{"id":26833,"date":"2024-03-14T09:41:17","date_gmt":"2024-03-14T09:41:17","guid":{"rendered":"https:\/\/exciting-knuth.178-32-140-152.plesk.page\/?p=26833"},"modified":"2024-05-02T07:14:30","modified_gmt":"2024-05-02T07:14:30","slug":"zycie-swietego-jozefa-malzonka-najswietszej-maryi-panny-przybranego-ojca-jezusa-chrystusa-2-3","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/nasi-swieci\/zycie-swietego-jozefa-malzonka-najswietszej-maryi-panny-przybranego-ojca-jezusa-chrystusa-2-3\/","title":{"rendered":"\u017bycie \u015bwi\u0119tego J\u00f3zefa, ma\u0142\u017conka Naj\u015bwi\u0119tszej Maryi Panny, przybranego ojca Jezusa Chrystusa (2\/3)"},"content":{"rendered":"\n<p class=\"wp-block-paragraph\"><em><a href=\"..\/pl\/nasi-swieci\/zycie-swietego-jozefa-malzonka-najswietszej-maryi-panny-przybranego-ojca-jezusa-chrystusa-1-3\">(ci\u0105g dalszy z poprzedniego artyku\u0142u)<\/a><\/em><br><\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\"><strong><strong>Rozdzia\u0142 IX. Obrzezanie.<br><\/strong><\/strong><em><em>Et vocavit nomen eius Iesum<\/em><\/em>. (I nazwa\u0142 imi\u0119 jego Jezus &#8211; Mt 1,25)<br><br>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 \u00d3smego dnia po narodzinach dzieci Izraela mia\u0142y zosta\u0107 obrzezane na mocy wyra\u017anego przykazania Bo\u017cego danego Abrahamowi, aby istnia\u0142 znak przypominaj\u0105cy ludowi o przymierzu, kt\u00f3re B\u00f3g z nimi przysi\u0105g\u0142.<br>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Maria i J\u00f3zef doskonale rozumieli, \u017ce taki znak nie by\u0142 wcale potrzebny Jezusowi. Ta bolesna ceremonia by\u0142a kar\u0105 dla grzesznik\u00f3w, a jej celem by\u0142o zmazanie grzechu pierworodnego. Jezus, b\u0119d\u0105c naj\u015bwi\u0119tszym, \u017ar\u00f3d\u0142em wszelkiej \u015bwi\u0119to\u015bci, nie ni\u00f3s\u0142 ze sob\u0105 \u017cadnego grzechu, kt\u00f3ry wymaga\u0142by odpuszczenia. Poza tym przyszed\u0142 na \u015bwiat przez cudowne pocz\u0119cie i nie musia\u0142 podlega\u0107 \u017cadnym prawom, kt\u00f3re odnosi\u0142y si\u0119 do ludzi. Jednak Maryja i J\u00f3zef, wiedz\u0105c, \u017ce Jezus nie przyszed\u0142, aby z\u0142ama\u0107 prawo, ale aby je wype\u0142ni\u0107; \u017ce przyszed\u0142, aby da\u0107 ludziom przyk\u0142ad doskona\u0142ego pos\u0142usze\u0144stwa, gotowego cierpie\u0107 wszystko, czego wymaga\u0142aby od Niego chwa\u0142a Ojca Niebieskiego i zdrowie ludzko\u015bci, nie wzbraniali si\u0119 przed przeprowadzeniem bolesnej ceremonii na boskim Dzieci\u0119ciu.<br>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 J\u00f3zef, \u015bwi\u0119ty Patriarcha, jest szafarzem i kap\u0142anem tego \u015bwi\u0119tego obrz\u0119du. Oto on, z oczami mi\u0119kkimi od \u0142ez, m\u00f3wi do Maryi: &#8222;Maryjo, teraz jest czas, kiedy mamy wykona\u0107 na tym b\u0142ogos\u0142awionym synu twoim znak naszego ojca Abrahama. Trac\u0119 serce, my\u015bl\u0105c o Tobie. Ja wk\u0142adam \u017celazo w to nieskazitelne cia\u0142o! Wyci\u0105gam pierwsz\u0105 krew tego baranka Bo\u017cego; och, gdyby\u015b otworzy\u0142 usta, moje Dziecko, i powiedzia\u0142 mi, \u017ce nie chcesz rany, och, jak\u017ce odrzuci\u0142bym ten n\u00f3\u017c ode mnie i cieszy\u0142bym si\u0119, \u017ce go nie chcesz! Ale widz\u0119, \u017ce prosisz Mnie o t\u0119 ofiar\u0119; \u017ce chcesz cierpie\u0107. Tak, najs\u0142odsze Dziecko, b\u0119dziemy cierpie\u0107: Ty w swoim najbardziej nieziemskim ciele; Maryja i ja w naszych sercach&#8221;.<br>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 W mi\u0119dzyczasie J\u00f3zef wykona\u0142 bolesny obrz\u0119d, ofiaruj\u0105c Bogu t\u0119 pierwsz\u0105 krew na przeb\u0142aganie za grzechy ludzi. Nast\u0119pnie wraz z Maryj\u0105, pe\u0142n\u0105 \u0142ez i udr\u0119ki z powodu cierpienia Jej Syna, powt\u00f3rzy\u0142: &#8222;Nadasz imi\u0119 Jezus, On bowiem zbawi sw\u00f3j lud od jego grzech\u00f3w: <em>vocabis nomen eius Iesum; ipse enim salvum faciet populum suum a peccatis eorum<\/em>&#8222;. &#8211; Mt 1,21. O naj\u015bwi\u0119tsze imi\u0119! O imi\u0119 ponad wszelkie imi\u0119! Jak\u017ce s\u0142uszne jest to, \u017ce w tym czasie po raz pierwszy jeste\u015b wymawiane! B\u00f3g chcia\u0142, aby Dzieci\u0119 by\u0142o nazwane Jezusem wtedy, gdy zacz\u0119\u0142o przelewa\u0107 krew, poniewa\u017c je\u015bli by\u0142 i b\u0119dzie Zbawicielem, to w\u0142a\u015bnie na mocy i z powodu swojej krwi, dzi\u0119ki kt\u00f3rej raz wszed\u0142 do Miejsca Naj\u015bwi\u0119tszego i przez ofiar\u0119 z ca\u0142ego siebie dope\u0142ni\u0142 Odkupienia Izraela i ca\u0142ego \u015bwiata.<br>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 J\u00f3zef by\u0142 tym wielkim i szlachetnym s\u0142ug\u0105 obrzezania, dzi\u0119ki kt\u00f3remu Syn Bo\u017cy otrzyma\u0142 swoje w\u0142asne imi\u0119. J\u00f3zef otrzyma\u0142 o tym wiadomo\u015b\u0107 od anio\u0142a, J\u00f3zef og\u0142osi\u0142 to jako pierwszy spo\u015br\u00f3d ludzi, a kiedy to og\u0142osi\u0142, sprawi\u0142, \u017ce wszyscy anio\u0142owie pok\u0142onili si\u0119, a demony ogarn\u0105\u0142 niezwyk\u0142y strach, nawet nie rozumiej\u0105c dlaczego, upadli ze czci\u0105 i ukryli si\u0119 w g\u0142\u0119binach piek\u0142a. O jak wielka godno\u015b\u0107 J\u00f3zefa! Wielki obowi\u0105zek czci, jaki jeste\u015bmy mu winni, poniewa\u017c jako pierwszy nazwa\u0142 Syna Bo\u017cego Odkupicielem i jako pierwszy wsp\u00f3\u0142pracowa\u0142 ze \u015bwi\u0119t\u0105 pos\u0142ug\u0105 obrzezania, czyni\u0105c Go naszym Odkupicielem.<br><br><br><strong>Rozdzia\u0142 X. Jezus adorowany przez M\u0119drc\u00f3w. Oczyszczenie.<br><\/strong><em><em>Reges Tharsis et insulae munera offerent, Reges Arabum et Saba dona adducent<\/em><\/em>. (Kr\u00f3lowi Tarszisz i wysp przynios\u0105 dary, kr\u00f3lowie Szeby i Saby z\u0142o\u017c\u0105 danin\u0119. &#8211; Ps 72,10)<br><br>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 B\u00f3g, kt\u00f3ry zst\u0105pi\u0142 na ziemi\u0119, aby wybudowa\u0107 dom Izraela i rozproszone narody zgromadzi\u0107 w jedn\u0105 rodzin\u0119, chcia\u0142, aby przedstawiciele jednego ludu i drugiego byli wok\u00f3\u0142 jego ko\u0142yski. Pro\u015bci i pokorni mieli pierwsze\u0144stwo przebywania w pobli\u017cu Jezusa, a wielcy i m\u0105drzy tej ziemi nie mogli by\u0107 wykluczeni. Po pobliskich pasterzach Jezus z ciszy swojej groty w Betlejem poruszy\u0142 gwiazd\u0119 z nieba, aby sprowadzi\u0107 odleg\u0142ych czcicieli.<br>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Tradycja, popularna na ca\u0142ym Wschodzie i zapisana w Biblii, g\u0142osi\u0142a, \u017ce na Zachodzie narodzi si\u0119 dziecko, kt\u00f3re zmieni oblicze \u015bwiata, a nowa gwiazda powinna pojawi\u0107 si\u0119 w tym samym czasie i zaznaczy\u0107 to wydarzenie. W czasie narodzin Zbawiciela na dalekim Wschodzie \u017cyli pewni ksi\u0105\u017c\u0119ta, powszechnie nazywani trzema M\u0119drcami, obdarzeni niezwyk\u0142\u0105 nauk\u0105.<br>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 G\u0142\u0119boko zorientowani w naukach astronomicznych, ci trzej M\u0119drcy z niepokojem oczekiwali na pojawienie si\u0119 nowej gwiazdy, kt\u00f3ra mia\u0142a og\u0142osi\u0107 im narodziny cudownego dziecka.<br>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Pewnej nocy, gdy uwa\u017cnie obserwowali niebo, gwiazda o niezwyk\u0142ej wielko\u015bci zdawa\u0142a si\u0119 odrywa\u0107 od sklepienia niebieskiego, jakby chcia\u0142a zej\u015b\u0107 nad ziemi\u0119.<br>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Uznaj\u0105c ten znak, \u017ce nadesz\u0142a odpowiednia chwila, po\u015bpiesznie odeszli i ponownie prowadzeni przez gwiazd\u0119 dotarli do Jerozolimy. S\u0142awa ich przybycia, a przede wszystkim przyczyna, kt\u00f3ra ich prowadzi\u0142a, zaniepokoi\u0142a serce zazdrosnego Heroda. Ten okrutny ksi\u0105\u017c\u0119 kaza\u0142 M\u0119drcom przyj\u015b\u0107 do siebie i rzek\u0142 do nich: &#8222;Dowiedzcie si\u0119 dok\u0142adnie o tym dziecku, a gdy tylko je znajdziecie, wr\u00f3\u0107cie, aby mnie ostrzec, abym i ja m\u00f3g\u0142 p\u00f3j\u015b\u0107, i odda\u0107 mu pok\u0142on&#8221;. Po tym, jak doktorzy prawa wskazali, \u017ce Chrystus mia\u0142 narodzi\u0107 si\u0119 w Betlejem, M\u0119drcy wyruszyli z Jerozolimy, zawsze poprzedzani przez tajemnicz\u0105 gwiazd\u0119. Wkr\u00f3tce dotarli do Betlejem; gwiazda zatrzyma\u0142a si\u0119 nad grot\u0105, w kt\u00f3rej sta\u0142 Mesjasz. M\u0119drcy weszli do \u015brodka, ukl\u0119kli u st\u00f3p Dzieci\u0105tka i oddali Mu pok\u0142on.<br>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Nast\u0119pnie otworzyli szkatu\u0142y z cennego drewna, kt\u00f3re przynie\u015bli ze sob\u0105, ofiarowali Mu z\u0142oto, jakby chcieli uzna\u0107 Go za kr\u00f3la, kadzid\u0142o za Boga i mirr\u0119 za \u015bmiertelnego cz\u0142owieka.<br>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Ostrze\u017ceni przez anio\u0142a o prawdziwych zamiarach Heroda, nie przechodz\u0105c przez Jerozolim\u0119, wr\u00f3cili bezpo\u015brednio do swoich kraj\u00f3w.<br>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Zbli\u017ca\u0142 si\u0119 czterdziesty dzie\u0144 narodzin \u015awi\u0119tego Dzieci\u0105tka: prawo Moj\u017ceszowe nakazywa\u0142o, aby ka\u017cde pierworodne dziecko zosta\u0142o przyniesione do \u015bwi\u0105tyni, aby zosta\u0142o ofiarowane Bogu i w ten spos\u00f3b po\u015bwi\u0119cone, a matka zosta\u0142a oczyszczona. J\u00f3zef w towarzystwie Jezusa i Maryi uda\u0142 si\u0119 do Jerozolimy, aby przeprowadzi\u0107 przepisan\u0105 ceremoni\u0119. Z\u0142o\u017cy\u0142 w ofierze dwa go\u0142\u0119bie \u017c\u00f3\u0142wie i zap\u0142aci\u0142 pi\u0119\u0107 sykli srebra. Nast\u0119pnie, po wpisaniu syna na tablice spisu ludno\u015bci i zap\u0142aceniu daniny, \u015bwi\u0119ta para powr\u00f3ci\u0142a do Galilei, do Nazaretu, ich miasta.<br><br><br><strong>Rozdzia\u0142 XI. Smutne zwiastowanie. &#8211; Rze\u017a niewini\u0105tek. &#8211; \u015awi\u0119ta Rodzina wyrusza do Egiptu.<br><\/strong><em><em>Surge, accipe puerum et matrem eius et fuge in Aegyptum et esto ibi usque dum dicam tibi<\/em><\/em>. (Anio\u0142 Pa\u0144ski rzek\u0142 do J\u00f3zefa: Wsta\u0144, we\u017a Dzieci\u0119 i matk\u0119 jego i uchod\u017a do Egiptu i pozosta\u0144 tam, a\u017c ci powiem. &#8211; Mt 2,13)<br><br><em>Vox in excelso audita est lamentationis, luctus, et fletus Rachel plorantis filios suos, et nolentis consolari super eis quia non sunt.<\/em> (W Rama daje si\u0119 s\u0142ysze\u0107 lament i gorzki p\u0142acz. Rachel op\u0142akuje swoich syn\u00f3w, nie daje si\u0119 pocieszy\u0107, bo ju\u017c ich nie ma. &#8211; Jer. 31,15)<br><br>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Spok\u00f3j \u015awi\u0119tej Rodziny nie mia\u0142 trwa\u0107 d\u0142ugo. Gdy tylko J\u00f3zef powr\u00f3ci\u0142 do ubogiego domu w Nazarecie, anio\u0142 Pa\u0144ski ukaza\u0142 mu si\u0119 we \u015bnie i rzek\u0142 do niego: &#8222;Wsta\u0144, zabierz dzieci\u0119 i matk\u0119 jego i uchod\u017a do Egiptu, a zosta\u0144 tam, a\u017c ci ka\u017c\u0119 wr\u00f3ci\u0107. Herod bowiem b\u0119dzie szuka\u0142 dziecka, aby je zg\u0142adzi\u0107&#8221;.<br>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 By\u0142o to a\u017c nazbyt prawdziwe. Okrutny Herod, oszukany przez M\u0119drc\u00f3w i w\u015bciek\u0142y z powodu utraty tak dobrej okazji do pozbycia si\u0119 tego, kt\u00f3rego uwa\u017ca\u0142 za konkurenta do tronu, wymy\u015bli\u0142 piekielny plan, aby zabi\u0107 wszystkie dzieci p\u0142ci m\u0119skiej poni\u017cej drugiego roku \u017cycia. Ten ohydny rozkaz zosta\u0142 wykonany.<br>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Szeroka rzeka krwi pop\u0142yn\u0119\u0142a przez Galile\u0119. Wtedy spe\u0142ni\u0142o si\u0119 to, co przepowiedzia\u0142 Jeremiasz: &#8222;W Rama daje si\u0119 s\u0142ysze\u0107 lament i gorzki p\u0142acz. Rachel op\u0142akuje swoich syn\u00f3w, nie daje si\u0119 pocieszy\u0107, bo ju\u017c ich nie ma&#8221;. Ci biedni m\u0142odziankowie, okrutnie zabici, byli pierwszymi m\u0119czennikami bosko\u015bci Jezusa Chrystusa.<br>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 J\u00f3zef rozpozna\u0142 g\u0142os Anio\u0142a; nie pozwoli\u0142 sobie na \u017cadne refleksje na temat po\u015bpiesznego odej\u015bcia, na kt\u00f3re musieli si\u0119 zdecydowa\u0107; na temat trudu tak d\u0142ugiej i niebezpiecznej podr\u00f3\u017cy. Musia\u0142 \u017ca\u0142owa\u0107, \u017ce opu\u015bci\u0142 sw\u00f3j biedny dom i uda\u0142 si\u0119 przez pustynie, by szuka\u0107 azylu w kraju, kt\u00f3rego nie zna\u0142. Nie czekaj\u0105c nawet na jutro, w chwili, gdy anio\u0142 znikn\u0105\u0142, wsta\u0142 i pobieg\u0142 obudzi\u0107 Mari\u0119. Maryja pospiesznie przygotowa\u0142a dla nich niewielki zapas ubra\u0144 i prowiantu. J\u00f3zef w mi\u0119dzyczasie przygotowa\u0142 klacz i bez \u017calu opu\u015bcili swoje miasto, aby wype\u0142ni\u0107 Bo\u017ce polecenie. Oto wi\u0119c biedny starzec, kt\u00f3ry czyni daremnymi straszliwe spiski tyrana Galilei; to jemu B\u00f3g powierza opiek\u0119 nad Jezusem i Maryj\u0105.<br><br><br><strong>Rozdzia\u0142 XII. Katastrofalna podr\u00f3\u017c &#8211; Tradycja.<br><\/strong><em>Si persequentur vos in civitate ista, fugite in aliam<\/em>. (Gdy was prze\u015bladowa\u0107 b\u0119d\u0105 w tym mie\u015bcie, id\u017acie do innego &#8211; Mt 10,23).<br><br>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Podr\u00f3\u017cnik, kt\u00f3ry chcia\u0142 uda\u0107 si\u0119 do Egiptu drog\u0105 l\u0105dow\u0105, mia\u0142 przed sob\u0105 dwie drogi. Jedna wiod\u0142a przez pustynie zamieszkane przez dzikie bestie, a \u015bcie\u017cki by\u0142y niewygodne, d\u0142ugie i niezbyt ruchliwe. Druga wiod\u0142a przez ma\u0142o ucz\u0119szczany kraj, kt\u00f3rego mieszka\u0144cy byli bardzo wrogo nastawieni do \u017byd\u00f3w. J\u00f3zef, kt\u00f3ry szczeg\u00f3lnie obawia\u0142 si\u0119 ludzi podczas tej nag\u0142ej ucieczki, wybra\u0142 pierwsz\u0105 z tych dw\u00f3ch dr\u00f3g jako bardziej ukryt\u0105.<br>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Wyruszywszy z Nazaretu w g\u0119stej nocy, ostro\u017cni podr\u00f3\u017cnicy, kt\u00f3rych plan podr\u00f3\u017cy wymaga\u0142, aby najpierw min\u0119li Jerozolim\u0119, przez pewien czas pokonywali najsmutniejsze i najbardziej kr\u0119te \u015bcie\u017cki. Kiedy trzeba by\u0142o przekroczy\u0107 jak\u0105\u015b wielk\u0105 drog\u0119, J\u00f3zef, pozostawiaj\u0105c Jezusa i Jego Matk\u0119 w schronieniu ska\u0142y, bada\u0142 drog\u0119, aby upewni\u0107 si\u0119, \u017ce wyj\u015bcie nie jest strze\u017cone przez \u017co\u0142nierzy Heroda. Uspokojony t\u0105 pewno\u015bci\u0105, wraca\u0142 po sw\u00f3j cenny skarb, a \u015awi\u0119ta Rodzina kontynuowa\u0142a podr\u00f3\u017c mi\u0119dzy w\u0105wozami i wzg\u00f3rzami. Od czasu do czasu robili kr\u00f3tki post\u00f3j nad brzegiem czystego strumienia i przy skromnym posi\u0142ku odpoczywali po trudach podr\u00f3\u017cy. O nastaniu wieczora, nadchodzi\u0142 czas, by pogodzi\u0107 si\u0119 ze spaniem pod go\u0142ym niebem. J\u00f3zef zdejmowa\u0142 sw\u00f3j p\u0142aszcz i okrywa\u0142 nim Jezusa i Maryj\u0119, aby uchroni\u0107 ich przed wilgoci\u0105 nocy. Nazajutrz o \u015bwicie \u017cmudna podr\u00f3\u017c mia\u0142a rozpocz\u0105\u0107 si\u0119 na nowo. \u015awi\u0119ci podr\u00f3\u017cnicy, po przej\u015bciu przez ma\u0142e miasteczko Anata, skierowali si\u0119 w stron\u0119 Ramli, aby zej\u015b\u0107 na r\u00f3wnin\u0119 Syrii, gdzie mieli by\u0107 teraz wolni od side\u0142 swoich zaciek\u0142ych prze\u015bladowc\u00f3w. Wbrew swojemu zwyczajowi kontynuowali marsz pomimo faktu, \u017ce zapada\u0142 ju\u017c zmrok, aby szybciej dotrze\u0107 w bezpieczne miejsce. J\u00f3zef prawie pada\u0142 na twarz. Maryja, ca\u0142a dr\u017c\u0105ca od tego nocnego biegu, rzuca\u0142a niespokojne spojrzenia w g\u0142\u0105b dolin i w zakamarki ska\u0142. Nagle, na zakr\u0119cie, pojawi\u0142 si\u0119 r\u00f3j uzbrojonych m\u0119\u017cczyzn, kt\u00f3rzy zagrodzili im drog\u0119. By\u0142a to banda \u0142otr\u00f3w, pustosz\u0105ca okolic\u0119, kt\u00f3rej przera\u017caj\u0105ca s\u0142awa si\u0119ga\u0142a daleko w przesz\u0142o\u015b\u0107. J\u00f3zef zatrzyma\u0142 Maryj\u0119 i w ciszy modli\u0142 si\u0119 do Pana, gdy\u017c jakikolwiek op\u00f3r by\u0142 niemo\u017cliwy. Co najwy\u017cej mo\u017cna by\u0142o mie\u0107 nadziej\u0119 na ocalenie \u017cycia. Przyw\u00f3dca bandyt\u00f3w odszed\u0142 od swoich towarzyszy i podszed\u0142 do J\u00f3zefa, aby zobaczy\u0107, z kim ma do czynienia. Widok tego starca bez broni, tego ma\u0142ego dziecka \u015bpi\u0105cego na piersi matki, poruszy\u0142 krwio\u017cercze serce bandyty. Daleki od \u017cyczenia im jakiejkolwiek krzywdy, wyci\u0105gn\u0105\u0142 r\u0119k\u0119 do J\u00f3zefa, oferuj\u0105c jemu i jego rodzinie go\u015bcin\u0119. Przyw\u00f3dca ten nazywa\u0142 si\u0119 Dyzma. Tradycja m\u00f3wi, \u017ce trzydzie\u015bci lat p\u00f3\u017aniej zosta\u0142 pojmany przez \u017co\u0142nierzy i skazany na ukrzy\u017cowanie. Zosta\u0142 umieszczony na krzy\u017cu na Kalwarii u boku Jezusa i jest tym samym, kt\u00f3rego znamy pod imieniem Dobrego \u0141otra.<br><br><br><strong>Rozdzia\u0142 XIII. Przybycie do Egiptu &#8211; Cuda, kt\u00f3re mia\u0142y miejsce przy wej\u015bciu do tego kraju &#8211; Wioska Matari &#8211; Mieszkanie \u015awi\u0119tej Rodziny.<br><\/strong><em>Ecce ascendet Dominus super nubem levem et commovebuntur simulacra Aegypti<\/em> (Oto Pan, wsiad\u0142szy na lekki ob\u0142ok, wkroczy do Egiptu. Zadr\u017c\u0105 przed Nim bo\u017cki egipskie, omdleje serce Egiptu w jego piersi. &#8211; Iz. 19,1)<br><br>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Gdy tylko nasta\u0142 dzie\u0144, podr\u00f3\u017cnicy, dzi\u0119kuj\u0105c rozb\u00f3jnikom, kt\u00f3rzy stali si\u0119 ich gospodarzami, wznowili pe\u0142n\u0105 niebezpiecze\u0144stw podr\u00f3\u017c. M\u00f3wi si\u0119, \u017ce Maryja, wyruszaj\u0105c w drog\u0119, powiedzia\u0142a do przyw\u00f3dcy bandyt\u00f3w nast\u0119puj\u0105ce s\u0142owa: &#8222;To, co zrobi\u0142e\u015b dla tego dziecka, pewnego dnia zostanie ci sowicie wynagrodzone&#8221;. Po przej\u015bciu przez Betlejem i Gaz\u0119, J\u00f3zef i Maryja zeszli do Syrii i napotkawszy karawan\u0119 wyruszaj\u0105c\u0105 do Egiptu, do\u0142\u0105czyli do niej. Od tego momentu a\u017c do ko\u0144ca ich podr\u00f3\u017cy nie widzieli przed sob\u0105 nic poza ogromn\u0105 pustyni\u0105 piasku, kt\u00f3rej ja\u0142owo\u015b\u0107 by\u0142a przerywana tylko w rzadkich odst\u0119pach czasu kilkoma oazami, czyli kilkoma po\u0142aciami \u017cyznej i zielonej ziemi. Ich wysi\u0142ek podczas w\u0119dr\u00f3wki zosta\u0142 podwojony na spieczonych s\u0142o\u0144cem r\u00f3wninach. \u017bywno\u015bci by\u0142o ma\u0142o, a wody cz\u0119sto brakowa\u0142o. Ile\u017c nocy widzia\u0142o J\u00f3zefa, starego i biednego, kt\u00f3ry zosta\u0142 odepchni\u0119ty, kiedy pr\u00f3bowa\u0142 zbli\u017cy\u0107 si\u0119 do \u017ar\u00f3d\u0142a, przy kt\u00f3rym karawana zatrzyma\u0142a si\u0119, aby ugasi\u0107 pragnienie!<br>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 W ko\u0144cu, po dw\u00f3ch miesi\u0105cach bardzo bolesnej podr\u00f3\u017cy, podr\u00f3\u017cnicy weszli do Egiptu. Wed\u0142ug Sozomenusa, od momentu, gdy \u015awi\u0119ta Rodzina dotkn\u0119\u0142a tej staro\u017cytnej ziemi, drzewa opu\u015bci\u0142y swoje ga\u0142\u0119zie, aby odda\u0107 cze\u015b\u0107 Synowi Bo\u017cemu; dzikie bestie gromadzi\u0142y si\u0119 tam, zapominaj\u0105c o swoich instynktach; a ptaki \u015bpiewa\u0142y ch\u00f3rem chwa\u0142\u0119 Mesjasza. Je\u015bli wierzy\u0107 temu, co m\u00f3wi\u0105 nam wiarygodni autorzy, wszystkie bo\u017cki prowincji, uznaj\u0105c zwyci\u0119zc\u0119 poga\u0144stwa, rozpad\u0142y si\u0119 na kawa\u0142ki. W ten spos\u00f3b dos\u0142ownie wype\u0142ni\u0142y si\u0119 s\u0142owa proroka Izajasza, kt\u00f3ry powiedzia\u0142: &#8222;Oto Pan, wsiad\u0142szy na lekki ob\u0142ok, wkroczy do Egiptu. Zadr\u017c\u0105 przed Nim bo\u017cki egipskie&#8221;.<br>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 J\u00f3zef i Maryja, pragn\u0105c szybko dotrze\u0107 do ko\u0144ca swojej podr\u00f3\u017cy, przeszli przez Heliopolis, po\u015bwi\u0119cone kultowi s\u0142o\u0144ca, aby uda\u0107 si\u0119 do Matari, gdzie zamierzali odpocz\u0105\u0107 od swojej podr\u00f3\u017cy.<br>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Matari to pi\u0119kna wioska ocieniona sykomorami, oddalona o oko\u0142o dwie mile od Kairu, stolicy Egiptu. Tam J\u00f3zef zamierza\u0142 zbudowa\u0107 sw\u00f3j dom. Ale to nie by\u0142 jeszcze koniec jego k\u0142opot\u00f3w. Musia\u0142 poszuka\u0107 zakwaterowania. Egipcjanie nie byli go\u015bcinni, wi\u0119c \u015awi\u0119ta Rodzina musia\u0142a schroni\u0107 si\u0119 na kilka dni w pniu wielkiego, starego drzewa. W ko\u0144cu, po d\u0142ugich poszukiwaniach, J\u00f3zef znalaz\u0142 skromny pok\u00f3j, w kt\u00f3rym umie\u015bci\u0142 Jezusa i Maryj\u0119.<br>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Ten dom, kt\u00f3ry nadal mo\u017cna zobaczy\u0107 w Egipcie, by\u0142 rodzajem jaskini, d\u0142ugiej na dwadzie\u015bcia i szerokiej na pi\u0119tna\u015bcie st\u00f3p. Nie by\u0142o tam okien; \u015bwiat\u0142o musia\u0142o przenika\u0107 przez drzwi. \u015aciany by\u0142y z czarnej i brudnej gliny, kt\u00f3rej wiek nosi\u0142 \u015blady n\u0119dzy. Po prawej stronie znajdowa\u0142a si\u0119 ma\u0142a studnia, z kt\u00f3rej J\u00f3zef czerpa\u0142 wod\u0119 na potrzeby rodziny.<br><br><br><strong>Rozdzia\u0142 XIV. Bole\u015bci. &#8211; Pocieszenie i koniec wygnania.<br><\/strong><em>Cum ipso sum in tribulatione.<\/em> (B\u0119d\u0119 z nim w utrapieniu &#8211; Ps. 91,15).<br><br>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Gdy tylko J\u00f3zef wszed\u0142 do nowego mieszkania, wznowi\u0142 swoj\u0105 zwyk\u0142\u0105 prac\u0119. Zacz\u0105\u0142 meblowa\u0107 sw\u00f3j dom; ma\u0142y st\u00f3\u0142, kilka krzese\u0142, \u0142awka, wszystko to by\u0142o dzie\u0142em jego r\u0105k. Nast\u0119pnie chodzi\u0142 od drzwi do drzwi w poszukiwaniu pracy, aby zarobi\u0107 na utrzymanie swojej ma\u0142ej rodziny. Bez w\u0105tpienia do\u015bwiadczy\u0142 wielu odm\u00f3w i zni\u00f3s\u0142 wiele upokarzaj\u0105cych szyderstw! By\u0142 biedny i nieznany, a to wystarczy\u0142o, by jego praca zosta\u0142a odrzucona. Z kolei Maryja, cho\u0107 mia\u0142a tysi\u0105ce trosk o swego Syna, odwa\u017cnie oddawa\u0142a si\u0119 pracy, po\u015bwi\u0119caj\u0105c jej cz\u0119\u015b\u0107 nocy, aby wspom\u00f3c niewielkie i niewystarczaj\u0105ce zarobki m\u0119\u017ca. Jednak po\u015br\u00f3d swoich smutk\u00f3w, jak wiele pociechy przynosi\u0142a dla J\u00f3zefa! Pracowa\u0142 dla Jezusa, a chleb, kt\u00f3ry jad\u0142o Boskie Dzieci\u0119, by\u0142 chlebem, kt\u00f3ry kupi\u0142 w pocie czo\u0142a. A kiedy wraca\u0142 wieczorem wyczerpany i zn\u0119kany upa\u0142em, Jezus u\u015bmiecha\u0142 si\u0119 na jego przybycie i pie\u015bci\u0142 go swoimi ma\u0142ymi d\u0142o\u0144mi. Cz\u0119sto za cen\u0119 niedostatku, kt\u00f3ry sobie narzuci\u0142, J\u00f3zef by\u0142 w stanie uzyska\u0107 pewne oszcz\u0119dno\u015bci, jak\u0105 rado\u015b\u0107 odczuwa\u0142 wtedy, gdy m\u00f3g\u0142 ich u\u017cy\u0107, aby os\u0142odzi\u0107 stan boskiego dziecka! Raz by\u0142o to kilka daktyli, innym razem kilka zabawek odpowiednich dla jego wieku, kt\u00f3re pobo\u017cny cie\u015bla przyni\u00f3s\u0142 Zbawicielowi ludzi. O, jak\u017ce s\u0142odkie by\u0142y wtedy uczucia dobrego starca, gdy kontemplowa\u0142 promienn\u0105 twarz Jezusa! Kiedy nadszed\u0142 szabat, dzie\u0144 odpoczynku i po\u015bwi\u0119cenia si\u0119 Panu, J\u00f3zef wzi\u0105\u0142 dziecko za r\u0119k\u0119 i z prawdziwie ojcowsk\u0105 trosk\u0105 kierowa\u0142 jego pierwszymi krokami.<br>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 W mi\u0119dzyczasie umar\u0142 tyran, kt\u00f3ry panowa\u0142 nad Izraelem. B\u00f3g, kt\u00f3rego wszechw\u0142adne rami\u0119 zawsze karze winnych, zes\u0142a\u0142 na niego okrutn\u0105 chorob\u0119, kt\u00f3ra szybko doprowadzi\u0142a go do grobu. Zdradzony przez w\u0142asnego syna, zjedzony \u017cywcem przez robaki, Herod umar\u0142, przynosz\u0105c ze sob\u0105 nienawi\u015b\u0107 \u017byd\u00f3w i przekle\u0144stwo potomnych.<br><br><strong>Rozdzia\u0142 XV. Nowe zwiastowanie. &#8211; Powr\u00f3t do Judei. &#8211; Tradycja podana przez \u015bw. Bonawentur\u0119.<br><\/strong><em>Ex Aegypto vocavi filium meum.<\/em> (Syna swego wezwa\u0142em z Egiptu. &#8211; Oz 11,1)<br><br>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Przez siedem lat J\u00f3zef przebywa\u0142 w Egipcie, kiedy to Anio\u0142 Pa\u0144ski, pos\u0142aniec woli Nieba, ukaza\u0142 mu si\u0119 ponownie we \u015bnie i rzek\u0142 do niego: &#8222;Wsta\u0144, zabierz dziecko i jego matk\u0119 i wr\u00f3\u0107 do ziemi Izraela; bo nie ma ju\u017c tych, kt\u00f3rzy szukali dziecka, aby je zabi\u0107&#8221;. Zawsze gotowy na g\u0142os Boga, J\u00f3zef sprzeda\u0142 sw\u00f3j dom i meble, i zorganizowa\u0142 wszystko na wyjazd. Na pr\u00f3\u017cno Egipcjanie, zachwyceni dobroci\u0105 J\u00f3zefa i \u0142agodno\u015bci\u0105 Maryi, usilnie prosili o zatrzymanie go. Na pr\u00f3\u017cno obiecywali mu obfito\u015b\u0107 wszystkiego, co niezb\u0119dne do \u017cycia; J\u00f3zef by\u0142 nieugi\u0119ty. Wspomnienia z dzieci\u0144stwa, przyjaciele, kt\u00f3rych mia\u0142 w Judei, czysta atmosfera ojczyzny, przemawia\u0142y do jego serca o wiele bardziej ni\u017c pi\u0119kno Egiptu. Poza tym, B\u00f3g przem\u00f3wi\u0142 i nic wi\u0119cej nie by\u0142o potrzebne, aby J\u00f3zef zdecydowa\u0142 si\u0119 powr\u00f3ci\u0107 do kraju swoich przodk\u00f3w.<br>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Niekt\u00f3rzy historycy uwa\u017caj\u0105, \u017ce \u015awi\u0119ta Rodzina odby\u0142a cz\u0119\u015b\u0107 podr\u00f3\u017cy drog\u0105 morsk\u0105, poniewa\u017c zaj\u0119\u0142o im to mniej czasu i mieli wielkie pragnienie, aby wkr\u00f3tce ponownie zobaczy\u0107 swoj\u0105 ojczyzn\u0119. Gdy tylko wyl\u0105dowali w Askalonii, J\u00f3zef dowiedzia\u0142 si\u0119, \u017ce Archelaos zast\u0105pi\u0142 na tronie swojego ojca Heroda. By\u0142o to nowe \u017ar\u00f3d\u0142o niepokoju dla J\u00f3zefa. Anio\u0142 nie powiedzia\u0142 mu, w kt\u00f3rej cz\u0119\u015bci Judei powinien si\u0119 osiedli\u0107. Czy powinien i\u015b\u0107 do Jerozolimy, Galilei czy Samarii? J\u00f3zef przepe\u0142niony niepokojem modli\u0142 si\u0119 do Pana, aby wys\u0142a\u0142 mu w nocy swojego niebia\u0144skiego pos\u0142a\u0144ca. Anio\u0142 nakaza\u0142 mu uciec od Archelaosa i wycofa\u0107 si\u0119 do Galilei. J\u00f3zef nie musia\u0142 si\u0119 ju\u017c wi\u0119cej obawia\u0107 i spokojnie uda\u0142 si\u0119 do Nazaretu, kt\u00f3ry opu\u015bci\u0142 siedem lat wcze\u015bniej.<br>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Niech nasi oddani czytelnicy nie \u017ca\u0142uj\u0105, \u017ce us\u0142yszeli od serafickiego doktora \u015bw. Bonawentury o tym punkcie historii: &#8222;A gdy oni odchodzili, J\u00f3zef poszed\u0142 pierwszy z m\u0119\u017cczyznami, a matka jego z niewiastami (kt\u00f3re przysz\u0142y jako przyjaci\u00f3\u0142ki \u015awi\u0119tej Rodziny, aby im towarzyszy\u0107 w drodze). A gdy wyszli za drzwi, J\u00f3zef cofn\u0105\u0142 m\u0119\u017cczyzn i nie pozwoli\u0142 im wi\u0119cej mu towarzyszy\u0107. Wtedy niekt\u00f3rzy z tych dobrych ludzi, wsp\u00f3\u0142czuj\u0105c ub\u00f3stwu tych ludzi, zawo\u0142ali Dzieci\u0105tko i dali Mu troch\u0119 pieni\u0119dzy na wydatki. Dziecko wstydzi\u0142o si\u0119 je przyj\u0105\u0107, ale ze wzgl\u0119du na ub\u00f3stwo wyci\u0105gn\u0119\u0142o r\u0119k\u0119 i przyj\u0119\u0142o pieni\u0105dze, dzi\u0119kuj\u0105c nie\u015bmia\u0142o. To samo uczyni\u0142o wi\u0119cej ludzi. Kobiety zawo\u0142a\u0142y go ponownie i zrobi\u0142y to samo; matka by\u0142a nie mniej zawstydzona ni\u017c dziecko, ale mimo to pokornie im podzi\u0119kowa\u0142a&#8221;.<br>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Opu\u015bciwszy to serdeczne towarzystwo i odnowiwszy swe podzi\u0119kowania i pozdrowienia, \u015bwi\u0119ta rodzina skierowa\u0142a swe kroki ku Judei.<br><br><strong>Rozdzia\u0142 XVI. Przybycie J\u00f3zefa do Nazaretu. &#8211; \u017bycie domowe z Jezusem i Maryj\u0105.<br><\/strong><em>Constituit eum dominum domus suae.<\/em> (Ustanowi\u0142 go panem domu swego. &#8211; Ps 105,21)<br><br>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Dni wygnania wreszcie dobieg\u0142y ko\u0144ca. J\u00f3zef m\u00f3g\u0142 ponownie zobaczy\u0107 swoj\u0105 upragnion\u0105 ziemi\u0119 ojczyst\u0105, kt\u00f3ra przywo\u0142a\u0142a mu najmilsze wspomnienia. Trzeba kocha\u0107 sw\u00f3j kraj tak, jak \u017bydzi kochali go wtedy, aby zrozumie\u0107 s\u0142odkie wra\u017cenia, kt\u00f3re wype\u0142ni\u0142y dusz\u0119 J\u00f3zefa, gdy z oddali ukaza\u0142 si\u0119 widok Nazaretu. Pokorny Patriarcha przyspieszy\u0142 kroku wierzchowca Maryi i wkr\u00f3tce dotarli do w\u0105skich uliczek ich drogiego miasta.<br>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Nazarejczycy, kt\u00f3rzy nie byli \u015bwiadomi przyczyny odej\u015bcia pobo\u017cnego pracownika, z rado\u015bci\u0105 powitali jego powr\u00f3t. G\u0142owy rodzin przysz\u0142y powita\u0107 J\u00f3zefa i u\u015bcisn\u0105\u0107 d\u0142o\u0144 starca, kt\u00f3rego g\u0142owa by\u0142a odwr\u00f3cona daleko od ojczyzny. C\u00f3rki pozdrowi\u0142y pokorn\u0105 Dziewic\u0119, kt\u00f3rej \u0142aska by\u0142a jeszcze wi\u0119ksza przez trosk\u0119, z jak\u0105 otacza\u0142a swoje boskie Dziecko. Umi\u0142owany Jezus zobaczy\u0142 ch\u0142opc\u00f3w w swoim wieku, kt\u00f3rzy do niego przychodzili, i po raz pierwszy us\u0142ysza\u0142 j\u0119zyk swoich przodk\u00f3w zamiast gorzkiego j\u0119zyka wygnania.<br>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Jednak czas i zaniedbanie doprowadzi\u0142y ubogie mieszkanie J\u00f3zefa do z\u0142ego stanu. Dzika trawa poros\u0142a \u015bciany, a \u0107my wzi\u0119\u0142y w posiadanie stare meble \u015awi\u0119tej Rodziny.<br>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Cz\u0119\u015b\u0107 ziemi otaczaj\u0105cej dom zosta\u0142a sprzedana, a za jej cen\u0119 zakupiono najpotrzebniejsze artyku\u0142y gospodarstwa domowego. Skromne zasoby pary zosta\u0142y wykorzystane na najbardziej niezb\u0119dne zakupy. J\u00f3zefowi nie pozosta\u0142o nic poza warsztatem i w\u0142asnymi ramionami. Jednak szacunek, jakim wszyscy darzyli \u015bwi\u0119tego m\u0119\u017ca, zaufanie, jakim ludzie darzyli jego dobr\u0105 wiar\u0119 i zdolno\u015bci, sprawi\u0142y, \u017ce stopniowo praca i klienci wracali do niego, a odwa\u017cny cie\u015bla wkr\u00f3tce powr\u00f3ci\u0142 do swojej zwyk\u0142ej pracy. Zestarza\u0142 si\u0119 w swojej pracy, ale jego rami\u0119 by\u0142o nadal silne, a jego zapa\u0142 wci\u0105\u017c wzrasta\u0142 po tym, jak powierzono mu karmienie Zbawiciela ludzko\u015bci.<br>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Jezus wzrasta\u0142 w wieku i m\u0105dro\u015bci. W ten sam spos\u00f3b, w jaki J\u00f3zef kierowa\u0142 jego pierwszymi krokami, gdy by\u0142 jeszcze ma\u0142ym dzieckiem, da\u0142 r\u00f3wnie\u017c Jezusowi pierwsz\u0105 wiedz\u0119 o pracy. Trzyma\u0142 Jego ma\u0142\u0105 r\u0105czk\u0119 i kierowa\u0142 ni\u0105, ucz\u0105c Go rysowania linii i pos\u0142ugiwania si\u0119 heblem. Nauczy\u0142 Jezusa trudno\u015bci i praktyki zawodu. Stw\u00f3rca \u015bwiata pozwoli\u0142 si\u0119 prowadzi\u0107 swojemu wiernemu s\u0142udze, kt\u00f3rego wybra\u0142 na ojca!<br>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 J\u00f3zef, kt\u00f3ry by\u0142 wierny w s\u0142u\u017cbie w \u015bwi\u0119tej \u015bwi\u0105tyni, tak jak by\u0142 pilny w obowi\u0105zkach swojej pracy, \u015bci\u015ble przestrzega\u0142 prawa Moj\u017cesza i religii swoich przodk\u00f3w. Tak wi\u0119c nigdy nie widziano go pracuj\u0105cego w dzie\u0144 \u015bwi\u0105teczny, zrozumia\u0142, \u017ce ani jeden dzie\u0144 w tygodniu nie jest zbyt wiele, aby modli\u0107 si\u0119 do Pana i dzi\u0119kowa\u0107 Mu za Jego \u0142aski. Ka\u017cdego roku w trzy wielkie \u017cydowskie \u015bwi\u0119ta, Pasch\u0119, Pi\u0119\u0107dziesi\u0105tnic\u0119 i \u015awi\u0119to Namiot\u00f3w, udawa\u0142 si\u0119 do \u015bwi\u0105tyni w Jerozolimie w towarzystwie Maryi. Zwykle zostawia\u0142 Jezusa w Nazarecie, kt\u00f3ry by\u0142by bardzo zm\u0119czony d\u0142ug\u0105 podr\u00f3\u017c\u0105; i zawsze modli\u0142 si\u0119 do jednego ze swoich s\u0105siad\u00f3w, aby zaopiekowa\u0142 si\u0119 dzieckiem pod nieobecno\u015b\u0107 jego rodzic\u00f3w.<br><br><br><strong>Rozdzia\u0142 XVII. Jezus idzie z Maryj\u0105, swoj\u0105 matk\u0105 i \u015bw. J\u00f3zefem, aby obchodzi\u0107 Pasch\u0119 w Jerozolimie. &#8211; Zgubi\u0142 si\u0119 i odnalaz\u0142 po trzech dniach.<br><\/strong><em>Fili, quid fecisti nobis sic? Ecce pater tuus et ego dolentes quaerebamus te. Quid est quod me quaerebatis? Nesciebatis quia in his quae Patris mei sunt oportet me esse?<\/em> (Synu, czemu\u015b nam to uczyni\u0142? Oto ojciec Tw\u00f3j i ja z b\u00f3lem serca szukali\u015bmy Ciebie. Lecz On im odpowiedzia\u0142: \u00abCzemu\u015bcie Mnie szukali? Czy nie wiedzieli\u015bcie, \u017ce powinienem by\u0107 w tym, co nale\u017cy do mego Ojca? &#8211; \u0141k 2,48-49)<br><br>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Kiedy Jezus osi\u0105gn\u0105\u0142 wiek dwunastu lat i zbli\u017ca\u0142o si\u0119 \u015bwi\u0119to Paschy, J\u00f3zef i Maryja uznali, \u017ce jest wystarczaj\u0105co silny, aby znie\u015b\u0107 podr\u00f3\u017c, i zabrali go ze sob\u0105 do Jerozolimy. Pozostali w \u015bwi\u0119tym mie\u015bcie oko\u0142o siedmiu dni, aby obchodzi\u0107 Pasch\u0119 i sk\u0142ada\u0107 ofiary nakazane przez prawo.<br>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Kiedy \u015bwi\u0119ta Paschy dobieg\u0142y ko\u0144ca, wyruszyli w drog\u0119 powrotn\u0105 do Nazaretu po\u015br\u00f3d swoich krewnych i przyjaci\u00f3\u0142. Karawana by\u0142a bardzo liczna. Zgodnie z prostot\u0105 ich zwyczaj\u00f3w, rodziny z tego samego miasta lub wioski wraca\u0142y do swoich dom\u00f3w w radosnych brygadach, w kt\u00f3rych starcy rozmawiali gorliwie ze starcami, kobiety z kobietami, podczas gdy ch\u0142opcy biegali i bawili si\u0119 razem w drodze. Tak wi\u0119c J\u00f3zef, nie widz\u0105c Jezusa w pobli\u017cu, wierzy\u0142, \u017ce jest on, co by\u0142o naturalne, z jego matk\u0105 lub z ch\u0142opcami w jego wieku. Maryja r\u00f3wnie\u017c sz\u0142a w\u015br\u00f3d swoich towarzyszek, r\u00f3wnie przekonana, \u017ce dziecko pod\u0105\u017ca za innymi. Kiedy nadszed\u0142 wiecz\u00f3r, karawana zatrzyma\u0142a si\u0119 w ma\u0142ym miasteczku Machmas, aby sp\u0119dzi\u0107 noc. J\u00f3zef przyszed\u0142 odnale\u017a\u0107 Mari\u0119, ale jakie\u017c by\u0142o ich zdziwienie i smutek, gdy pytali si\u0119 nawzajem, gdzie jest Jezus? Ani jedno, ani drugie nie widzia\u0142o Go po wyj\u015bciu ze \u015bwi\u0105tyni; ch\u0142opcy ze swej strony nie mogli o Nim nic powiedzie\u0107. Nie by\u0142o Go z nimi.<br>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Natychmiast J\u00f3zef i Maria, pomimo zm\u0119czenia, wyruszyli ponownie do Jerozolimy. Bladzi i niespokojni powr\u00f3cili na drog\u0119, kt\u00f3r\u0105 przebyli ju\u017c tego samego dnia. Okolica rozbrzmiewa\u0142a ich \u017ca\u0142obnymi okrzykami; J\u00f3zef wo\u0142a\u0142 Jezusa, ale Jezus nie odpowiada\u0142. O \u015bwicie dotarli do Jerozolimy, gdzie, jak m\u00f3wi Ewangelia, sp\u0119dzili ca\u0142e trzy dni na poszukiwaniu ukochanego syna. Jak bardzo bola\u0142o serce J\u00f3zefa! I jak bardzo musia\u0142 robi\u0107 sobie wyrzuty z powodu jednej chwili roztargnienia! Wreszcie pod koniec trzeciego dnia ci opuszczeni rodzice weszli do \u015bwi\u0105tyni, raczej po to, by przywo\u0142a\u0107 \u015bwiat\u0142o z wysoka ni\u017c z nadziej\u0105 znalezienia tam Jezusa. Jakie\u017c by\u0142o ich zdziwienie i podziw, gdy ujrzeli Boskie Dzieci\u0119 po\u015br\u00f3d doktor\u00f3w zdumiewaj\u0105cych si\u0119 m\u0105dro\u015bci\u0105 Jego wyk\u0142ad\u00f3w, pyta\u0144 i odpowiedzi, jakich im udziela\u0142! Maria, przepe\u0142niona rado\u015bci\u0105 z powodu odnalezienia syna, nie mog\u0142a jednak powstrzyma\u0107 si\u0119 od wyra\u017cenia mu niepokoju, kt\u00f3ry j\u0105 trapi\u0142: &#8222;Synu m\u00f3j&#8221;, rzek\u0142a do Niego, &#8222;czemu nam to uczyni\u0142e\u015b? Ju\u017c trzy dni w smutku ci\u0119 szukamy&#8221;. &#8211; Jezus odpowiedzia\u0142: &#8221; Czy nie wiedzieli\u015bcie, \u017ce powinienem by\u0107 w tym, co nale\u017cy do mego Ojca?\u201d. Ewangelia dodaje, \u017ce J\u00f3zef i Maria nie od razu zrozumieli t\u0119 odpowied\u017a. Szcz\u0119\u015bliwi, \u017ce znale\u017ali Jezusa, spokojnie wr\u00f3cili do swojego ma\u0142ego domu w Nazarecie.<br><br><br><strong>Rozdzia\u0142 XVIII. Kontynuacja \u017cycia domowego \u015awi\u0119tej Rodziny.<br><\/strong><em>Et erat subditus illis.<\/em> (A Jezus by\u0142 im pos\u0142uszny &#8211; \u0141k 2,51).<br><br>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 \u015awi\u0119ta Ewangelia, po opowiedzeniu g\u0142\u00f3wnych wydarze\u0144 z \u017cycia Jezusa do dwunastego roku \u017cycia, w tym miejscu ko\u0144czy ca\u0142e prywatne \u017cycie Jezusa do trzydziestego roku \u017cycia w tych kr\u00f3tkich s\u0142owach: &#8222;Jezus by\u0142 pos\u0142uszny Maryi i J\u00f3zefowi, <em>et erat subditus illis<\/em>&#8222;. S\u0142owa te, cho\u0107 ukrywaj\u0105 przed naszymi oczami chwa\u0142\u0119 Jezusa, ukazuj\u0105 we wspania\u0142ym aspekcie wielko\u015b\u0107 J\u00f3zefa. Je\u015bli wychowawca ksi\u0119cia zajmuje zaszczytn\u0105 godno\u015b\u0107 w pa\u0144stwie, jaka musi by\u0107 godno\u015b\u0107 J\u00f3zefa, skoro powierzono mu wychowanie Syna Bo\u017cego! Jezus, kt\u00f3rego si\u0142a ros\u0142a z biegiem lat, sta\u0142 si\u0119 uczniem J\u00f3zefa. Pod\u0105\u017ca\u0142 za nim w dniach jego pracy i pod jego kierunkiem nauczy\u0142 si\u0119 zawodu cie\u015bli. Cyprian, biskup Kartaginy, napisa\u0142 oko\u0142o 250 roku ery chrze\u015bcija\u0144skiej, \u017ce p\u0142ugi wykonane r\u0119k\u0105 Zbawiciela s\u0105 nadal przechowywane ze czci\u0105. Niew\u0105tpliwie to J\u00f3zef dostarczy\u0142 model i kierowa\u0142 r\u0119k\u0105 Stw\u00f3rcy wszechrzeczy w swoim warsztacie.<br>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Jezus chcia\u0142 da\u0107 ludziom przyk\u0142ad pos\u0142usze\u0144stwa nawet w najmniejszych okoliczno\u015bciach \u017cycia. Dlatego w pobli\u017cu Nazaretu wci\u0105\u017c mo\u017cna zobaczy\u0107 studni\u0119, do kt\u00f3rej J\u00f3zef pos\u0142a\u0142 Boskie Dzieci\u0119, aby czerpa\u0142o wod\u0119 na potrzeby rodziny.<br>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Brakuje nam szczeg\u00f3\u0142\u00f3w na temat tych pracowitych lat, kt\u00f3re J\u00f3zef sp\u0119dzi\u0142 w Nazarecie z Jezusem i Maryj\u0105. To, co mo\u017cemy powiedzie\u0107 bez obawy, \u017ce byliby\u015bmy w b\u0142\u0119dzie, to to, \u017ce J\u00f3zef pracowa\u0142 niestrudzenie, aby zarobi\u0107 na chleb. Jedyn\u0105 rozrywk\u0105, na jak\u0105 sobie pozwala\u0142, by\u0142a dobra i cz\u0119sta rozmowa ze Zbawicielem, kt\u00f3rego s\u0142owa pozosta\u0142y g\u0142\u0119boko wyryte w jego sercu.<br>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 W oczach ludzi Jezus uchodzi\u0142 za syna J\u00f3zefa. A ten, kt\u00f3rego pokora by\u0142a r\u00f3wnie wielka jak jego pos\u0142usze\u0144stwo, zachowa\u0142 w sobie tajemnic\u0119, kt\u00f3r\u0105 mia\u0142 chroni\u0107 swoj\u0105 obecno\u015bci\u0105. &#8222;J\u00f3zef &#8211; m\u00f3wi Bossuet &#8211; widzia\u0142 Jezusa i milcza\u0142; skosztowa\u0142 Go i nie m\u00f3wi\u0142 o Nim; by\u0142 zadowolony z samego Boga, nie dziel\u0105c si\u0119 Jego chwa\u0142\u0105 z lud\u017ami. Wype\u0142ni\u0142 swoje powo\u0142anie, poniewa\u017c tak jak aposto\u0142owie byli s\u0142ugami znanego Jezusa Chrystusa, J\u00f3zef by\u0142 s\u0142ug\u0105 i towarzyszem jego ukrytego \u017cycia &#8222;.<br><br><br><strong>Rozdzia\u0142 XIX. Ostatnie dni \u015bwi\u0119tego J\u00f3zefa. Jego cenna agonia.<br><\/strong><em>O nimis felix, nimis o beatus Cuius extremam vigiles ad horam Christus et Virgo simul astiterunt Ore sereno!<\/em> (Jak\u017ce szcz\u0119\u015bliwy, jak\u017ce pe\u0142en \u0142aski, Ten co zas\u0142u\u017cy\u0142, by przy jego zgonie Chrystus z Maryj\u0105 swoj\u0105 obecno\u015bci\u0105 spok\u00f3j mu nie\u015bli. \u2013 Ko\u015bci\u00f3\u0142 w oficjum o \u015bw. J\u00f3zefie).<br><br>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 J\u00f3zef dobiega\u0142 osiemdziesi\u0105tego roku \u017cycia, a Jezus mia\u0142 za nied\u0142ugo opu\u015bci\u0107 sw\u00f3j dom, aby przyj\u0105\u0107 chrzest od Jana Chrzciciela, gdy B\u00f3g wezwa\u0142 swego wiernego s\u0142ug\u0119 do siebie. Wszelkiego rodzaju trudy i cierpienia nadwyr\u0119\u017cy\u0142y mocny umys\u0142 J\u00f3zefa, a on sam czu\u0142, \u017ce jego koniec jest bliski. W ko\u0144cu jego misja na ziemi dobieg\u0142a ko\u0144ca i s\u0142usznym by\u0142o, aby w ko\u0144cu otrzyma\u0142 nagrod\u0119, na kt\u00f3r\u0105 zas\u0142ugiwa\u0142y jego cnoty.<br>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Dzi\u0119ki szczeg\u00f3lnej \u0142asce anio\u0142 przyszed\u0142, aby ostrzec go o zbli\u017caj\u0105cej si\u0119 \u015bmierci. By\u0142 got\u00f3w stan\u0105\u0107 przed Bogiem. Ca\u0142e jego \u017cycie by\u0142o tylko seri\u0105 akt\u00f3w pos\u0142usze\u0144stwa Boskiej woli i niewiele dba\u0142 o \u017cycie, poniewa\u017c chodzi\u0142o o pos\u0142usze\u0144stwo Bogu, kt\u00f3ry powo\u0142ywa\u0142 go do b\u0142ogos\u0142awionego \u017cycia. Zgodnie z jednog\u0142o\u015bnym \u015bwiadectwem tradycji, J\u00f3zef nie umar\u0142 w ostrym cierpieniu choroby. Umar\u0142 \u0142agodnie, jak p\u0142omie\u0144, kt\u00f3remu zabrak\u0142o po\u017cywienia.<br>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Le\u017c\u0105c na \u0142o\u017cu \u015bmierci, z Jezusem i Maryj\u0105 u boku, J\u00f3zef by\u0142 pogr\u0105\u017cony w ekstazie przez dwadzie\u015bcia cztery godziny. Jego oczy ujrza\u0142y wtedy wyra\u017anie prawdy, w kt\u00f3re jego wiara dotychczas wierzy\u0142a bez zrozumienia. Zrozumia\u0142 tajemnic\u0119 Boga, kt\u00f3ry sta\u0142 si\u0119 cz\u0142owiekiem i wielko\u015b\u0107 misji, kt\u00f3r\u0105 B\u00f3g powierzy\u0142 jemu, biednemu \u015bmiertelnikowi. W duchu by\u0142 \u015bwiadkiem bole\u015bci m\u0119ki Zbawiciela. Kiedy si\u0119 obudzi\u0142, jego twarz by\u0142a o\u015bwietlona i jakby przemieniona przez niebia\u0144skie pi\u0119kno. Cudowne zapachy wype\u0142ni\u0142y pok\u00f3j, w kt\u00f3rym le\u017ca\u0142, a tak\u017ce rozprzestrzeni\u0142y si\u0119 na zewn\u0105trz, og\u0142aszaj\u0105c w ten spos\u00f3b s\u0105siadom \u015bwi\u0119tego cz\u0142owieka, \u017ce jego czysta i pi\u0119kna dusza wkr\u00f3tce przejdzie do lepszego \u015bwiata.<br>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 W rodzinie ubogich i prostych dusz, kt\u00f3re kochaj\u0105 si\u0119 nawzajem t\u0105 czyst\u0105 i serdeczn\u0105 mi\u0142o\u015bci\u0105, kt\u00f3r\u0105 trudno znale\u017a\u0107 na \u0142onie wielko\u015bci i obfito\u015bci, gdy ludzie ci cieszyli si\u0119 latami pielgrzymowania w \u015bwi\u0119tej jedno\u015bci, i kt\u00f3rzy, tak jak dzielili domowe rado\u015bci, tak dzielili smutki u\u015bwi\u0119cone religijn\u0105 pociech\u0105, je\u015bli zdarzy si\u0119, \u017ce ten pi\u0119kny pok\u00f3j zostanie zaciemniony przez oddzielenie drogiego cz\u0142onka, och, jak niespokojne serce czuje si\u0119 wtedy przy rozstaniu!<br>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Jezus mia\u0142 Boga jako Ojca w niebie, kt\u00f3ry przekaza\u0142 mu swoj\u0105 bosk\u0105 substancj\u0119 i natur\u0119 od ca\u0142ej wieczno\u015bci, czyni\u0105c niebia\u0144sk\u0105 chwa\u0142\u0119 Jego osoby na ziemi wieczn\u0105 (cho\u0107 zas\u0142oni\u0119t\u0105 przez \u015bmiertelne szcz\u0105tki); Maryja mia\u0142a Jezusa na ziemi, kt\u00f3ry nape\u0142ni\u0142 jej serce rajem. Kto jednak zaprzeczy, \u017ce Jezus i Maryja, b\u0119d\u0105c teraz blisko umieraj\u0105cego Patriarchy i pozostawiaj\u0105c nawet czu\u0142o\u015b\u0107 swoich serc na \u0142asce natury, nie cierpieli z powodu konieczno\u015bci tymczasowego rozstania si\u0119 ze swoim wiernym towarzyszem na ziemi? Maryja nie mog\u0142a zapomnie\u0107 o po\u015bwi\u0119ceniach, b\u00f3lach i trudach, kt\u00f3re J\u00f3zef musia\u0142 dla niej znosi\u0107 podczas bolesnych podr\u00f3\u017cy do Betlejem i Egiptu. Prawd\u0105 jest, \u017ce J\u00f3zef, b\u0119d\u0105c stale w Jej towarzystwie, otrzymywa\u0142 rekompensat\u0119 za to, co wycierpia\u0142, ale je\u015bli by\u0142 to argument pocieszaj\u0105cy dla jednej z nich, to nie by\u0142 to pow\u00f3d, kt\u00f3ry zwalnia\u0142 czu\u0142e serce drugiej od uczucia wdzi\u0119czno\u015bci. J\u00f3zef s\u0142u\u017cy\u0142 Jej nie tylko z ca\u0142ym uczuciem m\u0119\u017ca, ale tak\u017ce z ca\u0142\u0105 wierno\u015bci\u0105 s\u0142ugi i pokor\u0105 ucznia, czcz\u0105c w Niej Kr\u00f3low\u0105 Niebios, Matk\u0119 Boga. Maryja z pewno\u015bci\u0105 nie przeoczy\u0142a tak wielu oznak czci, pos\u0142usze\u0144stwa i szacunku, i nie mog\u0142a nie odczuwa\u0107 g\u0142\u0119bokiej i bardzo prawdziwej wdzi\u0119czno\u015bci dla J\u00f3zefa.<br>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 A Jezus, kt\u00f3ry w sprawach mi\u0142o\u015bci z pewno\u015bci\u0105 nie powinien by\u0107 gorszy od \u017cadnego z nich, poniewa\u017c w dekretach swojej Boskiej Opatrzno\u015bci postanowi\u0142, \u017ce J\u00f3zef powinien by\u0107 Jego opiekunem i obro\u0144c\u0105 na ziemi, poniewa\u017c ta ochrona musia\u0142a r\u00f3wnie\u017c kosztowa\u0107 J\u00f3zefa tak wiele cierpie\u0144 i pracy, On r\u00f3wnie\u017c musia\u0142 odczuwa\u0107 w swoim najbardziej kochaj\u0105cym sercu najs\u0142odsze zmys\u0142y wdzi\u0119cznej pami\u0119ci. Gdy kontemplowa\u0142 te skromne ramiona u\u0142o\u017cone w krzy\u017c na Jego zm\u0119czonej piersi, przypomnia\u0142 sobie, ile razy otwiera\u0142y si\u0119, by przytuli\u0107 Go do swej piersi, gdy p\u0142aka\u0142 w Betlejem, jak trudzi\u0142y si\u0119, by zanie\u015b\u0107 Go do Egiptu, jak m\u0119czy\u0142y si\u0119 w pracy, by zapewni\u0107 Mu chleb \u017cycia. Jak cz\u0119sto te drogie usta zbli\u017ca\u0142y si\u0119 ze czci\u0105, by z\u0142o\u017cy\u0107 na Jego ustach mi\u0142osne poca\u0142unki lub ogrza\u0107 Jego spieczone cz\u0142onki w zimie; a te oczy, kt\u00f3re mia\u0142y si\u0119 zamkn\u0105\u0107 w \u015bwietle dnia, jak cz\u0119sto otwiera\u0142y si\u0119 do p\u0142aczu, oddaj\u0105c cze\u015b\u0107 cierpieniom Jego i Maryi, kiedy musia\u0142a kontemplowa\u0107 Jego ucieczk\u0119 do Egiptu, ale szczeg\u00f3lnie wtedy, gdy przez trzy dni op\u0142akiwa\u0142a Go zagubionego w Jerozolimie. Te dowody niezachwianej mi\u0142o\u015bci z pewno\u015bci\u0105 nie zosta\u0142y zapomniane przez Jezusa w tych ostatnich chwilach \u017cycia J\u00f3zefa. Wyobra\u017cam wi\u0119c sobie, \u017ce Maryja i Jezus, rozprzestrzeniaj\u0105c raj w tych ostatnich godzinach \u017cycia J\u00f3zefa, r\u00f3wnie\u017c uhonorowali, podobnie jak na grobie jego przyjaciela \u0141azarza, wylaniem najczystszych \u0142ez, to ostatnie uroczyste po\u017cegnanie. O tak, J\u00f3zef mia\u0142 raj przed oczami! Odwr\u00f3ci\u0142 wzrok w jedn\u0105 stron\u0119 i ujrza\u0142 Maryj\u0119, trzyma\u0142 Jej naj\u015bwi\u0119tsze d\u0142onie w swoich, przyj\u0105\u0142 Jej ostatni\u0105 trosk\u0119 i us\u0142ysza\u0142 Jej s\u0142owa pocieszenia. Odwr\u00f3ci\u0142 wzrok na drug\u0105 stron\u0119 i napotka\u0142 majestatyczne i wszechmocne spojrzenie Jezusa, i poczu\u0142 Jego boskie r\u0119ce trzymaj\u0105ce jego g\u0142ow\u0119, ocieraj\u0105ce jego pot i zbieraj\u0105ce z jego ust pocieszenia, dzi\u0119kczynienia, b\u0142ogos\u0142awie\u0144stwa i obietnice. I wydaje mi si\u0119, \u017ce Maryja m\u00f3wi\u0142a: &#8222;J\u00f3zefie, opuszczasz nas; zako\u0144czy\u0142e\u015b pielgrzymk\u0119 wygnania, poprzedzisz mnie w pokoju, zst\u0119puj\u0105c najpierw na \u0142ono naszego ojca Abrahama; och J\u00f3zefie, jak\u017ce jestem wdzi\u0119czna za s\u0142odkie towarzystwo, kt\u00f3re mi dotrzyma\u0142e\u015b, dobre przyk\u0142ady, kt\u00f3re mi da\u0142e\u015b, trosk\u0119 o mnie i moje rzeczy oraz najci\u0119\u017csze b\u00f3le, kt\u00f3re ponios\u0142e\u015b z mojego powodu! Och, opuszczasz mnie, ale zawsze b\u0119dziesz \u017cy\u0142 w mojej pami\u0119ci i w moim sercu. B\u0105d\u017a dobrej my\u015bli, J\u00f3zefie, <em>quoniam appropinquat redemptio nostra<\/em>&#8222;. I wydaje mi si\u0119, \u017ce Jezus powiedzia\u0142: &#8222;M\u00f3j J\u00f3zefie, ty umrzesz, ale ja te\u017c umr\u0119, a je\u015bli umr\u0119, musisz ceni\u0107 \u015bmier\u0107 i kocha\u0107 j\u0105 jako nagrod\u0119. Kr\u00f3tki, o J\u00f3zefie, jest czas ciemno\u015bci i oczekiwania. Powiedz to Abrahamowi i Izaakowi, kt\u00f3rzy pragn\u0119li Mnie ujrze\u0107, a nie byli godni; powiedz to tym, kt\u00f3rzy czekali wiele lat na Moje przyj\u015bcie w tej ciemno\u015bci i powiedz im o nadchodz\u0105cym wyzwoleniu; powiedz to Noemu, J\u00f3zefowi, Dawidowi, Judycie, Jeremiaszowi, Ezechielowi, wszystkim tym Ojcom, kt\u00f3rzy musz\u0105 czeka\u0107 jeszcze trzy lata, a wtedy Hostia i Ofiara zostan\u0105 poch\u0142oni\u0119te, a nieprawo\u015b\u0107 \u015bwiata zostanie wymazana. W mi\u0119dzyczasie, po tym kr\u00f3tkim okresie, zostaniesz o\u017cywiony, chwalebny i pi\u0119kny, a wraz ze mn\u0105, bardziej chwalebny i pi\u0119kniejszy, powstaniesz w upojeniu triumfu. Ciesz si\u0119, drogi opiekunie mojego \u017cycia, by\u0142e\u015b dla mnie dobry i hojny, ale nikt nie mo\u017ce mnie zdoby\u0107 wdzi\u0119czno\u015bci\u0105&#8221;. Ko\u015bci\u00f3\u0142 \u015bwi\u0119ty wyra\u017ca pe\u0142n\u0105 mi\u0142o\u015bci ostatni\u0105 trosk\u0119 Jezusa i Maryi o \u015bw. J\u00f3zefa s\u0142owami: &#8222;<em>Cuius extremas vigiles ad horas Christus et Mater simul astiterunt ore sereno<\/em>&#8222;. W ostatnich godzinach \u017cycia \u015bw. J\u00f3zefa z pogodnym obliczem, Jezus i Maryja asystowali z najbardziej kochaj\u0105c\u0105 czujno\u015bci\u0105.<br><br><br><em><a href=\"..\/pl\/nasi-swieci\/zycie-swietego-jozefa-malzonka-najswietszej-maryi-panny-przybranego-ojca-jezusa-chrystusa-3-3\">(ci\u0105g dalszy nast\u0105pi)<\/a><\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>(ci\u0105g dalszy z poprzedniego artyku\u0142u) Rozdzia\u0142 IX. Obrzezanie.Et vocavit nomen eius Iesum. (I nazwa\u0142 imi\u0119&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":18,"featured_media":26826,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"iawp_total_views":44,"footnotes":""},"categories":[153],"tags":[1664,2556,2024,2188,1736,1742,2618,1970,1964],"class_list":["post-26833","post","type-post","status-publish","format-standard","has-post-thumbnail","hentry","category-nasi-swieci","tag-biblia","tag-bog","tag-cnoty","tag-jezus","tag-katecheza","tag-kosciol","tag-swiadkowie","tag-swieci","tag-zbawienie"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/26833","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/users\/18"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=26833"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/26833\/revisions"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/media\/26826"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=26833"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=26833"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=26833"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}