{"id":45142,"date":"2025-09-03T13:28:53","date_gmt":"2025-09-03T13:28:53","guid":{"rendered":"https:\/\/www.donbosco.press\/?p=45142"},"modified":"2025-09-10T16:05:06","modified_gmt":"2025-09-10T16:05:06","slug":"w-gore-swiety-piotr-jerzy-frassati","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/dobra-prasa\/w-gore-swiety-piotr-jerzy-frassati\/","title":{"rendered":"W g\u00f3r\u0119! \u015awi\u0119ty Piotr Jerzy Frassati"},"content":{"rendered":"<p>\u201eNajdro\u017csi m\u0142odzi, nasz\u0105 nadziej\u0105 jest Jezus. To On, jak m\u00f3wi\u0142 \u015awi\u0119ty Jan Pawe\u0142 II, \u00abwzbudza w was pragnienie, by uczyni\u0107 z waszego \u017cycia co\u015b wielkiego [\u2026], by poprawi\u0107 siebie i spo\u0142ecze\u0144stwo, czyni\u0105c je bardziej ludzkim i braterskim\u00bb (XV \u015awiatowy Dzie\u0144 M\u0142odzie\u017cy, Czuwanie Modlitewne, 19 sierpnia 2000). Trzymajmy si\u0119 Go, pozosta\u0144my w Jego przyja\u017ani, zawsze, piel\u0119gnuj\u0105c j\u0105 modlitw\u0105, adoracj\u0105, Komuni\u0105 Eucharystyczn\u0105, cz\u0119st\u0105 Spowiedzi\u0105, hojn\u0105 mi\u0142o\u015bci\u0105, jak nauczyli nas b\u0142ogos\u0142awieni Piotr Jerzy Frassati i Karol Acutis, kt\u00f3rzy wkr\u00f3tce zostan\u0105 og\u0142oszeni \u015awi\u0119tymi. D\u0105\u017ccie do wielkich rzeczy, do \u015bwi\u0119to\u015bci, gdziekolwiek jeste\u015bcie. Nie zadowalajcie si\u0119 mniej. Wtedy zobaczycie, jak ka\u017cdego dnia, w was i wok\u00f3\u0142 was, ro\u015bnie \u015bwiat\u0142o Ewangelii\u201d (Papie\u017c Leon XIV \u2013 homilia podczas Jubileuszu M\u0142odych \u2013 3 sierpnia 2025).<\/p>\n<p>Piotr Jerzy i ksi\u0105dz Cojazzi<br \/>\nSenator Alfredo Frassati, ambasador Kr\u00f3lestwa W\u0142och w Berlinie, by\u0142 w\u0142a\u015bcicielem i dyrektorem tury\u0144skiego dziennika \u201eLa Stampa\u201d. Salezjanie mieli wobec niego du\u017cy d\u0142ug wdzi\u0119czno\u015bci. Z okazji wielkiej, skandalicznej nagonki, znanej jako \u201eWydarzenia z Varazze\u201d, podczas kt\u00f3rej pr\u00f3bowano rzuci\u0107 b\u0142oto na honor salezjan\u00f3w, Frassati stan\u0105\u0142 w ich obronie. Podczas gdy nawet niekt\u00f3re katolickie gazety wydawa\u0142y si\u0119 zagubione i zdezorientowane w obliczu ci\u0119\u017ckich i bolesnych oskar\u017ce\u0144, \u201eLa Stampa\u201d, po szybkim dochodzeniu, wyprzedzi\u0142a wnioski wymiaru sprawiedliwo\u015bci, og\u0142aszaj\u0105c niewinno\u015b\u0107 salezjan\u00f3w. Kiedy wi\u0119c z domu Frassatich nadesz\u0142a pro\u015bba o salezjanina, kt\u00f3ry zaj\u0105\u0142by si\u0119 nauk\u0105 dw\u00f3ch syn\u00f3w senatora, Piotra Jerzego i Luciany, ksi\u0105dz Pawe\u0142 Albera, Prze\u0142o\u017cony Generalny, poczu\u0142 si\u0119 zobowi\u0105zany do jej przyj\u0119cia. Wys\u0142a\u0142 ksi\u0119dza Antonio Cojazziego (1880-1953). By\u0142 to odpowiedni cz\u0142owiek: wysoka kultura, m\u0142odzie\u0144czy temperament o wyj\u0105tkowej zdolno\u015bci komunikacji. Ksi\u0105dz Cojazzi uko\u0144czy\u0142 studia humanistyczne w 1905 roku, filozoficzne w 1906 roku, a tak\u017ce uzyska\u0142 dyplom uprawniaj\u0105cy do nauczania j\u0119zyka angielskiego po kursie w Anglii.<br \/>\nW domu Frassatich ksi\u0105dz Cojazzi sta\u0142 si\u0119 czym\u015b wi\u0119cej ni\u017c tylko \u201ekorepetytorem\u201d opiekuj\u0105cym si\u0119 dzie\u0107mi. Sta\u0142 si\u0119 przyjacielem, zw\u0142aszcza Piotra Jerzego, o kt\u00f3rym powie: \u201ePozna\u0142em go jako dziesi\u0119ciolatka i towarzyszy\u0142em mu przez prawie ca\u0142e gimnazjum i liceum, udzielaj\u0105c lekcji, kt\u00f3re w pierwszych latach by\u0142y codzienne; towarzyszy\u0142em mu z rosn\u0105cym zainteresowaniem i uczuciem\u201d. Piotr Jerzy, kt\u00f3ry sta\u0142 si\u0119 jednym z czo\u0142owych m\u0142odych ludzi Akcji Katolickiej w Turynie, s\u0142ucha\u0142 konferencji i wyk\u0142ad\u00f3w, kt\u00f3re ksi\u0105dz Cojazzi prowadzi\u0142 dla cz\u0142onk\u00f3w Ko\u0142a C. Balbo, z zainteresowaniem \u015bledzi\u0142 \u201eRivista dei Giovani\u201d, czasem wspina\u0142 si\u0119 do Valsalice w poszukiwaniu \u015bwiat\u0142a i rady w decyduj\u0105cych momentach.<\/p>\n<p>Moment rozg\u0142osu<br \/>\nPiotr Jerzy zyska\u0142 rozg\u0142os podczas Krajowego Kongresu M\u0142odzie\u017cy Katolickiej we W\u0142oszech w 1921 roku: pi\u0119\u0107dziesi\u0105t tysi\u0119cy m\u0142odych ludzi maszerowa\u0142o przez Rzym, \u015bpiewaj\u0105c i modl\u0105c si\u0119. Piotr Jerzy, student politechniki, ni\u00f3s\u0142 tr\u00f3jkolorow\u0105 flag\u0119 tury\u0144skiego ko\u0142a C. Balbo. Kr\u00f3lewskie wojska nagle otoczy\u0142y ogromny poch\u00f3d i zaatakowa\u0142y go, by wyrwa\u0107 flagi. Chciano zapobiec zamieszkom. \u015awiadek opowiada\u0142: \u201eBij\u0105 kolbami karabin\u00f3w, chwytaj\u0105, \u0142ami\u0105, wyrywaj\u0105 nasze flagi. Widz\u0119 Piotra Jerzego zmagaj\u0105cego si\u0119 z dwoma stra\u017cnikami. Przybiegamy mu z pomoc\u0105, a flaga, ze z\u0142amanym drzewcem, pozostaje w jego r\u0119kach. Zmuszeni do uwi\u0119zienia na dziedzi\u0144cu, m\u0142odzi katolicy s\u0105 przes\u0142uchiwani przez policj\u0119. \u015awiadek wspomina dialog prowadzony z manierami i uprzejmo\u015bciami, jakich u\u017cywa si\u0119 w podobnych okoliczno\u015bciach:<br \/>\n\u2013 A ty, jak si\u0119 nazywasz?<br \/>\n\u2013 Piotr Jerzy Frassati, syn Alfreda.<br \/>\n\u2013 Co robi tw\u00f3j ojciec?<br \/>\n\u2013 Ambasador W\u0142och w Berlinie.<br \/>\nZdumienie, zmiana tonu, przeprosiny, oferta natychmiastowej wolno\u015bci.<br \/>\n\u2013 Wyjd\u0119, kiedy wyjd\u0105 inni.<br \/>\nTymczasem bestialski spektakl trwa. Ksi\u0105dz zostaje wrzucony, dos\u0142ownie wrzucony na dziedziniec z podart\u0105 sutann\u0105 i krwawi\u0105cym policzkiem\u2026 Razem ukl\u0119kli\u015bmy na ziemi, na dziedzi\u0144cu, gdy ten podarty ksi\u0105dz podni\u00f3s\u0142 r\u00f3\u017caniec i powiedzia\u0142: Ch\u0142opcy, m\u00f3dlmy si\u0119 za nas i za tych, kt\u00f3rzy nas pobili!\u201d.<\/p>\n<p>Kocha\u0142 biednych<br \/>\nPiotr Jerzy kocha\u0142 biednych, szuka\u0142 ich w najodleglejszych dzielnicach miasta; wspina\u0142 si\u0119 po w\u0105skich i ciemnych schodach; wchodzi\u0142 na poddasza, gdzie mieszka\u0142a tylko n\u0119dza i b\u00f3l. Wszystko, co mia\u0142 w kieszeni, by\u0142o dla innych, tak jak wszystko, co mia\u0142 w sercu. Zdarza\u0142o mu si\u0119 sp\u0119dza\u0107 noce przy \u0142\u00f3\u017ckach nieznanych chorych. Pewnej nocy, gdy nie wraca\u0142 do domu, coraz bardziej zaniepokojony ojciec dzwoni\u0142 na policj\u0119, do szpitali. O drugiej us\u0142ysza\u0142, jak klucz przekr\u0119ca si\u0119 w zamku, i Piotr Jerzy wszed\u0142. Tata wybuchn\u0105\u0142:<br \/>\n\u2013 S\u0142uchaj, mo\u017cesz by\u0107 poza domem w dzie\u0144, w nocy, nikt ci nic nie powie. Ale kiedy wracasz tak p\u00f3\u017ano, uprzed\u017a, zadzwo\u0144!<br \/>\nPiotr Jerzy spojrza\u0142 na niego i z typow\u0105 dla siebie prostot\u0105 odpowiedzia\u0142:<br \/>\n\u2013 Tato, tam, gdzie by\u0142em, nie by\u0142o telefonu.<br \/>\nKonferencje \u015bw. Wincentego a Paulo widzia\u0142y go jako gorliwego wsp\u00f3\u0142pracownika; biedni znali go jako pocieszyciela i pomocnika; n\u0119dzne poddasza cz\u0119sto go\u015bci\u0142y go w swoich ponurych murach jako promie\u0144 s\u0142o\u0144ca dla ich opuszczonych mieszka\u0144c\u00f3w. Kierowany g\u0142\u0119bok\u0105 pokor\u0105, nie chcia\u0142, aby to, co robi\u0142, by\u0142o znane komukolwiek.<\/p>\n<p>\u201eJerzyk przystojny i \u015bwi\u0119ty\u201d<br \/>\nW pierwszych dniach lipca 1925 roku Piotr Jerzy zosta\u0142 zaatakowany i powalony przez gwa\u0142towny atak polio. Mia\u0142 24 lata. Na \u0142o\u017cu \u015bmierci, podczas gdy straszna choroba niszczy\u0142a mu plecy, my\u015bla\u0142 jeszcze o swoich biednych. Na kartce, z ju\u017c prawie nieczytelnym pismem, napisa\u0142 do in\u017cyniera Grimaldiego, swojego przyjaciela: \u201eOto zastrzyki od Conversa, polisa jest od Sappy. Zapomnia\u0142em o niej, odn\u00f3w j\u0105 ty\u201d.<br \/>\nPo powrocie z pogrzebu Piotra Jerzego, ksi\u0105dz Cojazzi napisa\u0142 od razu artyku\u0142 do \u201eRivista dei Giovani\u201d: \u201ePowt\u00f3rz\u0119 stare, ale najszczersze zdanie: nie s\u0105dzi\u0142em, \u017ce tak bardzo go kocham. Jerzyk przystojny i \u015bwi\u0119ty! Dlaczego te s\u0142owa tak uporczywie \u015bpiewaj\u0105 w moim sercu? Poniewa\u017c s\u0142ysza\u0142em je powtarzane, s\u0142ysza\u0142em je wypowiadane przez prawie dwa dni, przez ojca, przez matk\u0119, przez siostr\u0119, g\u0142osem, kt\u00f3ry zawsze m\u00f3wi\u0142 i nigdy nie powtarza\u0142. I dlaczego pojawiaj\u0105 si\u0119 pewne wersy ballady Deroul\u00e8de\u2019a: \u00abB\u0119dzie si\u0119 o nim d\u0142ugo m\u00f3wi\u0107, w z\u0142otych pa\u0142acach i w zagubionych chatach! Bo o nim b\u0119d\u0105 m\u00f3wi\u0107 tak\u017ce n\u0119dzne chaty i poddasza, gdzie tyle razy przechodzi\u0142 jako anio\u0142 pocieszyciel\u00bb. Pozna\u0142em go jako dziesi\u0119ciolatka i towarzyszy\u0142em mu przez prawie ca\u0142e gimnazjum i cz\u0119\u015b\u0107 liceum\u2026 towarzyszy\u0142em mu z rosn\u0105cym zainteresowaniem i uczuciem a\u017c do jego dzisiejszego przemienienia\u2026 Napisz\u0119 jego \u017cycie. Chodzi o zebranie \u015bwiadectw, kt\u00f3re przedstawiaj\u0105 posta\u0107 tego m\u0142odego cz\u0142owieka w pe\u0142ni jego \u015bwiat\u0142a, w prawdzie duchowej i moralnej, w \u015bwietlistym i zara\u017aliwym \u015bwiadectwie dobroci i hojno\u015bci\u201d.<\/p>\n<p>Bestseller katolickiego wydawnictwa<br \/>\nZach\u0119cony i poparty r\u00f3wnie\u017c przez arcybiskupa Turynu, Mons. Giuseppe Gamb\u0119, ksi\u0105dz Cojazzi zabra\u0142 si\u0119 do pracy z zapa\u0142em. \u015awiadectwa nap\u0142ywa\u0142y liczne i warto\u015bciowe, zosta\u0142y starannie uporz\u0105dkowane i zweryfikowane. Matka Piotra Jerzego \u015bledzi\u0142a prac\u0119, dawa\u0142a sugestie, dostarcza\u0142a materia\u0142y. W marcu 1928 roku ukaza\u0142o si\u0119 \u017cycie Piotra Jerzego. Luigi Gedda pisze: \u201eBy\u0142 to osza\u0142amiaj\u0105cy sukces. W ci\u0105gu zaledwie dziewi\u0119ciu miesi\u0119cy wyczerpano 30 tysi\u0119cy egzemplarzy ksi\u0105\u017cki. W 1932 roku rozprowadzono ju\u017c 70 tysi\u0119cy egzemplarzy. W ci\u0105gu 15 lat ksi\u0105\u017cka o Piotrze Jerzym doczeka\u0142a si\u0119 11 wyda\u0144 i by\u0107 mo\u017ce by\u0142a bestsellerem katolickiego wydawnictwa w tamtym okresie\u201d.<br \/>\nPosta\u0107 o\u015bwietlona przez ksi\u0119dza Cojazziego by\u0142a sztandarem dla Akcji Katolickiej w trudnych czasach faszyzmu. W 1942 roku imi\u0119 Piotra Jerzego Frassatiego nosi\u0142o: 771 m\u0142odzie\u017cowych stowarzysze\u0144 Akcji Katolickiej, 178 sekcji aspirant\u00f3w, 21 stowarzysze\u0144 uniwersyteckich, 60 grup student\u00f3w szk\u00f3\u0142 \u015brednich, 29 konferencji \u015bw. Wincentego, 23 grupy Ewangelii\u2026 Ksi\u0105\u017cka zosta\u0142a przet\u0142umaczona na co najmniej 19 j\u0119zyk\u00f3w.<br \/>\nKsi\u0105\u017cka ksi\u0119dza Cojazziego stanowi\u0142a punkt zwrotny w historii w\u0142oskiej m\u0142odzie\u017cy. Piotr Jerzy by\u0142 idea\u0142em wskazanym bez \u017cadnych zastrze\u017ce\u0144: kim\u015b, kto potrafi\u0142 udowodni\u0107, \u017ce bycie chrze\u015bcijaninem do ko\u0144ca wcale nie jest utopijne ani fantastyczne.<br \/>\nPiotr Jerzy Frassati oznacza\u0142 r\u00f3wnie\u017c punkt zwrotny w historii ksi\u0119dza Cojazziego. Ta kartka napisana przez Piotra Jerzego na \u0142o\u017cu \u015bmierci ujawni\u0142a mu w konkretny, niemal brutalny spos\u00f3b \u015bwiat biednych. Sam ksi\u0105dz Cojazzi pisze: \u201eW Wielki Pi\u0105tek tego roku (1928) z dwoma studentami uniwersytetu przez cztery godziny odwiedza\u0142em biednych poza Porta Metronia. Ta wizyta przynios\u0142a mi bardzo zdrow\u0105 lekcj\u0119 i upokorzenie. Pisa\u0142em i m\u00f3wi\u0142em bardzo du\u017co o Konferencjach \u015bw. Wincentego\u2026 a jednak nigdy ani razu nie poszed\u0142em odwiedzi\u0107 biednych. W tych brudnych barakach cz\u0119sto \u0142zy nap\u0142ywa\u0142y mi do oczu\u2026 Wniosek? Oto on, jasny i surowy dla mnie i dla was: mniej pi\u0119knych s\u0142\u00f3w, a wi\u0119cej dobrych uczynk\u00f3w\u201d.<br \/>\n\u017bywy kontakt z biednymi to nie tylko natychmiastowe wcielenie Ewangelii, ale szko\u0142a \u017cycia dla m\u0142odych. S\u0105 najlepsz\u0105 szko\u0142\u0105 dla m\u0142odych, by ich wychowa\u0107 i utrzyma\u0107 w powadze \u017cycia. Jak mo\u017ce marnowa\u0107 swoje pieni\u0105dze, sw\u00f3j czas, swoj\u0105 m\u0142odo\u015b\u0107 ten, kto odwiedza biednych i dotyka ich materialnych i moralnych ran? Jak mo\u017ce narzeka\u0107 na swoje trudy i b\u00f3le, skoro z bezpo\u015bredniego do\u015bwiadczenia wie, \u017ce inni cierpi\u0105 bardziej ni\u017c on?<\/p>\n<p>Nie wegetowa\u0107, ale \u017cy\u0107!<br \/>\nPiotr Jerzy Frassati jest \u015bwietlistym przyk\u0142adem m\u0142odzie\u0144czej \u015bwi\u0119to\u015bci, aktualnej, \u201eosadzonej\u201d w naszych czasach. Potwierdza on po raz kolejny, \u017ce wiara w Jezusa Chrystusa jest religi\u0105 silnych i prawdziwie m\u0142odych, kt\u00f3ra sama mo\u017ce o\u015bwieci\u0107 wszystkie prawdy \u015bwiat\u0142em \u201etajemnicy\u201d i kt\u00f3ra tylko ona mo\u017ce da\u0107 doskona\u0142\u0105 rado\u015b\u0107. Jego istnienie jest doskona\u0142ym modelem normalnego \u017cycia dost\u0119pnego dla ka\u017cdego. On, jak wszyscy na\u015bladowcy Jezusa i Ewangelii, zacz\u0105\u0142 od ma\u0142ych rzeczy; doszed\u0142 do najwznio\u015blejszych wy\u017cyn, unikaj\u0105c kompromis\u00f3w z \u017cyciem przeci\u0119tnym i bezsensownym oraz wykorzystuj\u0105c naturaln\u0105 uparto\u015b\u0107 w swoich sta\u0142ych postanowieniach. Wszystko w jego \u017cyciu by\u0142o dla niego stopniem do wspinaczki; nawet to, co powinno by\u0107 dla niego przeszkod\u0105. W\u015br\u00f3d towarzyszy by\u0142 nieustraszonym i \u017cywio\u0142owym animatorem ka\u017cdego przedsi\u0119wzi\u0119cia, skupiaj\u0105c wok\u00f3\u0142 siebie tyle sympatii i podziwu. Natura obdarzy\u0142a go hojnie: pochodzi\u0142 z renomowanej rodziny, bogaty, o solidnym i praktycznym umy\u015ble, o imponuj\u0105cej i krzepkiej budowie cia\u0142a, z pe\u0142nym wykszta\u0142ceniem, niczego mu nie brakowa\u0142o, by zrobi\u0107 karier\u0119 w \u017cyciu. Ale on nie zamierza\u0142 wegetowa\u0107, lecz zdoby\u0107 swoje miejsce pod s\u0142o\u0144cem, walcz\u0105c. By\u0142 to cz\u0142owiek o silnym charakterze i dusz\u0105 chrze\u015bcijanina.<br \/>\nJego \u017cycie mia\u0142o w sobie sp\u00f3jno\u015b\u0107, kt\u00f3ra opiera\u0142a si\u0119 na jedno\u015bci ducha i istnienia, wiary i czyn\u00f3w. \u0179r\u00f3d\u0142em tej tak \u015bwietlistej osobowo\u015bci by\u0142o g\u0142\u0119bokie \u017cycie wewn\u0119trzne. Frassati modli\u0142 si\u0119. Jego pragnienie \u0141aski sprawia\u0142o, \u017ce kocha\u0142 wszystko, co wype\u0142nia i wzbogaca ducha. Codziennie przyst\u0119powa\u0142 do Komunii \u015awi\u0119tej, a potem d\u0142ugo pozostawa\u0142 u st\u00f3p o\u0142tarza, nic nie by\u0142o w stanie go rozproszy\u0107. Modli\u0142 si\u0119 w g\u00f3rach i w drodze. Nie by\u0142a to jednak wiara ostentacyjna, cho\u0107 znaki krzy\u017ca czynione na publicznej drodze, przechodz\u0105c obok ko\u015bcio\u0142\u00f3w, by\u0142y du\u017ce i pewne, cho\u0107 R\u00f3\u017caniec odmawia\u0142 g\u0142o\u015bno, w wagonie kolejowym czy w pokoju hotelowym. By\u0142a to raczej wiara prze\u017cywana tak intensywnie i szczerze, \u017ce wybucha\u0142a z jego hojnej i szczerej duszy z prostot\u0105 postawy, kt\u00f3ra przekonywa\u0142a i wzrusza\u0142a. Jego formacja duchowa umocni\u0142a si\u0119 w nocnych adoracjach, kt\u00f3rych by\u0142 gorliwym or\u0119downikiem i niezawodnym uczestnikiem. Odby\u0142 wi\u0119cej ni\u017c raz rekolekcje, czerpi\u0105c z nich spok\u00f3j i duchow\u0105 si\u0142\u0119.<br \/>\nKsi\u0105\u017cka ksi\u0119dza Cojazziego ko\u0144czy si\u0119 zdaniem: \u201ePozna\u0107 go lub us\u0142ysze\u0107 o nim, to znaczy go kocha\u0107, a kocha\u0107 go, to znaczy za nim pod\u0105\u017ca\u0107\u201d. \u017bycz\u0119, aby \u015bwiadectwo Piotra Jerzego Frassatiego by\u0142o \u201esol\u0105 i \u015bwiat\u0142em\u201d dla wszystkich, zw\u0142aszcza dla dzisiejszej m\u0142odzie\u017cy.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>\u201eNajdro\u017csi m\u0142odzi, nasz\u0105 nadziej\u0105 jest Jezus. To On, jak m\u00f3wi\u0142 \u015awi\u0119ty Jan Pawe\u0142 II, \u00abwzbudza&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":6,"featured_media":44816,"comment_status":"closed","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"iawp_total_views":14,"footnotes":""},"categories":[147],"tags":[2556,2024,1742,1820,2048,2618,1970,1910,2202],"class_list":["post-45142","post","type-post","status-publish","format-standard","has-post-thumbnail","hentry","category-dobra-prasa","tag-bog","tag-cnoty","tag-kosciol","tag-laska","tag-mlodziez","tag-swiadkowie","tag-swieci","tag-wiadomosci-religijne","tag-wydarzenia"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/45142","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/users\/6"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=45142"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/45142\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":45143,"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/45142\/revisions\/45143"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/media\/44816"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=45142"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=45142"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=45142"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}