{"id":46659,"date":"2025-10-31T17:37:03","date_gmt":"2025-10-31T17:37:03","guid":{"rendered":"https:\/\/www.donbosco.press\/?p=46659"},"modified":"2025-10-31T17:41:57","modified_gmt":"2025-10-31T17:41:57","slug":"zostawcie-mnie-samego-cierpie-za-duzo-1867","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/sny-ksiedza-bosko\/zostawcie-mnie-samego-cierpie-za-duzo-1867\/","title":{"rendered":"Zostawcie mnie samego; cierpi\u0119 za du\u017co (1867)"},"content":{"rendered":"<p><em><i>Sen, kt\u00f3ry nast\u0119puje, opowiedziany przez ksi\u0119dza Bosko swoim m\u0142odym w 1867 roku, rozpoczyna si\u0119 od bezsennej nocy, podczas kt\u00f3rej \u015awi\u0119ty rozwa\u017ca tajemnic\u0119 duszy. Prowadzony przez \u015bwietlist\u0105 obecno\u015b\u0107, zostaje przeniesiony do zawieszonego pa\u0142acu, gdzie spotyka zaprzyja\u017anionego biskupa, ju\u017c zmar\u0142ego, kt\u00f3ry otwiera mu widoki na los po \u015bmierci. Z ich dialogu wy\u0142aniaj\u0105 si\u0119 ostrze\u017cenia: iluzoryczno\u015b\u0107 \u015bwiatowych przyjemno\u015bci, konieczno\u015b\u0107 rozproszenia \u015bwiatowej \u201emg\u0142y\u201d, strze\u017cenie czysto\u015bci, pos\u0142usze\u0144stwo, unikanie lenistwa, modlitwa, cz\u0119sta spowied\u017a i komunia. Wizja, jednocze\u015bnie realistyczna i symboliczna, o\u015bwieca bosk\u0105 sprawiedliwo\u015b\u0107 i piln\u0105 potrzeb\u0119 przygotowania si\u0119 do Raju w codziennej salezja\u0144skiej drodze wychowawczej, czyni\u0105c przes\u0142anie nadziei i odpowiedzialno\u015bci aktualnym dla ka\u017cdego czytelnika.<\/i><\/em><\/p>\n<p>Na s\u0142\u00f3wku wieczornym opowiedzia\u0142 Ksi\u0105dz Bosko sen nast\u0119puj\u0105cy:<\/p>\n<p>\u201eWczoraj wieczorem, kochani ch\u0142opcy, gdy po\u0142o\u017cy\u0142em si\u0119 spa\u0107, nie mog\u0142em<br \/>\nzasn\u0105\u0107. Zastanawia\u0142em si\u0119 nad natur\u0105 duszy, nad tym, w jaki spos\u00f3b mo\u017ce ona istnie\u0107 i m\u00f3wi\u0107 w przysz\u0142ym \u017cyciu, gdy jest oddzielona od cia\u0142a; jak przenosi si\u0119 z miejsca na miejsce, jak b\u0119dziemy mogli pozna\u0107 si\u0119 wzajemnie po \u015bmierci, gdy b\u0119dziemy czystymi duchami. Im wi\u0119cej o tym my\u015bla\u0142em, tym ciemniejsz\u0105 stawa\u0142a si\u0119 dla mnie owa tajemnica. Gdy tak duma\u0142em, zasn\u0105\u0142em.<\/p>\n<p>Zdawa\u0142o mi si\u0119, \u017ce id\u0119 szos\u0105 prowadz\u0105c\u0105 do miasta NN i do niego w\u0142a\u015bnie kierowa\u0142em swe kroki. Uszed\u0142em ju\u017c dobry szmat drogi mijaj\u0105c nieznane mi miejscowo\u015bci, gdy wtem us\u0142ysza\u0142em, jak kto\u015b mnie wo\u0142a po imieniu. By\u0142 to g\u0142os jakiego\u015b m\u0119\u017cczyzny, kt\u00f3ry sta\u0142 opodal i kiwa\u0142 na mnie.<br \/>\n&#8211; Chod\u017a ze mn\u0105, powiedzia\u0142, a b\u0119dziesz m\u00f3g\u0142 zobaczy\u0107 to, czego pragniesz.<br \/>\nUs\u0142ucha\u0142em. Cz\u0142owiek ten posuwa\u0142 si\u0119 naprz\u00f3d z szybko\u015bci\u0105 my\u015bli, a ja za nim. P\u0119dzili\u015bmy nie dotykaj\u0105c wcale ziemi. Zatrzymali\u015bmy si\u0119 dopiero w nieznanej mi<br \/>\nbli\u017cej okolicy, gdzie na wzg\u00f3rzu unosi\u0142 si\u0119 wspania\u0142y pa\u0142ac. Nie zdaj\u0119 sobie nawet sprawy, czy \u00f3w pa\u0142ac sta\u0142 na jakiej\u015b g\u00f3rze, czy gdzie\u015b na ob\u0142okach. W ka\u017cdym razie nie by\u0142o do niego \u017cadnej drogi, a wej\u015bcie znajdowa\u0142o si\u0119 na znacznej wysoko\u015bci.<br \/>\n&#8211; Widzisz ten pa\u0142ac? Postaraj si\u0119 do niego dosta\u0107, powiedzia\u0142 m\u00f3j przewodnik.<br \/>\n&#8211; Jak\u017ce mam si\u0119 do niego dosta\u0107, zauwa\u017cy\u0142em, skoro nie widz\u0119 do niego dost\u0119pu,<br \/>\na skrzyde\u0142 nie mam.<br \/>\n&#8211; Wchod\u017a, rzek\u0142 rozkazuj\u0105co, a widz\u0105c, \u017ce si\u0119 nie ruszam, doda\u0142: zr\u00f3b tak jak ja podnie\u015b z wiar\u0105 ramiona w g\u00f3r\u0119, a wejdziesz. No, chod\u017amy.<br \/>\nTo m\u00f3wi\u0105c podni\u00f3s\u0142 r\u0119ce w g\u00f3r\u0119. Ja r\u00f3wnie\u017c. W tej chwili poczu\u0142em, \u017ce unosz\u0119 si\u0119 w przestworzu jakby ob\u0142ok. W ten spos\u00f3b wkr\u00f3tce znalaz\u0142em si\u0119 u bramy pa\u0142acu wraz z przewodnikiem.<br \/>\n&#8211; C\u00f3\u017c tu jest wewn\u0105trz? Spyta\u0142em.<br \/>\n&#8211; Wejd\u017a, a przekonasz si\u0119. Znajdzie si\u0119 tam taki, kt\u00f3ry ci wszystko wyja\u015bni.<br \/>\nPo tych s\u0142owach przewodnik znik\u0142, a ja pozostawiony samemu sobie, wszed\u0142em do przedsionka, potem na schody, a\u017c znalaz\u0142em si\u0119 w i\u015bcie kr\u00f3lewskich komnatach.<br \/>\nPrzebieg\u0142em obszerne komnaty, bogato ozdobione i d\u0142ugie korytarze. Sun\u0105\u0142em przez nie z nadzwyczajn\u0105 szybko\u015bci\u0105, a przy tym nie potrzebowa\u0142em porusza\u0107 nogami, ale zawieszony w powietrzu, przesuwa\u0142em si\u0119 jakby po jakim\u015b krysztale, nie dotykaj\u0105c wcale posadzki. Na ko\u0144cu jednego z korytarzy natrafi\u0142em na drzwi, przez kt\u00f3re znalaz\u0142em si\u0119 w sali jeszcze pi\u0119kniejszej od dotychczasowych. W g\u0142\u0119bi na fotelu siedzia\u0142 majestatycznie jaki\u015b biskup, gotowy udzieli\u0107 audiencji. Zbli\u017cy\u0142em si\u0119 do niego z uszanowaniem i ku wielkiemu memu zdziwieniu pozna\u0142em w nim mego serdecznego przyjaciela monsignora N (tu wymieni\u0142 nazwisko biskupa z miasta N zmar\u0142ego przed dwoma laty). Nie mia\u0142em wra\u017cenia, by co\u015b cierpia\u0142. Wygl\u0105da\u0142 czerstwo, poci\u0105gaj\u0105co, a przy tym by\u0142 pi\u0119kny, i\u017c trudno wyrazi\u0107.<br \/>\n&#8211; O monsignore! i ksi\u0105dz biskup tutaj? Rzek\u0142em witaj\u0105c go z rado\u015bci\u0105.<br \/>\n&#8211; No jak Ksi\u0105dz widzi.<br \/>\n&#8211; Ale jak\u017ce to? Ksi\u0105dz biskup jeszcze przy \u017cyciu? Nie umar\u0142 jeszcze?<br \/>\n&#8211; Owszem, umar\u0142em.<br \/>\n&#8211; Je\u017celi ksi\u0105dz biskup umar\u0142, to jak tu siedzi \u017cywy i zdrowy? Prosz\u0119 mi wyt\u0142umaczy\u0107, bo z tego mog\u0105 by\u0107 nieprzyjemno\u015bci. Na jego stolicy jest ju\u017c inny arcypasterz. Jak\u017ce za\u0142atwimy t\u0119 spraw\u0119?<br \/>\n&#8211; O to nie ma si\u0119, co martwi\u0107, gdy\u017c ja nale\u017c\u0119 ju\u017c do umar\u0142ych.<br \/>\n&#8211; No to ca\u0142e szcz\u0119\u015bcie, bo by\u0142by z tego nie ma\u0142y k\u0142opot.<br \/>\n&#8211; Rozumiem. A teraz niech mi Ksi\u0105dz powie, czy jest \u017cywy czy umar\u0142y?<br \/>\n&#8211; Ja? Jestem \u017cywy i jestem tutaj z cia\u0142em i dusz\u0105.<br \/>\n&#8211; Oj nie, zaprzeczy\u0142 biskup. Tutaj nie mo\u017cna przyj\u015b\u0107 z cia\u0142em.<br \/>\n&#8211; A jednak jestem.<br \/>\n&#8211; To si\u0119 tak tylko Ksi\u0119dzu zdaje, ale tak nie jest.<br \/>\nPo tych s\u0142owach zacz\u0105\u0142em wypytywa\u0107 zmar\u0142ego biskupa o wiele spraw bez czekania odpowiedzi. Wreszcie zagadn\u0105\u0142em:<br \/>\n&#8211; Jak\u017ce to mo\u017ce by\u0107, \u017ce ja \u017cywy, znajduj\u0119 si\u0119 tu z ksi\u0119dzem biskupem, co ju\u017c umar\u0142? A obawiaj\u0105c si\u0119, by biskup nie znik\u0142 zacz\u0105\u0142em go prosi\u0107:<br \/>\n&#8211; Ale\u017c na mi\u0142o\u015b\u0107 Bosk\u0105, niech mi ksi\u0105dz biskup nie ucieknie, chcia\u0142bym si\u0119 tylu<br \/>\nrzeczy dowiedzie\u0107.<br \/>\nBiskup widz\u0105c m\u00f3j niepok\u00f3j rzek\u0142:<br \/>\n&#8211; Nie ma si\u0119, co obawia\u0107, nie uciekn\u0119. Mo\u017cesz spokojnie pyta\u0107. S\u0142ucham Ksi\u0119dza.<br \/>\n&#8211; Prosz\u0119 mi, zatem powiedzie\u0107, czy ksi\u0105dz biskup jest zbawiony?<br \/>\n&#8211; Niech Ksi\u0105dz na mnie popatrzy, a zauwa\u017cy, \u017ce jestem czerstwy, pogodny i ja\u015bniejszy.<br \/>\nRzeczywi\u015bcie, wygl\u0105d jego m\u00f3g\u0142 dostatecznie zapewni\u0107, \u017ce jest zbawiony. Mimo to zapyta\u0142em ponownie:<br \/>\n&#8211; Ale prosz\u0119 mi wprost powiedzie\u0107: czy ksi\u0105dz biskup jest zbawiony czy nie.<br \/>\n&#8211; Tak jest. Znajduj\u0119 si\u0119 w miejscu zbawienia.<br \/>\n&#8211; Ale, czy ksi\u0105dz biskup jest w niebie i cieszy si\u0119 Bogiem, czy jest w czy\u015b\u0107cu?<br \/>\n&#8211; Jestem w miejscu zbawienia, ale Boga dot\u0105d nie ogl\u0105da\u0142em i trzeba, aby\u015bcie si\u0119 jeszcze za mnie modlili.<br \/>\n&#8211; A jak d\u0142ugo trzeba mu b\u0119dzie pozostawa\u0107 w czy\u015b\u0107cu?<br \/>\n&#8211; Niech tu Ksi\u0105dz zobaczy. Przy tych s\u0142owach poda\u0142 mi jaki\u015b arkusz papieru. Prosz\u0119 czyta\u0107.<br \/>\nWzi\u0105\u0142em papier do r\u0119ki, popatrzy\u0142em uwa\u017cnie, a poniewa\u017c nie by\u0142 zapisany, rzek\u0142em:<br \/>\n&#8211; Ja tu nic nie widz\u0119.<br \/>\n&#8211; Niech Ksi\u0105dz lepiej popatrzy, co tam jest napisane i niech czyta.<br \/>\nPopatrzy\u0142em, ale nic nie mog\u0142em si\u0119 doczyta\u0107.<br \/>\n&#8211; Prosz\u0119 si\u0119 lepiej przypatrzy\u0107, zach\u0119ca\u0142 biskup.<br \/>\n&#8211; No, widz\u0119 papier, na kt\u00f3rym jest wiele es\u00f3w, flores\u00f3w w kolorze czerwonym,<br \/>\nniebieskim, zielonym, jasnym i fioletowym, ale liter nie widz\u0119.<br \/>\n&#8211; S\u0105 przecie\u017c cyfry.<br \/>\n&#8211; Nie widz\u0119 ani cyfr, ani liter.<br \/>\nBiskup popatrzy\u0142 na arkusz, jaki trzyma\u0142em w r\u0119ce i rzek\u0142:<br \/>\n&#8211; Ju\u017c wiem, dlaczego Ksi\u0105dz nie mo\u017ce z tego nic zrozumie\u0107. Arkusz trzeba odwr\u00f3ci\u0107.<br \/>\nJeszcze lepiej ogl\u0105dn\u0105\u0142em papier odwracaj\u0105c go na wszystkie strony, ale ani<br \/>\ntak, ani wspak, nic nie zdo\u0142a\u0142em odcyfrowa\u0107. Zdawa\u0142o mi si\u0119, \u017ce mi\u0119dzy zygzakami ozdobnymi widz\u0119 liczb\u0119 \u201edwa\u201d. A biskup ci\u0105gn\u0105\u0142 dalej.<br \/>\n&#8211; Wie Ksi\u0105dz, dlaczego trzeba to czyta\u0107 odwrotnie? Poniewa\u017c wyroki Bo\u017ce s\u0105 zupe\u0142nie odmienne od wyrok\u00f3w \u015bwiata. To, co ludzie uwa\u017caj\u0105 za m\u0105dro\u015b\u0107, g\u0142upstwem jest u Boga.<br \/>\nNie mia\u0142em ju\u017c odwagi nalega\u0107 na dalsze t\u0142umaczenie i m\u00f3wi\u0119:<br \/>\n&#8211; Niech ksi\u0105dz biskup mi nie ucieknie, bo chcia\u0142em zapyta\u0107 si\u0119 jeszcze o niekt\u00f3re rzeczy.<br \/>\n&#8211; S\u0142ucham.<br \/>\n&#8211; Czy ja si\u0119 zbawi\u0119?<br \/>\n&#8211; Nie trzeba traci\u0107 nadziei.<br \/>\n&#8211; Prosz\u0119 mnie nie niepokoi\u0107. Chcia\u0142bym wyra\u017anie wiedzie\u0107, czy ja si\u0119 zbawi\u0119.<br \/>\n&#8211; Nie wiem.<br \/>\n&#8211; A czy moi ch\u0142opcy si\u0119 zbawi\u0105?<br \/>\n&#8211; Nie wiem.<br \/>\n&#8211; No to prosz\u0119 mi przynajmniej powiedzie\u0107, czy jestem w stanie \u0142aski?<br \/>\n&#8211; Nie wiem.<br \/>\n&#8211; Ale\u017c b\u0142agam. Niech mi ksi\u0105dz biskup, cho\u0107 tyle powie.<br \/>\n&#8211; Wszak Ksi\u0105dz uczy\u0142 si\u0119 teologii, mo\u017ce, wi\u0119c na to sam sobie da\u0107 odpowied\u017a.<br \/>\n&#8211; Jak to? Ksi\u0105dz biskup jest w miejscu zbawienia i nie wie tylu rzeczy?<br \/>\n&#8211; Ot\u00f3\u017c sprawa ma si\u0119 tak: Pan B\u00f3g daje pozna\u0107 te rzeczy tylko tym, kt\u00f3rym chce i kiedy chce; aby zawiadomi\u0107 kogo\u015b o tym, daje osobny rozkaz i zezwolenie. Inaczej nikt nie mo\u017ce komunikowa\u0107 si\u0119 z \u017cyj\u0105cymi.<br \/>\nCzu\u0142em si\u0119 ci\u0105gle podniecony pragnieniem gor\u0105cym zdobycia innych informacji. A pyta\u0142em si\u0119 pr\u0119dko z obawy, by mi biskup nie odszed\u0142:<br \/>\n&#8211; Prosz\u0119 mi teraz powiedzie\u0107, co mam zaleci\u0107 swym ch\u0142opcom ze strony ksi\u0119dza biskupa?<br \/>\n&#8211; Ksi\u0105dz wie tak dobrze jak i ja, co oni maj\u0105 czyni\u0107. Macie Ko\u015bci\u00f3\u0142 nauczaj\u0105cy, Ewangelie i inne pisma, kt\u00f3re wam wszystko wskazuj\u0105. Niech im Ksi\u0105dz zaleci, by zbawili swe dusze, bo reszta na nic si\u0119 nie przyda.<br \/>\n&#8211; Ale my ju\u017c wiemy, \u017ce mamy zbawi\u0107 sw\u0105 dusz\u0119. Chodzi o to, co mamy czyni\u0107, aby j\u0105 zbawi\u0107. Chcia\u0142bym otrzyma\u0107 jak\u0105\u015b szczeg\u00f3ln\u0105 wskaz\u00f3wk\u0119, kt\u00f3ra by by\u0142a upominkiem ksi\u0119dza biskupa dla moich ch\u0142opc\u00f3w.<br \/>\n&#8211; No to prosz\u0119 im powiedzie\u0107, aby byli dobrymi i zawsze pos\u0142usznymi.<br \/>\n&#8211; A kt\u00f3\u017c o tym nie wie?<br \/>\n&#8211; No to prosz\u0119 im powiedzie\u0107, aby byli skromni i pobo\u017cni.<br \/>\n&#8211; Chcia\u0142bym jak\u0105\u015b wskaz\u00f3wk\u0119 wi\u0119cej praktyczn\u0105.<br \/>\n&#8211; Niech si\u0119 cz\u0119sto spowiadaj\u0105 i godnie przyst\u0119puj\u0105 do Komunii \u015bwi\u0119tej.<br \/>\n&#8211; Chcia\u0142bym us\u0142ysze\u0107 jeszcze bardziej co\u015b konkretnego.<br \/>\n&#8211; Skoro ju\u017c Ksi\u0105dz tak nalega, to powiem. Ot\u00f3\u017c maj\u0105 oni przed oczyma mg\u0142\u0119<br \/>\ni kiedy kto\u015b zdo\u0142a dojrze\u0107 t\u0119 mg\u0142\u0119, to ju\u017c jest w dobrym punkcie. Niech, wi\u0119c t\u0119 mg\u0142\u0119 rozprosz\u0105, jak to czytamy w Psalmach: \u201e<em><i>Nubem dissipa<\/i><\/em>\u201d.<br \/>\n&#8211; A co stanowi t\u0119 mg\u0142\u0119?<br \/>\n&#8211; Mg\u0142\u0119 t\u0119 stanowi \u015bwiat, kt\u00f3ry nie pozwala nam dojrze\u0107 rzeczy niebieskich<br \/>\ntakimi, jakimi s\u0105 w rzeczywisto\u015bci.<br \/>\n&#8211; A jak mo\u017cna t\u0119 mg\u0142\u0119 rozproszy\u0107?<br \/>\n&#8211; Nich uwa\u017caj\u0105 ca\u0142y \u015bwiat za taki, jaki jest: \u201eCa\u0142y \u015bwiat we z\u0142em le\u017cy\u201d a wtedy zbawi\u0105 swe dusze. Niech si\u0119 tylko nie dadz\u0105 omami\u0107 pozorom. M\u0142odzie\u017c na og\u00f3\u0142 my\u015bli, \u017ce przyjemno\u015bci, uciechy, przyja\u017anie doczesne mog\u0105 j\u0105 uszcz\u0119\u015bliwi\u0107 i wyczekuj\u0105 tylko chwili, a\u017ceby tych przyjemno\u015bci za\u017cy\u0107. Ale niech pami\u0119taj\u0105, \u017ce wszystkie one to marno\u015b\u0107 i utrapienie ducha. Niech, zatem przyzwyczaj\u0105 si\u0119 ocenia\u0107 wszystko nie wed\u0142ug pozor\u00f3w, ale wed\u0142ug wewn\u0119trznej warto\u015bci.<br \/>\n&#8211; Ale co g\u0142\u00f3wnie powoduje ow\u0105 mg\u0142\u0119?<br \/>\n&#8211; Jak cnot\u0105, kt\u00f3ra w niebie najja\u015bniej b\u0142yszczy, jest czysto\u015b\u0107, tak mg\u0142a i ciemno\u015b\u0107 jest wynikiem g\u0142\u00f3wnie grzechu nieskromno\u015bci i nieczysto\u015bci. On jest ow\u0105 czarn\u0105 i g\u0119st\u0105 chmur\u0105, kt\u00f3ra o\u015blepia i nie pozwala dojrze\u0107 przepa\u015bci, do kt\u00f3rej prowadzi. Prosz\u0119, zatem powiedzie\u0107 swym ch\u0142opcom, \u017ceby troskliwie chronili cnot\u0119 czysto\u015bci, a zakwitn\u0105 jak lilie w Pa\u0144stwie Bo\u017cym.<br \/>\n&#8211; A czego potrzeba, by zachowa\u0107 cnot\u0119 czysto\u015bci? Chcia\u0142bym ch\u0142opcom da\u0107 rad\u0119 w tym wzgl\u0119dzie ze strony ksi\u0119dza biskupa?<br \/>\n&#8211; Do tego potrzeba <strong><b>skupienia, pos\u0142usze\u0144stwa, modlitwy i unikania bezczynno\u015bci<\/b><\/strong>.<br \/>\n&#8211; A potem?<br \/>\n&#8211; <strong><b>Modlitwa, unikanie bezczynno\u015bci, pos\u0142usze\u0144stwo i skupienie<\/b><\/strong>.<br \/>\n&#8211; I nic wi\u0119cej?<br \/>\n&#8211; <strong><b>Pos\u0142usze\u0144stwo, skupienie, modlitwa, unikanie bezczynno\u015bci<\/b><\/strong>. Niech tylko to spe\u0142ni\u0105, a wystarczy.<br \/>\nChcia\u0142em jeszcze pyta\u0107 o wiele rzeczy, ale jako\u015b mi si\u0119 nic nie nasuwa\u0142o na pami\u0119\u0107. Gdy wi\u0119c biskup przesta\u0142 m\u00f3wi\u0107, opu\u015bci\u0142em, czym pr\u0119dzej sal\u0119 i pobieg\u0142em do Oratorium, by tym wszystkim podzieli\u0107 si\u0119 z wami. Lecia\u0142em z szybko\u015bci\u0105 wiatru i w jednej chwili by\u0142em u celu. Wtedy dopiero pomy\u015bla\u0142em sobie: dlaczego nie zatrzyma\u0142em si\u0119 na d\u0142u\u017cej z biskupem? Przecie\u017c m\u00f3g\u0142bym otrzyma\u0107 jeszcze wiele innych obja\u015bnie\u0144. \u0179le zrobi\u0142em pozwalaj\u0105c wymkn\u0105\u0107 si\u0119 mu z tak pi\u0119knej okazji. Tyle by\u0142bym skorzysta\u0142.<br \/>\nZawr\u00f3ci\u0142em, wi\u0119c z tak\u0105 sam\u0105 szybko\u015bci\u0105, z jak\u0105 przylecia\u0142em, obawiaj\u0105c si\u0119, \u017ce biskupa ju\u017c nie zastan\u0119. Wszed\u0142em ponownie do tej samej sali, ale jaka\u017c zmiana nast\u0105pi\u0142a przez tych par\u0119 chwil. Biskup \u017c\u00f3\u0142ty jak wosk le\u017ca\u0142 wyci\u0105gni\u0119ty na \u0142\u00f3\u017cku, wygl\u0105da\u0142 jak trup. Z oczu sp\u0142ywa\u0142y mu \u0142zy, by\u0142 w agonii. Z lekkiego tylko poruszenia si\u0119 piersi wnioskowa\u0142em, \u017ce jeszcze \u017cyje. Zbli\u017cy\u0142em si\u0119 niespokojnie do niego:<br \/>\n&#8211; Ekscelencjo, co si\u0119 sta\u0142o?<br \/>\n&#8211; Zostawcie mnie w spokoju, odrzek\u0142 z j\u0119kiem.<br \/>\n&#8211; Ale\u017c ja chcia\u0142bym pyta\u0107 jeszcze o wiele rzeczy.<br \/>\n&#8211; Zostawcie mnie samego. Zbyt wiele cierpi\u0119.<br \/>\n&#8211; A w czym mog\u0119 pom\u00f3c?<br \/>\n&#8211; M\u00f3dlcie si\u0119 i pozw\u00f3lcie mi odej\u015b\u0107.<br \/>\n&#8211; Dok\u0105d?<br \/>\n&#8211; Tam, dok\u0105d prowadzi mnie r\u0119ka Boga Wszechmog\u0105cego.<br \/>\n&#8211; Ale dok\u0105d? B\u0142agam, monsignore. Prosz\u0119 mi powiedzie\u0107, dok\u0105d?<br \/>\n&#8211; Zbyt cierpi\u0119, zostawcie mnie.<br \/>\n&#8211; Niech\u017ce, cho\u0107 dowiem si\u0119, w czym m\u00f3g\u0142bym pom\u00f3c, powtarza\u0142em.<br \/>\n&#8211; M\u00f3dlcie si\u0119.<br \/>\n&#8211; Jeszcze jedno s\u0142owo: Czy nie ma ksi\u0105dz biskup jakiego\u015b zlecenia, kt\u00f3re<br \/>\nm\u00f3g\u0142bym spe\u0142ni\u0107 na \u015bwiecie? Mo\u017ce mia\u0142by, co do przekazania swojemu nast\u0119pcy?<br \/>\n&#8211; Dobrze. Prosz\u0119 p\u00f3j\u015b\u0107 do biskupa N i powiedzie\u0107 mu ode mnie to i to.<br \/>\nCo mi powiedzia\u0142, to was nie interesuje, kochani ch\u0142opcy. Ponadto poleci\u0142 mi i innym osobom powiedzie\u0107 niekt\u00f3re rzeczy, ale to oczywi\u015bcie poufnie.<br \/>\n&#8211; I nic wi\u0119cej? Zapyta\u0142em nast\u0119pnie.<br \/>\n&#8211; Twoim ch\u0142opcom prosz\u0119 powiedzie\u0107, \u017ce im \u017cyczy\u0142em zawsze dobrze, dop\u00f3ki by\u0142em na \u015bwiecie. Modli\u0142em si\u0119 za nich i r\u00f3wnie\u017c teraz o nich pami\u0119tam. Niech, wi\u0119c i oni modl\u0105 si\u0119 za mnie.<br \/>\n&#8211; Prosz\u0119 by\u0107 pewnym, \u017ce zaraz rozpoczniemy modlitwy, a ksi\u0105dz biskup, gdy znajdzie si\u0119 w niebie, niech i nadal o nas nie zapomni.<br \/>\nTymczasem biskup przybra\u0142 jeszcze bardziej bolesny wygl\u0105d. A\u017c lito\u015b\u0107 bra\u0142a, gdy si\u0119 na niego patrzy\u0142o. Cierpia\u0142 niezmiernie. By\u0142o to jakby bardzo ci\u0119\u017ckie konanie.<br \/>\n&#8211; Pozw\u00f3lcie mi, pozw\u00f3lcie mi, powtarza\u0142, odej\u015b\u0107, dok\u0105d mnie B\u00f3g wzywa.<br \/>\n&#8211; Ksi\u0119\u017ce biskupie, ksi\u0119\u017ce biskupie, powtarza\u0142em lituj\u0105c si\u0119 nad jego stanem.<br \/>\n&#8211; Zostawcie mnie, zostawcie, pu\u015b\u0107cie mnie.<br \/>\nZdawa\u0142o si\u0119, \u017ce kona, gdy wtem niewidzialna si\u0142a porwa\u0142a go na dalsze pokoje i znikn\u0105\u0142 z moich oczu.<br \/>\nWstrz\u0105\u015bni\u0119ty t\u0105 m\u0119k\u0105 i wzruszony, chcia\u0142em si\u0119 z tego miejsca wydosta\u0107, czym pr\u0119dzej, ale potkn\u0105wszy si\u0119 o jaki\u015b przedmiot, zbudzi\u0142em si\u0119. By\u0142em w swoim pokoju w \u0142\u00f3\u017cku.<br \/>\n&#8211; Jak widzicie, ch\u0142opcy, ko\u0144czy\u0142 Ksi\u0105dz Bosko, jest to sen jak wszystkie inne sny, \u0142atwo dla was zrozumia\u0142y w swej tre\u015bci. Ze snu tego zrozumia\u0142em wiele rzeczy odnosz\u0105cych si\u0119 do duszy i do czy\u015b\u0107ca, jakich przedtem nigdy nie by\u0142bym zdo\u0142a\u0142 poj\u0105\u0107, a widzia\u0142em to tak jasno, \u017ce nigdy nie zapomn\u0119.<br \/>\n<strong><b>W dw\u00f3ch obrazach ksi\u0105dz Bosko wy\u0142o\u017cy\u0142 stan dusz czy\u015b\u0107cowych<\/b><\/strong>: ich stan zbawienia w obrazie biskupa ja\u015bniej\u0105cego i ich cierpienia w obrazie biskupa cierpi\u0105cego. Innych komentarzy o owym biskupie nie robi\u0142. Zreszt\u0105 sprawiedliwo\u015b\u0107 Bo\u017ca chce, aby i najsprawiedliwsi sp\u0142acili swoje d\u0142ugi a\u017c do ostatniego szel\u0105\u017cka. Polecenie biskupa dla jego nast\u0119pcy i innych os\u00f3b, wiernie Ksi\u0105dz Bosko spe\u0142ni\u0142.<br \/>\nJeszcze jeden szczeg\u00f3\u0142 pomini\u0119ty przez tego, co opowiadanie snu notowa\u0142, a na kt\u00f3ry uwag\u0119 zwraca ksi\u0105dz Lemoyne:<br \/>\nOto w pewnym punkcie rozmowy z biskupem spyta\u0142 Ksi\u0105dz Bosko, ile jeszcze czasu zosta\u0142o mu do \u017cycia, a wtedy biskup poda\u0142 mi kartk\u0119 z r\u00f3\u017cnymi esami, floresami, przeplatanymi \u00f3semkami, ale mu tego nie wyt\u0142umaczy\u0142. Czy\u017cby to mia\u0142o oznacza\u0107 rok 1888, w kt\u00f3rym Ksi\u0105dz Bosko umar\u0142?<\/p>\n<p><em><i>(MB IT VIII, 853-859\/MB PL VIII 428-434)<\/i><\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Sen, kt\u00f3ry nast\u0119puje, opowiedziany przez ksi\u0119dza Bosko swoim m\u0142odym w 1867 roku, rozpoczyna si\u0119 od&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":18,"featured_media":46652,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"iawp_total_views":19,"footnotes":""},"categories":[158],"tags":[2556,2576,1982,1832,1826,1748,2618,1970,1964],"class_list":["post-46659","post","type-post","status-publish","format-standard","has-post-thumbnail","hentry","category-sny-ksiedza-bosko","tag-bog","tag-ksiadz-bosko","tag-marzenia","tag-odpusty","tag-otrzymane-laski","tag-rady","tag-swiadkowie","tag-swieci","tag-zbawienie"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/46659","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/users\/18"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=46659"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/46659\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":46666,"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/46659\/revisions\/46666"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/media\/46652"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=46659"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=46659"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=46659"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}