{"id":47466,"date":"2025-12-10T07:19:10","date_gmt":"2025-12-10T07:19:10","guid":{"rendered":"https:\/\/www.donbosco.press\/?p=47466"},"modified":"2025-12-11T08:13:47","modified_gmt":"2025-12-11T08:13:47","slug":"vera-grita-kobieta-pokoju","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/nasi-swieci\/vera-grita-kobieta-pokoju\/","title":{"rendered":"Vera Grita, kobieta pokoju"},"content":{"rendered":"<p><a href=\"https:\/\/www.elledici.org\/negozio\/vera-grita-una-mistica-delleucaristia\/\"><em><i>Posta\u0107 Very Grity<\/i><\/em><\/a><em><i>, skromnej liguryjskiej nauczycielki i salezja\u0144skiej wsp\u00f3\u0142pracowniczki, ja\u015bnieje jako \u015bwiadectwo pokoju w sercu XX wieku, naznaczonego kryzysem, wojn\u0105 i spo\u0142ecznymi protestami. Naznaczona w ciele ci\u0119\u017ckimi chorobami i konsekwencjami bombardowania, Vera nauczy\u0142a si\u0119 prze\u017cywa\u0107 ka\u017cde cierpienie jako ofiar\u0119 mi\u0142o\u015bci zjednoczon\u0105 z Jezusem Eucharystycznym i Dziewic\u0105 Maryj\u0105. W ten spos\u00f3b, w rodzinie, w szkole, w szpitalu i w do\u015bwiadczeniu mistycznym, kt\u00f3re doprowadzi\u0142o j\u0105 do Dzie\u0142a \u017bywych Tabernakul\u00f3w, sta\u0142a si\u0119 cich\u0105, ale aktywn\u0105 obecno\u015bci\u0105 pojednania, mi\u0142osierdzia i nadziei. Pod\u0105\u017cajmy \u015bladami tej \u201ekobiety pokoju\u201d, pozwalaj\u0105c si\u0119 prowadzi\u0107 jej prostym i mocnym s\u0142owom oraz Ewangelii prze\u017cywanej na co dzie\u0144.<br \/>\n<\/i><\/em><\/p>\n<p><strong><b>\u017bycie naznaczone pr\u00f3bami<br \/>\n<\/b><\/strong>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 \u017bycie Very Grity rozegra\u0142o si\u0119 w kr\u00f3tkim, 46-letnim okresie naznaczonym dramatycznymi wydarzeniami spo\u0142ecznymi, takimi jak wielki kryzys gospodarczy lat 1929-1930 i II wojna \u015bwiatowa. Urodzi\u0142a si\u0119 w Rzymie 28 stycznia 1923 roku, jako druga z czterech si\u00f3str. Wielki kryzys gospodarczy lat 1929-1930 spowodowa\u0142 zawirowania ekonomiczne w wielu rodzinach, w tym w rodzinie Very, kt\u00f3ra w tym czasie przenios\u0142a si\u0119 z Rzymu do Savony. \u017bycie Very zako\u0144czy\u0142o si\u0119 u progu kolejnego wa\u017cnego wydarzenia historycznego: protest\u00f3w z 1968 roku, kt\u00f3re mia\u0142y g\u0142\u0119bokie reperkusje spo\u0142eczne, polityczne i religijne, zar\u00f3wno we W\u0142oszech, jak i w wielu innych krajach.<br \/>\nAle to II wojna \u015bwiatowa z bombardowaniem Savony w 1944 roku spowodowa\u0142a nieodwracalne szkody, kt\u00f3re wp\u0142yn\u0119\u0142y na zdrowie Very do ko\u0144ca jej \u017cycia. Vera zosta\u0142a bowiem porwana i stratowana przez t\u0142um, kt\u00f3ry uciekaj\u0105c, szuka\u0142 schronienia w tunelu-schronie po\u0142o\u017conym w pobli\u017cu Okr\u0119gu Wojskowego, gdzie Vera pracowa\u0142a jako pomocniczka. Medycyna nazywa <em><i>zespo\u0142em zmia\u017cd\u017cenia <\/i><\/em>fizyczne konsekwencje, kt\u00f3re wyst\u0119puj\u0105 w wyniku bombardowa\u0144, trz\u0119sie\u0144 ziemi, zawalenia konstrukcji, w wyniku kt\u00f3rych ko\u0144czyna lub ca\u0142e cia\u0142o zostaje zmia\u017cd\u017cone. W wyniku zmia\u017cd\u017cenia Vera dozna\u0142a uraz\u00f3w l\u0119d\u017awiowych i grzbietowych, kt\u00f3re spowodowa\u0142y nieodwracalne uszkodzenia jej zdrowia, z gor\u0105czkami, b\u00f3lami g\u0142owy, zapaleniem op\u0142ucnej i sprzyjaj\u0105cymi wyst\u0105pieniu gru\u017alicy, kt\u00f3ra dotkn\u0119\u0142a r\u00f3\u017cne narz\u0105dy wewn\u0119trzne bez perspektyw wyleczenia. Vera mia\u0142a 21 lat, kiedy rozpocz\u0119\u0142a swoj\u0105 \u201eDrog\u0119 Krzy\u017cow\u0105\u201d, kt\u00f3ra trwa\u0142a a\u017c do jej \u015bmierci, przeplataj\u0105c prac\u0119 jako nauczycielka w szko\u0142ach podstawowych z d\u0142ugimi pobytami w szpitalu. W wieku 32 lat zdiagnozowano u niej chorob\u0119 Addisona, kt\u00f3ra wyniszcza\u0142a j\u0105, dodatkowo os\u0142abiaj\u0105c jej organizm, a\u017c wa\u017cy\u0142a zaledwie 40 kilogram\u00f3w. Zmar\u0142a w Pietra Ligure 22 grudnia 1969 roku na oddziale szpitala Santa Corona, po 6 miesi\u0105cach hospitalizacji i kilku operacjach.<\/p>\n<p><strong><b>Vera i Dzie\u0142o \u017bywych Tabernakul\u00f3w<br \/>\n<\/b><\/strong>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 \u017bycie Very nie by\u0142o zatem \u0142atwe. Nosi\u0142a w swoim ciele, na w\u0142asnej sk\u00f3rze, \u015blady wojny, ale jej serce by\u0142o zwr\u00f3cone i ufa\u0142a Bogu Pokoju, Jezusowi Chrystusowi, Ksi\u0119ciu Pokoju. Jej historia pokazuje bowiem, jak przechodzi\u0142a przez trudne wydarzenia swojego \u017cycia, stawiaj\u0105c im czo\u0142a z si\u0142\u0105 wiary w Dziewic\u0119 Maryj\u0119 i w Jezusa Chrystusa, rzeczywi\u015bcie obecnego w Naj\u015bwi\u0119tszej Eucharystii. Rzeczywi\u015bcie, kilka miesi\u0119cy po rozpocz\u0119ciu jej mistycznego do\u015bwiadczenia (wrzesie\u0144 1967), kt\u00f3re doprowadzi\u0142o j\u0105 do napisania <em><i>Dzie\u0142a \u017bywych Tabernakul\u00f3w<\/i><\/em>, Jezus powiedzia\u0142 jej: \u201eDla ciebie, moja c\u00f3rko, dla ciebie, kt\u00f3ra cierpisz i j\u0119czysz pod przyt\u0142aczaj\u0105cym ci\u0119\u017carem twojej krucho\u015bci, dla ciebie jest moja si\u0142a ka\u017cdego dnia, coraz bardziej\u201d (1 stycznia 1968). Nie wystarcz\u0105 bowiem same ludzkie cechy, nawet niezwyk\u0142e, aby pozosta\u0107 odpornym na negatywne konsekwencje, jakie \u017cycie naznaczone ci\u0105g\u0142ym cierpieniem fizycznym mo\u017ce pozostawi\u0107 na poziomie psychologicznym, moralnym i duchowym, ale potrzebne jest osobiste dojrzewanie w Tajemnicy Krzy\u017ca, w Tajemnicy Eucharystii, kt\u00f3ra wprowadza wierz\u0105cego w dynamik\u0119 <em><i>daru z siebie<\/i><\/em> Ojcu w zjednoczeniu z Jezusem ukrzy\u017cowanym i zmartwychwsta\u0142ym, aby z kolei zosta\u0107 przemienionym w dar dla potrzeb bli\u017aniego i Ko\u015bcio\u0142a, o\u017cywionym i poruszonym obecno\u015bci\u0105 \u017cywego Boga w nas.<\/p>\n<p><strong><b>Kobieta pokoju w szkole<br \/>\n<\/b><\/strong>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 W\u0142a\u015bnie dlatego, \u017ce Vera by\u0142a dusz\u0105 g\u0142\u0119boko eucharystyczn\u0105 i maryjn\u0105, by\u0142a kobiet\u0105 pokoju we wszystkich okoliczno\u015bciach swojego \u017cycia: w rodzinie, w szkole, w szpitalu podczas d\u0142ugich pobyt\u00f3w, \u015bwiadcz\u0105c w ten spos\u00f3b o heroicznej wierno\u015bci Jezusowi Chrystusowi i Jego mi\u0142o\u015bci do wszystkich stworze\u0144. Wierno\u015b\u0107, kt\u00f3r\u0105 pod koniec jej \u017cycia Pan wynagrodzi\u0142, nadaj\u0105c jej nowe imi\u0119: <em><i>Vera od Jezusa<\/i><\/em>. \u201eDa\u0142em ci moje \u015bwi\u0119te Imi\u0119, a odt\u0105d b\u0119dziesz si\u0119 nazywa\u0107 i b\u0119dziesz <em><i>Ver\u0105 od Jezusa<\/i><\/em>\u201d (3 grudnia 1968). Nie brakowa\u0142o w Verze wewn\u0119trznych walk, trud\u00f3w z powodu jej fizycznej krucho\u015bci, obaw przed ugi\u0119ciem si\u0119 i zatoni\u0119ciem pod ci\u0119\u017carem jej cierpienia i ogranicze\u0144, kt\u00f3re jej narzuca\u0142o, ale wszystko to uczyni\u0142a darem dla Jezusa poprzez Msz\u0119 \u015awi\u0119t\u0105, w kt\u00f3rej stara\u0142a si\u0119 uczestniczy\u0107 codziennie, gdy by\u0142o to mo\u017cliwe. \u015awiadectwem tego s\u0105 listy, kt\u00f3re Vera pisa\u0142a do salezja\u0144skiego ksi\u0119dza Bocchiego od 1965 do 1969 roku. W swojej prostocie i bezpo\u015brednio\u015bci j\u0119zyka, listy rzucaj\u0105 \u015bwiat\u0142o na jej wewn\u0119trzne walki, zw\u0142aszcza gdy odczuwa\u0142a ludzki i instynktowny bunt z powodu niesprawiedliwo\u015bci doznanych w szkole lub w rodzinie. Ale wystarczy\u0142o s\u0142owo ksi\u0119dza, jego prosta poczt\u00f3wka z wizerunkiem Ksi\u0119dza Bosko wys\u0142ana do Very, aby przywr\u00f3ci\u0107 j\u0105 do centrum jej \u017cycia oddanego, z mi\u0142o\u015bci, Jezusowi, a po pokonaniu wewn\u0119trznej burzy, Vera wraca\u0142a do bycia kobiet\u0105 pokoju, poniewa\u017c by\u0142a pojednana w sercu. Zobaczmy przyk\u0142ad. W roku szkolnym 1966-67 przydzielono jej plac\u00f3wk\u0119 szkoln\u0105 w Carbuta, dzielnicy Calice Ligure, po\u0142o\u017conej na obszarze pag\u00f3rkowatym, pozbawionym regularnych po\u0142\u0105cze\u0144. Vera, hospitalizowana w pa\u017adzierniku i po\u0142owie listopada, z\u0142o\u017cy\u0142a wniosek o zmian\u0119 plac\u00f3wki, bior\u0105c pod uwag\u0119 realn\u0105 trudno\u015b\u0107 w dotarciu do szko\u0142y pieszo, trudno\u015b\u0107 pog\u0142\u0119bion\u0105 przez jej stan zdrowia, ale wniosek ten zosta\u0142 odrzucony. Vera prze\u017cy\u0142a to odrzucenie jako wielk\u0105 niesprawiedliwo\u015b\u0107 i odczuwa\u0142a wewn\u0119trzny bunt. Tak pisa\u0142a do ksi\u0119dza Bocchiego: \u201e\u2026po rezygnacji z Ksi\u0119dza o\u015bwiecaj\u0105cego przewodnictwa, [z powodu przeniesienia ksi\u0119dza z Savony do Sampierdareny] ponownie znalaz\u0142am si\u0119 w duchowej samotno\u015bci, by\u0107 mo\u017ce bardziej bolesnej z powodu moralnych i fizycznych udr\u0119k\u2026 Wszystko mnie przyt\u0142acza\u0142o: pobyt w S. Corona, do\u015b\u0107 bolesne leczenie, trudna sytuacja szkolna (pojad\u0119 do Carbuta, dzielnicy Calice L.). Moja tak krucha natura wielokrotnie si\u0119 buntowa\u0142a, zw\u0142aszcza w obliczu niesprawiedliwo\u015bci, podczas gdy zapomina\u0142am o moim miejscu w my\u015bli Jezusa (ma\u0142a ofiara). Ale pewnego wieczoru, poprzez Ksi\u0119dza poczt\u00f3wk\u0119, wr\u00f3ci\u0142 \u015bw. Jan Bosko, aby mi przypomnie\u0107\u2026 (Savona 24 listopada 1966)\u201d. W li\u015bcie z 20 grudnia 1966 roku z Corbuty pisa\u0142a: \u201ewalki, kt\u00f3re stoczy\u0142am, aby uzyska\u0107 plac\u00f3wk\u0119 w Calice, ponownie przyj\u0119t\u0105 od 1 stycznia, by\u0142y dla mnie s\u0142uszne. Ale prze\u0142o\u017ceni postanowili inaczej\u2026 Teraz, gdy wr\u00f3ci\u0142am do siebie, \u015bwiat\u0142o Bo\u017ce powr\u00f3ci\u0142o. Kto ofiaruje si\u0119 z Jezusem, musi umie\u0107 zrezygnowa\u0107. Tego znowu zapomnia\u0142am. Teraz panuje we mnie wielki pok\u00f3j, teraz jestem zadowolona, bo czuj\u0119, \u017ce On mnie trzyma przy sobie. Po Komunii \u015awi\u0119tej, poprzez Ewangeli\u0119, tak do mnie przem\u00f3wi\u0142: \u00ab\u2026je\u015bli ja, Nauczyciel, umywam wam nogi, tym bardziej wy powinni\u015bcie to czyni\u0107\u2026\u00bb. A ja rozwa\u017ca\u0142am: \u00abje\u015bli ja, Jezu, zawsze ci przebaczam, zawsze przebaczaj temu, kogo uwa\u017casz za przyczyn\u0119 rezygnacji lub niesprawiedliwo\u015bci\u00bb\u201d.<br \/>\nDyrektorka szko\u0142y w Carbuta w rocznym raporcie informacyjnym z tego roku tak wyrazi\u0142a si\u0119 o Verze: \u201ePo wznowieniu s\u0142u\u017cby (po miesi\u0119cznym pobycie w szpitalu) z wytrwa\u0142\u0105 wol\u0105 stawi\u0142a czo\u0142a trudno\u015bciom szko\u0142y po\u0142o\u017conej na obszarze pag\u00f3rkowatym, pozbawionym regularnych po\u0142\u0105cze\u0144. Dobra i wra\u017cliwa, z trosk\u0105 uczestniczy w \u017cyciu szko\u0142y, uczni\u00f3w i ich rodzin, do kt\u00f3rych podchodzi z serdeczno\u015bci\u0105. Z niezwyk\u0142ym zapa\u0142em dba\u0142a o kszta\u0142towanie i rozw\u00f3j indywidualnych osobowo\u015bci uczni\u00f3w. Wspierana przez \u017cyw\u0105 wiar\u0119 religijn\u0105, jest zdolna do po\u015bwi\u0119cenia, spokojnej pracy, introspekcji\u201d. Wewn\u0119trzny bunt z powodu doznanej niesprawiedliwo\u015bci, ofiarowany Jezusowi, wspierany przez poufn\u0105 i ufn\u0105 modlitw\u0119, zosta\u0142 przemieniony przez \u0141ask\u0119 w \u201ewytrwa\u0142\u0105 wol\u0119\u201d, w now\u0105 si\u0142\u0119 do stawienia czo\u0142a po\u015bwi\u0119ceniu.<\/p>\n<p><strong><b>Kobieta pokoju w rodzinie<br \/>\n<\/b><\/strong>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Kolejny znacz\u0105cy epizod znajdujemy w li\u015bcie do ksi\u0119dza Bocchiego z lipca 1967 roku. Vera prze\u017cywa silny konflikt emocjonalny z cz\u0142onkami rodziny, poniewa\u017c z powodu przeprowadzki do nowego domu, g\u0142\u00f3wnie z woli matki, Vera nie mo\u017ce ju\u017c dysponowa\u0107 swoj\u0105 pensj\u0105 nauczycielki, poniewa\u017c jest ona przeznaczana na sp\u0142at\u0119 nowego domu. Vera pisze d\u0142ugi list-spowied\u017a do ksi\u0119dza Bocchiego, przedstawiaj\u0105c mu stan swojej duszy, wewn\u0119trzne walki, z kt\u00f3rymi si\u0119 zmaga, ciemno\u015b\u0107, w kt\u00f3rej si\u0119 znajduje, trudno\u015b\u0107 w zaakceptowaniu tej nowej ofiary, kt\u00f3ra zosta\u0142a jej narzucona, ale na ko\u0144cu listu triumfuje w niej mi\u0142o\u015b\u0107 do Jezusa, a co za tym idzie, mi\u0142o\u015b\u0107 do tych, kt\u00f3rzy byli obok niej, cz\u0142onk\u00f3w rodziny, i Vera ponownie staje si\u0119 kobiet\u0105 pokoju. Przytaczamy tylko fragment tego d\u0142ugiego listu:<br \/>\n\u201e\u2026Teraz to ja nie potrafi\u0119 podda\u0107 si\u0119 temu nowemu stanowi rzeczy i trudnym sytuacjom, kt\u00f3re powsta\u0142y w rodzinie. Ciernie s\u0105 ogromne, a ja si\u0119 buntuj\u0119, czasem jestem przera\u017cona, bo wszystko mnie rani, pocz\u0105wszy od mojej mamy. Przed sob\u0105 widz\u0119 dwie otwarte drogi: jedna doprowadza mnie do szale\u0144stwa, druga\u2026 prowadzi\u0142aby do \u015bwi\u0119to\u015bci\u2026 Prosz\u0119 o \u00ab\u015awiat\u0142o Jezusa\u00bb, bo nie potrafi\u0119 i\u015b\u0107 sama, w ciemno\u015bci, w moich n\u0119dzach. Nie mog\u0119, nie daj\u0119 rady, czuj\u0119, \u017ce si\u0119 gubi\u0119, \u017ce trac\u0119 moj\u0105 dusz\u0119\u2026 Och, Ojcze, gdyby\u015b wiedzia\u0142, jak bardzo s\u0142ysz\u0119, jak p\u0142acze, jak konam przed Jezusem\u2026 [odnosi si\u0119 do duszy]. Nic nie chc\u0119, ale nie opuszczaj mnie; to znaczy, <em><i>nie pozw\u00f3l, abym Go depta\u0142a w moim bli\u017anim tak bliskim, jakim jest moja rodzina<\/i><\/em>. Och, Ojcze, nie potrafi\u0119 ich ju\u017c kocha\u0107 po tym, jak z\u0142o\u017cy\u0142am najwi\u0119ksz\u0105 ofiar\u0119, jak\u0105 mog\u0142am dla nich z\u0142o\u017cy\u0107 (zobowi\u0105za\u0142am si\u0119, dop\u00f3ki \u017cyj\u0119, dawa\u0107 35 000 lir\u00f3w miesi\u0119cznie, opr\u00f3cz utrzymania, czyli kolejne 30 000 na sp\u0142at\u0119 tego nowego domu). Nic wi\u0119cej nie m\u00f3wi\u0119, bo najbardziej pal\u0105ce rany otrzyma\u0142am od mojej mamy, a te otworzy\u0142y inne odleg\u0142e\u2026 A we wszystkim tym moja mama nigdy nie zdawa\u0142a sobie sprawy z niczego i nie zdaje sobie sprawy z niczego ze swojej natury. Nie ma wi\u0119c w tym jej winy, podczas gdy ja tak\u2026 Pan da\u0142 mi zrozumie\u0107, jaka jest droga: \u00abzapomnie\u0107 o sobie i dawa\u0107; ofiarowa\u0107 si\u0119 bez pytania; pozwoli\u0107 si\u0119 zdominowa\u0107, bo ja jako ja nie musz\u0119 by\u0107\u2026!\u00bb. Dzieje si\u0119 to z Mi\u0142o\u015bci\u0105, przez Mi\u0142o\u015b\u0107, w Mi\u0142o\u015bci Jezusa\u2026 Nie mog\u0119 ju\u017c \u017cy\u0107 bez Niego, nie mog\u0119. A jednak, jest tam w Naj\u015bwi\u0119tszej Eucharystii, jest tutaj w moim n\u0119dznym sercu, jest w n\u0119dzy mojej duszy. Dlatego cierpi\u0119,<em><i> je\u015bli Go szpec\u0119 (w Jego boskiej mi\u0142o\u015bci odbitej w moich cz\u0142onkach rodziny), <\/i><\/em>je\u015bli Go dusz\u0119, je\u015bli Go uciszam!\u201d<br \/>\nVera ko\u0144czy d\u0142ugi list tymi s\u0142owami: \u201eCzuj\u0119 pok\u00f3j Jezusa, czuj\u0119, \u017ce On mnie prowadzi\u0142 w tym d\u0142ugim pisaniu. To zawsze Jezus powierza mnie tobie! Chwa\u0142a Tobie, o Panie! Obraz Maryi Wspomo\u017cycielki u\u015bmiecha si\u0119! Mo\u017cliwo\u015b\u0107 pisania, <em><i>pokonanie przeciwnych i okropnych si\u0142, kt\u00f3re s\u0105 we mnie<\/i><\/em>, to u\u015bmiech Maryi!\u201d. (kursywa od redaktora). Te dwa przytoczone epizody odnosz\u0105 si\u0119 do okresu bezpo\u015brednio poprzedzaj\u0105cego pocz\u0105tek mistycznego do\u015bwiadczenia Very (1966-\u201967).<\/p>\n<p><strong><b>Pos\u0142anniczka pokoju dla ludzko\u015bci<br \/>\n<\/b><\/strong>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Od wrze\u015bnia 1967 roku, przez ostatnie dwa lata swojego ziemskiego \u017cycia, Vera prze\u017cywa\u0142a mistyczne do\u015bwiadczenie, w kt\u00f3rym Jezus Eucharystyczny przekaza\u0142 jej Dzie\u0142o \u017bywych Tabernakul\u00f3w. Vera spisa\u0142a swoje duchowe do\u015bwiadczenia w 13 zeszytach, kt\u00f3re s\u0105 przechowywane w Archiwum Diecezji Savona. W tym samym okresie zdecydowa\u0142a si\u0119 do\u0142\u0105czy\u0107 do Stowarzyszenia Salezjan\u00f3w Wsp\u00f3\u0142pracownik\u00f3w, obecnego w Savonie przy ko\u015bciele Maryi Wspomo\u017cycielki Wiernych. Przes\u0142anie mi\u0142o\u015bci, mi\u0142osierdzia i zbawienia dla ca\u0142ej ludzko\u015bci, kt\u00f3rego Vera jest rzecznikiem, mo\u017cna podsumowa\u0107 nast\u0119puj\u0105co: Jezus, Dobry Pasterz, szuka dusz, kt\u00f3re oddali\u0142y si\u0119 od Niego, aby obdarzy\u0107 je przebaczeniem i zbawieniem poprzez swoje nowe \u017bywe Tabernakula. Poprzez Ver\u0119, Jezus szuka dusz ubogich, prostych, gotowych postawi\u0107 Jezusa Eucharystycznego w centrum swojego \u017cycia, aby pozwoli\u0107 si\u0119 przemieni\u0107 w \u017bywe Tabernakula, dusze eucharystyczne zdolne do g\u0142\u0119bokiego \u017cycia w komunii i oddania Bogu i braciom. 13 zeszyt\u00f3w napisanych przez Ver\u0119 zosta\u0142o opublikowanych w ksi\u0105\u017cce <a href=\"https:\/\/www.elledici.org\/negozio\/portami-con-te\/\"><em><i>Zabierz mnie ze sob\u0105!<\/i><\/em><\/a> (Elledici 2017). Z wyra\u017anej woli Bo\u017cej Dzie\u0142o \u017bywych Tabernakul\u00f3w zosta\u0142o powierzone Zgromadzeniu Salezja\u0144skiemu w celu jego realizacji i rozpowszechniania w Ko\u015bciele.<br \/>\nKobieta pokoju, Vera by\u0142a rzecznikiem przes\u0142ania mi\u0142osierdzia i pokoju dla ludzko\u015bci, poprzez Dzie\u0142o \u017bywych Tabernakul\u00f3w, kt\u00f3re Jezus Eucharystyczny stopniowo jej przekazywa\u0142. Oto przes\u0142anie, w kt\u00f3rym widzimy, jak Jezus poszerza horyzonty pokoju prze\u017cywane przez Ver\u0119 do tego momentu, w rodzinie, w szkole, w kierunku horyzont\u00f3w obejmuj\u0105cych ca\u0142\u0105 ludzko\u015b\u0107, zw\u0142aszcza ludzko\u015b\u0107 zranion\u0105 wojn\u0105. Pos\u0142uchajmy, co Jezus przekazuje jej 28 lutego 1968 roku: \u201eJezus. Wzywam ci\u0119 do twojego zadania. Jest daleki horyzont, do kt\u00f3rego chc\u0119 dotrze\u0107, aby zanurzy\u0107 w nim moje Rany, aby wyla\u0107 moj\u0105 Krew: Krew Baranka Niepokalanego. Moja Krew musi by\u0107 wylana tam, gdzie jest nienawi\u015b\u0107, rywalizacja, ambicje. Ludzie przelewaj\u0105 swoj\u0105 krew, po\u015bwi\u0119caj\u0105 swoje \u017cycie, a nienawi\u015b\u0107 nie ga\u015bnie. Ja, Jezus, p\u00f3jd\u0119 odwiedzi\u0107 te miejsca w ruinie, tych zrozpaczonych ludzi. Chc\u0119 im r\u00f3wnie\u017c da\u0107 Krew Baranka Niepokalanego. Staniemy przed Bogiem Ojcem i ofiarujemy si\u0119 Jemu za Pok\u00f3j mi\u0119dzy narodami. Je\u015bli ludzie uknuli swoje ligi, aby \u017cywi\u0107 nienawi\u015b\u0107 i rozp\u0119tywa\u0107 wojny, je\u015bli walcz\u0105 i niszcz\u0105 si\u0119 nawzajem, Ja cierpi\u0119, cierpi\u0119 z powodu biedak\u00f3w, nieszcz\u0119\u015bliwych, kt\u00f3rzy cierpi\u0105 tyranie lig. Temu chc\u0119 przeciwstawi\u0107 moj\u0105 Lig\u0119 Mi\u0142o\u015bci. Tak, zgromadz\u0119 was, moje b\u0142ogos\u0142awione dusze, wok\u00f3\u0142 Mnie, a wy we Mnie ofiarujecie si\u0119 mojemu Ojcu za Pok\u00f3j mi\u0119dzy narodami, mi\u0119dzy Narodami, mi\u0119dzy Ludami. B\u0119dziecie zawsze moj\u0105 armi\u0105 Mi\u0142o\u015bci, kt\u00f3r\u0105 chc\u0119 przeciwstawi\u0107 armii ludzi: wy, armia, kt\u00f3ra post\u0119puje we Mnie przed moim Ojcem, a Ja, jako Baranek Niepokalany, chc\u0119 wyprosi\u0107 z wami, z moj\u0105 Lig\u0105 Dusz, Pok\u00f3j, jako przes\u0142anie Mi\u0142o\u015bci dla pokornych, dla biednych, dla wydziedziczonych z d\u00f3br, dla tych, kt\u00f3rzy Mnie kochaj\u0105 i we Mnie pok\u0142adaj\u0105 nadziej\u0119. Granice Ziemi s\u0105 rozleg\u0142e, a wszystkich ich obejmuj\u0119 i zawieram w moim Mi\u0142osierdziu. Ja, Jezus, jako B\u00f3g i Ojciec, zwracam m\u00f3j G\u0142os do \u015awiata, do Lud\u00f3w, do Braci. Wkr\u00f3tce przejd\u0119, aby was odwiedzi\u0107 z jednego ko\u0144ca Ziemi na drugi, aby moje przes\u0142anie Mi\u0142o\u015bci by\u0142o skierowane do wszystkich, aby dusze zwr\u00f3ci\u0142y si\u0119 do Mnie, kt\u00f3ry jestem Autorem \u017bycia. Moje \u017bycie ponownie przejdzie w\u015br\u00f3d was, jako dr\u017cenie mi\u0142o\u015bci i Przebaczenia\u2026 Ca\u0142kowicie oddaj\u0119 si\u0119 wam, a wy Mnie, i razem ofiarujemy si\u0119 w Mi\u0142o\u015bci Ojca, Syna, Ducha \u015awi\u0119tego. Tak, daj\u0119 moj\u0105 \u0141ask\u0119 w tych S\u0142owach: \u0141ask\u0119 Jezusa Eucharystycznego, kt\u00f3ry chce sta\u0107 si\u0119 pokarmem wszystkich dusz zawartych w \u015bwiecie, pokarmem duszy, pocieszeniem i pokojem \u015bwiata\u201d.<br \/>\nDo\u015bwiadczona r\u00f3\u017cnymi chorobami Vera zachowa\u0142a wewn\u0119trzn\u0105 stabilno\u015b\u0107 i r\u00f3wnowag\u0119 poprzez swoje zjednoczenie z Barankiem ofiarnym, Jezusem Eucharystycznym, przyjmowanym, gdy tylko by\u0142o to mo\u017cliwe, codziennie. Dlatego Msza \u015awi\u0119ta by\u0142a centrum jej \u017cycia duchowego, gdzie, jako \u201ema\u0142a kropla wody\u201d, \u0142\u0105czy\u0142a si\u0119 z winem, aby by\u0107 nierozerwalnie zjednoczon\u0105 z Niesko\u0144czon\u0105 Mi\u0142o\u015bci\u0105, Jezusem Chrystusem, kt\u00f3ry nieustannie si\u0119 daje, zbawia i podtrzymuje \u015bwiat. Kilka miesi\u0119cy przed \u015bmierci\u0105, 6 wrze\u015bnia 1969 roku, pisa\u0142a do swojego ojca duchowego, ksi\u0119dza Gabriello Zucconiego: \u201eChoroby, kt\u00f3re nosz\u0119 w sobie od ponad dwudziestu lat, zdegenerowa\u0142y mnie, poch\u0142oni\u0119ta gor\u0105czk\u0105 i b\u00f3lami we wszystkich ko\u015bciach, <em><i>\u017cyj\u0119 w Mszy \u015awi\u0119tej<\/i><\/em>\u201d. I jeszcze dodaje: \u201ePozostaje p\u0142omie\u0144 Mszy \u015awi\u0119tej, boska iskra, kt\u00f3ra mnie o\u017cywia, daje mi \u017cycie, potem praca, dzieci, rodzina, niemo\u017cno\u015b\u0107 znalezienia (w moim domu) spokojnego miejsca, gdzie mog\u0142abym si\u0119 odizolowa\u0107, aby si\u0119 modli\u0107, czyli fizyczne zm\u0119czenie po szkole\u201d. (List Very do ksi\u0119dza Borry z 13 maja 1969 roku).<\/p>\n<p><strong><b>Kobieta pokoju i pojednania<br \/>\n<\/b><\/strong>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Chcia\u0142abym zako\u0144czy\u0107 spojrzeniem na Ver\u0119, podczas jej ostatniego pobytu w szpitalu Santa Corona w Pietra Ligure, poprzez \u015bwiadectwo pacjentki, Agnese, jej s\u0105siadki z sali, kt\u00f3rej Vera, kobieta pokoju, pomog\u0142a pojedna\u0107 si\u0119 z Bogiem, aby odnale\u017a\u0107 pok\u00f3j i spok\u00f3j serca: \u201ePozna\u0142am Ver\u0119 podczas jej ostatniego pobytu w S. Corona w \u201869 roku, b\u0119d\u0105c r\u00f3wnie\u017c pacjentk\u0105 na tej samej sali przez kr\u00f3tki okres. Na tej sali le\u017ca\u0142y ci\u0119\u017cko chore pacjentki i osoby starsze. Pami\u0119tam nasze pierwsze spotkanie. Zobaczy\u0142am przed sob\u0105 jeszcze m\u0142od\u0105 dziewczyn\u0119, brunetk\u0119, bardzo szczup\u0142\u0105, \u015bredniego wzrostu, z du\u017cymi, ciemnobr\u0105zowymi, wyrazistymi i g\u0142\u0119bokimi oczami, w\u0142osami spi\u0119tymi w \u201eko\u0144ski ogon\u201d, kt\u00f3ra od razu sprawi\u0142a, \u017ce poczu\u0142am si\u0119 swobodnie, u\u015bmiechaj\u0105c si\u0119 do mnie poufnie i po prostu. Zosta\u0142y\u015bmy bardzo dobrymi przyjaci\u00f3\u0142kami. Pami\u0119tam, \u017ce na pocz\u0105tku naszej znajomo\u015bci zauwa\u017cy\u0142am w niej, w jej zachowaniu i we wszystkich jej postawach pewne osobliwo\u015bci, kt\u00f3re bardzo pospiesznie uzna\u0142am za sprzeczno\u015bci w jej charakterze. Na przyk\u0142ad, wydawa\u0142o si\u0119, \u017ce zbyt du\u017c\u0105 wag\u0119 przywi\u0105zuje do innych, podczas gdy nie wydawa\u0142a si\u0119 zaniepokojona wynikiem swojej choroby. Bardzo dba\u0142a o sw\u00f3j wygl\u0105d zewn\u0119trzny nie z ambicji, ale z prawdziwego szacunku dla swojej osoby i pomimo ci\u0119\u017ckich cierpie\u0144, jakie sprawia\u0142a jej choroba, nigdy nie s\u0142ysza\u0142am, \u017ceby narzeka\u0142a na sw\u00f3j stan. Dawa\u0142a ulg\u0119 i nadziej\u0119 wszystkim, kt\u00f3rych spotyka\u0142a, a kiedy m\u00f3wi\u0142a o swojej przysz\u0142o\u015bci, robi\u0142a to z entuzjazmem i odwag\u0105. Bardzo kocha\u0142a swoj\u0105 prac\u0119 nauczycielki, kt\u00f3r\u0105 mia\u0142a nadziej\u0119 wznowi\u0107 w ma\u0142ej wiosce powy\u017cej Varazze, i bardzo kocha\u0142a m\u0142odzie\u017c. Mimo to, zwierzy\u0142a mi si\u0119 r\u00f3wnie\u017c, bardzo po ludzku, z niekt\u00f3rych swoich nieszcz\u0119\u015b\u0107 i rozczarowa\u0144, ale zrobi\u0142a to z tak\u0105 miar\u0105 i pokor\u0105, \u017ce pami\u0119tam, zrobi\u0142o to na mnie wra\u017cenie. Od tego czasu widzia\u0142am Ver\u0119 innymi oczami i zacz\u0119\u0142am rozumie\u0107\u2026 Jej wielka i jedyna mi\u0142o\u015b\u0107, kt\u00f3r\u0105, moim zdaniem, ka\u017cda dziewczyna ukrywa w sercu, nie by\u0142a ziemska. Po tym odkryciu Vera nie mia\u0142a ju\u017c dla mnie tajemnic, a nasza przyja\u017a\u0144 sta\u0142a si\u0119 znacznie g\u0142\u0119bsza, a kiedy poprosi\u0142a mnie o odm\u00f3wienie z ni\u0105 R\u00f3\u017ca\u0144ca \u015awi\u0119tego, zrobi\u0142am to z wielk\u0105 spontaniczno\u015bci\u0105. R\u00f3wnie proste i naturalne by\u0142o dla mnie zwierzenie si\u0119 jej, \u017ce od czterech lat nie przyjmowa\u0142am Eucharystii, poniewa\u017c nie czu\u0142am si\u0119 w odpowiednich warunkach materialnych i duchowych, aby zbli\u017cy\u0107 si\u0119 do Jezusa. Powiedzia\u0142a mi: \u00abPrzyjmij Jezusa, nie tra\u0107 Go. Bior\u0119 na siebie za ciebie, przed Nim, wszelk\u0105 odpowiedzialno\u015b\u0107\u00bb. I odnalaz\u0142am, z pomoc\u0105 kapelana szpitalnego, kt\u00f3ry mnie wyspowiada\u0142, rado\u015b\u0107 przebaczenia, kt\u00f3ra daje tyle pokoju. Vera mia\u0142a jeden cel w \u017cyciu, w ko\u0144cu zrozumia\u0142am, i by\u0142o nim zawsze czynienie woli Bo\u017cej z mi\u0142o\u015bci\u0105 i rado\u015bci\u0105. Cz\u0119sto od swoich bliskich otrzymywa\u0142a wiele dobrych rzeczy, kt\u00f3re regularnie dzieli\u0142a z nami na swojej sali. Pami\u0119tam, by\u0142 koniec pa\u017adziernika, kiedy Vera otrzyma\u0142a od rodziny pi\u0119kne grono winogron poza sezonem: podzieli\u0142a je na wiele ma\u0142ych cz\u0119\u015bci, kt\u00f3re znalaz\u0142y\u015bmy na \u015bniadanie na naszych stolikach nocnych. To, co uderzy\u0142o mnie w tym epizodzie, to dystans, jaki wykaza\u0142a w przyjmowaniu daru, w wyra\u017anym kontra\u015bcie do oczywistej przyjemno\u015bci, jak\u0105 odczuwa\u0142a, dziel\u0105c si\u0119 nim z innymi. M\u00f3j m\u0105\u017c, kt\u00f3ry cz\u0119sto mnie odwiedza\u0142, r\u00f3wnie\u017c sta\u0142 si\u0119 wielkim przyjacielem Very i do dzi\u015b wspomina z emocjami epizod, kt\u00f3ry, cho\u0107 mo\u017ce wydawa\u0107 si\u0119 nieistotny, jest dla nas wa\u017cn\u0105 tajemnic\u0105 do przechowywania w naszych sercach, a je\u015bli o nim opowiadam, to dlatego, \u017ce w doskona\u0142ej dobrej wierze wierz\u0119, \u017ce daj\u0119 \u015bwiadectwo o Verze jako osobie, kt\u00f3r\u0105 Jezus chcia\u0142 na \u015bwiecie, ale nie z tego \u015bwiata. Vera, ju\u017c po operacji, le\u017ca\u0142a w swoim \u0142\u00f3\u017cku, kiedy Guido zauwa\u017cy\u0142, \u017ce wa\u017cne jest usuni\u0119cie narzuty i prze\u015bcierade\u0142 z jej n\u00f3g, aby da\u0107 jej troch\u0119 ulgi. Podczas wykonywania tej czynno\u015bci przypadkowo odkry\u0142y si\u0119 jej dolne ko\u0144czyny. Wtedy Vera, bardzo cierpi\u0105ca, niemal na granicy wytrzyma\u0142o\u015bci, mia\u0142a jeszcze odwag\u0119 i ducha, aby nas roz\u015bmieszy\u0107: \u00abNie patrz na moje nogi, Guido!\u00bb\u2026 Wykrzykn\u0119\u0142a to z pewnym humorem i w ten spos\u00f3b natychmiast uwolni\u0142a nas od dyskomfortu. Tymczasem ja, przesuwaj\u0105c r\u0119k\u0119 pod poduszk\u0105, aby j\u0105 u\u0142o\u017cy\u0107, wyczu\u0142am obecno\u015b\u0107 drewnianego krucyfiksu\u2026 I tak\u0105 by\u0142a Vera dla mojego m\u0119\u017ca i dla mnie: osob\u0105 o wielkiej ludzko\u015bci, a jednocze\u015bnie osob\u0105 bardzo\u2026 bardzo\u2026 ale bardzo blisk\u0105 Chrystusowi Ukrzy\u017cowanemu. Nadal czujemy, \u017ce Vera \u017cyje i jest blisko\u2026 Czujemy, \u017ce jest, \u017ce istnieje i \u017ce teraz, bardziej ni\u017c kiedykolwiek, jest obecna w\u015br\u00f3d nas. Pewnej nocy, w bardzo trudnym okresie mojego \u017cycia, kiedy \u015bpi\u0119, Ona mi si\u0119 ukazuje i d\u0142ugo ze mn\u0105 rozmawia, a rano, po przebudzeniu, stawiam czo\u0142a nowemu dniu ze spokojem, kt\u00f3rego od dawna nie posiada\u0142am. M\u00f3j m\u0105\u017c r\u00f3wnie\u017c cz\u0119sto zwraca si\u0119 do Niej w modlitwie i rozmawia z Ni\u0105, jakby \u017cy\u0142a\u201d.<\/p>\n<p>Dwa miesi\u0105ce p\u00f3\u017aniej, 22 grudnia, Vera opu\u015bci\u0142a \u017cycie ziemskie, aby ostatecznie zjednoczy\u0107 si\u0119 ze swoim Oblubie\u0144cem i Ksi\u0119ciem Pokoju, Jezusem Chrystusem, naszym Panem.<\/p>\n<p><em><i>Maria Rita Scrimieri<br \/>\nPrezes Fundacji Very Grity i ksi\u0119dza G. Zucconiego, sdb<\/i><\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Posta\u0107 Very Grity, skromnej liguryjskiej nauczycielki i salezja\u0144skiej wsp\u00f3\u0142pracowniczki, ja\u015bnieje jako \u015bwiadectwo pokoju w sercu&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":47459,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"iawp_total_views":6,"footnotes":""},"categories":[153],"tags":[2556,2024,1820,2590,2618,1970,1754,1964],"class_list":["post-47466","post","type-post","status-publish","format-standard","has-post-thumbnail","hentry","category-nasi-swieci","tag-bog","tag-cnoty","tag-laska","tag-rodzina-salezjanska","tag-swiadkowie","tag-swieci","tag-wspolpracownicy-salezjanscy","tag-zbawienie"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/47466","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=47466"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/47466\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":47473,"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/47466\/revisions\/47473"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/media\/47459"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=47466"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=47466"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=47466"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}