{"id":45162,"date":"2025-09-05T07:32:16","date_gmt":"2025-09-05T07:32:16","guid":{"rendered":"https:\/\/www.donbosco.press\/?p=45162"},"modified":"2025-09-10T16:11:41","modified_gmt":"2025-09-10T16:11:41","slug":"niebianskie-wizje-1867","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/sny-ksiedza-bosko\/niebianskie-wizje-1867\/","title":{"rendered":"Niebia\u0144skie wizje (1867)"},"content":{"rendered":"<p>W poni\u017cszym fragmencie Don Bosco, za\u0142o\u017cyciel Oratorium w Valdocco, opowiada swoim m\u0142odym ludziom o \u015bnie, kt\u00f3ry mia\u0142 w nocy z 29 na 30 maja 1867 roku i kt\u00f3ry opowiedzia\u0142 wieczorem w niedziel\u0119 Tr\u00f3jcy \u015awi\u0119tej. Na bezkresnej r\u00f3wninie stada i jagni\u0119ta staj\u0105 si\u0119 alegori\u0105 \u015bwiata i m\u0142odzie\u017cy: bujne \u0142\u0105ki lub ja\u0142owe pustynie symbolizuj\u0105 \u0142ask\u0119 i grzech; rogi i rany oznaczaj\u0105 zgorszenie i ha\u0144b\u0119; cyfra \u201e3\u201d zapowiada trzy kl\u0119ski \u2013 duchow\u0105, moraln\u0105, materialn\u0105 \u2013 kt\u00f3re gro\u017c\u0105 tym, kt\u00f3rzy oddalaj\u0105 si\u0119 od Boga. Z opowie\u015bci wyp\u0142ywa nagl\u0105ce wezwanie \u015bwi\u0119tego: strzec niewinno\u015bci, powr\u00f3ci\u0107 do \u0142aski poprzez pokut\u0119, aby ka\u017cdy m\u0142ody cz\u0142owiek m\u00f3g\u0142 przyodzia\u0107 si\u0119 w kwiaty czysto\u015bci i uczestniczy\u0107 w rado\u015bci obiecanej przez dobrego Pasterza.<\/p>\n<p>W niedziel\u0119 Przenaj\u015bwi\u0119tszej Tr\u00f3jcy, 16 czerwca, w 26 rocznic\u0119 Mszy \u015bw. Prymicyjnej Ksi\u0119dza Bosko, ch\u0142opcy oczekiwali na zapowiedziany sen. W modlitwie szuka\u0142 poznania potrzeb swej owczarni, roztoczenia nad nimi czujnej opieki, kt\u00f3r\u0105 pragn\u0105\u0142 im zapewni\u0107 i po swej \u015bmierci. A oto \u00f3w sen:<\/p>\n<p>Zaledwie zasn\u0105\u0142em znalaz\u0142em si\u0119 na bezkresnej r\u00f3wninie, gdzie w\u015br\u00f3d pastwisk i \u0142\u0105k zielonych pas\u0142y si\u0119 niezliczone stada owiec. Zainteresowany tym widokiem, ogl\u0105dn\u0105\u0142em si\u0119, czy nie zobacz\u0119 pasterza. Rzeczywi\u015bcie, ujrza\u0142em go opodal, wspartego na lasce. Poniewa\u017c nie mog\u0142em si\u0119 domy\u015bla\u0107, kto m\u00f3g\u0142by by\u0107 w\u0142a\u015bcicielem tak olbrzymiej ilo\u015bci owiec podszed\u0142em do niego i zapyta\u0142em:<br \/>\n\u2013 Czyje s\u0105 te tak liczne stada owiec?<br \/>\nPasterz nic nie odpowiedzia\u0142. Dopiero po ponownym pytaniu odmrukn\u0105\u0142:<br \/>\n\u2013 A c\u00f3\u017c ci\u0119 to mo\u017ce obchodzi\u0107?<br \/>\n\u2013 Czemu tak niegrzecznie odpowiadasz? Odezwa\u0142em si\u0119.<br \/>\n\u2013 No, nich ci b\u0119dzie, owce te nale\u017c\u0105 do ich w\u0142a\u015bciciela, poprawi\u0142 si\u0119.<br \/>\n\u2013 Do ich w\u0142a\u015bciciela?<br \/>\nTyle to ju\u017c wiedzia\u0142em, my\u015bl\u0119 sobie, ale nie trac\u0105c nadziei pytam dalej:<br \/>\n\u2013 A kto jest tym w\u0142a\u015bcicielem?<br \/>\n\u2013 No, nie martw si\u0119, odpowiedzia\u0142, powoli wszystko si\u0119 wyja\u015bni.<br \/>\nI poszli\u015bmy dalej ogl\u0105da\u0107 owce i pastwiska. R\u00f3\u017cnie przedstawia\u0142y si\u0119 zar\u00f3wno obszary, po kt\u00f3rych chodzili\u015bmy, jak i same zwierz\u0119ta.<br \/>\nBy\u0142y tam \u0142\u0105ki pokryte bujn\u0105 traw\u0105, ocienione drzewami, a na nich owce ros\u0142e i pi\u0119kne. Ale by\u0142y te\u017c pastwiska ja\u0142owe, piaszczyste, pe\u0142ne kamieni i ost\u00f3w z traw\u0105 po\u017c\u00f3\u0142k\u0142\u0105. B\u0142\u0105ka\u0142y si\u0119 po nich wyn\u0119dznia\u0142e chude owce, niemog\u0105ce znale\u017a\u0107 dla siebie \u015bwie\u017cej trawki.<br \/>\nStawia\u0142em, wi\u0119c pasterzowi pytanie odno\u015bnie do tego, co widzia\u0142em, ale na wszystkie otrzymywa\u0142em tylko jednakow\u0105 zdawkow\u0105 odpowied\u017a:<br \/>\n\u2013 Te owce nie dla ciebie o te nie masz si\u0119 troszczy\u0107. Zaprowadz\u0119 Ci\u0119 do innych, kt\u00f3rymi wypadnie ci si\u0119 zaopiekowa\u0107.<br \/>\n\u2013 A kto ty jeste\u015b, pytam.<br \/>\n\u2013 W\u0142a\u015bcicielem tych owiec, ale chod\u017a ze mn\u0105. Tam dalej zobaczymy co\u015b innego.<br \/>\nI zaprowadzi\u0142 mnie na drug\u0105 stron\u0119 tej r\u00f3wniny, gdzie by\u0142y tysi\u0105ce i tysi\u0105ce samych tylko barank\u00f3w, ale tak by\u0142y one wybiedzone, \u017ce ledwie trzyma\u0142y si\u0119 na nogach. Bo te\u017c i pastwiska by\u0142y wydeptane, spalone s\u0142o\u0144cem, bez \u015bladu wody. \u017badna trawka tam si\u0119 nie zieleni\u0142a, najwy\u017cej tylko tu i \u00f3wdzie spod kamienia wyrasta\u0142 jaki\u015b chwast lub stercza\u0142 ogo\u0142ocony z li\u015bci suchy krzak. Tak strasznie zdewastowane zosta\u0142o owe pole przez stada tych baran\u00f3w. Wida\u0107 by\u0142o z tego, \u017ce biedne jagni\u0105tka pokryte ranami, du\u017co ju\u017c wycierpia\u0142y i nadal si\u0119 marnuj\u0105.<br \/>\nAle co przy tym wszystkim dla mnie by\u0142o szczeg\u00f3lnie dziwne, to spostrze\u017cenie, \u017ce ka\u017cde jagni\u0119 mia\u0142o dwa d\u0142ugie i grube rogi, jakby u jakich\u015b starych tryk\u00f3w. Zako\u0144czone by\u0142y te rogi czym\u015b w rodzaju litery \u201eS\u201d. Nie mog\u0142em zrozumie\u0107, jak tym m\u0142odym barankom mog\u0142y ju\u017c wyrosn\u0105\u0107 takie grube rogi i jak te pastwiska mog\u0142y zosta\u0107 tak doszcz\u0119tnie stratowane.<br \/>\n\u2013 Jak to jest, pytam wtedy przewodnika, \u017ce te male\u0144stwa maj\u0105 ju\u017c takie wybuja\u0142e, wstr\u0119tne ro\u017cyska?<br \/>\n\u2013 A no zobacz, przypatrz si\u0119 lepiej, odpowiedzia\u0142.<br \/>\nPodszed\u0142em, wi\u0119c, a ogl\u0105daj\u0105c z bliska baranki zauwa\u017cy\u0142em, \u017ce ca\u0142e, ale dos\u0142ownie ca\u0142e, a wi\u0119c grzbiet, g\u0142owa, nozdrza, uszy, nogi, racice, pokryte by\u0142y tr\u00f3jkami cyfr\u0105 \u201e3\u201d.<br \/>\n\u2013 Co to ma znaczy\u0107, pytam, nic z tego nie rozumiem.<br \/>\n\u2013 Jeszcze nie rozumiesz? Pos\u0142uchaj zatem: Ta r\u00f3wnina wyobra\u017ca ca\u0142y \u015bwiat. Miejsca urodzajne, pokryte bujn\u0105 traw\u0105, to S\u0142owo Bo\u017ce i \u0141aska Bo\u017ca. Miejsca ja\u0142owe, to te, gdzie nie s\u0142ucha si\u0119 S\u0142owa Bo\u017cego, a goni za przyjemno\u015bciami ziemskimi. Owce, to ludzie ju\u017c doro\u015bli. Baranki, to ch\u0142opcy, do kt\u00f3rych w\u0142a\u015bnie B\u00f3g posy\u0142a Ksi\u0119dza Bosko. Ten zak\u0105tek tutaj, to twoje Oratorium i twoi ch\u0142opcy. Miejsca spalone skwarem s\u0142onecznym, to obraz duszy w stanie grzechu, a rogi, to symbol ha\u0144by. Litera \u201eS\u201d czyta si\u0119 scandalum, zgorszenie. Powodowani z\u0142ym przyk\u0142adem id\u0105 tacy na zatracenie. Rogi z\u0142amane maj\u0105 ci, co dawali kiedy\u015b zgorszenie, ale ju\u017c si\u0119 poprawili. Cyfra \u201e3\u201d wyra\u017ca ilo\u015b\u0107 kar, jakie na nich spadn\u0105, a mianowicie trzy dro\u017cyzny: duchowa, moralna i materialna. Zabraknie im z biegiem czasu pomocy duchowej, czyli \u0142aski, cho\u0107by o ni\u0105 prosili; zabraknie im S\u0142owa Bo\u017cego; zabraknie im wreszcie nawet chleba. A to, \u017ce pastwiska ju\u017c s\u0105 stratowane i bez paszy, oznacza, \u017ce takim pozostaje tylko ha\u0144ba wieczna i potr\u00f3jny g\u0142\u00f3d: \u0142aski, S\u0142owa Bo\u017cego i chleba. Wszystko to razem wyra\u017ca, co dzi\u015b cierpi m\u0142odzie\u017c na ca\u0142ym \u015bwiecie. Pewno, \u017ce w Twoim Oratorium ch\u0142opcy, nawet niegodni, na te braki nie narzekaj\u0105.<\/p>\n<p>S\u0142uchaj\u0105c tych wywod\u00f3w, wprost zapomnia\u0142em o sobie.<br \/>\nA oto nowe dziwne zjawisko: wszystkie te schorza\u0142e jagni\u0119ta zmieni\u0142y posta\u0107: stan\u0105wszy na tylnych nogach zamieni\u0142y si\u0119 w tylu\u017c ch\u0142opc\u00f3w. Wielu z nich nigdy nie widzia\u0142em, ale m\u00f3wili, \u017ce s\u0105 moimi wychowankami. Byli mi\u0119dzy nimi i ci, co s\u0105 obecnie tu w Oratorium, lecz i tych nie zna\u0142em, bo nigdy nie chc\u0105 spotka\u0107 si\u0119 z Ksi\u0119dzem Bosko, nic mu nie maj\u0105 do powiedzenia, s\u0142owem, unikaj\u0105 mnie. Bezwzgl\u0119dna wi\u0119kszo\u015b\u0107 jednak tych jeszcze w Oratorium nie by\u0142a.<br \/>\nGdy ich obserwowa\u0142em, przewodnik uj\u0105\u0142 mnie pod r\u0119k\u0119 i zaprowadzi\u0142 zn\u00f3w w inne miejsce, tym razem bardzo pi\u0119kne, otoczone lasem, ogrodzone p\u0142otem z bujnych krzew\u00f3w.<br \/>\nW \u015brodku tej prze\u015blicznej \u0142\u0105ki szmaragd zieleni mieni\u0142 si\u0119 przer\u00f3\u017cnymi kwiatami, pachnia\u0142 wonnymi zio\u0142ami, urozmaicony tu i tam wsadzonym kszta\u0142tnym krzaczkiem o z\u0142ocistym listkowiu. W \u015brodku p\u0142yn\u0105\u0142 strumyk migoc\u0105cej w s\u0142o\u0144cu wody. Na tej cudnej polanie bawi\u0142a si\u0119 wielka liczba ch\u0142opc\u00f3w, kt\u00f3rzy mieli suknie utkane z kwiat\u00f3w polnych, a niekt\u00f3rzy dopiero j\u0105 sobie przygotowywali. Ci tutaj przynajmniej, sprawi\u0105 ci rado\u015b\u0107, powiedzia\u0142 przewodnik.<br \/>\n\u2013 A kto oni s\u0105?<br \/>\n\u2013 M\u0142odzie\u017c \u017cyj\u0105ca w \u0142asce Bo\u017cej.<br \/>\n\u015amia\u0142o powiedzie\u0107 mog\u0119, \u017ce nigdy nie widzia\u0142em ani rzeczy, ani os\u00f3b tak pi\u0119knych i radosnych, ani nigdy nawet nie umia\u0142bym sobie czego\u015b podobnego wyobrazi\u0107. Nie b\u0119d\u0119 si\u0119 sili\u0142 na ich opisywanie. Ka\u017cde s\u0142owo raczej uj\u0119\u0142oby im blasku w waszej wyobra\u017ani. To mo\u017cna tylko widzie\u0107, wzgl\u0119dnie odczu\u0107.<br \/>\nPrzewodnik wezwa\u0142 mnie, bym poszed\u0142 dalej. I zaprowadzi\u0142 mnie na inn\u0105 polank\u0119 o kwiatach jeszcze powabniejszych i wonniejszych. By\u0142 to i\u015bcie ksi\u0105\u017c\u0119cy ogr\u00f3d. Ch\u0142opc\u00f3w zasta\u0142em tu wprawdzie mniej ni\u017c innych, co poprzednio widzia\u0142em, ale wygl\u0105d i wdzi\u0119k bezwzgl\u0119dnie tamtych przy\u0107miewa\u0142. A przewodnik mi powiedzia\u0142:<br \/>\n\u2013 To s\u0105 ci, kt\u00f3rzy zachowuj\u0105 nietkni\u0119t\u0105 lili\u0119 kr\u00f3lowej cn\u00f3t i chodz\u0105 przyodziani w szaty niewinno\u015bci.<br \/>\nPatrzy\u0142em ol\u015bniony i zachwycony. Prawie wszyscy mieli na g\u0142owach wie\u0144ce z kwiat\u00f3w, kt\u00f3rych kielichy mie\u015bci\u0142y w sobie jeszcze mniejsze kwiatki, mieni\u0105ce si\u0119 gr\u0105 przer\u00f3\u017cnych kolor\u00f3w. Tysi\u0105ce barw igra\u0142o w ka\u017cdym kwiatku i w ka\u017cdym skrzy\u0142y si\u0119 tysi\u0105ce innych kwiatuszk\u00f3w. Z ramion owych m\u0142odzieniaszk\u00f3w sp\u0142ywa\u0142a szata \u015bnie\u017cnej bia\u0142o\u015bci, tkana we wzorzyste girlandy z cudnego kwiecia. Czaruj\u0105ce \u015bwiat\u0142o bi\u0142o od tych szat oblewaj\u0105c blaskiem wzajemnym te anielskie postacie. I kwiaty odbija\u0142y si\u0119, jedne od drugich to z koron w tych girlandach, a r\u00f3\u017cnobarwne ich promienie \u0142ami\u0105c si\u0119 mi\u0119dzy sob\u0105 tryska\u0142y nowymi skrz\u0105cymi b\u0142yskami, pomna\u017caj\u0105c cudn\u0105 gr\u0119 \u015bwiate\u0142 w niesko\u0144czono\u015b\u0107. I na tym nie koniec, bo blaski koron jednych mno\u017cy\u0142y si\u0119 refleksem we wszystkich innych koronach i wie\u0144cach, tak, \u017ce str\u00f3j jednego by\u0142 pot\u0119gowany w swej \u015bwietno\u015bci pi\u0119knem otaczaj\u0105cych go tych, rzek\u0142bym \u2013 jak nie ziemskich postaci. Tak samo aureole otaczaj\u0105ce skronie jednych rozt\u0119cza\u0142y si\u0119 w \u015bwietlnym splocie w nimbach drugich tak te niewinne twarze falowa\u0142y wdzi\u0119kiem z\u00f3rz wiekuistych, ol\u015bniewa\u0142y oczy, porywa\u0142y serca nape\u0142niaj\u0105c je rado\u015bci\u0105 i szcz\u0119\u015bciem niewypowiedzianym. Taka jest chwa\u0142a dodatkowa \u015awi\u0119tych Pa\u0144skich. Doprawdy \u017caden ludzki obraz nie mo\u017ce uprzytomni\u0107 pi\u0119kno\u015bci tej m\u0142odzie\u017cy pogr\u0105\u017conej w oceanie \u015bwiat\u0142a i barw.<br \/>\nWidzia\u0142em mi\u0119dzy nimi tak\u017ce niekt\u00f3rych tu z Oratorium. Mog\u0119 was zapewni\u0107, \u017ce gdyby oni ujrzeli cho\u0107by odblask pi\u0119kna, jakie si\u0119 w ich duszach kryje, gotowi by byli na \u015bmier\u0107, na ogie\u0144, na posiekanie \u017cywcem, na jakiekolwiek m\u0119cze\u0144stwo, byle szcz\u0119\u015bcia tego nie utraci\u0107.<br \/>\nKiedy troch\u0119 och\u0142on\u0105\u0142em z wra\u017cenia, jakie na mnie ta wizja zrobi\u0142a, zwracaj\u0105c si\u0119 do przewodnika rzek\u0142em:<br \/>\n\u2013 Wi\u0119c tak ma\u0142o jest mi\u0119dzy tymi moimi ch\u0142opcami takich, co zachowali niewinno\u015b\u0107 chrztu \u015bwi\u0119tego? Tak ma\u0142o ich nie utraci\u0142o nigdy \u0142aski Bo\u017cej?<br \/>\nI otrzyma\u0142em odpowied\u017a:<br \/>\n\u2013 Jak to? Nie wydaje ci si\u0119 do\u015b\u0107 wielk\u0105 ta liczba? Zreszt\u0105 ci, co mieli nieszcz\u0119\u015bcie straci\u0107 pi\u0119kn\u0105 lili\u0119 czysto\u015bci, a z ni\u0105 niewinno\u015b\u0107, winni p\u00f3j\u015b\u0107 w \u015blady tych, co pokutuj\u0105. Zobacz, ile \u015blicznych kwiat\u00f3w ro\u015bnie tam na tej \u0142\u0105ce, mog\u0105 je bez trudno\u015bci zrywa\u0107, wi\u0107 sobie wie\u0144ce i ozdabia\u0107 nimi swe szaty i p\u00f3j\u015b\u0107 za niewinnymi do chwa\u0142y.<br \/>\n\u2013 A powiedz mi jeszcze jak\u0105\u015b inn\u0105 my\u015bl, kt\u00f3r\u0105 bym m\u00f3g\u0142 podsun\u0105\u0107 moim ch\u0142opcom, prosi\u0142em pasterza.<br \/>\n\u2013 Powiedz twym ch\u0142opcom, \u017ce gdyby poznali, jak drogocenna jest w oczach Bo\u017cych czysto\u015b\u0107 i niewinno\u015b\u0107, gotowi byliby na wszelk\u0105 ofiar\u0119, byle j\u0105 tylko zachowa\u0107. Powiedz im jeszcze by zdobyli si\u0119 na odwag\u0119 i praktykowali t\u0119 cnot\u0119, kt\u00f3ra przewy\u017csza wdzi\u0119kiem i pi\u0119kno\u015bci\u0105 wszystkie inne. Zachowuj\u0105c niewinno\u015b\u0107 jako lilie rosn\u0105\u0107 b\u0119d\u0105 przed obliczem Pa\u0144skim.<br \/>\nChcia\u0142em teraz wej\u015b\u0107 pomi\u0119dzy tych moich uwie\u0144czonych, drogich przyjaci\u00f3\u0142, ale, potkn\u0105wszy si\u0119 o co\u015b, przebudzi\u0142em si\u0119 w \u0142\u00f3\u017cku.<\/p>\n<p>Wyja\u015bniaj\u0105c ten sen, Ksi\u0105dz Bosko powiedzia\u0142 r\u00f3wnie\u017c, \u017ce niezad\u0142ugo dadz\u0105 si\u0119 odczu\u0107 owe trzy plagi: zaraza, g\u0142\u00f3d, wreszcie brak \u015brodk\u00f3w na to, by czyni\u0107 co\u015b dobrego. Doda\u0142, \u017ce przed up\u0142ywem trzech miesi\u0119cy zdarzy si\u0119 co\u015b szczeg\u00f3lnego.<\/p>\n<p>Sen powy\u017cszy wywo\u0142a\u0142 wielkie wra\u017cenie u ch\u0142opc\u00f3w oraz podobne skutki duchowe, jak przy wielu innych snach im opowiedzianych.<\/p>\n<p>(MB IT VIII 839-845, MB PL VIII 420-424)<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>W poni\u017cszym fragmencie Don Bosco, za\u0142o\u017cyciel Oratorium w Valdocco, opowiada swoim m\u0142odym ludziom o \u015bnie,&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":18,"featured_media":44817,"comment_status":"closed","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"iawp_total_views":11,"footnotes":""},"categories":[158],"tags":[2556,1718,2047,2024,2576,1688,1982,1724,1826,1748,1970,1964],"class_list":["post-45162","post","type-post","status-publish","format-standard","has-post-thumbnail","hentry","category-sny-ksiedza-bosko","tag-bog","tag-charyzmat-salezjanski","tag-chlopaki","tag-cnoty","tag-ksiadz-bosko","tag-maryja","tag-marzenia","tag-milosc-blizniego","tag-otrzymane-laski","tag-rady","tag-swieci","tag-zbawienie"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/45162","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/users\/18"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=45162"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/45162\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":45163,"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/45162\/revisions\/45163"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/media\/44817"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=45162"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=45162"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=45162"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}