{"id":26429,"date":"2024-02-12T09:05:19","date_gmt":"2024-02-12T09:05:19","guid":{"rendered":"https:\/\/exciting-knuth.178-32-140-152.plesk.page\/?p=26429"},"modified":"2024-05-02T12:19:35","modified_gmt":"2024-05-02T12:19:35","slug":"byc-kochanym-jak-ksiadz-bosko-1-2","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/ksiadz-bosco\/byc-kochanym-jak-ksiadz-bosko-1-2\/","title":{"rendered":"By\u0107 kochanym, jak ksi\u0105dz Bosko (1\/2)"},"content":{"rendered":"\n<p class=\"wp-block-paragraph\"><em><em>Bycie kochanym to cecha ludzka, kt\u00f3r\u0105 si\u0119 kultywuje, akceptuj\u0105c wysi\u0142ek, jaki cz\u0119sto si\u0119 z tym wi\u0105\u017ce. Dla Ksi\u0119dza Bosko nie by\u0142o ono celem samym w sobie, ale sposobem na prowadzenie dusz do Boga. Przem\u00f3wienie podczas 42. Dni Duchowo\u015bci Salezja\u0144skiej na Valdocco w Turynie.<br><br>Wszystko, co dobre na tym \u015bwiecie, zacz\u0119\u0142o si\u0119 od marzenia (Willy Wonka).<br>Nie porzucaj tego, co twoje (matka Willy&#8217;ego Wonki).<br><\/em><\/em><br><br>Rze\u017abiarz intensywnie pracowa\u0142 z m\u0142otkiem i d\u0142utem nad du\u017cym blokiem marmuru. Ma\u0142y ch\u0142opiec, kt\u00f3ry chodzi\u0142 i kosztowa\u0142 lody, zatrzyma\u0142 si\u0119 przed szeroko otwartymi drzwiami warsztatu.<br>Ch\u0142opiec z fascynacj\u0105 wpatrywa\u0142 si\u0119 w deszcz bia\u0142ego py\u0142u, ma\u0142ych i du\u017cych kamiennych od\u0142amk\u00f3w spadaj\u0105cych na lewo i prawo.<br>Nie mia\u0142 poj\u0119cia, co si\u0119 dzieje; m\u0119\u017cczyzna, kt\u00f3ry bi\u0142 w du\u017cy kamie\u0144 jak szaleniec, wydawa\u0142 mu si\u0119 troch\u0119 dziwny.<br>Kilka tygodni p\u00f3\u017aniej ma\u0142y ch\u0142opiec przechodzi\u0142 obok pracowni i ku swojemu zaskoczeniu zobaczy\u0142 du\u017cego i pot\u0119\u017cnego lwa w miejscu, w kt\u00f3rym wcze\u015bniej znajdowa\u0142 si\u0119 marmurowy blok.<br>Podekscytowany ch\u0142opiec podbieg\u0142 do rze\u017abiarza i powiedzia\u0142 mu: &#8222;Panie, powiedz mi, sk\u0105d wiedzia\u0142e\u015b, \u017ce w kamieniu jest lew?&#8221;.<br><br><strong>Marzenie ksi\u0119dza Bosko jest Bo\u017cym d\u0142utem.<br><\/strong><em>Prosta i szczeg\u00f3lna rada Matki Bo\u017cej w dziewi\u0119cioletnim \u015bnie &#8222;B\u0105d\u017a pokorny, silny i wytrzyma\u0142y&#8221; sta\u0142a si\u0119 struktur\u0105 wyj\u0105tkowej i fascynuj\u0105cej osobowo\u015bci. A przede wszystkim &#8222;stylu&#8221;, kt\u00f3ry mo\u017cemy okre\u015bli\u0107 jako &#8222;salezja\u0144ski&#8221;.<br><\/em><br>Wszyscy kochali ksi\u0119dza Bosko. Dlaczego? By\u0142 to atrakcyjny, urodzony przyw\u00f3dca, prawdziwy ludzki \u201emagnes\u201d. Przez ca\u0142e \u017cycie by\u0142 &#8222;zdobywc\u0105&#8221; serdecznych przyjaci\u00f3\u0142.<br>Giovanni Giacomelli, kt\u00f3ry pozosta\u0142 jego przyjacielem na ca\u0142e \u017cycie, wspomina: &#8222;Wst\u0105pi\u0142em do seminarium miesi\u0105c po innych, nie zna\u0142em prawie nikogo i na pocz\u0105tku by\u0142em jakby zagubiony w swojej samotno\u015bci. To w\u0142a\u015bnie kleryk Bosko podszed\u0142 do mnie po raz pierwszy, gdy zobaczy\u0142 mnie samego, po obiedzie, i dotrzymywa\u0142 mi towarzystwa przez ca\u0142y czas rekreacji, opowiadaj\u0105c mi r\u00f3\u017cne \u0142askawe rzeczy, aby odci\u0105gn\u0105\u0107 mnie od wszelkich my\u015bli, kt\u00f3re mog\u0142em mie\u0107 o domu lub krewnych pozostawionych za sob\u0105. Rozmawiaj\u0105c z nim, dowiedzia\u0142em si\u0119, \u017ce by\u0142 bardzo chory podczas wakacji. Nast\u0119pnie okaza\u0142 mi wiele uprzejmo\u015bci. Pami\u0119tam mi\u0119dzy innymi, \u017ce poniewa\u017c mia\u0142em nieproporcjonalnie wysok\u0105 czapk\u0119, z kt\u00f3rej kilku moich towarzyszy wy\u015bmiewa\u0142o si\u0119 ze mnie, co nie podoba\u0142o si\u0119 mnie i Bosko, kt\u00f3ry cz\u0119sto przychodzi\u0142 ze mn\u0105, sam mi j\u0105 poprawi\u0142, poniewa\u017c mia\u0142 przy sobie niezb\u0119dny materia\u0142, a by\u0142 bardzo dobry w szyciu. Od tego momentu zacz\u0105\u0142em podziwia\u0107 dobro\u0107 jego serca. Jego towarzystwo by\u0142o buduj\u0105ce.<br><em>Czy mo\u017cemy skra\u015b\u0107 niekt\u00f3re z jego cech, aby r\u00f3wnie\u017c sta\u0107 si\u0119 &#8222;kochanymi&#8221;?<br><\/em><br><strong>1) Bycie pozytywn\u0105 si\u0142\u0105<br><\/strong>Kto\u015b, kto nieustannie utrzymuje pozytywne nastawienie, pomaga nam dostrzec jasne strony i popycha nas do przodu.<br>&#8222;Kiedy ksi\u0105dz Bosko po raz pierwszy odwiedzi\u0142 n\u0119dzn\u0105 szop\u0119, kt\u00f3ra mia\u0142a by\u0107 u\u017cywana dla jego oratorium, musia\u0142 uwa\u017ca\u0107, aby nie rozbi\u0107 sobie g\u0142owy, poniewa\u017c mia\u0142a tylko metr wysoko\u015bci; za pod\u0142og\u0119 mia\u0142a go\u0142\u0105 ziemi\u0119, a kiedy pada\u0142 deszcz, woda przenika\u0142a ze wszystkich stron. Ksi\u0105dz Bosko czu\u0142 wielkie szczury biegaj\u0105ce mi\u0119dzy jego stopami i nietoperze trzepocz\u0105ce na jego g\u0142owie&#8221;. Ale dla ksi\u0119dza Bosko by\u0142o to najpi\u0119kniejsze miejsce na \u015bwiecie. I wyruszy\u0142 szybko: &#8222;Szybko pobieg\u0142em do moich ch\u0142opc\u00f3w, zebra\u0142em ich wok\u00f3\u0142 siebie i dono\u015bnym g\u0142osem krzykn\u0105\u0142em: 'Odwagi, moi synowie, mamy Oratorium bardziej stabilne ni\u017c w przesz\u0142o\u015bci; b\u0119dziemy mieli ko\u015bci\u00f3\u0142, zakrysti\u0119, pomieszczenia dla szk\u00f3\u0142, plac rekreacyjny. W niedziel\u0119 p\u00f3jdziemy do nowego Oratorium, kt\u00f3re znajduje si\u0119 w domu Pinardiego. I pokaza\u0142 im to miejsce\u2019&#8221;.<br><br><strong>Rado\u015b\u0107.<br><\/strong>Rado\u015b\u0107, pozytywny i szcz\u0119\u015bliwy stan umys\u0142u, by\u0142a norm\u0105 w \u017cyciu ksi\u0119dza Bosko.<br>Bardziej ni\u017c kiedykolwiek prawdziwe by\u0142o dla niego wyra\u017cenie: &#8222;Moim powo\u0142aniem jest kto\u015b inny. Moim powo\u0142aniem jest by\u0107 szcz\u0119\u015bliwym w szcz\u0119\u015bciu innych&#8221;.<br>Przed mi\u0142o\u015bci\u0105 nie ma doros\u0142ych, tylko dzieci, ten dzieci\u0119cy duch, kt\u00f3ry jest oddaniem, beztrosk\u0105, wewn\u0119trzn\u0105 wolno\u015bci\u0105.<br><br>&#8222;Przechodzi\u0142 z jednego miejsca na drugie na podw\u00f3rku, zawsze szczyc\u0105c si\u0119 tym, \u017ce jest zr\u0119cznym graczem, co wymaga\u0142o po\u015bwi\u0119cenia i ci\u0105g\u0142ego wysi\u0142ku. &#8222;To by\u0142o czaruj\u0105ce widzie\u0107 go w\u015br\u00f3d nas&#8221;, powiedzia\u0142 jeden z uczni\u00f3w, teraz ju\u017c w podesz\u0142ym wieku. Niekt\u00f3rzy z nas byli bez kurtek, inni je mieli, ale wszystkie w strz\u0119pach; ten ledwo trzyma\u0142 spodnie na biodrach, tamten nie mia\u0142 kapelusza albo palce wystawa\u0142y mu z podartych but\u00f3w. Jeden by\u0142 rozczochrany, czasem brudny, niegrzeczny, natarczywy, kapry\u015bny, a przebywanie z najn\u0119dzniejszymi sprawia\u0142o mu przyjemno\u015b\u0107. Dla najm\u0142odszych mia\u0142 matczyn\u0105 czu\u0142o\u015b\u0107. Czasami dwoje dzieci obra\u017ca\u0142o si\u0119 i bi\u0142o nawzajem w grach. Ksi\u0105dz Bosko szybko podchodzi\u0142 do nich i prosi\u0142, by przestali. Za\u015blepione gniewem niekiedy nie zwraca\u0142y na niego uwagi, a on wtedy podnosi\u0142 r\u0119k\u0119, jakby chcia\u0142 je uderzy\u0107; ale nagle zatrzymywa\u0142 si\u0119, bra\u0142 je za rami\u0119 i rozdziela\u0142, a wkr\u00f3tce psotne maluchy jak za dotkni\u0119ciem czarodziejskiej r\u00f3\u017cd\u017cki zaprzestawa\u0142y wszelkich k\u0142\u00f3tni.<br>Cz\u0119sto ustawia\u0142 m\u0142odzie\u0144c\u00f3w w dw\u00f3ch przeciwnych obozach dla barakudy i czyni\u0105c siebie przyw\u00f3dc\u0105 jednej strony, organizowa\u0142 gr\u0119 tak o\u017cywion\u0105, \u017ce po cz\u0119\u015bci gracze, a po cz\u0119\u015bci widzowie, wszyscy m\u0142odzi ludzie byli podekscytowani tymi grami. Z jednej strony pragn\u0119li chwa\u0142y zwyci\u0119stwa Ksi\u0119dza Bosko, z drugiej \u015bwi\u0119towali dla pewno\u015bci zwyci\u0119stwa.<br>Nierzadko rzuca\u0142 wyzwanie wszystkim m\u0142odzie\u0144com, by wyprzedzili go w wy\u015bcigu i wyznacza\u0142 cel, przyznaj\u0105c nagrod\u0119 zwyci\u0119zcy. I tam ustawili si\u0119 w kolejce. Ksi\u0105dz Bosko podnosi szat\u0119 do kolana: &#8211; Uwaga, krzyczy: Raz, dwa, trzy! &#8211; I r\u00f3j m\u0142odzie\u0144c\u00f3w rzuca\u0142 si\u0119 naprz\u00f3d, ale ksi\u0105dz Bosko zawsze pierwszy osi\u0105ga\u0142 cel. Ostatnie z tych wyzwa\u0144 mia\u0142o miejsce dok\u0142adnie w 1868 roku, a Ksi\u0105dz Bosko, pomimo opuchni\u0119tych n\u00f3g, nadal bieg\u0142 tak szybko, \u017ce zostawi\u0142 za sob\u0105 800 m\u0142odych, wielu z nich cudownie szczup\u0142ych. My, kt\u00f3rzy byli\u015bmy obecni, nie mogli\u015bmy uwierzy\u0107 w\u0142asnym oczom (MB III,127).<br><br><strong>2) Szczera troska o innych<br><\/strong>Jedn\u0105 z cech ludzi &#8222;atrakcyjnych&#8221; jest prawdziwa i szczera troska o innych. Nie chodzi tylko o to, by zapyta\u0107 kogo\u015b, jak min\u0105\u0142 mu dzie\u0144 i wys\u0142ucha\u0107 jego odpowiedzi. Chodzi o prawdziwe s\u0142uchanie, wczuwanie si\u0119 i okazywanie szczerego zainteresowania \u017cyciem innych. Ksi\u0105dz Bosko p\u0142aka\u0142 ze z\u0142amanym sercem po \u015bmierci ksi\u0119dza Calosso, Alojzego Comollo, na widok pierwszych ch\u0142opc\u00f3w za wi\u0119ziennymi kratami.<br><strong><br>M\u0142ody antykleryka\u0142<br><\/strong>O tym m\u0142odym cz\u0142owieku wspomnimy troch\u0119, poniewa\u017c jest on jak przedstawiciel stu i innych jego towarzyszy. Jesieni\u0105 1860 r. Ksi\u0105dz Bosko uda\u0142 si\u0119 do kawiarni, tak zwanej <em>Consolata<\/em>, poniewa\u017c znajdowa\u0142a si\u0119 w pobli\u017cu s\u0142ynnego sanktuarium o tej nazwie, i usiad\u0142 w zacisznym pokoju, aby spokojnie przeczyta\u0107 korespondencj\u0119, kt\u00f3r\u0105 zwyk\u0142 przynosi\u0107 ze sob\u0105. W sklepiku tym obs\u0142ugiwa\u0142 klient\u00f3w uprzejmy kelner. Nazywa\u0142 si\u0119 Cotella Giovanni Paolo, pochodzi\u0142 z Cavour (Turyn), mia\u0142 13 lat. Latem tego roku uciek\u0142 z domu, poniewa\u017c nie tolerowa\u0142 wyrzut\u00f3w i surowo\u015bci rodzic\u00f3w. Pozostawiamy mu opis jego spotkania z ksi\u0119dzem Bosko, tak jak opowiedzia\u0142 je ksi\u0119dzu Francesco &nbsp;Cerruti.<br>Pewnego wieczoru, opowiada\u0142, w\u0142a\u015bciciel powiedzia\u0142: &#8222;Przynie\u015b fili\u017cank\u0119 kawy ksi\u0119dzu, kt\u00f3ry jest tam w pokoju&#8221;. &#8222;Mam przynie\u015b\u0107 kaw\u0119 ksi\u0119dzu?&#8221; &#8211; powiedzia\u0142em jakby zaskoczony. Ksi\u0119\u017ca byli wtedy tak samo niepopularni jak teraz, a nawet bardziej ni\u017c teraz. S\u0142ysza\u0142em i czyta\u0142em r\u00f3\u017cne rzeczy i dlatego wyrobi\u0142em sobie bardzo z\u0142\u0105 opini\u0119 o ksi\u0119\u017cach.<br>Kontynuowa\u0142em z drwi\u0105c\u0105 min\u0105: &#8222;Czego chcesz ode mnie, ksi\u0119\u017ce?&#8221;, zapyta\u0142em z drwin\u0105 ksi\u0119dza Bosko. A on spojrza\u0142 na mnie stanowczo: &#8222;Chcia\u0142bym fili\u017cank\u0119 kawy od ciebie, dobry m\u0142ody cz\u0142owieku&#8221;, odpowiedzia\u0142 z wielk\u0105 uprzejmo\u015bci\u0105, &#8222;ale pod jednym warunkiem&#8221;. &#8222;Co?&#8221; &#8222;\u017be sam mi j\u0105 przyniesiesz&#8221;.<br>Te s\u0142owa i to spojrzenie przekona\u0142y mnie i powiedzia\u0142em sobie: &#8222;To nie jest ksi\u0105dz jak inni&#8221;.<br>Przynios\u0142em mu kaw\u0119; tajemnicza si\u0142a trzyma\u0142a mnie blisko niego, kt\u00f3ry zacz\u0105\u0142 mnie wypytywa\u0107, zawsze w najbardziej kochaj\u0105cy spos\u00f3b, o m\u00f3j rodzinny kraj, m\u00f3j wiek, moje zaj\u0119cia, a przede wszystkim o to, dlaczego uciek\u0142em z domu. Potem zapyta\u0142: &#8222;Czy chcesz ze mn\u0105 pojecha\u0107?&#8221;. &#8222;Dok\u0105d?&#8221; &#8222;Do Oratorium ks. Bosko. To miejsce i ta pos\u0142uga nie s\u0105 dla ciebie&#8221;. &#8222;A kiedy tam b\u0119d\u0119?&#8221; &#8222;Je\u015bli chcesz, mo\u017cesz si\u0119 uczy\u0107&#8221;. &#8222;Ale czy utrzymasz mnie przy zdrowiu?&#8221;. &#8222;Och, pomy\u015bl! Tam si\u0119 bawisz, jeste\u015b weso\u0142y, masz zabaw\u0119&#8230;&#8221; &#8222;Dobrze, dobrze&#8221;, odpowiedzia\u0142em, &#8222;przyjd\u0119. Ale kiedy? Natychmiast? Jutro?&#8221; &#8222;Dzi\u015b wieczorem&#8221;, doda\u0142 ks. Bosko.<br>Zrezygnowa\u0142em z mojego w\u0142a\u015bciciela, kt\u00f3ry chcia\u0142by, abym zosta\u0142 jeszcze kilka dni, zabra\u0142em kilka \u0142achman\u00f3w i tego samego wieczoru poszed\u0142em do Oratorium. Rano Ksi\u0105dz Bosko napisa\u0142 do moich rodzic\u00f3w, by ich uspokoi\u0107 i zaprosi\u0107, by przyszli do niego po niezb\u0119dn\u0105 zgod\u0119 na pomoc w wy\u017cywieniu i zwi\u0105zanych z tym wydatkach. Rzeczywi\u015bcie moja matka przysz\u0142a i po wys\u0142uchaniu tego, co powiedzia\u0142 o stanie rodziny: &#8222;C\u00f3\u017c, zako\u0144czy\u0142 D. Bosko, zr\u00f3bmy tak; p\u0142acisz 12 lir\u00f3w miesi\u0119cznie, D. Bosko wy\u0142o\u017cy reszt\u0119. Bosko&#8221;.<br>Podziwia\u0142em w niej nie tylko wspania\u0142\u0105 dobroczynno\u015b\u0107, ale tak\u017ce roztropno\u015b\u0107 ks.<br>Bosko. Moja rodzina nie by\u0142a bogata, ale cieszy\u0142a si\u0119 wystarczaj\u0105cym bogactwem. Gdyby wi\u0119c przyj\u0119\u0142a mnie bezp\u0142atnie, nie zrobi\u0142by dobrze, poniewa\u017c by\u0142oby to szkodliwe dla innych bardziej potrzebuj\u0105cych ni\u017c ja.<br>Przez dwa lata jego krewni dotrzymywali umowy z Ksi\u0119dzem Bosko w sprawie renty, ale na pocz\u0105tku trzeciego przestali p\u0142aci\u0107 i nie chcieli ju\u017c wiedzie\u0107: M\u0142ody cz\u0142owiek, cho\u0107 \u017cywy w najwy\u017cszym stopniu, by\u0142 otwarty, szczery, dobroduszny, o wzorowym zachowaniu i przynosi\u0142 wiele korzy\u015bci w nauce. Teraz w tym roku szkolnym (1862-1863), gdy mia\u0142 wst\u0105pi\u0107 do czwartej klasy, obawiaj\u0105c si\u0119, \u017ce b\u0119dzie musia\u0142 przerwa\u0107 nauk\u0119, otworzy\u0142 si\u0119 przed Ksi\u0119dzem Bosko, kt\u00f3ry odpowiedzia\u0142: &#8222;A jakie to ma znaczenie, je\u015bli twoi rodzice nie chc\u0105 ju\u017c p\u0142aci\u0107? Czy\u017c nie jestem tam? B\u0105d\u017a pewien, \u017ce ksi\u0105dz Bosko ci\u0119 nie opu\u015bci&#8221;. I rzeczywi\u015bcie, dop\u00f3ki przebywa\u0142 w Oratorium, ksi\u0105dz Bosko zapewnia\u0142 mu wszystko, czego potrzebowa\u0142.<br>Kiedy uko\u0144czy\u0142 czwart\u0105 klas\u0119 szko\u0142y \u015bredniej i pomy\u015blnie zda\u0142 egzaminy, zabra\u0142 si\u0119 do pracy; a pierwsze pieni\u0105dze, kt\u00f3re uda\u0142o mu si\u0119 zebra\u0107 dzi\u0119ki swojej pracy, wys\u0142a\u0142 Ksi\u0119dzu Bosko kosztem niedostatku i w ma\u0142ych ratach, aby wyr\u00f3wna\u0107 reszt\u0119 niewielkiej emerytury, kt\u00f3r\u0105 jego krewni zaniedbali zap\u0142aci\u0107 w ostatnim roku jego pobytu w Oratorium. \u017by\u0142 jako dobry chrze\u015bcijanin, gorliwie rozpowszechnia\u0142 <em>Czytanki Katolickie<\/em>, by\u0142 jednym z pierwszych, kt\u00f3rzy do\u0142\u0105czyli do zwi\u0105zku alumn\u00f3w i zawsze utrzymywa\u0142 serdeczn\u0105 komunikacj\u0119 ze swoimi by\u0142ymi prze\u0142o\u017conymi.<br><br><strong>3) Bycie dobrym s\u0142uchaczem<br><\/strong>W \u015bwiecie, w kt\u00f3rym wszyscy wydaj\u0105 si\u0119 m\u00f3wi\u0107 przez ca\u0142y czas, dobry s\u0142uchacz wyr\u00f3\u017cnia si\u0119. S\u0142uchanie tego, co kto\u015b m\u00f3wi, to jedno, ale prawdziwe s\u0142uchanie &#8211; wch\u0142anianie i rozumienie &#8211; to co\u015b innego. Bycie dobrym s\u0142uchaczem nie polega tylko na milczeniu, gdy druga osoba m\u00f3wi. To uczestniczenie w rozmowie, zadawanie dociekliwych pyta\u0144 i okazywanie szczerego zainteresowania.<br><br><strong>Kontakt jako wymiana energii.<br><\/strong>Posiadamy jedn\u0105 z najrzadszych cech: &#8222;\u0142ask\u0119 istnienia&#8221;. \u017bycie przepe\u0142nione, jak dobre wino z kadzi. Za co tysi\u0105ce ludzi m\u00f3wi\u0142o: &#8222;Dzi\u0119kuj\u0119, \u017ce jeste\u015b!&#8221; i &#8222;Obok ciebie jestem inny!&#8221;.<br>&#8222;S\u0142ucha\u0142 ch\u0142opc\u00f3w z najwi\u0119ksz\u0105 uwag\u0105, jakby to, co m\u00f3wili, by\u0142o bardzo wa\u017cne. Czasami wstawa\u0142 lub chodzi\u0142 z nimi po pokoju. Kiedy rozmowa dobiega\u0142a ko\u0144ca, odprowadza\u0142 ich do progu, sam otwiera\u0142 drzwi i \u017cegna\u0142 ich s\u0142owami: &#8222;Zawsze jeste\u015bmy przyjaci\u00f3\u0142mi, neh!&#8221; (Biographical Memoirs IV, 439).<br><strong><br>4) Pi\u0119kno dobrego cz\u0142owieka<br><\/strong>Oto dlaczego Ksi\u0105dz Bosko jest atrakcyjny. Kardyna\u0142 John Cagliero donosi o nast\u0119puj\u0105cym fakcie odnotowanym osobi\u015bcie podczas towarzyszenia Ksi\u0119dzu Bosko. Po konferencji, kt\u00f3ra odby\u0142a si\u0119 w Nicei, Ksi\u0105dz Bosko opu\u015bci\u0142 prezbiterium ko\u015bcio\u0142a, aby uda\u0107 si\u0119 do drzwi, otoczony przez t\u0142um, kt\u00f3ry nie pozwoli\u0142 mu przej\u015b\u0107. Pewna ponuro wygl\u0105daj\u0105ca osoba sta\u0142a nieruchomo, obserwuj\u0105c go, jakby nie mia\u0142 nic dobrego na my\u015bli. Ksi\u0105dz Cagliero, kt\u00f3ry mia\u0142 go na oku, niespokojny o to, co mo\u017ce si\u0119 wydarzy\u0107, zobaczy\u0142 zbli\u017caj\u0105cego si\u0119 m\u0119\u017cczyzn\u0119. Ksi\u0105dz Bosko zwr\u00f3ci\u0142 si\u0119 do niego: &#8222;Czego chcesz?&#8221; &#8222;Ja? Niczego!&#8221;.<br>&#8222;A jednak wydaje si\u0119, \u017ce masz mi co\u015b do powiedzenia!&#8221;. &#8222;Nie mam ci nic do powiedzenia&#8221;.<br>&#8222;Czy chcesz si\u0119 wyspowiada\u0107?&#8221;. &#8222;Wyzna\u0107 mnie? Nie na odleg\u0142o\u015b\u0107!&#8221;<br>&#8222;Wi\u0119c co tu robisz?&#8221; &#8222;Jestem tu, poniewa\u017c&#8230; nie mog\u0119 odej\u015b\u0107!&#8221;<br>&#8222;Rozumiem&#8230; Panowie, zostawcie mnie na chwil\u0119 samego&#8221;, powiedzia\u0142 Ksi\u0105dz Bosko do otaczaj\u0105cych go os\u00f3b. S\u0105siedzi odsun\u0119li si\u0119, ksi\u0105dz Bosko szepn\u0105\u0142 kilka s\u0142\u00f3w do ucha m\u0119\u017cczyzny, kt\u00f3ry padaj\u0105c na kolana, wyspowiada\u0142 si\u0119 na \u015brodku ko\u015bcio\u0142a (por. MB XIV, 37).<br><br><strong>Papie\u017c Pius XI<\/strong>, papie\u017c, kt\u00f3ry kanonizowa\u0142 ksi\u0119dza Bosko i kt\u00f3ry by\u0142 go\u015bciem ksi\u0119dza Bosko w domu Pinardiego jesieni\u0105 1883 roku, wspomina: &#8222;Tutaj odpowiada\u0142 wszystkim: i mia\u0142 w\u0142a\u015bciwe s\u0142owo na wszystko, tak w\u0142a\u015bciwe, \u017ce zadziwia\u0142: najpierw zaskoczy\u0142, a potem zbytnio zdumia\u0142&#8221;.<br>Dwie rzeczy pozwalaj\u0105 nam zrozumie\u0107 wieczno\u015b\u0107: mi\u0142o\u015b\u0107 i zdumienie. Ksi\u0105dz Bosko podsumowa\u0142 je w swojej osobie. Pi\u0119kno zewn\u0119trzne jest widzialnym sk\u0142adnikiem pi\u0119kna wewn\u0119trznego. I objawia si\u0119 poprzez \u015bwiat\u0142o, kt\u00f3re emanuje z oczu ka\u017cdej osoby. Nie ma znaczenia, czy jest \u017ale ubrany, czy nie odpowiada naszym kanonom elegancji, czy nie pr\u00f3buje narzuci\u0107 si\u0119 uwadze otaczaj\u0105cych go ludzi. Oczy s\u0105 zwierciad\u0142em duszy i do pewnego stopnia ujawniaj\u0105 to, co wydaje si\u0119 ukryte.<br>Ale opr\u00f3cz zdolno\u015bci do \u015bwiecenia, maj\u0105 jeszcze jedn\u0105 cech\u0119: dzia\u0142aj\u0105 jak lustro zar\u00f3wno dla dar\u00f3w przechowywanych w duszy, jak i dla m\u0119\u017cczyzn i kobiet, kt\u00f3rzy s\u0105 przedmiotem ich spojrzenia.<br>Rzeczywi\u015bcie, odzwierciedlaj\u0105 tego, kto na nie patrzy. Jak ka\u017cde lustro, oczy odzwierciedlaj\u0105 najg\u0142\u0119bsze odbicie twarzy, kt\u00f3ra znajduje si\u0119 przed nimi.<br><br><strong>Pewien stary ksi\u0105dz,<\/strong> by\u0142y wychowanek na Valdocco, napisa\u0142 w 1889 r.: &#8222;To, co najbardziej wyr\u00f3\u017cnia\u0142o ksi\u0119dza Bosko, to jego spojrzenie, s\u0142odkie, ale przenikliwe, a\u017c do ciemno\u015bci serca, w kt\u00f3re trudno by\u0142o si\u0119 nie wpatrywa\u0107&#8221;. I doda\u0142: &#8222;Zwykle portrety i obrazy nie pokazuj\u0105 tej osobliwo\u015bci&#8221; (MB VI, 2-3).<br>Inny by\u0142y wychowanek z lat siedemdziesi\u0105tych, Pons Pietro, ujawnia w swoich wspomnieniach: &#8222;Ksi\u0105dz Bosko mia\u0142 dwoje oczu, kt\u00f3re przeszywa\u0142y i przenika\u0142y umys\u0142&#8230;.. Zwyk\u0142 chodzi\u0107, rozmawiaj\u0105c i patrz\u0105c na wszystkich dwojgiem oczu, kt\u00f3re zwraca\u0142y si\u0119 w ka\u017cd\u0105 stron\u0119, elektryzuj\u0105c serca rado\u015bci\u0105&#8221; (MB XVII, 863).<br>Wieszecie \u017ce jeste\u015bcie dobrymi lud\u017ami, gdy ludzie zawsze przychodz\u0105 do ciebie po rad\u0119 i zach\u0119t\u0119. Drzwi ksi\u0119dza Bosko by\u0142y zawsze otwarte dla m\u0142odych i starszych. Pi\u0119kno dobrego cz\u0142owieka jest cech\u0105 trudn\u0105 do zdefiniowania, ale kiedy jest, zauwa\u017ca si\u0119 je: jak perfumy. Wszyscy wiemy, jak pachn\u0105 r\u00f3\u017ce, ale nikt nie potrafi tego wyja\u015bni\u0107.<br>Czasami zdarza\u0142o si\u0119 to zjawisko, \u017ce m\u0142ody cz\u0142owiek s\u0142ysza\u0142 s\u0142owo Ksi\u0119dza Bosko i nie m\u00f3g\u0142 oderwa\u0107 si\u0119 od niego, poch\u0142oni\u0119ty niemal \u015bwietlist\u0105 ide\u0105&#8230; Inni czuwali przy jego drzwiach w nocy, stukaj\u0105c lekko co jaki\u015b czas, dop\u00f3ki im nie otworzono, poniewa\u017c nie chcieli i\u015b\u0107 spa\u0107 z grzechem w duszy.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\"><br><em><a href=\"..\/pl\/ksiadz-bosco\/byc-kochanym-jak-ksiadz-bosko-2-2\/\">(ci\u0105g dalszy nast\u0105pi)<\/a><\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Bycie kochanym to cecha ludzka, kt\u00f3r\u0105 si\u0119 kultywuje, akceptuj\u0105c wysi\u0142ek, jaki cz\u0119sto si\u0119 z tym&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":5,"featured_media":26423,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"iawp_total_views":21,"footnotes":""},"categories":[159],"tags":[1718,2024,2223,2576,1724,1748,1958,2618,1970],"class_list":["post-26429","post","type-post","status-publish","format-standard","has-post-thumbnail","hentry","category-ksiadz-bosco","tag-charyzmat-salezjanski","tag-cnoty","tag-formacja","tag-ksiadz-bosko","tag-milosc-blizniego","tag-rady","tag-salezjanie","tag-swiadkowie","tag-swieci"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/26429","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/users\/5"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=26429"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/26429\/revisions"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/media\/26423"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=26429"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=26429"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=26429"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}