\u017cliwe by\u0142oby nawet wymienienie wszystkich podr\u00f3\u017cy ksi\u0119dza Bosko dyli\u017cansem, doro\u017ck\u0105, omnibusem lub prywatnym powozem. A jeszcze trudniej by\u0142oby czasami rozr\u00f3\u017cni\u0107, czy rzeczywi\u015bcie by\u0142a to podr\u00f3\u017c dyli\u017cansem, doro\u017ck\u0105 czy omnibusem.<br \/>\nW ka\u017cdym razie pierwsza podr\u00f3\u017c ksi\u0119dza Bosko dyli\u017cansem, o kt\u00f3rej mamy jakiekolwiek wspomnienie, odby\u0142a si\u0119 z Pinerolo do Turynu podczas \u015awi\u0105t Wielkanocnych w roku szkolnym 1834-35, kiedy by\u0142 studentem w Chieri. Informacja ta pochodzi z jego m\u0142odzie\u0144czego listu, pierwszego w zbiorze list\u00f3w zredagowanym przez ks. Ceria. Jan uda\u0142 si\u0119 do Pinerolo na zaproszenie rodziny swojego przyjaciela Annibale Strambio. W li\u015bcie, bez pierwszej cz\u0119\u015bci, nie ma wzmianki o podr\u00f3\u017cy. Ale podr\u00f3\u017c powrotna jest dobrze opisana: <em><i>Zosta\u0142em kolejne dwa dni w Pinerolo i [&#8230;] w wyznaczonym dniu wsiad\u0142em do dyli\u017cansu i dotar\u0142em do Turynu, sk\u0105d wr\u00f3ci\u0142em do Chieri<\/i><\/em>. Po\u0142\u0105czenie Turyn-Pinerolo by\u0142o obs\u0142ugiwane w 1835 r. przez Diligenze Bonafous w cenie 2,70 lir\u00f3w za wagon pierwszej klasy, 2,20 za wagon drugiej klasy i 1,65 za wagon trzeciej klasy. Nale\u017cy za\u0142o\u017cy\u0107, \u017ce Jan wzi\u0105\u0142 wagon trzeciej kategorii.<br \/>\nPod koniec 1850 r. ksi\u0105dz Bosko odby\u0142 swoj\u0105 pierwsz\u0105 podr\u00f3\u017c do Mediolanu z paszportem, zaproszony przez ksi\u0119dza Serafino Allievi, aby g\u0142osi\u0107 kazanie z okazji jubileuszu w oratorium \u015bw. Alojzego przy Via S. Cristina. Najwyra\u017aniej odby\u0142 t\u0119 podr\u00f3\u017c doro\u017ck\u0105 przez Novar\u0119 i Magent\u0119, zmieniaj\u0105c wozy na g\u0142\u00f3wnych stacjach. W sumie podr\u00f3\u017c trwa\u0142a co najmniej 15-16 godzin.<br \/>\nZ jego podr\u00f3\u017cy omnibusem przypominamy na przyk\u0142ad t\u0119 z Turynu do Rivoli w 1852 roku, kiedy zabra\u0142 ch\u0142opc\u00f3w z Valdocco na rekolekcje w Giaveno. 18-kilometrowy odcinek Rivoli-Giaveno zosta\u0142 oczywi\u015bcie pokonany pieszo. Omnibus musia\u0142 s\u0142u\u017cy\u0107 ksi\u0119dzu Bosko tak\u017ce przy innych okazjach, aby dotrze\u0107 pieszo do miast takich jak Moncalieri, Rivoli, Chieri, Trofarello i Carignano.<br \/>\nPrzejazd &#8222;autokarem&#8221;, kt\u00f3ry odbi\u0142 si\u0119 szczeg\u00f3lnym echem na Valdocco, to podr\u00f3\u017c z Turynu do Lanzo w lipcu 1862 roku. Sam ksi\u0105dz Bosko pisa\u0142 o niej do swoich m\u0142odych podopiecznych. Dwa lata p\u00f3\u017aniej ponownie odby\u0142 t\u0119 podr\u00f3\u017c omnibusem. Ale prawdopodobnie w obu przypadkach by\u0142a to po prostu doro\u017cka. W rzeczywisto\u015bci nie wydaje si\u0119, aby w tamtych latach na drodze Turyn-Lanzo by\u0142y omnibusy, ale raczej doro\u017cki, kt\u00f3re odje\u017cd\u017ca\u0142y ju\u017c w 1858 r. z Piazza Milano do Porta Palazzo w pobli\u017cu hotelu Rosa Bianca, dwa razy dziennie.<br \/>\nPodr\u00f3\u017c z Turynu do Lanzo w 1862 r. przebiega\u0142a ca\u0142kiem dobrze a\u017c do Ciri\u00e8, ale od Ciri\u00e8 do Lanzo, czyli przez kilkana\u015bcie kilometr\u00f3w, la\u0142o jak z cebra. Ksi\u0105dz Bosko siedzia\u0142 na \u201ecesarskim\u201d mi\u0119dzy dwoma pasa\u017cerami, kt\u00f3rzy trzymali otwarte parasole. Opr\u00f3cz deszczu sp\u0142ywa\u0142a na niego woda z parasoli. Przyby\u0142 do Lanzo mokry jak szczur. Napisa\u0142 potem w li\u015bcie: <em><i>Wy, drodzy ch\u0142opcy, widzieliby\u015bcie ksi\u0119dza Bosko schodz\u0105cego z pojazdu ca\u0142ego przemoczonego, jak te szczury, kt\u00f3re cz\u0119sto widzicie wychodz\u0105ce z bealera za dziedzi\u0144cem<\/i><\/em>. <em><i>Bealera<\/i><\/em> by\u0142 to jeden z kana\u0142\u00f3w nawadniaj\u0105cych i odwadniaj\u0105cych, kt\u00f3rych nie brakowa\u0142o w okolicy Valdocco w pobli\u017cu rzeki Dory. Historia jest zabawna, ale zarazem daje do my\u015blenia.<br \/>\nKsi\u0105dz Bosko korzysta\u0142 tak\u017ce z prywatnych powoz\u00f3w w Turynie i poza nim, zw\u0142aszcza podczas swoich pobyt\u00f3w w miastach takich jak Rzym i Marsylia. W tych przypadkach by\u0142a to ewidentnie us\u0142uga \u015bwiadczona mu przez dobroczy\u0144c\u00f3w.<br \/>\nW powozie pana Alberto Nota ksi\u0105dz Bosko odby\u0142 swoj\u0105 podr\u00f3\u017c z Pinerolo do Fenestrelle ze swoim przyjacielem Hannibale Strambio wiosn\u0105 1835 roku. Gdy ju\u017c prawie dotarli do Fenestrelle, zerwa\u0142 si\u0119 tak pot\u0119\u017cny wiatr, \u017ce ko\u0144 si\u0119 zatrzyma\u0142. Ciemno\u015b\u0107, z powodu zbli\u017caj\u0105cej si\u0119 burzy, zmusi\u0142a ich do szukania schronienia w jakie\u015b grocie. Wr\u00f3cili do Pinerolo p\u00f3\u017ano w nocy, gdy burza ucich\u0142a.<br \/>\nPierwsza podr\u00f3\u017c ksi\u0119dza Bosko bryczk\u0105 odby\u0142a si\u0119 do Stresa jesieni\u0105 1847 roku. Przedsi\u0119biorca, Federico Bocca zaproponowa\u0142, \u017ce b\u0119dzie mu towarzyszy\u0142. W drodze przjechali przez Chivasso, Santhi\u00e0, Biella, Varallo, Orta i Arona. W drodze powrotnej pod\u0105\u017cali tras\u0105 przez Novar\u0119 i Vercelli. Na postojach ksi\u0105dz Bosko sp\u0119dza\u0142 czas na rozmowach z karczmarzami, wo\u017anicami i ch\u0142opcami stajennymi, namawiaj\u0105c nawet niekt\u00f3rych do spowiedzi. Robi\u0142 to tak\u017ce, siedz\u0105c w boksie obok jakiego\u015b doro\u017ckarza, kt\u00f3ry przeklina\u0142 na konie, aby przy\u015bpieszy\u0107 ich podr\u00f3\u017c.<br \/>\nZ jego rzymskich pobyt\u00f3w mo\u017cemy przypomnie\u0107 ten z 1869 roku, kiedy kard. Berardi odda\u0142 swoj\u0105 karoc\u0119 do dyspozycji ksi\u0119dza Bosko. Najwyra\u017aniej podczas tego pobytu sam papie\u017c Pius IX wys\u0142a\u0142 karoc\u0119 po niego, aby zabra\u0107 go do Watykanu. Pow\u00f3z papieski \u2013 opowiada\u0142 ksi\u0105dz Bosko m\u0142odzie\u017cy \u2013 by\u0142 tak du\u017cy, \u017ce m\u00f3g\u0142 pomie\u015bci\u0107 14 os\u00f3b; ca\u0142y by\u0142 pokryty jedwabiem i fr\u0119dzlami. A je\u015bli fr\u0119dzli nie by\u0142o, to je tam wk\u0142ada\u0142.<br \/>\nPodczas jego podr\u00f3\u017cy po Francji arystokracja z Nicei, Lyonu, Marsylii i Pary\u017ca rywalizowa\u0142a o zaszczyt przewo\u017cenia ksi\u0119dza Bosko w swoich karocach. A on musia\u0142 si\u0119 dostosowa\u0107, mimo \u017ce by\u0142 przekonany, jak sam m\u00f3wi\u0142, \u017ce &#8222;nie idzie si\u0119 do nieba w karocy&#8221;.<\/p>\n<p><strong><b>Kolej\u0105<br \/>\n<\/b><\/strong>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Wraz z rozwojem kolei, publiczne powozy zacz\u0119\u0142y odgrywa\u0107 rol\u0119 uzupe\u0142niaj\u0105c\u0105 i pomocnicz\u0105 w stosunku do nowych \u015brodk\u00f3w transportu. Mniejsza cena podr\u00f3\u017cowania &#8222;par\u0105&#8221; przynios\u0142a korzy\u015bci wszystkim, a zw\u0142aszcza tym, kt\u00f3rzy, jak ksi\u0105dz Bosko, zwykle podr\u00f3\u017cowali trzeci\u0105 klas\u0105. Nie wspominamy o oszcz\u0119dno\u015bci czasu, kt\u00f3ry zosta\u0142 praktycznie zredukowany do jednej trzeciej. Ko\u0144 w rzeczywisto\u015bci nie przekracza 10-12 kilometr\u00f3w na godzin\u0119 w k\u0142usie. Tak wi\u0119c, z odpowiednimi przystankami na stacjach powozowych, podr\u00f3\u017c taka jak z Turynu do Asti mog\u0142a trwa\u0107 do o\u015bmiu godzin w starych dyli\u017cansach, niewiele mniej w doro\u017ckach. Kolej\u0105, w latach sze\u015b\u0107dziesi\u0105tych XX wieku, trwa\u0142aby normalnie, z poci\u0105gami zatrzymuj\u0105cymi si\u0119 na wszystkich dziewi\u0119ciu stacjach na trasie, godzin\u0119 i 40 minut. Odcinek Turyn-Genua, kt\u00f3ry wymaga\u0142 podr\u00f3\u017cy dyli\u017cansem trwaj\u0105cej oko\u0142o 25 godzin, mo\u017cna by\u0142o pokona\u0107 poci\u0105giem w oko\u0142o osiem godzin. To wci\u0105\u017c daleko od dzisiejszych pr\u0119dko\u015bci, ale w tamtych czasach ju\u017c wydawa\u0142o si\u0119 imponuj\u0105ce. Nie brakowa\u0142o niedogodno\u015bci, kt\u00f3re teraz wydawa\u0142yby si\u0119 nie do zniesienia, takich jak cz\u0119ste postoje, ekstremalne zimno w zimie, brak us\u0142ug, niedogodno\u015bci zwi\u0105zane z dymem z parowca i tym podobne. Pomy\u015blmy o ha\u0142a\u015bliwych i ekscytuj\u0105cych przej\u015bciach w tunelach! Wsiadanie do poci\u0105gu w tamtych czasach nadal wydawa\u0142o si\u0119 ryzykowne, a strach przed katastrof\u0105 wisia\u0142 w powietrzu.<br \/>\nKiedy w 1858 r. ksi\u0105dz Bosko odby\u0142 swoj\u0105 pierwsz\u0105 podr\u00f3\u017c do Rzymu, za\u0142atwi\u0142 nie tylko paszport, ale tak\u017ce testament. Jednak tylko odcinek Turyn-Genua pokona\u0142 poci\u0105giem, kt\u00f3ry zosta\u0142 uko\u0144czony w 1853 r. Tunelem Apeni\u0144skim. W 1858 r. cena tej podr\u00f3\u017cy wynosi\u0142a 16,60 lir\u00f3w w pierwszej klasie, 11,60 w drugiej i 8,30 w trzeciej, co by\u0142o spor\u0105 oszcz\u0119dno\u015bci\u0105 w por\u00f3wnaniu z trzydziestoma lirami za dyli\u017cans.<br \/>\nW Genui ksi\u0105dz Bosko musia\u0142 wsi\u0105\u015b\u0107 na <em><i>Aventino<\/i><\/em>, parowiec p\u0142yn\u0105cy do Civitavecchia. Tam z\u0142apa\u0142 gor\u0105czk\u0119 i chorob\u0119 morsk\u0105. Z Civitavecchia do Rzymu podr\u00f3\u017cowa\u0142 powozem pocztowym ci\u0105gni\u0119tym przez sze\u015b\u0107 koni.<br \/>\nPo 1858 r. podr\u00f3\u017ce Ksi\u0119dza Bosko kolej\u0105 nie by\u0142y ju\u017c liczone. Pomy\u015blmy tylko o 20 podr\u00f3\u017cach do Rzymu w latach 1858-1887, 12 do Francji w latach 1876-1886, podr\u00f3\u017cy do Austrii w 1883 roku i jednej do Hiszpanii w 1886 roku.<br \/>\nPodczas swoich cz\u0119stych podr\u00f3\u017cy kolej\u0105 Ksi\u0105dz Bosko nie pozostawa\u0142 bezczynny. Pomimo fizycznego dyskomfortu sp\u0119dza\u0142 czas na redakcji tekst\u00f3w lub rozmowie z towarzyszami podr\u00f3\u017cy, pouczaj\u0105c ignorant\u00f3w, upominaj\u0105c niegodziwc\u00f3w, broni\u0105c swoich dzie\u0142, je\u015bli by\u0142o to konieczne. Czasami pe\u0142ni\u0142 tak\u017ce pos\u0142ug\u0119 kap\u0142a\u0144sk\u0105, je\u015bli nie by\u0142 skupiony na modlitwie.<\/p>\n<p><strong><b>Ostatnia podr\u00f3\u017c<br \/>\n<\/b><\/strong>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Wraz z powrotem z Rzymu w maju 1887 r. ksi\u0105dz Bosko zako\u0144czy\u0142 swoj\u0105 d\u0142ug\u0105 pielgrzymk\u0119 dooko\u0142a \u015bwiata. Zgodnie z zaleceniami lekarza i faktem, \u017ce nie m\u00f3g\u0142 ju\u017c sta\u0107 prosto, nadal korzysta\u0142 z podarowanego powozu na kilka kr\u00f3tkich popo\u0142udniowych wycieczek po mie\u015bcie, a nast\u0119pnie w lipcu zosta\u0142 zmuszony do opuszczenia upalnego Turynu i sp\u0119dzenia kilku dni w Lanzo. Tam ka\u017cdego wieczoru odbywa\u0142 kr\u00f3tki spacer na w\u00f3zku inwalidzkim, kt\u00f3ry pcha\u0142 jego wierny sekretarz ks. Viglietti. S\u0142yszano, jak wykrzykiwa\u0142: <em><i>Ja, kt\u00f3ry zwyk\u0142em wzywa\u0107 szczuplejszych od siebie do skakania na skakance, teraz musz\u0119 chodzi\u0107 w w\u00f3zku z nogami innych ludzi!<\/i><\/em><br \/>\nPodczas swojej ostatniej choroby w grudniu 1887 &#8211; styczniu 1888, tak odpowiedzia\u0142 doktorowi Fissore, kt\u00f3ry chcia\u0142 doda\u0107 mu odwagi: <em><i>Doktorze, chcesz wskrzesza\u0107 zmar\u0142ych? Jutro&#8230; wyrusz\u0119 w d\u0142u\u017csz\u0105 podr\u00f3\u017c!<br \/>\n<\/i><\/em>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 A ta z 31 stycznia 1888 r. by\u0142a jego ostatni\u0105 podr\u00f3\u017c\u0105.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Jak daleko i w jaki spos\u00f3b podr\u00f3\u017cowa\u0142 \u015awi\u0119ty od m\u0142odych? Przejd\u017amy tymi samymi drogami. W&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":11,"featured_media":48174,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"iawp_total_views":7,"footnotes":""},"categories":[159],"tags":[2556,2024,2576,2018,1958,2618,1970,1934],"class_list":["post-48181","post","type-post","status-publish","format-standard","has-post-thumbnail","hentry","category-ksiadz-bosco","tag-bog","tag-cnoty","tag-ksiadz-bosko","tag-podroze","tag-salezjanie","tag-swiadkowie","tag-swieci","tag-ubodzy"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/48181","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/users\/11"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=48181"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/48181\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":48200,"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/48181\/revisions\/48200"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/media\/48174"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=48181"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=48181"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=48181"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}