{"id":44914,"date":"2025-08-09T12:53:49","date_gmt":"2025-08-09T12:53:49","guid":{"rendered":"https:\/\/www.donbosco.press\/?p=44914"},"modified":"2025-09-10T14:08:50","modified_gmt":"2025-09-10T14:08:50","slug":"dwa-sny-szemranie-trzech-umarlych-1876","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/sny-ksiedza-bosko\/dwa-sny-szemranie-trzech-umarlych-1876\/","title":{"rendered":"Dwa sny: szemranie \u2013 trzech umar\u0142ych (1876)"},"content":{"rendered":"<p><em>Utw\u00f3r, kt\u00f3rego akcja rozgrywa si\u0119 w styczniu 1876 roku, przedstawia jeden z najbardziej sugestywnych \u201esn\u00f3w\u201d Don Bosco, ulubione narz\u0119dzie, kt\u00f3rym tury\u0144ski \u015bwi\u0119ty wstrz\u0105sa\u0142 i prowadzi\u0142 m\u0142odzie\u017c Oratorium. Wizja otwiera si\u0119 na bezkresn\u0105 r\u00f3wnin\u0119, na kt\u00f3rej wre praca siewc\u00f3w: ziarno, symbol S\u0142owa Bo\u017cego, wykie\u0142kuje tylko wtedy, gdy b\u0119dzie chronione. Ale \u017car\u0142oczne kury rzucaj\u0105 si\u0119 na ziarno, a podczas gdy ch\u0142opi \u015bpiewaj\u0105 wersety ewangeliczne, klerycy odpowiedzialni za ochron\u0119 milcz\u0105 lub s\u0105 rozproszeni, pozwalaj\u0105c, aby wszystko przepad\u0142o. Scena, o\u017cywiona dowcipnymi dialogami i cytatami biblijnymi, staje si\u0119 przypowie\u015bci\u0105 o szemraniu, kt\u00f3re gasi owoc g\u0142oszenia, i przestrog\u0105 przed aktywn\u0105 czujno\u015bci\u0105. W tonach jednocze\u015bnie ojcowskich i surowych, Don Bosco przekszta\u0142ca element fantastyczny w przejmuj\u0105c\u0105 lekcj\u0119 moraln\u0105.<\/em><\/p>\n<p>W drugiej po\u0142owie stycznia Ksi\u0105dz Bosko mia\u0142 sen, z kt\u00f3rego zwierzy\u0142 si\u0119 niekt\u00f3rym ze swoich. W\u00f3wczas ks. Barberis poprosi\u0142, a\u017ceby go opowiedzia\u0142 publicznie, gdy\u017c sny podobne bardzo interesowa\u0142y m\u0142odzie\u017c przynosi\u0142y jej wielk\u0105 korzy\u015b\u0107 duchown\u0105 i przywi\u0105zywa\u0142y do Oratorium. To prawda \u2013 odrzek\u0142 na to Ksi\u0105dz Bosko; sny te robi\u0105 du\u017co dobrego i s\u0105 chciwie s\u0142uchane. Je\u015bli szkodz\u0105 komu\u015b, to tylko moim p\u0142ucom, kt\u00f3re potrzebowa\u0142bym mie\u0107 \u017celazne. Rzec mo\u017cna, i\u017c w Oratorium nie ma ani jednego, kt\u00f3ry przy tych opowiadaniach nie czu\u0142by si\u0119 wstrz\u0105\u015bni\u0119ty do g\u0142\u0119bi. Wszak dotycz\u0105 one wszystkich i ka\u017cdy pragnie wiedzie\u0107, w jakim go stanie widzia\u0142em, co ma robi\u0107, co oznacza to i owo: i tak nie daj\u0105 mi spokoju za dnia i w nocy. Je\u017celi za\u015b chc\u0119 zach\u0119ci\u0107 do spowiedzi generalnej, to wystarczy, abym opowiedzia\u0142 jaki\u015b sen\u2026 s\u0142uchaj\u2026 \u2013 zr\u00f3bmy tak: w niedziel\u0119 ja przyjd\u0119 powiedzie\u0107 s\u0142\u00f3wko do ch\u0142opc\u00f3w, a ty publicznie zapytasz mnie o sen, a wtedy ja go opowiem. I rzeczywi\u015bcie dnia 25 stycznia, wieczorem, zjawi\u0142 si\u0119 Ksi\u0105dz Bosko w\u015br\u00f3d swych ukochanych ch\u0142opc\u00f3w z w\u0142a\u015bciwym mu u\u015bmiechem, wyra\u017caj\u0105cym ca\u0142\u0105 Jego rado\u015b\u0107, jakiej doznawa\u0142, znajduj\u0105c si\u0119 pomi\u0119dzy nimi. Gdy si\u0119 uspokoi\u0142o ks. Barberis odezwa\u0142 si\u0119: Przepraszam Ksi\u0119dza Bosko, ale chcia\u0142em spyta\u0107 o jedn\u0105 rzecz.<br \/>\n\u2013 No powiedz bez obawy.<br \/>\n\u2013 S\u0142ysza\u0142em, \u017ce Ksi\u0105dz Bosko mia\u0142 sen o kurach, ziarnie i rolnikach, kt\u00f3ry opowiedzia\u0142 klerykowi Calvi. Czy\u017cby nie by\u0142 \u0142askawy opowiedzie\u0107 go i nam wszystkim? Bardzo by\u015bmy si\u0119 cieszyli.<br \/>\n\u2013 O, jaki ciekawski\u2026 \u2013 odezwa\u0142 si\u0119 Ksi\u0105dz Bosko.<br \/>\n\u2013 Niech ja ju\u017c b\u0119d\u0119 ciekawski, byle nam Ksi\u0105dz sen opowiedzia\u0142. Jestem pewien, \u017ce moja pro\u015bba jest wyrazem \u017cyczenia wszystkich i wszyscy bardzo ch\u0119tnie pos\u0142uchaj\u0105.<br \/>\n\u2013 Jak tak, no to opowiem. Mia\u0142em zamiar nic nie m\u00f3wi\u0107 o tym, gdy\u017c s\u0105 w nim rzeczy, kt\u00f3re odnosz\u0105 si\u0119 w szczeg\u00f3lniejszy spos\u00f3b do niekt\u00f3rych, no i do ciebie, \u017ce b\u0119dziesz musia\u0142 zarumieni\u0107 si\u0119 po uszy, lecz skoro ju\u017c tak chcecie, to opowiem.<br \/>\n\u2013 No tak, Ksi\u0119\u017ce Bosko, ale je\u017celi mia\u0142bym za du\u017co oberwa\u0107, to prosz\u0119 mi tego zaoszcz\u0119dzi\u0107 publicznie.<br \/>\n\u2013 Opowiem rzecz tak, jak j\u0105 \u015bni\u0142em: ka\u017cdy niech we\u017amie, co dla niego. Ale przede wszystkim trzeba pami\u0119ta\u0107, \u017ce cz\u0142owiek \u015bni \u015bpi\u0105c i wtedy nie rozumuje: je\u015bli wi\u0119c w tym b\u0119dzie co odpowiedniego dla kogo\u015b, wzgl\u0119dnie jakie upomnienie, to niech ka\u017cdy skorzysta, ale bez zbytniego przejmowania si\u0119. Powiedzia\u0142em, i\u017c mi si\u0119 \u015bni\u0142o, gdy spa\u0142em w nocy, bo s\u0105 i tacy, co \u015bpi\u0105 za dnia i to z otwartymi oczyma, ku utrapieniu nauczycieli, dla kt\u00f3rych staj\u0105 si\u0119 niezno\u015bni\u2026 I tak ci\u0105gn\u0105\u0142 dalej:<br \/>\nZdawa\u0142o mi si\u0119, \u017ce jestem st\u0105d daleko, w Castelnuovo d\u2019Asti, w\u015br\u00f3d obszernej, pi\u0119knej r\u00f3wniny, na uprawnym polu. Do kogo nale\u017ca\u0142o, nie wiem. W ka\u017cdym razie nie by\u0142o ono nasze. Pracowa\u0142o tam mn\u00f3stwo ludzi. Jedni r\u00f3wnali ziemi\u0119, inni orali, jeszcze inni siali\u2026 Motyki, \u0142opaty, grabie by\u0142y w ruchu. Pracami kierowali wyznaczeni ku temu przodownicy i zdawa\u0142o mi si\u0119, jakbym i ja r\u00f3wnie\u017c nale\u017ca\u0142 do tej grupy. Z przeciwka sta\u0142y roz\u015bpiewane t\u0142umy wie\u015bniacze. S\u0142ucha\u0142em ich, a nie mog\u0105c nic z tego zrozumie\u0107, pyta\u0142em sam siebie: Po co tyle tej pracy? I my\u015bla\u0142em, \u017ce to chyba wszystko potrzebne, by moi ch\u0142opcy mieli chleba pod dostatkiem.<br \/>\nPodziwia\u0107 trzeba by\u0142o owych poczciwych wie\u015bniak\u00f3w, gdy\u017c ani na chwil\u0119 w pracy nie ustawali. Zaledwie paru sta\u0142o tylko \u015bmiej\u0105c si\u0119 i \u017cartuj\u0105c. Rozgl\u0105daj\u0105c si\u0119 woko\u0142o, ujrza\u0142em przy sobie kilku ksi\u0119\u017cy i swoich kleryk\u00f3w. Chyba \u015bni\u0119\u2026 \u2013 pomy\u015bla\u0142em. Wszak moi klerycy s\u0105 w Turynie, tymczasem to jest Castelnuovo. Zreszt\u0105 jak to mo\u017cliwe? Ca\u0142y jestem okutany ciep\u0142o, wczoraj dopiero by\u0142a zima, a tu zbo\u017ce siej\u0105? Chwytam si\u0119 wi\u0119c za r\u0119ce, chodz\u0119 tam i z powrotem, zaiste nie \u015bni\u0119\u2026 to\u017c to prawdziwe pole. Kleryk, kt\u00f3ry tu stoi to kleryk A; tamten kleryk B. Zreszt\u0105 niepodobie\u0144stwem jest widzie\u0107 naraz tyle rzeczy\u2026<br \/>\nGdy tak si\u0119 g\u0142owi\u0142em, zauwa\u017cy\u0142em w pobli\u017cu starca, o mi\u0142ej powierzchowno\u015bci, kt\u00f3ry obserwowa\u0142 mnie i innych. Przyst\u0105pi\u0142em wtedy do niego i spyta\u0142em:<br \/>\n\u2013 Powiedz mi, zacny staruszku, co to wszystko znaczy? Nic z tego nie pojmuj\u0119\u2026 gdzie jeste\u015bmy? co to za pracownicy? co to za pole?\u2026<br \/>\n\u2013 Och, \u0142adne pytanie \u2026 Ksi\u0105dz, jako kap\u0142an tego nie wie..?<br \/>\n\u2013 Ale\u017c prosz\u0119 mi powiedzie\u0107: sen to, czy jawa? Wszystko, co widz\u0119 wydaje mi si\u0119 niemo\u017cliwe.<br \/>\n\u2013 W\u0142a\u015bnie, \u017ce to najmo\u017cliwsze w \u015bwiecie\u2026 owszem, to rzeczywisto\u015b\u0107. Czy sam si\u0119 o tym nie spostrzegasz? Przecie\u017c doprawdy rozmawiasz, przys\u0142uchujesz si\u0119, u\u015bmiechasz, \u017cartujesz \u2026.<br \/>\n\u2013 No, a jednak \u2013 zauwa\u017cy\u0142em \u2013 trafiaj\u0105 si\u0119 tacy, kt\u00f3rym we \u015bnie si\u0119 zdaje, \u017ce rozmawiaj\u0105, pracuj\u0105\u2026<br \/>\n\u2013 Tym si\u0119 nie ma co przejmowa\u0107\u2026 ty rzeczywi\u015bcie jeste\u015b tutaj cia\u0142em i dusz\u0105 obecny.<br \/>\n\u2013 Niech\u017ce ju\u017c i tak b\u0119dzie. Prosz\u0119 mi zatem powiedzie\u0107, do kogo to pole nale\u017cy?<br \/>\n\u2013 Wszak uczy\u0142e\u015b si\u0119 \u0142aciny. Przypomnij sobie wtedy pierwszy rzeczownik drugiej deklinacji wed\u0142ug w gramatyki Donata. Musisz j\u0105 chyba zna\u0107?\u2026<br \/>\n\u2013 Oczywi\u015bcie.. lecz c\u00f3\u017c to ma wsp\u00f3lnego z moim pytaniem?<br \/>\n\u2013 Owszem, wiele. Bo niech no sobie Ksi\u0105dz przypomni, jaki jest pierwszy wz\u00f3r na drug\u0105 deklinacj\u0119.<br \/>\n\u2013 Dominus..<br \/>\n\u2013 A w drugim przypadku?<br \/>\n\u2013 Domini.<br \/>\n\u2013 Bardzo dobrze: Domini. Pole to jest Domini \u2013 Pana.<br \/>\n\u2013 Aha, zaczynam pojmowa\u0107\u2026<br \/>\nZastanowi\u0142 mnie troch\u0119 spos\u00f3b rozumowania zacnego staruszka. Tymczasem przede mn\u0105 przesuwali si\u0119 ludzie, d\u017awigaj\u0105cy wory z ziarnem do siewu, a grupa \u015bpiewacza \u015bpiewa\u0142a: Exiit, qui seminat, seminam semen suum\u2026 Ziarno, kt\u00f3re nie\u015bli by\u0142o tak \u015bliczne, \u017ce mi si\u0119 grzechem wydawa\u0142o, i\u017c zostanie rzucone w ziemi\u0119 i zbutwieje\u2026<br \/>\nNie by\u0142oby lepiej \u2013 my\u015bla\u0142em sobie \u2013 zemle\u0107 je i upiec chleba czy ciastek? Lecz wnet przypomnia\u0142em sobie, \u017ce je\u017celi kto nie zasieje ten nie b\u0119dzie zbiera\u0142. Je\u015bli ziarno nie zostanie wrzucone w ziemi\u0119, to nie zakie\u0142kuje, to nie b\u0119dzie \u017cniwa\u2026 Wtem z r\u00f3\u017cnych stron nadlecia\u0142a ca\u0142a chmara kur, kt\u00f3re zacz\u0119\u0142y wydziobywa\u0107 ziarno zasiane\u2026 Ch\u00f3r za \u015bpiewa\u0142 dalej: Venerunt aves coeli, sustulerunt frumentum et reliquerunt zizaniam.<br \/>\nRzuci\u0142em okiem wko\u0142o: uderza\u0142o mnie zachowanie si\u0119 kleryk\u00f3w. Ten z r\u0119koma za\u0142o\u017conymi patrza\u0142 oboj\u0119tnie przed siebie, tamten gaw\u0119dzi\u0142 z kolegami, inni baraszkowali mi\u0119dzy sob\u0105 lub za\u0142atwiali jakie\u015b osobiste interesy, ale \u017caden z nich nie ruszy\u0142 si\u0119 nawet, \u017ceby odp\u0119dza\u0107 ptactwo. Oburzony zwracam si\u0119 do nich i wo\u0142am:<br \/>\n\u2013 Od czego tu jeste\u015bcie? Czy nie widzicie, jak kury wy\u0142uskuj\u0105 ziarno?<br \/>\n\u2013 Nie rozumiecie, \u017ce zniszcz\u0105 ca\u0142y zasiew, jedyn\u0105 nadziej\u0119 poczciwych tych wie\u015bniak\u00f3w? C\u00f3\u017c potem b\u0119dzie si\u0119 zbiera\u0107? No, no, c\u00f3\u017c tak stoicie milcz\u0105c? Czemu nie p\u0142oszycie szkodnik\u00f3w?<br \/>\nKlerycy wzruszali tylko ramionami i spogl\u0105dali na mnie t\u0119pymi oczami. Niekt\u00f3rzy nawet nie raczyli obr\u00f3ci\u0107 si\u0119 ku mnie i zgo\u0142a nie interesowali si\u0119 polem, ani moim upomnieniem.<br \/>\nDoprawdy jeste\u015bcie bezmy\u015blni \u2013 karci\u0142em dalej. Kury ju\u017c wole maj\u0105 pe\u0142ne, a wy nie mo\u017cecie ich sp\u0142oszy\u0107, cho\u0107by samym kla\u015bni\u0119ciem w d\u0142onie, ot tak\u2026 To m\u00f3wi\u0105c, zacz\u0105\u0142em sam klaska\u0107 w r\u0119ce\u2026 Nareszcie kilku ruszy\u0142o si\u0119 i odp\u0119dzili ptactwo. A wtedy pomy\u015bla\u0142em: No tak, ale teraz, to ju\u017c za p\u00f3\u017ano, skoro ziarno zosta\u0142o wydziobane\u2026<br \/>\nA do moich uszu dolecia\u0142 \u015bpiew wie\u015bniak\u00f3w: Canes muti nescentes latrare \u2013 psy nieme, co nie umiej\u0105 szczeka\u0107\u2026 Zwr\u00f3ci\u0142em si\u0119 do starca troch\u0119 zdumiony i r\u00f3wnocze\u015bnie oburzony:<br \/>\n\u2013 Dalej\u017ce, staruszku, obja\u015bnij mi, to, co tu widz\u0119, gdy\u017c nic z tego nie pojmuj\u0119. Co oznacza ziarno?<br \/>\n\u2013 Bardzo to proste: Semen est verbum Dei.<br \/>\n\u2013 No, ale co to mia\u0142o znaczy\u0107, \u017ce je kury wydzioba\u0142y?<br \/>\nStarzec, zmieniaj\u0105c ton g\u0142osu ci\u0105gn\u0105\u0142 dalej:<br \/>\n\u2013 Och, je\u017celi koniecznie chcesz dok\u0142adniejszego wyt\u0142umaczenia, to zaraz wyja\u015bni\u0119 wszystko.<br \/>\nPole \u2013 to Winnica Pa\u0144ska, o kt\u00f3rej wspomina Ewangelia, mo\u017ce r\u00f3wnie\u017c oznacza\u0107 serce ludzkie. Robotnikami s\u0105 pracownicy ewangeliczni siej\u0105cy s\u0142owo Bo\u017ce, kt\u00f3re przynios\u0142oby obfity owoc w duszach, gdy\u017c gleba ta jest podatna. Lecz c\u00f3\u017c si\u0119 dzieje? Przylatuj\u0105 ptaki niebieskie i wydziobuj\u0105 je.<br \/>\n\u2013 Co oznaczaj\u0105 ptaki?<br \/>\n\u2013 Chcesz wiedzie\u0107, co oznaczaj\u0105 ptaki? Zaraz ci powiem. Ptaki, to symbole szemrania i wygadywania. Po wys\u0142uchaniu kazania, kt\u00f3re wielki mog\u0142oby przynie\u015b\u0107 owoc w duszy, idzie si\u0119 z kolegami; z tych jeden krytykuje gesty, czy g\u0142os kaznodziei, inny jak\u0105\u015b jego u\u0142omno\u015b\u0107 fizyczn\u0105, czy cechy charakteru; jeszcze inny drwi sobie ze stylu\u2026 i tak ca\u0142y owoc kazania przepada. To samo nale\u017cy powiedzie\u0107 o czytaniu dobrych ksi\u0105\u017cek. Wszelki skutek dobrej lektury zostaje zniweczony przez jakie\u015b ujemne uwagi na jej temat. Takie wygadywanie tym jest niebezpieczniejsze, \u017ce przewa\u017cnie odbywa si\u0119 w skryto\u015bci i szerzy si\u0119 tam, gdzie si\u0119 najmniej go spodziewamy. Ziarno, chocia\u017cby pad\u0142o na gleb\u0119 mniej urodzajn\u0105, zakie\u0142kuje i zawsze co\u015b przyniesie owocu. Gdy burza przejdzie nad \u0142anami, cho\u0107 je poniszczy i powichrzy, zawsze co\u015b pozostanie: nawet go\u0142e ziarno zasiane jest kiepskie, mo\u017ce ma\u0142o, ale przecie\u017c zawsze z niego co\u015b wyro\u015bnie. Lecz, gdy je kury wydziobi\u0105, sytuacja jest beznadziejna. Podobnie dzieje si\u0119 z kazaniami, naukami, upomnieniami. Je\u017celi natrafi na przeszkody, jak roztrzepanie lub pokusy, mo\u017ce mniej, ale zawsze co\u015b dobrego w duszy z nich pozostanie, ale je\u015bli spotkaj\u0105 si\u0119 ze z\u0142o\u015bliwym szemraniem, krytyk\u0105 lub czym\u015b podobnym, to wszystko przepadnie, ca\u0142y plon zostaje zniszczony. Kto za\u015b ma klaska\u0107 w d\u0142onie, p\u0142oszy\u0107 i czuwa\u0107, by takie rozmowy nie mia\u0142y miejsca, to dobrze wiesz.<br \/>\n\u2013 C\u00f3\u017c si\u0119 jednak sta\u0142o owym klerykom, \u017ce nie przeszkadzali z\u0142u? \u2013 zapyta\u0142em.<br \/>\n\u2013 Niestety, nic nie przeszkodzili \u2013 potwierdzi\u0142 i ci\u0105gn\u0105\u0142 dalej.<br \/>\n\u2013 Stali, gapili si\u0119, jak nieme pos\u0105gi, bezmy\u015blni, oboj\u0119tni, z za\u0142o\u017conymi r\u0119koma, a inni nie mieli odwagi przeciwstawi\u0107 si\u0119 z\u0142u. Niekt\u00f3rzy nawet, ale na szcz\u0119\u015bcie tych by\u0142o niewielu, przy\u0142\u0105czyli si\u0119 do szemrz\u0105cych i brali udzia\u0142 w z\u0142ych rozmowach, niszcz\u0105c tak do krzty dzia\u0142anie S\u0142owa Bo\u017cego. Ty, co jeste\u015b kap\u0142anem, nie zapominaj nalega\u0107, upomina\u0107, poucza\u0107, nak\u0142ania\u0107 bezustannie, nie obawiaj si\u0119, \u017ce tego mo\u017ce by\u0107 kiedykolwiek za wiele. Niech wszyscy g\u0142\u0119boko przekonaj\u0105 si\u0119, jak wielkim z\u0142em jest krytykowanie kaza\u0144, nauk, po\u017cytecznych rad i wskaz\u00f3wek. Kto jest bierny na widok szerz\u0105cego si\u0119 z\u0142a i nie przeciwstawia si\u0119 mu, zw\u0142aszcza je\u015bli mo\u017ce, a tym bardziej, je\u015bli powinien, ten staje si\u0119 uczestnikiem grzech\u00f3w cudzych.<br \/>\nPrzej\u0119ty tymi s\u0142owami, chcia\u0142em jeszcze zobaczy\u0107, co si\u0119 dalej dzieje na polu, chcia\u0142em upomnie\u0107 kleryk\u00f3w i zach\u0119ci\u0107 ich do pe\u0142nienia swego obowi\u0105zku. Rzeczywi\u015bcie niekt\u00f3rzy ruszyli si\u0119 i przep\u0119dzali kury. Ja za\u015b zrobiwszy kilka krok\u00f3w naprz\u00f3d, zawadzi\u0142em o porzucone grabie i\u2026 przebudzi\u0142em si\u0119.<br \/>\nA teraz pomijaj\u0105c wszystko, przejd\u017amy do nauki moralnej.<br \/>\n\u2013 Ksi\u0119\u017ce Barberis, co ksi\u0105dz ma do powiedzenia na temat tego snu?<br \/>\n\u2013 Mam do powiedzenia \u2013 odpowiedzia\u0142 ks. Barberis, i\u017c w nim, kto zas\u0142u\u017cy\u0142 otrzyma\u0142 porz\u0105dn\u0105 bur\u0119 \/bastonata\/.<br \/>\n\u2013 Ca\u0142kiem s\u0142usznie \u2013 ci\u0105gn\u0105\u0142 dalej Ksi\u0105dz Bosko. \u00d3w sen jest lekcj\u0105, kt\u00f3ra powinna wszystkim pos\u0142u\u017cy\u0107. Zapami\u0119tajcie sobie, moi drodzy ch\u0142opcy, by\u015bcie trzymali z dala od siebie wszelkie szemranie i unikali go, jako wielkiego z\u0142a, jak prawdziwej zarazy. Unikajcie go nie tylko sami, ale dopomagajcie w tym drugim. Dobre rady, us\u0142ugi, nie sprawi\u0105 tyle dobrego, ile uczyni ten, kto przeszkodzi szemraniu, czy z\u0142ym rozmowom. Zdob\u0105d\u017amy si\u0119 na odwag\u0119 i zwalczajmy je \u015bmia\u0142o. Nie masz wi\u0119kszego nieszcz\u0119\u015bcia, jak marnowanie s\u0142owa Bo\u017cego, a wystarczy nieraz p\u00f3\u0142s\u0142\u00f3wko, nieroztropny \u017cart \u2026<\/p>\n<p>Opowiedzia\u0142em wam sen, jaki mia\u0142em przed paru nocami, ale mia\u0142em jeszcze inny ubieg\u0142ej nocy, kt\u00f3ry r\u00f3wnie\u017c chc\u0119 wam opowiedzie\u0107, tym bardziej, \u017ce jeszcze nie jest tak p\u00f3\u017ano, bo dopiero dziewi\u0105ta. Postaram si\u0119 jednak by\u0107 kr\u00f3tkim.<br \/>\nWydawa\u0142o mi si\u0119, \u017ce znajduj\u0119 si\u0119 w jakiej\u015b miejscowo\u015bci, ju\u017c nie przypominam sobie, w jakiej. Ale nie by\u0142o to ani Castelnuovo, ani Oratorium. Wtem nadbieg\u0142 kto\u015b i wo\u0142a do mnie:<br \/>\n\u2013 Ksi\u0119\u017ce Bosko, niech Ksi\u0105dz idzie\u2026 Ksi\u0119\u017ce Bosko, Ksi\u0119\u017ce Bosko, pr\u0119dzej, pr\u0119dzej\u2026<br \/>\n\u2013 A c\u00f3\u017c tak pilnego \u2013 zapyta\u0142em.<br \/>\n\u2013 Ksi\u0105dz nie wie, co si\u0119 dzieje?<br \/>\n\u2013 Nie wiem, wyt\u0142umacz si\u0119 ja\u015bniej \u2013 odpar\u0142em niespokojny.<br \/>\n\u2013 Prosz\u0119 Ksi\u0119dza, \u00f3w ch\u0142opak tak dobry i pe\u0142ny \u017cycia, le\u017cy ci\u0119\u017cko chory i ju\u017c jest prawie konaj\u0105cy.<br \/>\n\u2013 Eh, \u017cartujesz chyba\u2026 Przecie\u017c dzisiaj rano z nim rozmawia\u0142em.<br \/>\n\u2013 Nie \u017cartuj\u0119 bynajmniej, ale m\u00f3wi\u0119 szczer\u0105 prawd\u0119. Ch\u0142opak ten wzywa gor\u0105co Ksi\u0119dza Bosko. Pragnie si\u0119 z Ksi\u0119dzem widzie\u0107 i porozmawia\u0107\u2026<br \/>\n\u2013 Pr\u0119dzej, bo mo\u017ce by\u0107 za p\u00f3\u017ano\u2026<br \/>\nPospieszy\u0142em wi\u0119c za wo\u0142aj\u0105cym, cho\u0107 nie wiedzia\u0142em dok\u0105d. Gdy za\u015b doszli\u015bmy na miejsce, ujrza\u0142em ludzi smutnych i p\u0142acz\u0105cych, kt\u00f3rzy m\u00f3wili:<br \/>\n\u2013 Prosz\u0119 si\u0119 spieszy\u0107, ju\u017c kona\u2026<br \/>\n\u2013 Ale c\u00f3\u017c si\u0119 sta\u0142o? \u2013 pytam.<br \/>\nWprowadzono mnie do jakiego\u015b pokoju, gdzie ujrza\u0142em ch\u0142opca \u015bmiertelnie bladego, podobnego raczej do trupa. Silny kaszel dr\u0119czy\u0142 go nieustannie, a z piersi wydobywa\u0142o si\u0119 st\u0142umione rz\u0119\u017cenie tak, i\u017c chory nie m\u00f3g\u0142 nawet s\u0142owa wykrztusi\u0107.<br \/>\n\u2013 Czy to ty jeste\u015b ten a ten? \u2013 zapyta\u0142em.<br \/>\n\u2013 Tak, to ja. Jak si\u0119 czujesz?<br \/>\n\u2013 Ach, bardzo \u017ale\u2026 Co ci si\u0119 sta\u0142o? Przecie\u017c wczoraj, owszem dzi\u015b rano, przechadza\u0142em si\u0119 z tob\u0105 pod portykami?<br \/>\n\u2013 Tak, odrzek\u0142 ch\u0142opczyk. Wczoraj i dzi\u015b rano przechadza\u0142em si\u0119 pod portykami, lecz prosz\u0119 nie zwleka\u0107. Pragn\u0119 si\u0119 wyspowiada\u0107. Pozostaje mi ju\u017c bardzo ma\u0142o czasu.<br \/>\n\u2013 B\u0105d\u017a spokojny, nie obawiaj si\u0119. Spowiada\u0142e\u015b si\u0119 przecie\u017c przed paru dniami.<br \/>\n\u2013 To prawda i zdaje mi si\u0119, \u017ce nie mam nic ci\u0119\u017ckiego na sumieniu. Jednak\u017ce pragn\u0119 otrzyma\u0107 rozgrzeszenie, nim stan\u0119 przed Boskim S\u0119dzi\u0105.<br \/>\nWys\u0142ucha\u0142em jego spowiedzi. R\u00f3wnocze\u015bnie zauwa\u017cy\u0142em, \u017ce stan jego pogarsza si\u0119 z ka\u017cd\u0105 chwil\u0105, bo dech mu zapiera\u0142o. Trzeba si\u0119 spieszy\u0107 \u2013 pomy\u015bla\u0142em sobie, je\u017celi chory ma przyj\u0105\u0107 Wiatyk i otrzyma\u0107 Ostatnie namaszczenie. A kto wie, czy b\u0119dzie m\u00f3g\u0142 przyj\u0105\u0107 Wiatyk \u015bwi\u0119ty z powodu kaszlu\u2026 A wi\u0119c trzeba wzi\u0105\u0107 przynajmniej oleje \u015bwi\u0119te. Wyszed\u0142em, wi\u0119c z pokoju i pos\u0142a\u0142em natychmiast po oleje \u015bwi\u0119te. Ch\u0142opcy obecni w pokoju pytali niespokojni:<br \/>\n\u2013 Czy doprawdy grozi mu niebezpiecze\u0144stwo? Czy ju\u017c jest konaj\u0105cy?<br \/>\n\u2013 Niestety \u2013 odpar\u0142em. Nie widzicie, \u017ce oddech staje si\u0119 coraz ci\u0119\u017cszy i kaszel dech mu zapiera?<br \/>\n\u2013 Mo\u017ce by by\u0142o jeszcze mo\u017cliwe przynie\u015b\u0107 mu Wiatyk i tak posilonego na duszy odda\u0107 w r\u0119ce Maryi Naj\u015bwi\u0119tszej?<br \/>\nGdy by\u0142em zaj\u0119ty przygotowaniem potrzebnych rzeczy, s\u0142ysz\u0119 g\u0142os: skona\u0142.<br \/>\nWr\u00f3ci\u0142em do pokoju i zasta\u0142em ch\u0142opca z oczyma postawionymi w s\u0142up, ju\u017c martwego.<br \/>\n\u2013 Umar\u0142? \u2026 \u2013 odezwa\u0142em si\u0119 do dw\u00f3ch, co przy nim czuwali.<br \/>\n\u2013 Umar\u0142, umar\u0142 \u2013 odpowiedzieli.<br \/>\n\u2013 Ale jak\u017ce\u017c tak pr\u0119dko, tak nagle, czy\u017c to doprawdy on?<br \/>\n\u2013 Tak, to on \u2013 odrzekli mi.<br \/>\nWierzy\u0107 nie mog\u0119 w\u0142asnym oczom: wczoraj jeszcze przechadza\u0142 si\u0119 ze mn\u0105 pod portykami\u2026<br \/>\n\u2013 Tak, tak, wczoraj chodzi\u0142, a dzi\u015b le\u017cy martwy, przytakn\u0119li smutno.<br \/>\n\u2013 Ca\u0142e szcz\u0119\u015bcie, \u017ce by\u0142 to ch\u0142opak wzorowy \u2013 powiedzia\u0142em do otaczaj\u0105cych mnie ch\u0142opc\u00f3w. A pomy\u015blcie, \u017ce nie mia\u0142 nawet mo\u017cno\u015bci przyj\u0119cia Wiatyku i Ostatniego Namaszczenia. Podzi\u0119kujmy Bogu, \u017ce zdo\u0142a\u0142 si\u0119 wyspowiada\u0107. Dobry by\u0142 i przyst\u0119powa\u0142 do\u015b\u0107 cz\u0119sto do sakrament\u00f3w \u015bwi\u0119tych. Mo\u017cemy mie\u0107 nadziej\u0119, \u017ce ju\u017c jest w niebie lub przynajmniej w czy\u015b\u0107cu. A gdyby jego los spotka\u0142 kt\u00f3rego\u015b z was, co si\u0119 dzia\u0142oby z niekt\u00f3rymi?\u2026 Ukl\u0119kli\u015bmy wszyscy i odm\u00f3wili\u015bmy psalm: \u201eZ g\u0142\u0119boko\u015bci\u201d \u2013 za dusz\u0119 zmar\u0142ego.<br \/>\nKiedy, wraca\u0142em do pokoju, natkn\u0105\u0142em si\u0119 na biegn\u0105cego mi naprzeciw z ksi\u0119garni Ferrarisa, kt\u00f3ry zatrwo\u017cony pyta:<br \/>\n\u2013 Czy Ksi\u0105dz Bosko wie, co si\u0119 przed chwilk\u0105 sta\u0142o?<br \/>\n\u2013 Niestety, wiem. Umar\u0142 ch\u0142opak N \u2013 odpar\u0142em.<br \/>\n\u2013 Nie o niego chodzi, ale umarli dwaj inni.<br \/>\n\u2013 C\u00f3\u017c znowu, kt\u00f3rzy?<br \/>\n\u2013 Ten i ten\u2026<br \/>\n\u2013 A kiedy? Nic nie rozumiem.<br \/>\n\u2013 Tak, dwaj inni zmarli, wcze\u015bniej, zanim Ksi\u0105dz przyby\u0142.<br \/>\n\u2013 A dlaczego nie wezwali\u015bcie mnie ?<br \/>\n\u2013 Nie by\u0142o czasu\u2026 Ale niech Ksi\u0105dz powie, kiedy ten pierwszy umar\u0142?<br \/>\n\u2013 W tej chwili, co dopiero \u2013 odpowiedzia\u0142em.<br \/>\n\u2013 A czy Ksi\u0105dz wie, kt\u00f3rego dzisiaj mamy \u2013 pyta\u0142 dalej Ferraris.<br \/>\n\u2013 Pewno, \u017ce wiem. Dzisiaj mamy 22 stycznia, trzeci dzie\u0144 nowenny do \u015bw. Franciszka Salezego.<br \/>\n\u2013 Nie \u2013 odrzek\u0142 Ferraris. Ksi\u0105dz Bosko si\u0119 myli. Niech Ksi\u0105dz lepiej zobaczy\u2026<br \/>\nSpojrza\u0142em na kalendarz: by\u0142 26 maja.<br \/>\n\u2013 To niemo\u017cliwe \u2013 wykrzykn\u0105\u0142em. Przecie\u017c teraz jest stycze\u0144 dopiero. Poznaj\u0119 to cho\u0107by z tego, jak jestem ubrany: w maju nikt by si\u0119 tak grubo nie ubiera\u0142. W maju nie ogrzewa si\u0119 kaloryfer\u00f3w. Nie wiem, co na to powiedzie\u0107, ale dzisiaj rzeczywi\u015bcie jest 26 maja. Przecie\u017c wczoraj dopiero umar\u0142 nasz towarzysz, a to by\u0142 stycze\u0144.<br \/>\n\u2013 Myli si\u0119 Ksi\u0105dz, wyja\u015bnia\u0142 Ferraris. To by\u0142o w czasie Wielkanocnym.<br \/>\n\u2013 Tego ju\u017c za wiele: co jedno zdanie, to wi\u0119ksza niedorzeczno\u015b\u0107.<br \/>\n\u2013 A jednak by\u0142o to w czasie wielkanocnym. Mia\u0142 wielkie szcz\u0119\u015bcie, \u017ce umar\u0142 na Wielkanoc, wi\u0119ksze ni\u017c ci dwaj, co zmarli w miesi\u0105cu maryjnym.<br \/>\n\u2013 Chyba drwisz sobie ze mnie. M\u00f3w ja\u015bniej, gdy\u017c nic z tego nie rozumiem.<br \/>\n\u2013 Bynajmniej nie \u017cartuj\u0119. Rzecz ma si\u0119 tak, jak m\u00f3wi\u0119. Je\u017celi za\u015b Ksi\u0105dz chce si\u0119 przekona\u0107, to prosz\u0119 uwa\u017ca\u0107\u2026<br \/>\nTu roz\u0142o\u017cy\u0142 ramiona i mocno zaklaska\u0142 w d\u0142onie, a ja si\u0119 przebudzi\u0142em.<br \/>\n\u2013 Co za szcz\u0119\u015bcie \u2013 zawo\u0142a\u0142em \u2013 \u017ce to by\u0142 sen, a nie rzeczywisto\u015b\u0107.<br \/>\n\u2013 A ja si\u0119 tak przerazi\u0142em\u2026<br \/>\nTaki sen mia\u0142em ubieg\u0142ej nocy. Nie chc\u0119 przypisywa\u0107 mu szczeg\u00f3lniejszej wagi\u2026 Wystarczy mi, \u017ce ci, kt\u00f3rych widzia\u0142em martwych we \u015bnie, s\u0105 \u017cywi i zdrowi. Oczywi\u015bcie nie wypada podawa\u0107 teraz nazwisk. B\u0119d\u0119 ich jednak mia\u0142 na oku, s\u0142u\u017c\u0105c im rad\u0105 i zach\u0119t\u0105 wed\u0142ug potrzeby, by mogli by\u0107 na \u015bmier\u0107 przygotowani. Niech\u017ce jednak nikt nie m\u00f3wi sobie: to ten lub tamten, ale niech ka\u017cdy my\u015bli o swej duszy. A nie potrzebujecie z tego powodu pos\u0119pnie\u0107. Jedyny wniosek, jaki obecnie powinien wam si\u0119 nasun\u0105\u0107, to ten podany przez samego Boskiego Zbawiciela w Ewangelii: \u201eEstote parati, quia qua hora non putatis, Filius hominis veniet \u2013 b\u0105d\u017acie gotowi\u2026\u201d. Ten, co jest nieprzygotowany, by umrze\u0107 dobrze, stale nara\u017cony jest na \u015bmier\u0107 nieszcz\u0119\u015bliw\u0105. Ja przygotowuj\u0119 si\u0119 na t\u0119 chwil\u0119 jak najstaranniej; i wy czy\u0144cie to samo, aby\u015bmy w ka\u017cdej chwili gotowi byli na wezwanie Bo\u017ce przej\u015b\u0107 do wiecznej szcz\u0119\u015bliwo\u015bci. Dobranoc.<br \/>\nS\u0142\u00f3w Ksi\u0119dza Bosko s\u0142uchano zawsze w religijnym skupieniu. Ale kiedy opowiada\u0142 te nadzwyczajne rzeczy, w\u015br\u00f3d setek ch\u0142opc\u00f3w zgromadzonych ko\u0142o Niego, nikt nie kaszln\u0105\u0142, ani szurgn\u0105\u0142 nog\u0105. Wra\u017cenie, jakie one wywiera\u0142y, trwa\u0142o ca\u0142e tygodnie i miesi\u0105ce, a wraz z tymi prze\u017cyciami nast\u0119powa\u0142y powa\u017cne zmiany w zachowaniu si\u0119 nawet wielkich \u0142obuz\u00f3w. Ca\u0142e gromady ch\u0142opc\u00f3w oblega\u0142y wtedy jego konfesjona\u0142\u2026 Jakie\u015b przypuszczenie, \u017ce zmy\u015bla te opowiadania, by nastraszy\u0107 i pobudzi\u0107 m\u0142odzie\u017c do poprawy \u017cycia, nikomu nawet nie przysz\u0142o do g\u0142owy, gdy\u017c przepowiednie \u015bmierci sprawdza\u0142y si\u0119 zawsze, a sny odpowiada\u0142y rzeczywisto\u015bci.<br \/>\nAle czy\u017c niepok\u00f3j wywo\u0142any podobnymi ponurymi przepowiedniami, nie by\u0142 dla owej m\u0142odzie\u017cy gniot\u0105c\u0105 wszystkich zmor\u0105?\u2026 Nie wygl\u0105da\u0142o. Najpierw, na tak wielk\u0105 ilo\u015b\u0107 o\u015bmiuset ch\u0142opc\u00f3w, jacy wtedy byli w Oratorium, za du\u017co nasuwa\u0142o si\u0119 kombinacji i mo\u017cliwo\u015bci, by poszczeg\u00f3lne jednostki mia\u0142y si\u0119 tym zbytnio niepokoi\u0107. Poza tym panowa\u0142o w\u015br\u00f3d nich og\u00f3lne przekonanie, \u017ce kto umiera w Oratorium, idzie na pewno do raju i \u017ce Ksi\u0105dz Bosko przygotuje ich do \u015bmierci tak, i\u017c si\u0119 nawet o tym nie spostrzeg\u0105.<br \/>\nTakie s\u0105 zgodne wszystkie \u015bwiadectwa z owych czas\u00f3w Oratorium.<\/p>\n<p>Kiedy ch\u0142opcy poszli spa\u0107, niekt\u00f3rzy wsp\u00f3\u0142bracia otoczyli Ksi\u0119dza Bosko, wypytuj\u0105c natarczywie, czy to nie, kt\u00f3ry z nich ma wkr\u00f3tce umrze\u0107. Ale \u015awi\u0119ty u\u015bmiechaj\u0105c si\u0119 swym zwyczajem i potrz\u0105saj\u0105c g\u0142ow\u0105 \u017cartowa\u0142:<br \/>\n\u2013 No, no, niechbym powiedzia\u0142 kto jest, a jeszcze umar\u0142by przed czasem\u2026<br \/>\nCi widz\u0105c, \u017ce na ten temat nic nie wsk\u00f3raj\u0105, zacz\u0119li z innej beczki pytaj\u0105c, czy s\u0105 w\u015br\u00f3d nich tacy, kt\u00f3rzy nale\u017celi do kur w pierwszym \u015bnie, czyli do szemraj\u0105cych. Ksi\u0105dz Bosko spojrzawszy po wszystkich z u\u015bmiechem, rzek\u0142 : Mo\u017ce si\u0119 tam jaki\u015b znalaz\u0142by\u2026 i zamilk\u0142. W\u00f3wczas pytali, czy s\u0105 mi\u0119dzy nimi psy nieme. Odpowiedzia\u0142 og\u00f3lnikowo i zaleci\u0142 unika\u0107 szemrania i z\u0142ych rozm\u00f3w oraz przeszkadza\u0107 im.<br \/>\n\u2013 Biada takiemu ksi\u0119dzu czy klerykowi \u2013 m\u00f3wi\u0142 Ksi\u0105dz Bosko \u2013 kt\u00f3ry przeznaczony do czuwania nad innymi, cho\u0107 widzi nieporz\u0105dki, a nie przeszkadza im. Trzeba wam wiedzie\u0107, \u017ce przez szemranie nie rozumiem tylko w\u0142a\u015bciwego szemrania, czy obmawiania \/W\u0142osi m\u00f3wi\u0105 obcinania sukni na plecach \/ ale wszelkie rozmowy, s\u0142owa. dowcipy, kt\u00f3re ubli\u017caj\u0105 w jaki b\u0105d\u017a spos\u00f3b S\u0142owu Bo\u017cemu. W og\u00f3le pragn\u0119 zaznaczy\u0107, \u017ce wielkie jest to z\u0142o sta\u0107 oboj\u0119tnie wobec nieporz\u0105dk\u00f3w a nie przeszkadza\u0107 im wed\u0142ug mo\u017cliwo\u015bci. Kto\u015b odwa\u017cniejszy zapyta\u0142 jeszcze, co odnosi si\u0119 we \u015bnie do ks. Barberisa, bo by\u0142o w nim pono\u0107 co\u015b i dla niego. A poniewa\u017c wida\u0107 by\u0142o, \u017ce ksi\u0105dz Barberis nie mia\u0142 nic przeciw, by mu to powiedzie\u0107 publicznie, a obecni byli tylko sami ksi\u0119\u017ca, Ksi\u0105dz Bosko tak odrzek\u0142:<br \/>\n\u2013 Eh, ks. Barberis nie k\u0142adzie na ten punkt dostatecznego nacisku w swoich kazaniach. Ten rzeczywi\u015bcie potwierdzi\u0142, \u017ce przez ca\u0142y rok na temat szemrania nie mia\u0142 ani raz konferencji do nowicjusz\u00f3w. Oczywi\u015bcie z uwagi bardzo skrz\u0119tnie skorzysta\u0142. Tak rozmawiaj\u0105c weszli po schodach pod pok\u00f3j Ksi\u0119dza Bosko i uca\u0142owawszy go w r\u0119k\u0119 udali si\u0119 na spoczynek. Pozosta\u0142 tylko ksi\u0105dz Barberis, kt\u00f3ry jeszcze towarzyszy\u0142 Ksi\u0119dzu Bosko do jego sypialni, gdzie niespodziewanie nawi\u0105za\u0142a si\u0119 dalsza rozmowa przez jakie\u015b p\u00f3\u0142 godziny. Nie by\u0142o to w zwyczaju Ksi\u0119dza Bosko, ale w tym wypadku by\u0142 widocznie mocno przej\u0119ty tym, co widzia\u0142 i rozmow\u0105 z ksi\u0119dzem Barberisem chcia\u0142 si\u0119 jako\u015b uspokoi\u0107. Mi\u0119dzy innymi tak mu si\u0119 zwierza\u0142:<br \/>\n\u2013 We \u015bnie widzia\u0142em wszystkich i widzia\u0142em stan duszy ka\u017cdego. Pozna\u0142em, kto kura, kto pies niemy, czy upomniany zabra\u0142 si\u0119 do roboty czy nie. Tym pos\u0142uguj\u0119 si\u0119 przy spowiedziach, przy napominaniu czy publicznym, czy prywatnym, dop\u00f3ki to nie odniesie skutku. Z pocz\u0105tku nie przypisywa\u0142em wi\u0119kszej wagi podobnym snom, ale z biegiem czasu przekona\u0142em si\u0119, \u017ce s\u0105 one skuteczniejsze od niejednego kazania, a nawet od kolekcji i dlatego z nich korzystam. A czemu\u017c nie mia\u0142bym korzysta\u0107? Czytamy w Pi\u015bmie \u015bwi\u0119tym: Probate spiritus; quod bonum est tenete. Widz\u0119, \u017ce ch\u0142opcy z nich korzystaj\u0105, \u017ce s\u0142uchaj\u0105 ich z przyjemno\u015bci\u0105, czemu wi\u0119c mia\u0142bym je tai\u0107? Owszem, przekonuj\u0119 si\u0119, \u017ce one przywi\u0105zuj\u0105 ich tym bardziej do Zgromadzenia.<br \/>\n\u2013 I ja przekona\u0142em si\u0119 o tym \u2013 przerwa\u0142 ks. Barberis \u2013 jak wielce po\u017cyteczne i zbawienne s\u0105 te sny. Nawet opowiadane gdzie indziej robi\u0105 du\u017co dobrego. Gdzie Ksi\u0105dz Bosko jest znany, tam si\u0119 je opowiada, jak jego sny, a gdzie jest nieznany, tam s\u0142u\u017c\u0105 one dobrze, jako symboliczne przypowie\u015bci. O gdyby tak mo\u017cna sporz\u0105dzi\u0107 ich zbi\u00f3r i wykorzysta\u0107 w\u0142a\u015bnie, jako przyk\u0142ady alegoryczne w kazaniach. By\u0142yby one poszukiwane i czytane tak przez ma\u0142ych jak wielkich, przez m\u0142odych i starych z wielk\u0105 korzy\u015bci\u0105 dla ich dusz.<br \/>\n\u2013 Tak, tak zrobi\u0142yby du\u017co dobrego, jestem o tym g\u0142\u0119boko przekonany.<br \/>\n\u2013 Wielka szkoda \u2013 zauwa\u017cy\u0142 z \u017calem ks. Barberis \u2013 \u017ce ich nikt nie spisuje.<br \/>\n\u2013 Ja, ci\u0105gn\u0105\u0142 dalej Ksi\u0105dz Bosko- nie mam czasu, a wielu ju\u017c nie pami\u0119tam nawet.<br \/>\n\u2013 Te, kt\u00f3re ja sobie przypominam \u2013 podchwyci\u0142 ks. Barberis \u2013 to s\u0105 sny, kt\u00f3re odnosz\u0105 si\u0119 do rozwoju Zgromadzenia pod p\u0142aszczem Madonny\u2026<br \/>\n\u2013 Ach tak \u2013 zawo\u0142a\u0142 Ksi\u0105dz Bosko \u2013 i zaraz kilka z nich przypomnia\u0142.<br \/>\nNast\u0119pnie z min\u0105 powa\u017cn\u0105 i z pewnym niepokojem doda\u0142:<br \/>\n\u2013 Kiedy my\u015bl\u0119 o swej odpowiedzialno\u015bci w warunkach, w jakich si\u0119 znajduj\u0119, ca\u0142y dr\u017c\u0119\u2026 Jaki\u017c straszny rachunek b\u0119d\u0119 musia\u0142 zda\u0107 przed Bogiem z tych wszystkich \u0142ask, jakich nam udziela dla rozwoju naszego Zgromadzenia.<\/p>\n<p>(<em>MB IT XII, 40-51\/MB PL XII, 25-33<\/em>)<\/p>\n<p><em>Zdj\u0119cie: shutterstock.com<\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Utw\u00f3r, kt\u00f3rego akcja rozgrywa si\u0119 w styczniu 1876 roku, przedstawia jeden z najbardziej sugestywnych \u201esn\u00f3w\u201d&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":18,"featured_media":44905,"comment_status":"closed","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"iawp_total_views":11,"footnotes":""},"categories":[158],"tags":[2556,1718,2196,2576,1982,1724,2048,1748,1958,1970,2036,1964],"class_list":["post-44914","post","type-post","status-publish","format-standard","has-post-thumbnail","hentry","category-sny-ksiedza-bosko","tag-bog","tag-charyzmat-salezjanski","tag-edukacja","tag-ksiadz-bosko","tag-marzenia","tag-milosc-blizniego","tag-mlodziez","tag-rady","tag-salezjanie","tag-swieci","tag-wada","tag-zbawienie"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/44914","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/users\/18"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=44914"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/44914\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":44915,"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/44914\/revisions\/44915"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/media\/44905"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=44914"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=44914"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=44914"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}