{"id":35554,"date":"2025-03-17T13:44:08","date_gmt":"2025-03-17T13:44:08","guid":{"rendered":"https:\/\/exciting-knuth.178-32-140-152.plesk.page\/?p=35554"},"modified":"2025-03-17T13:46:17","modified_gmt":"2025-03-17T13:46:17","slug":"wybor-pierwszego-przelozonego-generalnego","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/dobra-prasa\/wybor-pierwszego-przelozonego-generalnego\/","title":{"rendered":"Wyb\u00f3r pierwszego Prze\u0142o\u017conego Generalnego"},"content":{"rendered":"\n<p><em><em>Podczas jedenastej Kapitu\u0142y Generalnej Zgromadzenia Salezja\u0144skiego wybrano pierwszego Prze\u0142o\u017conego Generalnego, ksi\u0119dza Paw\u0142a Alber\u0119. Chocia\u017c formalnie reprezentuje on drugiego nast\u0119pc\u0119 ksi\u0119dza Bosko, w rzeczywisto\u015bci by\u0142 pierwszym, kt\u00f3ry zosta\u0142 wybrany, poniewa\u017c ksi\u0105dz Rua zosta\u0142 osobi\u015bcie mianowany przez Ksi\u0119dza Bosko, z natchnienia Bo\u017cego i na pro\u015bb\u0119 papie\u017ca Piusa IX (mianowanie ksi\u0119dza Rua zosta\u0142o oficjalnie zatwierdzone 27 listopada 1884 roku, a nast\u0119pnie potwierdzone przez Stolic\u0119 Apostolsk\u0105 11 lutego 1888 roku). Pozw\u00f3lmy zatem prowadzi\u0107 si\u0119 opowie\u015bci ksi\u0119dza Eugenio Ceri, kt\u00f3ry relacjonuje wyb\u00f3r pierwszego nast\u0119pcy Ksi\u0119dza Bosko i prace Kapitu\u0142y Generalnej.<br><\/em><\/em><br><br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Wydaje si\u0119 prawie niemo\u017cliwe m\u00f3wi\u0107 o dawnych Salezjanach, nie zaczynaj\u0105c od Ksi\u0119dza Bosko. Czynimy to po to, aby podziwia\u0107 Bo\u017c\u0105 Opatrzno\u015b\u0107, kt\u00f3ra na trudnej drodze Ksi\u0119dza Bosko sprawi\u0142a, \u017ce spotka\u0142 on ludzi niezb\u0119dnych mu na r\u00f3\u017cnych stopniach i na r\u00f3\u017cnych urz\u0119dach w za\u0142o\u017conym przez niego Zgromadzeniu. Ludzi, m\u00f3wi\u0119, nie stworzonych, ale do tworzenia. To Za\u0142o\u017cyciel musia\u0142 ich szuka\u0107 w\u015br\u00f3d m\u0142odzie\u017cy, wychowywa\u0107, edukowa\u0107, instruowa\u0107, poucza\u0107 o swoim duchu, aby, gdziekolwiek by ich wysy\u0142a\u0142, godnie go reprezentowali w\u015br\u00f3d wsp\u00f3\u0142braci i wobec obcych. Oto przypadek tak\u017ce jego drugiego nast\u0119pcy. Ma\u0142y i drobny Paolino Albera, gdy przyby\u0142 z rodzinnej wioski do Oratorium, nie wyr\u00f3\u017cnia\u0142 si\u0119 w t\u0142umie koleg\u00f3w \u017cadn\u0105 z tych cech, kt\u00f3re przyci\u0105gaj\u0105 uwag\u0119 na nowego przybysza; ale Ksi\u0105dz Bosko szybko dostrzeg\u0142 w nim niewinno\u015b\u0107 obyczaj\u00f3w, zdolno\u015bci intelektualne skryte za naturaln\u0105 nie\u015bmia\u0142o\u015bci\u0105 i dzieci\u0119c\u0105 natur\u0119, kt\u00f3ra dawa\u0142a mu powody do nadziei. Prowadzi\u0142 go a\u017c do o\u0142tarza, wys\u0142a\u0142 na Dyrektora do Sampierdareny, potem na Dyrektora do Marsylii i na Inspektora dla Francji, gdzie nazywano go <em>petit Don Bosco<\/em>, a\u017c w 1886 roku zaufanie wsp\u00f3\u0142braci wybra\u0142o go na Katechet\u0119 Generalnego, czyli dyrektora duchowego Towarzystwa. Ale tam nie zatrzyma\u0142y si\u0119 jego awanse.<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Po \u015bmierci ksi\u0119dza Rua zarz\u0105d Towarzystwem przeszed\u0142, zgodnie z Regu\u0142\u0105, w r\u0119ce Prefekta Generalnego ksi\u0119dza Filipa Rinaldiego, kt\u00f3ry przewodniczy\u0142 Kapitule Wy\u017cszej i kierowa\u0142 przygotowaniami do Kapitu\u0142y Generalnej, kt\u00f3ra mia\u0142a si\u0119 odby\u0107 w roku 1910. Ustalono, \u017ce wielkie zgromadzenie otworzy si\u0119 15 sierpnia, poprzedzone kursem rekolekcji, odbywanych przez kapitulnych i g\u0142oszonych przez ksi\u0119dza Alber\u0119.<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Osobisty dziennik ksi\u0119dza Albery, w j\u0119zyku angielskim, pozwala nam pozna\u0107, jakie by\u0142y jego uczucia w tym okresie oczekiwania. Pod dat\u0105 21 kwietnia znajdujemy s\u0142owa: \u201eRozmawiam d\u0142ugo z ksi\u0119dzem Rinaldim i z wielk\u0105 przyjemno\u015bci\u0105. Z ca\u0142ego serca pragn\u0119, aby zosta\u0142 wybrany na stanowisko Prze\u0142o\u017conego Generalnego naszego Zgromadzenia. B\u0119d\u0119 modli\u0142 si\u0119 do Ducha \u015awi\u0119tego, aby uzyska\u0107 t\u0119 \u0142ask\u0119\u201d. A pod dat\u0105 26 kwietnia pisze: \u201eRzadko m\u00f3wi si\u0119 o nast\u0119pcy ksi\u0119dza Rua. Mam nadziej\u0119, \u017ce zostanie wybrany Prefekt. Ma niezb\u0119dne cnoty do tej pos\u0142ugi. Ka\u017cdego dnia modl\u0119 si\u0119 o t\u0119 \u0142ask\u0119\u201d. I znowu 11 maja: \u201eZgadzam si\u0119 pojecha\u0107 do Mediolanu na pogrzeb ksi\u0119dza Rua. Jestem bardzo szcz\u0119\u015bliwy, \u017ce mog\u0119 by\u0107 pos\u0142uszny ksi\u0119dzu Rinaldiemu, w kt\u00f3rym rozpoznaj\u0119 mojego prawdziwego prze\u0142o\u017conego. Modl\u0119 si\u0119 ka\u017cdego dnia, prosz\u0105c, aby zosta\u0142 wybrany Prze\u0142o\u017conym Generalnym\u201d. Pod dat\u0105 6 czerwca ujawnia pow\u00f3d swojego takiego przywi\u0105zania do ksi\u0119dza Rinaldiego, pisz\u0105c o nim: \u201eMam wysokie zdanie o jego cnotach, zdolno\u015bciach i inicjatywie\u201d. Jad\u0105c nied\u0142ugo potem do Rzymu w jego towarzystwie, pisa\u0142 8 czerwca we Florencji: \u201eWidz\u0119, \u017ce ksi\u0105dz Rinaldi jest dobrze przyjmowany wsz\u0119dzie i uwa\u017cany za nast\u0119pc\u0119 ksi\u0119dza Rua. Zostawia dobre wra\u017cenie na tych, z kt\u00f3rymi rozmawia\u201d.<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Gdyby wi\u0119c by\u0142o dozwolone prowadzenie kampanii, by\u0142by jego wielkim wyborc\u0105. By\u0142o te\u017c wielu Salezjan\u00f3w, kt\u00f3rzy my\u015bleli w ten sam spos\u00f3b, nie wspominaj\u0105c o Hiszpanach, w\u015br\u00f3d kt\u00f3rych pozostawi\u0142 wielkie dziedzictwo uczu\u0107. Inspektorzy i delegaci, gdy przybywali z Hiszpanii na Kapitu\u0142\u0119 Generaln\u0105, nie ukrywali tego nawet rozmawiaj\u0105c z nim. Ale on na takie rozmowy okazywa\u0142 ca\u0142\u0105 oboj\u0119tno\u015b\u0107 g\u0142uchego, kt\u00f3ry nie rozumie ani s\u0142owa z tego, co mu si\u0119 m\u00f3wi. W tym jego postawa by\u0142a taka, \u017ce robi\u0142a wra\u017cenie na jego weso\u0142ych rozm\u00f3wcach. By\u0142o w tym naprawd\u0119 co\u015b tajemniczego.<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Wieczorem we Wniebowzi\u0119cie odby\u0142o si\u0119 otwarcie [Kapitu\u0142y], podczas kt\u00f3rego ksi\u0105dz Rinaldi \u201em\u00f3wi\u0142 bardzo dobrze\u201d, zauwa\u017ca w dzienniku ksi\u0105dz Albera. Wyb\u00f3r Prze\u0142o\u017conego Generalnego odby\u0142 si\u0119 na sesji nast\u0119pnego poranka. Od pocz\u0105tku g\u0142osowania imiona ksi\u0119dza Albery i ksi\u0119dza Rinaldiego wymienia\u0142y si\u0119 w kr\u00f3tkich odst\u0119pach. Pierwszy wydawa\u0142 si\u0119 coraz bardziej zaniepokojony i oszo\u0142omiony; drugi natomiast nie dawa\u0142 najmniejszego znaku wzruszenia. Rzecz by\u0142a zauwa\u017calna i to nie bez zb\u0119dnej ciekawo\u015bci. Wielkie brawa powita\u0142y g\u0142os, kt\u00f3rym osi\u0105gn\u0105\u0142 wymagan\u0105 przez Regu\u0142\u0119 absolutn\u0105 wi\u0119kszo\u015b\u0107. Ksi\u0105dz Rinaldi, gdy zako\u0144czy\u0142 ostatni akt w swojej roli przewodnicz\u0105cego zgromadzenia, og\u0142aszaj\u0105c wybranego, poprosi\u0142 o mo\u017cliwo\u015b\u0107 przeczytania swojego notatnika. Po uzyskaniu zgody, poprosi\u0142 ksi\u0119dza Lemoyne, sekretarza Kapitu\u0142y Wy\u017cszej, o zwr\u00f3cenie mu zamkni\u0119tej koperty, przekazanej mu 27 lutego, z napisem: \u201eDo otwarcia po wyborach, kt\u00f3re odb\u0119d\u0105 si\u0119 po \u015bmierci drogiego ksi\u0119dza Rua\u201d. Maj\u0105c j\u0105 w r\u0119kach, rozdar\u0142 piecz\u0119\u0107 i przeczyta\u0142: \u201eKsi\u0105dz Rua jest powa\u017cnie chory i czuj\u0119 si\u0119 w obowi\u0105zku przekaza\u0107 na pi\u015bmie to, co zachowuj\u0119 w moim sercu, jego nast\u0119pcy. 22 listopada 1877 roku obchodzono w Borgo S. Martino coroczne \u015bwi\u0119to \u015bw. Karola. Przy stole wok\u00f3\u0142 Czcigodnego Jana Bosko i Mons. Ferr\u00f2 siedzia\u0142em r\u00f3wnie\u017c ja obok ksi\u0119dza Belmonte. W pewnym momencie rozmowa zesz\u0142a na temat ksi\u0119dza Albery, kt\u00f3ry opowiada\u0142 Ksi\u0119dzu Bosko o trudno\u015bciach, jakie stawi\u0142 mu kler jego kraju. Wtedy Mons. Ferr\u00f2 chcia\u0142 wiedzie\u0107, czy ksi\u0105dz Albera pokona\u0142 te trudno\u015bci: \u2014 Z pewno\u015bci\u0105, odpowiedzia\u0142 Ksi\u0105dz Bosko. On jest moim drugim&#8230; \u2014 I przesuwaj\u0105c r\u0119k\u0119 po czole, zawiesi\u0142 zdanie. Ale od razu obliczy\u0142em, \u017ce nie by\u0142 to drugi, kt\u00f3ry wszed\u0142, ani drugi w godno\u015bci, nie b\u0119d\u0105c cz\u0142onkiem Kapitu\u0142y Wy\u017cszej, ani drugi Dyrektor, i wnioskowa\u0142em, \u017ce chodzi\u0142o o drugiego nast\u0119pc\u0119; ale zachowa\u0142em te rzeczy w moim sercu, czekaj\u0105c na nadchodz\u0105ce wydarzenia. Turyn, 27 lutego 1910 roku\u201d. Wyborcy zrozumieli wtedy, dlaczego jego zachowanie by\u0142o takie i poczuli, jak ich serca si\u0119 otwieraj\u0105: wybrali wi\u0119c tego, kt\u00f3ry by\u0142 zapowiedziany przez Ksi\u0119dza Bosko trzydzie\u015bci trzy lata wcze\u015bniej.<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Natychmiast ksi\u0105dz Bertello zosta\u0142 zobowi\u0105zany do sformu\u0142owania dw\u00f3ch telegram\u00f3w z komunikatem do Ojca \u015awi\u0119tego i kardyna\u0142a Rampolli, protektora Towarzystwa. Do papie\u017ca pisano: \u201eKsi\u0105dz Pawe\u0142 Albera, nowy Prze\u0142o\u017cony Generalny Pobo\u017cnego Towarzystwa Salezja\u0144skiego i Kapitu\u0142a Generalna, kt\u00f3ra z maksymaln\u0105 zgodno\u015bci\u0105 umys\u0142\u00f3w dzisiaj w dziewi\u0119\u0107dziesi\u0105t\u0105 pi\u0105t\u0105 rocznic\u0119 narodzin Czcigodnego Ksi\u0119dza Bosko wybra\u0142a go i z najwi\u0119ksz\u0105 rado\u015bci\u0105 go \u015bwi\u0119tuje, dzi\u0119kuje Waszej \u015awi\u0105tobliwo\u015bci za cenne rady i modlitwy oraz zapewnia o g\u0142\u0119bokim pos\u0142usze\u0144stwie i nieograniczonej uleg\u0142o\u015bci\u201d. Jego \u015awi\u0105tobliwo\u015b\u0107 natychmiast odpowiedzia\u0142, wysy\u0142aj\u0105c apostolskie b\u0142ogos\u0142awie\u0144stwo. W telegramie odnosi si\u0119 do autografu papieskiego z 9 sierpnia. Brzmia\u0142 on nast\u0119puj\u0105co: \u201eDo umi\u0142owanych syn\u00f3w Zgromadzenia Salezja\u0144skiego Czcigodnego Ksi\u0119dza Bosko zebranych na wyb\u00f3r Prze\u0142o\u017conego Generalnego, w pewno\u015bci, \u017ce wszyscy, po od\u0142o\u017ceniu wszelkich ludzkich uczu\u0107, oddadz\u0105 sw\u00f3j g\u0142os temu wsp\u00f3\u0142bratu, kt\u00f3rego uznaj\u0105 w Panu za najbardziej odpowiedniego do zachowania prawdziwego ducha Regu\u0142y, do zach\u0119cania i kierowania do doskona\u0142o\u015bci wszystkich cz\u0142onk\u00f3w zakonnego Instytutu oraz do pomy\u015blnego rozwijania wielu dzie\u0142 mi\u0142osierdzia i religii, kt\u00f3rym si\u0119 po\u015bwi\u0119cili, z ojcowsk\u0105 mi\u0142o\u015bci\u0105 udzielamy Apostolskiego B\u0142ogos\u0142awie\u0144stwa. Z Watykanu, 9 sierpnia 1910 roku. Pius PP. X\u201d.<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Kardyna\u0142 Protektor tak\u017ce skierowa\u0142 12 sierpnia \u201edo Kierownika i Wyborc\u00f3w Kapitu\u0142y\u201d s\u0142owo ojcowskiego \u017cyczenia i zach\u0119ty, pisz\u0105c mi\u0119dzy innymi: \u201eWasz ukochany Ksi\u0105dz Bosko z najwi\u0119ksz\u0105 ojcowsk\u0105 mi\u0142o\u015bci\u0105 z pewno\u015bci\u0105 spogl\u0105da na was z nieba i gor\u0105co prosi Boskiego Pocieszyciela, aby rozla\u0142 na was niebia\u0144skie \u015bwiat\u0142a, inspiruj\u0105c was m\u0105drymi radami. \u015awi\u0119ty Ko\u015bci\u00f3\u0142 oczekuje od waszych g\u0142os\u00f3w godnego nast\u0119pcy Ksi\u0119dza Bosko i Ksi\u0119dza Rua, kt\u00f3ry umiej\u0119tnie zachowa ich dzie\u0142o, a wr\u0119cz zwi\u0119kszy je nowym wzrostem. Tak\u017ce i ja r\u00f3wnie\u017c z najwi\u0119kszym zainteresowaniem, zjednoczony z Wami w modlitwie, sk\u0142adam gor\u0105ce \u017cyczenia, aby z Bo\u017c\u0105 \u0142ask\u0105 Wasz wyb\u00f3r by\u0142 w ka\u017cdym wzgl\u0119dzie szcz\u0119\u015bliwy i przyni\u00f3s\u0142 mi s\u0142odk\u0105 pociech\u0119, aby zobaczy\u0107 Zgromadzenie Salezja\u0144skie coraz bardziej bujnie kwitn\u0105ce na korzy\u015b\u0107 dusz i na chwa\u0142\u0119 katolickiego Apostolatu. Sprawcie wi\u0119c, aby w tak \u015bwi\u0119tym i uroczystym akcie Wasze umys\u0142y by\u0142y wolne od ludzkich wzgl\u0119d\u00f3w i osobistych uczu\u0107; aby, prowadzeni wy\u0142\u0105cznie przez proste intencje i gor\u0105c\u0105 pragnienie chwa\u0142y Bo\u017cej oraz wi\u0119kszego dobra Instytutu, zjednoczeni w imi\u0119 Pana w najdoskonalszej zgodzie i mi\u0142o\u015bci, mogli\u015bcie wybra\u0107 na Waszego przewodnika tego, kt\u00f3ry przez \u015bwi\u0119to\u015b\u0107 \u017cycia b\u0119dzie Wam przyk\u0142adem, przez dobro\u0107 serca kochaj\u0105cym ojcem, przez roztropno\u015b\u0107 i m\u0105dro\u015b\u0107 pewnym przewodnikiem, przez gorliwo\u015b\u0107 i stanowczo\u015b\u0107 czujnym str\u00f3\u017cem dyscypliny, religijnego przestrzegania i ducha Czcigodnego Za\u0142o\u017cyciela\u201d. Jego Eminencja, przyjmuj\u0105c nied\u0142ugo potem ksi\u0119dza Alber\u0119, da\u0142 mu wyra\u017ane znaki, \u017ce uwa\u017ca, i\u017c wyb\u00f3r zosta\u0142 dokonany zgodnie z jego wyra\u017conymi \u017cyczeniami.<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Jakie by\u0142o w pierwszych chwilach uczucie wybranego, m\u00f3wi jego dziennik, w kt\u00f3rym pod dat\u0105 16 sierpnia czytamy: \u201eTo jest dla mnie dzie\u0144 wielkiego nieszcz\u0119\u015bcia. Zosta\u0142em wybrany na Prze\u0142o\u017conego Generalnego Pobo\u017cnego Towarzystwa \u015bw. Franciszka Salezego. Jaka odpowiedzialno\u015b\u0107 na moich barkach! Teraz bardziej ni\u017c kiedykolwiek musz\u0119 wo\u0142a\u0107: <em>Deus, in adiutorium meum intende<\/em>. Modli\u0142em si\u0119 usilnie, szczeg\u00f3lnie przed grobem Ksi\u0119dza Bosko\u201d. W jego portfelu znaleziono po\u017c\u00f3\u0142k\u0142\u0105 karteczk\u0119, na kt\u00f3rej naszkicowa\u0142 i podpisa\u0142 ten program: \u201eZawsze b\u0119d\u0119 mia\u0142 Boga na uwadze, Jezusa Chrystusa jako wz\u00f3r, Wspomo\u017cycielk\u0119 w pomocy, siebie samego w ofierze\u201d.<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; W tym samym czasie wygas\u0142y kadencje wszystkich cz\u0142onk\u00f3w Kapitu\u0142y Wy\u017cszej i nale\u017ca\u0142o przeprowadzi\u0107 wybory, co odby\u0142o si\u0119 na trzecim posiedzeniu. Najpierw wybrano Prefekta Generalnego. G\u0142osowanie na nazwisko ksi\u0119dza Rinaldiego okaza\u0142o si\u0119 plebiscytowe. Spo\u015br\u00f3d 73 g\u0142osuj\u0105cych, 71 odda\u0142o na niego g\u0142os. Zabrak\u0142o wi\u0119c tylko jednego g\u0142osu, kt\u00f3ry poszed\u0142 do ksi\u0119dza Paolo Viriona, inspektora francuskiego. Drugi, bardzo prawdopodobnie jego, by\u0142 na ksi\u0119dza Pietro Ricaldone, inspektora w Hiszpanii, przez niego bardzo cenionego. Wr\u00f3ci\u0142 wi\u0119c do swojej codziennej pracy, kt\u00f3ra mia\u0142a trwa\u0107 jeszcze dwana\u015bcie lat, a\u017c sam zosta\u0142 Prze\u0142o\u017conym Generalnym.<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Po tym Kapitu\u0142a przesz\u0142a do wyboru pozosta\u0142ych cz\u0142onk\u00f3w, kt\u00f3rymi byli: ksi\u0105dz Giulio Barberis, Katecheta Generalny; ksi\u0105dz Giuseppe Bertello, Ekonom; ksi\u0105dz Luigi Piscetta, ksi\u0105dz Francesco Cerruti, ksi\u0105dz Giuseppe Vespignani, Radcy. Ten ostatni, inspektor w Argentynie, dzi\u0119kuj\u0105c zgromadzeniu za akt zaufania, powiedzia\u0142, \u017ce z powod\u00f3w osobistych i tak\u017ce ze wzgl\u0119du na zdrowie musi odm\u00f3wi\u0107 nominacji, prosz\u0105c o przeprowadzenie kolejnego wyboru. Ale Prze\u0142o\u017cony nie uwa\u017ca\u0142, \u017ce powinien tak od razu przyj\u0105\u0107 rezygnacj\u0119 i poprosi\u0142 go, aby wstrzyma\u0142 si\u0119 z decyzj\u0105 do jutra. Nast\u0119pnego dnia, zaproszony przez Prze\u0142o\u017conego Generalnego do og\u0142oszenia podj\u0119tej decyzji, odpowiedzia\u0142, \u017ce, kieruj\u0105c si\u0119 rad\u0105 Prze\u0142o\u017conego, ca\u0142kowicie poddaje si\u0119 pos\u0142usze\u0144stwu, rezygnuj\u0105c z pe\u0142nienia funkcji.<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Pierwszym aktem ponownie wybranego Prefekta Generalnego by\u0142o oficjalne poinformowanie cz\u0142onk\u00f3w o wyborze nowego Prze\u0142o\u017conego Generalnego. W kr\u00f3tkim li\u015bcie, wspominaj\u0105c w przelocie r\u00f3\u017cne etapy swojego \u017cycia, odpowiednio przypomnia\u0142 tzw. \u201eSen o Kole\u201d, w kt\u00f3rym Ksi\u0105dz Bosko widzia\u0142 ksi\u0119dza Alber\u0119 z lamp\u0105 w r\u0119ku, o\u015bwietlaj\u0105cego i prowadz\u0105cego innych (MB VI,910). Nast\u0119pnie bardzo odpowiednio zako\u0144czy\u0142: \u201eMoi drodzy wsp\u00f3\u0142bracia, niech jeszcze raz w waszych uszach zabrzmi\u0105 mi\u0142osne s\u0142owa Ksi\u0119dza Bosko w li\u015bcie-testamencie: \u201eWasz Prze\u0142o\u017cony umar\u0142, ale zostanie wybrany inny, kt\u00f3ry b\u0119dzie dba\u0142 o was i o wasze wieczne zbawienie. S\u0142uchajcie go, kochajcie go, b\u0105d\u017acie mu pos\u0142uszni, m\u00f3dlcie si\u0119 za niego, tak jak modlili\u015bcie si\u0119 za mnie\u201d.<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Do C\u00f3rek Maryi Wspomo\u017cycielki Ksi\u0105dz Albera uzna\u0142 za stosowne, aby bez zb\u0119dnej zw\u0142oki przekaza\u0107 swoj\u0105 wiadomo\u015b\u0107, tym bardziej, \u017ce otrzymywa\u0142 od nich liczne listy. Dzi\u0119kowa\u0142 im wi\u0119c za gratulacje, ale przede wszystkim za modlitwy. \u201eMam nadziej\u0119, pisa\u0142, \u017ce B\u00f3g wys\u0142ucha Waszych pr\u00f3\u015bb i nie pozwoli, aby moja nieudolno\u015b\u0107 by\u0142a szkodliwa dla tych dzie\u0142, kt\u00f3rym Czcigodny Ksi\u0105dz Bosko i niezapomniany ksi\u0105dz Rua po\u015bwi\u0119cili ca\u0142e swoje \u017cycie\u201d. Na koniec \u017cyczy\u0142 sobie, aby mi\u0119dzy dwoma ga\u0142\u0119ziami rodziny Ksi\u0119dza Bosko panowa\u0142a zawsze \u015bwi\u0119ta rywalizacja w zachowaniu ducha mi\u0142o\u015bci i gorliwo\u015bci, pozostawionego w spadku przez Za\u0142o\u017cyciela.<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Rzu\u0107my teraz przelotne spojrzenie na prace Kapitu\u0142y Generalnej. Mo\u017cna powiedzie\u0107, \u017ce by\u0142 tylko jeden temat podstawowy. Poprzednia Kapitu\u0142a, po dokonaniu do\u015b\u0107 pobie\u017cnego przegl\u0105du Regulamin\u00f3w, postanowi\u0142a, \u017ce b\u0119d\u0105 one stosowane przez sze\u015b\u0107 lat <em>ad experimentum<\/em>, a XI Kapitu\u0142a ponownie je rozpatrzy, ustalaj\u0105c ostateczny tekst. Regulamin\u00f3w tych by\u0142o sze\u015b\u0107: dla inspektor\u00f3w, dla wszystkich dom\u00f3w salezja\u0144skich, dla dom\u00f3w nowicjackich, dla parafii, dla oratori\u00f3w \u015bwi\u0105tecznych i dla Pobo\u017cnego Stowarzyszenia Wsp\u00f3\u0142pracownik\u00f3w. Ta sama X Kapitu\u0142a z petycj\u0105 podpisan\u0105 przez 36 cz\u0142onk\u00f3w za\u017c\u0105da\u0142a, aby podczas XI Kapitu\u0142y rozpatrzono kwesti\u0119 administracyjn\u0105, a zw\u0142aszcza spos\u00f3b, aby uczyni\u0107 coraz bardziej owocnymi dochody, kt\u00f3re Opatrzno\u015b\u0107 przyznawa\u0142a ka\u017cdemu domowi salezja\u0144skiemu. Aby u\u0142atwi\u0107 trudn\u0105 prac\u0119, dla ka\u017cdego Regulaminu powo\u0142ano Komisj\u0119, powiedzmy, techniczn\u0105, pozakapituln\u0105, z zadaniem przeprowadzenia odpowiednich bada\u0144 i przedstawienia Kapitule wniosk\u00f3w.<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Dyskusje, kt\u00f3re rozpocz\u0119\u0142y si\u0119 na pi\u0105tym posiedzeniu, trwa\u0142y przez kolejne 21 posiedze\u0144. Aby wyczerpa\u0107 temat, konieczne by\u0142oby znaczne przed\u0142u\u017cenie prac; jednak Kapitu\u0142a Generalna jednog\u0142o\u015bnie przekaza\u0142a zadanie zako\u0144czenia przegl\u0105du Kapitule Wy\u017cszej, kt\u00f3ra obieca\u0142a go przeprowadzi\u0107, powo\u0142uj\u0105c odpowiedni\u0105 Komisj\u0119. Niemniej jednak Kapitu\u0142a Generalna, aby pokaza\u0107, \u017ce nie jest oboj\u0119tna i aby wspiera\u0107 dzie\u0142o, wyrazi\u0142a pragnienie utworzenia Komisji odpowiedzialnej za sformu\u0142owanie g\u0142\u00f3wnych kryteri\u00f3w, kt\u00f3re powinny kierowa\u0107 now\u0105 Komisj\u0105 Regulaminow\u0105 w jej d\u0142ugiej i delikatnej pracy. Tak te\u017c si\u0119 sta\u0142o. Zosta\u0142o wi\u0119c przedstawionych zgromadzeniu i zatwierdzonych dziesi\u0119\u0107 dyrektyw, opracowanych przez jej delegat\u00f3w pod przewodnictwem ksi\u0119dza Ricaldone. Ich t\u0142em by\u0142o utrzymanie ducha Ksi\u0119dza Bosco, zachowuj\u0105c w ca\u0142o\u015bci te artyku\u0142y, kt\u00f3re uznawano za jego, oraz usuni\u0119cie z Regulamin\u00f3w tego, co zawiera\u0142o jedynie zach\u0119ty.<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Z XI Kapitu\u0142y Generalnej nie przypomn\u0119 sobie nic wi\u0119cej, poza dwoma epizodami, kt\u00f3re wydaj\u0105 si\u0119 mie\u0107 szczeg\u00f3lne znaczenie. Pierwszy odnosi si\u0119 do Regulaminu Oratori\u00f3w \u015bwi\u0105tecznych. Komisja pozakapitulna uzna\u0142a za stosowne go upro\u015bci\u0107, zw\u0142aszcza w cz\u0119\u015bci dotycz\u0105cej r\u00f3\u017cnych funkcji. Ksi\u0105dz Rinaldi uzna\u0142, \u017ce w ten spos\u00f3b zniszczono koncepcj\u0119 Ksi\u0119dza Bosko na temat Oratori\u00f3w \u015bwi\u0105tecznych; dlatego oburzy\u0142 si\u0119, m\u00f3wi\u0105c: \u201eRegulamin wydany w 1877 roku zosta\u0142 prawdziwie sporz\u0105dzony przez Ksi\u0119dza Bosko, a ksi\u0105dz Rua zapewnia\u0142 mnie o tym cztery miesi\u0105ce przed \u015bmierci\u0105. Dlatego modl\u0119 si\u0119, aby zosta\u0142 zachowany w nienaruszonym stanie, poniewa\u017c, je\u015bli b\u0119dzie stosowany, to zobaczymy, \u017ce jest nadal dobry tak\u017ce dzisiaj\u201d.<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Tutaj wybuch\u0142a o\u017cywiona dyskusja, z kt\u00f3rej wy\u0142apuj\u0119 najbardziej znacz\u0105ce wypowiedzi. Referent o\u015bwiadczy\u0142, \u017ce Komisja ca\u0142kowicie zignorowa\u0142a t\u0119 szczeg\u00f3lno\u015b\u0107; ale zauwa\u017cy\u0142 r\u00f3wnie\u017c, \u017ce ten Regulamin nigdy nie by\u0142 stosowany w ca\u0142o\u015bci w \u017cadnym Oratorium \u015bwi\u0105tecznym, nawet w Turynie. Komisja uwa\u017ca\u0142a, \u017ce Regulamin zosta\u0142 sporz\u0105dzony przez Ksi\u0119dza Bosko na podstawie Regulamin\u00f3w Oratori\u00f3w \u015bwi\u0105tecznych w Lombardii; w ka\u017cdym razie mia\u0142a na celu jedynie uproszczenie go i wprowadzenie do niego tego, co praktyczne, co mo\u017cna by\u0142o znale\u017a\u0107 w najlepszych Oratoriach salezja\u0144skich. Ale ksi\u0105dz Rinaldi nie uspokoi\u0142 si\u0119 i nalega\u0142 na pragnienie ksi\u0119dza Rua, aby ten Regulamin by\u0142 przestrzegany, jako dzie\u0142o Ksi\u0119dza Bosko, nawet z wprowadzeniem tego, co uznano za u\u017cyteczne dla m\u0142odych doros\u0142ych.<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Ksi\u0105dz Vespignani popar\u0142 t\u0119 tez\u0119. On, przybywszy do Oratorium jako kap\u0142an w 1876 roku, otrzyma\u0142 od ksi\u0119dza Rua zadanie przepisania z orygina\u0142u Ksi\u0119dza Bosko tego Regulaminu i wci\u0105\u017c zachowywa\u0142 pierwsze wersje. R\u00f3wnie\u017c ksi\u0105dz Barberis zapewni\u0142, \u017ce widzia\u0142 autograf. Przeciwnicy mieli zastrze\u017cenia co do jego stosowania. Ale ksi\u0105dz Rinaldi nie ust\u0119powa\u0142, wr\u0119cz wykrzycza\u0142 te energiczne s\u0142owa: \u201eNic nie mo\u017ce by\u0107 zmienione w Regulaminie Ksi\u0119dza, bo w przeciwnym razie straci on swoj\u0105 autorytet\u201d. Ksi\u0105dz Vespignani jeszcze raz potwierdzi\u0142 jego my\u015bl przyk\u0142adami z Ameryki, a szczeg\u00f3lnie z Urugwaju, gdzie, chc\u0105c w czasach Mons. Lasagni spr\u00f3bowa\u0107 inaczej, nie uda\u0142o si\u0119 nic. W ko\u0144cu kontrowersyjna sprawa zosta\u0142a zako\u0144czona, g\u0142osuj\u0105c nad nast\u0119puj\u0105cym porz\u0105dkiem obrad: \u201eXI Kapitu\u0142a Generalna postanawia, \u017ce Regulamin Oratori\u00f3w \u015bwi\u0105tecznych Ksi\u0119dza Bosko, jak zosta\u0142 wydany w 1877 roku, pozostanie nienaruszony, wprowadzaj\u0105c jedynie w za\u0142\u0105czniku te dodatki, kt\u00f3re uznano za stosowne, szczeg\u00f3lnie dla sekcji m\u0142odzie\u017cy starszej\u201d. Nale\u017cy pochwali\u0107 wra\u017cliwo\u015b\u0107 zgromadzenia w obliczu pr\u00f3by reformy w sprawach zatwierdzonych przez Ksi\u0119dza Bosko.<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Drugi epizod dotyczy przedostatniego posiedzenia w sprawie, kt\u00f3ra nie jest obca Regulaminom, jak mog\u0142oby si\u0119 wydawa\u0107 na pierwszy rzut oka. Ponownie poruszy\u0142 j\u0105 ksi\u0105dz Rinaldi, staj\u0105c si\u0119 interpretatorem pragnienia wielu, aby okre\u015bli\u0107 pozycj\u0119 Dyrektor\u00f3w w domach po dekrecie o spowiedziach. Do 1901 roku bycie zwyczajnymi spowiednikami wsp\u00f3\u0142braci i wychowank\u00f3w sprawia\u0142o, \u017ce w kierownictwie dzia\u0142ali zwykle w duchu ojcowskim (ten temat jest szeroko om\u00f3wiony w Rocznikach III,170-194). Po tym czasie zacz\u0119to jednak zauwa\u017ca\u0107, \u017ce zanika\u0142 ojcowski charakter, kt\u00f3ry Ksi\u0105dz Bosko chcia\u0142, aby posiadali jego Dyrektorzy i kt\u00f3ry wprowadzi\u0142 w Regulaminie dom\u00f3w i w innych miejscach; Dyrektorzy bowiem zacz\u0119li zajmowa\u0107 si\u0119 sprawami materialnymi, dyscyplinarnymi i szkolnymi, staj\u0105c si\u0119 Rektorami, a nie Dyrektorami. \u201eMusimy wr\u00f3ci\u0107, m\u00f3wi\u0142 ksi\u0105dz Rinaldi, do ducha i koncepcji Ksi\u0119dza, pokazanej nam szczeg\u00f3lnie w \u201ePoufnych Wspomnieniach\u201d (Roczniki III,49-53) i w Regulaminie. Dyrektor zawsze powinien by\u0107 dyrektorem salezja\u0144skim. Z wyj\u0105tkiem pos\u0142ugi spowiedzi, nic si\u0119 nie zmieni\u0142o\u201d.<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Ksi\u0105dz Bertello ubolewa\u0142, \u017ce Dyrektorzy uznali, \u017ce musz\u0105 porzuci\u0107 ze spowiedzi\u0105 tak\u017ce duchow\u0105 opiek\u0119 nad domem, po\u015bwi\u0119caj\u0105c si\u0119 sprawom materialnym. \u201eMamy nadziej\u0119, m\u00f3wi\u0142, \u017ce to by\u0142a rzecz chwilowa. Musimy wr\u00f3ci\u0107 do idea\u0142u Ksi\u0119dza Bosko, opisanego w Regulaminie. Nale\u017cy przeczyta\u0107 te artyku\u0142y, medytowa\u0107 nad nimi i stosowa\u0107 je\u201d (Cytowa\u0142 je wed\u0142ug \u00f3wczesnej edycji; w obecnej by\u0142yby to 156, 157, 158, 159, 57, 160, 91, 195). Ksi\u0105dz Albera zako\u0144czy\u0142, m\u00f3wi\u0105c: \u201eTo jest kwestia zasadnicza dla \u017cycia naszego Towarzystwa, aby zachowa\u0107 ducha Dyrektora zgodnie z idea\u0142em Ksi\u0119dza Bosko; w przeciwnym razie zmieniamy spos\u00f3b wychowania i nie b\u0119dziemy ju\u017c salezjanami. Musimy zrobi\u0107 wszystko, aby zachowa\u0107 ducha ojcostwa, praktykuj\u0105c wspomnienia, kt\u00f3re Ksi\u0105dz Bosko nam zostawi\u0142: one powiedz\u0105 nam, jak nale\u017cy post\u0119powa\u0107. Szczeg\u00f3lnie w sprawozdaniach b\u0119dziemy mogli pozna\u0107 naszych podw\u0142adnych i kierowa\u0107 nimi. Je\u015bli chodzi o m\u0142odzie\u017c, ojcostwo nie polega na pieszczotach czy nieograniczonych ust\u0119pstwach, ale na interesowaniu si\u0119 nimi, daj\u0105c im mo\u017cliwo\u015b\u0107 przyj\u015bcia do nas. Nie zapominajmy r\u00f3wnie\u017c o znaczeniu wieczornych s\u0142\u00f3wek. Niech kazania b\u0119d\u0105 dobrze przygotowane i z sercem. Poka\u017cmy, \u017ce zale\u017cy nam na zbawieniu dusz i pozostawmy innym nieprzyjemne cz\u0119\u015bci. W ten spos\u00f3b Dyrektor zachowa aureol\u0119, kt\u00f3r\u0105 Ksi\u0105dz Bosko chcia\u0142, aby go otacza\u0142a\u201d.<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; R\u00f3wnie\u017c tym razem kapitulni odwiedzili otwart\u0105 w Oratorium Og\u00f3ln\u0105 Wystaw\u0119 Szk\u00f3\u0142 Zawodowych i Rolniczych Salezja\u0144skich, trzeci\u0105 ju\u017c, kt\u00f3ra trwa\u0142a od 3 lipca do 16 pa\u017adziernika. Opisuj\u0105c dwie poprzednie, nie ma potrzeby zatrzymywa\u0107 si\u0119, aby powtarza\u0107 mniej wi\u0119cej te same rzeczy (Roczniki III, 452-472). Oczywi\u015bcie do\u015bwiadczenie przesz\u0142o\u015bci pos\u0142u\u017cy\u0142o do lepszej organizacji wystawy. Przewa\u017cy\u0142a zasada, kt\u00f3r\u0105 organizator ksi\u0105dz Bertello ju\u017c dwukrotnie wyrazi\u0142, \u017ce ka\u017cda tego rodzaju wystawa jest wydarzeniem, kt\u00f3re ma si\u0119 powtarza\u0107 okresowo w celu nauczania i stymulowania szk\u00f3\u0142, zgodnie z porz\u0105dkiem ustanowionym przez Ksi\u0119dza Bosko. Otwarcie i zamkni\u0119cie zyska\u0142y blask dzi\u0119ki obecno\u015bci w\u0142adz miejskich i przedstawicieli rz\u0105du. Nigdy nie brakowa\u0142o odwiedzaj\u0105cych, w\u015br\u00f3d nich osobisto\u015bci wysokiego szczebla i prawdziwi eksperci. W ostatnim dniu prof. Piero Gribaudi przedstawi\u0142 nowemu Prze\u0142o\u017conemu Generalnemu pierwsz\u0105 prezentacj\u0119 by\u0142ych uczni\u00f3w z Turynu w liczbie oko\u0142o 300. Pose\u0142 Cornaggia w swoim ko\u0144cowym przem\u00f3wieniu wyg\u0142osi\u0142 t\u0119 opini\u0119, kt\u00f3ra zas\u0142uguje na zapami\u0119tanie (Biuletyn Salezja\u0144ski, listopad 1910, s. 332): \u201eKto mia\u0142 okazj\u0119 zg\u0142\u0119bi\u0107 badania nad organizacj\u0105 tych szk\u00f3\u0142 i poj\u0119ciami, kt\u00f3re je inspiruj\u0105, nie mo\u017ce nie podziwia\u0107 m\u0105dro\u015bci tego Wielkiego, kt\u00f3ry zrozumia\u0142 potrzeby robotnik\u00f3w w warunkach nowych czas\u00f3w, wyprzedzaj\u0105c filantrop\u00f3w i ustawodawc\u00f3w\u201d.<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; W wystawie uczestniczy\u0142o 55 dom\u00f3w z \u0142\u0105czn\u0105 liczb\u0105 203 szk\u00f3\u0142. Ocena wystawionych prac zosta\u0142a powierzona dziewi\u0119ciu odr\u0119bnym jury, w sk\u0142ad kt\u00f3rych wesz\u0142o 50 najbardziej znanych profesor\u00f3w, artyst\u00f3w i przemys\u0142owc\u00f3w z Turynu. Poniewa\u017c wystawa mia\u0142a mie\u0107 charakter wy\u0142\u0105cznie szkolny, wed\u0142ug tej zasady oceniano prace i przyznawano nagrody. Te ostatnie by\u0142y znacz\u0105ce, oferowane przez Papie\u017ca (z\u0142oty medal), Ministerstwo Rolnictwa i Handlu (pi\u0119\u0107 srebrnych medali), Miasto Turyn (z\u0142oty medal i dwa srebrne), Konsorcjum Rolnicze w Turynie (dwa srebrne medale), \u201ePro Torino\u201d (jeden medal <em>vermeil<\/em>, jeden srebrny i dwa br\u0105zowe), przez by\u0142ych uczni\u00f3w Kr\u0119gu \u201eDon Bosco\u201d (z\u0142oty medal), firm\u0119 \u201eAugusta\u201d z Turynu (500 lir\u00f3w w materia\u0142ach drukarskich do podzia\u0142u na trzy nagrody), przez Kapitu\u0142\u0119 Wy\u017csz\u0105 Salezja\u0144sk\u0105 (wieniec laurowy w z\u0142otym srebrze za g\u0142\u00f3wn\u0105 nagrod\u0119) (Zwyci\u0119zcy s\u0105 wymienieni w cytowanym numerze Biuletynu Salezja\u0144skiego).<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Warto przytoczy\u0107 ostatnie fragmenty relacji, kt\u00f3r\u0105 ksi\u0105dz Bertello przeczyta\u0142 przed og\u0142oszeniem nagrodzonych. Powiedzia\u0142: \u201eOko\u0142o trzech miesi\u0119cy temu, podczas inauguracji naszej ma\u0142ej wystawy, ubolewali\u015bmy, \u017ce z powodu \u015bmierci Czcigodnego ksi\u0119dza Rua, zabrak\u0142o Osoby, kt\u00f3rej zamierzali\u015bmy z\u0142o\u017cy\u0107 ho\u0142d poprzez nasze studia i prace w jego jubileuszu kap\u0142a\u0144stwa. Boska Opatrzno\u015b\u0107 da\u0142a nam nowego Prze\u0142o\u017conego i Ojca w osobie Czcigodnego ksi\u0119dza Albery. Zatem, zamykaj\u0105c wystaw\u0119, sk\u0142adamy na jego r\u0119ce nasze postanowienia i nadzieje, pewni, \u017ce rzemie\u015blnik, kt\u00f3ry by\u0142 ju\u017c wcze\u015bniej pod trosk\u0105 Czcigodnego Ksi\u0119dza Bosko i rado\u015bci\u0105 ksi\u0119dza Rua, zawsze b\u0119dzie mia\u0142 odpowiednie miejsce w uczuciach i troskach ich Nast\u0119pcy\u201d.<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; To by\u0142 ostatni triumf ksi\u0119dza Bertello. Nieco ponad miesi\u0105c p\u00f3\u017aniej, 20 listopada, nag\u0142y atak choroby nagle zako\u0144czy\u0142 tak pracowite \u017cycie. Jego silny umys\u0142, solidna kultura, determinacja charakteru i dobro\u0107 duszy uczyni\u0142y z niego najpierw m\u0105drego Dyrektora kolegium, potem gorliwego Inspektora, a w ko\u0144cu przez dwana\u015bcie lat do\u015bwiadczonego Radc\u0119 Generalnego szk\u00f3\u0142 zawodowych i rolniczych salezja\u0144skich. Wszystko, co mia\u0142, po Bogu, zawdzi\u0119cza\u0142 Ksi\u0119dzu Bosko, kt\u00f3ry wychowa\u0142 go w Oratorium od najm\u0142odszych lat i uformowa\u0142 na swoje podobie\u0144stwo.<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Ksi\u0105dz Albera nie waha\u0142 si\u0119 ani chwili, aby wype\u0142ni\u0107 wielki obowi\u0105zek oddania ho\u0142du Wikariuszowi Jezusa Chrystusa, Temu, kt\u00f3rego Regu\u0142a nazywa \u201earbitrem i najwy\u017cszym Prze\u0142o\u017conym\u201d Towarzystwa. Ju\u017c 1 wrze\u015bnia wyruszy\u0142 do Rzymu, gdzie, przybywszy 2-go, znalaz\u0142 ju\u017c bilet na audiencj\u0119 na poranek 3-go. Wydawa\u0142o si\u0119, \u017ce Pius X nie m\u00f3g\u0142 si\u0119 doczeka\u0107, aby go zobaczy\u0107. Z ust Papie\u017ca us\u0142ysza\u0142 kilka mi\u0142ych s\u0142\u00f3w, kt\u00f3re zachowa\u0142 w sercu. W podzi\u0119kowaniu za pozdrowienia i modlitwy Papie\u017c odpowiedzia\u0142, \u017ce uwa\u017ca\u0142, i\u017c dzia\u0142a w ten spos\u00f3b, aby pokaza\u0107, jak bardzo ceni \u015bwiatow\u0105 dzia\u0142alno\u015b\u0107 Salezjan\u00f3w, i doda\u0142: -\u2014 Urodzili\u015bcie si\u0119 wczoraj, to prawda, ale jeste\u015bcie rozproszeni po ca\u0142ym \u015bwiecie i wsz\u0119dzie ci\u0119\u017cko pracujecie. \u2014 B\u0119d\u0105c poinformowany o zwyci\u0119stwach ju\u017c osi\u0105gni\u0119tych w s\u0105dach przeciwko oszczerstwom w Varazze (Roczniki III, 729-749), ostrzeg\u0142: \u2014 Czuwajcie, bo wasi wrogowie przygotowuj\u0105 wam inne ciosy. \u2014 W ko\u0144cu, na skromn\u0105 pro\u015bb\u0119 o jakie\u015b praktyczne zasady dotycz\u0105ce rz\u0105dzenia Towarzystwem, odpowiedzia\u0142: \u2014 Nie odchod\u017acie od zwyczaj\u00f3w i tradycji wprowadzonych przez Ksi\u0119dza Bosko i Ksi\u0119dza Rua.<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Rok 1910 ju\u017c si\u0119 ko\u0144czy\u0142, a ksi\u0105dz Albera jeszcze nie przekaza\u0142 \u017cadnej wiadomo\u015bci ca\u0142emu Towarzystwu. Nowe, nieustanne zaj\u0119cia, zw\u0142aszcza liczne konferencje z 32 Inspektorami, uniemo\u017cliwia\u0142y mu zawsze zasiadanie przy biurku. Dopiero w pierwszej po\u0142owie stycznia, jak wynika z dziennika, napisa\u0142 pierwsze strony ok\u00f3lnika, kt\u00f3ry mia\u0142 by\u0107 do\u015b\u0107 d\u0142ugi. Wys\u0142a\u0142 go z dat\u0105 25 stycznia. Przepraszaj\u0105c za op\u00f3\u017anienie w kontaktowaniu si\u0119, wspomnia\u0142 ksi\u0119dza Rua i pochwali\u0142 ksi\u0119dza Rinaldiego za jego dobre tymczasowe kierowanie Towarzystwem, rozwodzi\u0142 si\u0119 nad szczeg\u00f3\u0142owymi informacjami na temat Kapitu\u0142y Generalnej, w\u0142asnego wyboru, wizyty u Papie\u017ca, \u015bmierci ksi\u0119dza Bertello. W ca\u0142ej tej sprawie mia\u0142 wra\u017cenie ojca, kt\u00f3ry swobodnie rozmawia z dzie\u0107mi. Podzieli\u0142 si\u0119 r\u00f3wnie\u017c swoimi troskami zwi\u0105zanymi z wydarzeniami w Portugalii. Po obaleniu monarchii w Lizbonie w pa\u017adzierniku 1910 roku, rewolucjoni\u015bci zaci\u0119cie zaatakowali zakonnik\u00f3w, atakuj\u0105c ich z dzik\u0105 furi\u0105. Salezjanie nie mieli do zg\u0142oszenia ofiar; jednak bracia z Pinheiro ko\u0142o Lizbony prze\u017cyli ci\u0119\u017cki czas. Grupa rewolucjonist\u00f3w najecha\u0142a i obrabowa\u0142a ten dom, nie tylko szydz\u0105c z ksi\u0119\u017cy i kleryk\u00f3w, ale tak\u017ce profanuj\u0105c w spos\u00f3b \u015bwi\u0119tokradczy kaplic\u0119 i jeszcze bardziej \u015bwi\u0119tokradczo rozrzucaj\u0105c na ziemi, a nawet deptaj\u0105c konsekrowane Hostie. Prawie wszyscy Salezjanie musieli opu\u015bci\u0107 Portugali\u0119, szukaj\u0105c schronienia w Hiszpanii lub we W\u0142oszech. Rewolucjoni\u015bci zaj\u0119li ich szko\u0142y i warsztaty, z kt\u00f3rych uczniowie zostali wyp\u0119dzeni. Prze\u015bladowania rozprzestrzeni\u0142y si\u0119 r\u00f3wnie\u017c na kolonie, co zmusi\u0142o do opuszczenia Makau i Mozambiku, gdzie czyniono wiele dobrego (Roczniki III, 606 i 622-4). Ale ju\u017c wtedy ksi\u0105dz Albera m\u00f3g\u0142 napisa\u0107: \u201eCi, kt\u00f3rzy nas rozproszyli, uznaj\u0105, \u017ce pozbawili sw\u00f3j kraj jedynych szk\u00f3\u0142 zawodowych, jakie posiadali\u201d.<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; On, kt\u00f3ry tyle razy s\u0142ysza\u0142 Ksi\u0119dza Bosko w pocz\u0105tkach Towarzystwa przepowiadaj\u0105cego mnogo\u015b\u0107 jego dzieci w ka\u017cdym nawet odleg\u0142ym narodzie, i widzia\u0142 wtedy wspaniale spe\u0142nione te przepowiednie, czu\u0142 z pewno\u015bci\u0105 ca\u0142y ci\u0119\u017car ogromnego dziedzictwa, kt\u00f3re otrzyma\u0142, i uwa\u017ca\u0142, \u017ce przez jaki\u015b czas nie nale\u017cy podejmowa\u0107 nowych dzie\u0142, ale nale\u017cy skupi\u0107 si\u0119 na umacnianiu istniej\u0105cych. Uwa\u017ca\u0142 wi\u0119c za obowi\u0105zek wpoi\u0107 to samo wszystkim Salezjanom: aby to osi\u0105gn\u0105\u0107, nie wystarczy\u0142y same W\u0142adze, gor\u0105co zaleca\u0142 wsp\u00f3ln\u0105 wsp\u00f3\u0142prac\u0119. Poniewa\u017c w tych latach modernizm zagra\u017ca\u0142 r\u00f3wnie\u017c rodzinom zakonnym, ostrzega\u0142 Salezjan\u00f3w, prosz\u0105c ich o unikanie wszelkich nowo\u015bci, kt\u00f3rych Ksi\u0105dz Bosko i ksi\u0105dz Rua nie mogliby zatwierdzi\u0107.<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Razem z ok\u00f3lnikiem wys\u0142a\u0142 r\u00f3wnie\u017c do ka\u017cdego domu egzemplarz ok\u00f3lnik\u00f3w ksi\u0119dza Rua, kt\u00f3ry z \u0142o\u017ca \u015bmierci powierzy\u0142 mu zadanie zebrania ich w jednym tomie. Praca drukarska zosta\u0142a ju\u017c zako\u0144czona oko\u0142o dw\u00f3ch miesi\u0119cy temu; w rzeczywisto\u015bci publikacja zawiera\u0142a na pocz\u0105tku list ksi\u0119dza Albery z dat\u0105 8 grudnia 1910 roku.<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Z okazji zbli\u017caj\u0105cej si\u0119 rocznicy \u015bmierci Ksi\u0119dza Bosko wys\u0142a\u0142 wi\u0119c do dom\u00f3w podw\u00f3jny prezent, ok\u00f3lnik i ksi\u0105\u017ck\u0119. Na t\u0119 drug\u0105 szczeg\u00f3lnie mu zale\u017ca\u0142o, poniewa\u017c wiedzia\u0142, \u017ce oferuje w niej wielki skarb ascetyki i pedagogiki salezja\u0144skiej. Zamierza\u0142 i\u015b\u0107 \u015bladami ksi\u0119dza Rua, szczeg\u00f3lnie postanawiaj\u0105c na\u015bladowa\u0107 jego mi\u0142o\u015b\u0107 i gorliwo\u015b\u0107 w d\u0105\u017ceniu do duchowego dobra wszystkich Salezjan\u00f3w.<br><br><br><em>Roczniki Towarzystwa Salezja\u0144skiego, tom IV (1910-1921), s. 1-13<\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Podczas jedenastej Kapitu\u0142y Generalnej Zgromadzenia Salezja\u0144skiego wybrano pierwszego Prze\u0142o\u017conego Generalnego, ksi\u0119dza Paw\u0142a Alber\u0119. Chocia\u017c formalnie&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":35547,"comment_status":"closed","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"iawp_total_views":14,"footnotes":""},"categories":[147],"tags":[1718,1700,1748,2590,1958,1910,2202],"class_list":["post-35554","post","type-post","status-publish","format-standard","has-post-thumbnail","hentry","category-dobra-prasa","tag-charyzmat-salezjanski","tag-opatrznosc","tag-rady","tag-rodzina-salezjanska","tag-salezjanie","tag-wiadomosci-religijne","tag-wydarzenia"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/35554","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=35554"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/35554\/revisions"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/media\/35547"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=35554"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=35554"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=35554"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}