{"id":26236,"date":"2024-01-29T19:29:17","date_gmt":"2024-01-29T19:29:17","guid":{"rendered":"https:\/\/exciting-knuth.178-32-140-152.plesk.page\/?p=26236"},"modified":"2024-01-30T07:42:18","modified_gmt":"2024-01-30T07:42:18","slug":"sen-z-dziewiatego-roku-zycia-lektura-teologiczna","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/sny-ksiedza-bosko\/sen-z-dziewiatego-roku-zycia-lektura-teologiczna\/","title":{"rendered":"Sen z dziewi\u0105tego roku \u017cycia. Lektura teologiczna"},"content":{"rendered":"\n<p><strong><strong>Tematy duchowe<br><\/strong><\/strong><br><em>Komentarz do temat\u00f3w teologiczno-duchowych obecnych w \u015bnie z 9-tego roku \u017cycia m\u00f3g\u0142by mie\u0107 tak szeroki zasi\u0119g, \u017ce obejmowa\u0142by w spos\u00f3b ca\u0142o\u015bciowy &#8222;salezja\u0144sko\u015b\u0107&#8221; (salesianit\u00e0). Czytaj\u0105c go, pocz\u0105wszy od historii jego skutk\u00f3w, sen otwiera niezliczone mo\u017cliwo\u015bci pog\u0142\u0119bienia pedagogicznych i apostolskich cech, kt\u00f3re charakteryzowa\u0142y \u017cycie \u015bw. Jana Bosko i ca\u0142e charyzmatyczne do\u015bwiadczenie, kt\u00f3re pochodzi od niego. Charakter naszej analizy i jej miejsce w szerszym projekcie badawczym narzucaj\u0105 jednak ograniczenie si\u0119 do kilku element\u00f3w, koncentruj\u0105c si\u0119 na g\u0142\u00f3wnych tematach i sugeruj\u0105c linie, wzd\u0142u\u017c kt\u00f3rych mo\u017cemy pog\u0142\u0119bi\u0107 nasz\u0105 refleksj\u0119. Dlatego te\u017c postanowili\u015bmy skupi\u0107 nasz\u0105 uwag\u0119 na pi\u0119ciu \u015bcie\u017ckach duchowej refleksji, kt\u00f3re dotycz\u0105 odpowiednio (1) misji oratoryjnej, (2) wezwania do niemo\u017cliwego, (3) tajemnicy Imienia, (4) macierzy\u0144skiego po\u015brednictwa i wreszcie (5) mocy \u0142agodno\u015bci.<br><\/em><strong><br><br>Misja oratoryjna<br><\/strong><br>Sen z 9-tego roku \u017cycia jest pe\u0142en ch\u0142opc\u00f3w. S\u0105 oni obecni od pierwszej do ostatniej sceny i s\u0105 odbiorcami wszystkiego, co si\u0119 dzieje. Ich obecno\u015b\u0107 jest nacechowana rado\u015bci\u0105 i zabaw\u0105, kt\u00f3re s\u0105 typowe dla ich wieku, ale tak\u017ce nieporz\u0105dkiem i negatywnym zachowaniem. Dzieci nie s\u0105 wi\u0119c we \u015bnie dziewi\u0119ciolatka romantycznym obrazem magicznego wieku, nietkni\u0119tego przez z\u0142o \u015bwiata ani nie odpowiadaj\u0105 postmodernistycznemu mitowi o kondycji m\u0142odo\u015bci jako okresie spontanicznego dzia\u0142ania i wiecznej gotowo\u015bci do zmian, kt\u00f3r\u0105 nale\u017cy zachowa\u0107 w wiecznym dorastaniu. Ch\u0142opcy ze snu s\u0105 niezwykle &#8222;prawdziwi&#8221;, zar\u00f3wno wtedy, gdy pojawiaj\u0105 si\u0119 ze swoj\u0105 fizjonomi\u0105, jak i wtedy, gdy s\u0105 symbolicznie przedstawieni w postaci zwierz\u0105t. Bawi\u0105 si\u0119 i k\u0142\u00f3c\u0105, \u015bmiej\u0105 si\u0119 i niszcz\u0105, przeklinaj\u0105c, tak jak robi\u0105 to w rzeczywisto\u015bci. Nie wydaj\u0105 si\u0119 ani niewinni, jak wyobra\u017ca je sobie spontaniczna pedagogika, ani zdolni do samodzielnego uczenia si\u0119, jak my\u015bla\u0142 o nich Rousseau. Od momentu pojawienia si\u0119 na &#8222;bardzo rozleg\u0142ym podw\u00f3rku&#8221;, kt\u00f3ry zapowiada du\u017ce dziedzi\u0144ce przysz\u0142ych salezja\u0144skich oratori\u00f3w, <em>przywo\u0142uj\u0105 one obecno\u015b\u0107 i dzia\u0142anie kogo\u015b<\/em>. Impulsywny gest \u015bni\u0105cego Jana nie jest jednak w\u0142a\u015bciwym zachowaniem; konieczna jest obecno\u015b\u0107 kogo\u015b Innego.<br><br>Z wizj\u0105 dzieci przeplata si\u0119 pojawienie si\u0119 figury chrystologicznej, jak mo\u017cemy j\u0105 teraz otwarcie nazwa\u0107. Ten, kt\u00f3ry powiedzia\u0142 w Ewangelii: &#8222;Pozw\u00f3lcie dzieciom przychodzi\u0107 do Mnie&#8221; (Mk 10,14), przychodzi, aby wskaza\u0107 \u015bni\u0105cemu postaw\u0119, z jak\u0105 nale\u017cy podchodzi\u0107 do dzieci i towarzyszy\u0107 im. Wydaje si\u0119 majestatyczny, m\u0119ski, silny, z cechami, kt\u00f3re wyra\u017anie podkre\u015blaj\u0105 jego boski i transcendentny charakter; jego spos\u00f3b dzia\u0142ania jest naznaczony pewno\u015bci\u0105 siebie i moc\u0105 oraz manifestuje pe\u0142ne panowanie nad rzeczami, kt\u00f3re si\u0119 dziej\u0105. Dostojny m\u0119\u017cczyzna nie wzbudza jednak strachu, ale raczej przynosi pok\u00f3j tam, gdzie wcze\u015bniej panowa\u0142 zam\u0119t i zamieszanie; przejawia \u017cyczliwe zrozumienie dla Jana i kieruje go na \u015bcie\u017ck\u0119 \u0142agodno\u015bci i mi\u0142o\u015bci.<br><br><em>Wzajemno\u015b\u0107<\/em> mi\u0119dzy tymi postaciami &#8211; ch\u0142opcami z jednej strony i Panem (do kt\u00f3rego p\u00f3\u017aniej do\u0142\u0105cza Matka) z drugiej &#8211; okre\u015bla kontury snu. Emocje, kt\u00f3re Jan odczuwa we \u015bnie, pytania, kt\u00f3re zadaje, zadanie, kt\u00f3re ma wykona\u0107, przysz\u0142o\u015b\u0107, kt\u00f3ra otwiera si\u0119 przed nim, s\u0105 ca\u0142kowicie zwi\u0105zane z dialektyk\u0105 mi\u0119dzy tymi dwoma biegunami. By\u0107 mo\u017ce najwa\u017cniejszym przes\u0142aniem, jakie przekazuje mu sen, tym, kt\u00f3re prawdopodobnie zrozumia\u0142 jako pierwsze, poniewa\u017c utkwi\u0142o w jego wyobra\u017ani, nawet zanim zrozumia\u0142 je w spos\u00f3b refleksyjny, jest to, \u017ce te postacie odnosz\u0105 si\u0119 do siebie nawzajem i \u017ce <em>nie b\u0119dzie ju\u017c w stanie ich oddzieli\u0107 przez reszt\u0119 swojego \u017cycia<\/em>. Spotkanie mi\u0119dzy bezbronno\u015bci\u0105 m\u0142odych a moc\u0105 Boga, mi\u0119dzy ich potrzeb\u0105 zbawienia a Jego ofert\u0105 \u0142aski, mi\u0119dzy ich pragnieniem rado\u015bci a Jego darem \u017cycia musi teraz sta\u0107 si\u0119 centrum jego my\u015bli, przestrzeni\u0105 jego to\u017csamo\u015bci. Partytura jego \u017cycia b\u0119dzie w ca\u0142o\u015bci napisana w tonacji, kt\u00f3r\u0105 nadaje mu ten pierwotny temat: modulowanie go w ca\u0142ym jego potencjale harmonicznym b\u0119dzie jego misj\u0105, w kt\u00f3r\u0105 musi wnie\u015b\u0107 wszystkie swoje dary natury i \u0142aski.<br><br>Dynamizm \u017cycia Jana pojawia si\u0119 zatem we \u015bnie-wizji jako ci\u0105g\u0142y ruch, rodzaj duchowego przychodzenia i odchodzenia mi\u0119dzy ch\u0142opcami a Panem. Z grupy ch\u0142opc\u00f3w, na kt\u00f3rych rzuci\u0142 si\u0119 z impetem, Jan musi pozwoli\u0107 si\u0119 przyci\u0105gn\u0105\u0107 Panu, kt\u00f3ry wzywa go po imieniu, a nast\u0119pnie odej\u015b\u0107 od Tego, kt\u00f3ry go posy\u0142a, i i\u015b\u0107, aby prowadzi\u0107 swoich koleg\u00f3w w zupe\u0142nie inny spos\u00f3b. Nawet je\u015bli we \u015bnie otrzymuje tak silne ciosy od ch\u0142opc\u00f3w, \u017ce po przebudzeniu nadal odczuwa ich b\u00f3l, a od dostojnego m\u0119\u017cczyzny s\u0142yszy s\u0142owa, kt\u00f3re pozostawiaj\u0105 go bez s\u0142owa, jego przychodzenie i odchodzenie nie jest nieprzekonuj\u0105cym zgie\u0142kiem, ale drog\u0105, kt\u00f3ra stopniowo go przemienia i przynosi m\u0142odym ludziom energi\u0119 \u017cycia i mi\u0142o\u015bci.<br><br>To, \u017ce wszystko to dzieje si\u0119 na <em>podw\u00f3rku<\/em>, jest bardzo znacz\u0105ce i ma wyra\u017an\u0105 warto\u015b\u0107 proleptyczn\u0105, poniewa\u017c w misji ksi\u0119dza Bosko podw\u00f3rko oratoryjne stanie si\u0119 uprzywilejowanym miejscem i wzorcowym symbolem. Ca\u0142a scena rozgrywa si\u0119 w tym \u015brodowisku, zar\u00f3wno rozleg\u0142ym (bardzo rozleg\u0142e podw\u00f3rko), jak i rodzinnym (blisko domu). Fakt, \u017ce wizja powo\u0142aniowa nie ma za t\u0142o \u015bwi\u0119tego miejsca lub niebia\u0144skiej przestrzeni, ale \u015brodowisko, w kt\u00f3rym ch\u0142opcy \u017cyj\u0105 i bawi\u0105 si\u0119, wyra\u017anie wskazuje, \u017ce <em>Bo\u017ca inicjatywa zak\u0142ada ich \u015bwiat jako miejsce spotkania<\/em>. Misja powierzona Janowi, nawet je\u015bli jest wyra\u017anie ukierunkowana w sensie katechetycznym i religijnym (aby &#8222;poucza\u0107 ich o brzydocie grzechu i o szlachetno\u015bci cnoty&#8221;), ma za \u015brodowisko wszech\u015bwiat edukacji. Powi\u0105zanie postaci chrystologicznej z przestrzeni\u0105 podw\u00f3rka i dynamik\u0105 zabawy, kt\u00f3rej dziewi\u0119cioletni ch\u0142opiec z pewno\u015bci\u0105 nie m\u00f3g\u0142 &#8222;skonstruowa\u0107&#8221;, stanowi przekroczenie najbardziej typowych wyobra\u017ce\u0144 religijnych, kt\u00f3rych inspiruj\u0105ca si\u0142a jest r\u00f3wna ich tajemniczej g\u0142\u0119bi. W rzeczywisto\u015bci syntetyzuje w sobie ca\u0142\u0105 dynamik\u0119 tajemnicy wcielenia, w kt\u00f3rej Syn przyjmuje nasz\u0105 posta\u0107, aby ofiarowa\u0107 nam swoj\u0105, i podkre\u015bla, \u017ce nie ma nic ludzkiego, co musia\u0142oby zosta\u0107 po\u015bwi\u0119cone, aby zrobi\u0107 miejsce dla Boga.<br><br>Podw\u00f3rko m\u00f3wi zatem <em>o blisko\u015bci \u0142aski Bo\u017cej w stosunku do &#8222;wra\u017cliwo\u015bci&#8221; m\u0142odzie\u017cy<\/em>: aby j\u0105 przyj\u0105\u0107, nie trzeba wychodzi\u0107 poza sw\u00f3j wiek, zaniedbywa\u0107 jego potrzeb, wymusza\u0107 jego rytm\u00f3w. Kiedy ksi\u0105dz Bosko, ju\u017c doros\u0142y, pisa\u0142 w <em>M\u0142odzie\u0144cu zaopatrzonym<\/em>, \u017ce jedn\u0105 z diabelskich sztuczek jest sprawienie, by m\u0142odzi my\u015bleli, \u017ce \u015bwi\u0119to\u015b\u0107 jest nie do pogodzenia z ich pragnieniem bycia radosnym i z \u017cywio\u0142ow\u0105 \u015bwie\u017co\u015bci\u0105 ich witalno\u015bci, to daje on w dojrza\u0142ej formie lekcj\u0119, kt\u00f3r\u0105 do\u015bwiadczy\u0142 we \u015bnie i kt\u00f3ra nast\u0119pnie sta\u0142a si\u0119 centralnym elementem jego duchowego magisterium. Jednocze\u015bnie <em>podw\u00f3rko m\u00f3wi o potrzebie zrozumienia edukacji pocz\u0105wszy od jej<\/em><em>najg\u0142\u0119bszego rdzenia<\/em>, kt\u00f3ry dotyczy postawy serca wobec Boga. Tam, jak uczy sen, znajduje si\u0119 nie tylko przestrze\u0144 pierwotnej otwarto\u015bci na \u0142ask\u0119, ale tak\u017ce otch\u0142a\u0144 oporu, w kt\u00f3rej czai si\u0119 brzydota z\u0142a i przemoc grzechu. To dlatego horyzont edukacyjny snu jest szczerze religijny, a nie tylko filantropijny, i ukazuje symbolik\u0119 nawr\u00f3cenia, a nie tylko samorozwoju.<br><br>Na podw\u00f3rku ze snu, wype\u0142nionym dzie\u0107mi i zamieszka\u0142ym przez Boga, objawia si\u0119 Janowi przysz\u0142a dynamika pedagogiczna i duchowa podw\u00f3rek oratoryjnych. Chcieliby\u015bmy jeszcze podkre\u015bli\u0107 dwie cechy, wyra\u017anie przywo\u0142ane w dzia\u0142aniach wykonywanych we \u015bnie najpierw przez dzieci, a nast\u0119pnie przez ciche baranki.<br><br>Pierwsz\u0105 cech\u0119 mo\u017cna znale\u017a\u0107 w fakcie, \u017ce \u201em\u0142odzie\u0144cy przestali si\u0119 bi\u0107, wrzeszcze\u0107 i blu\u017ani\u0107 i wszyscy skupili si\u0119 wok\u00f3\u0142 Tego, kt\u00f3ry m\u00f3wi\u0142&#8221;. Ten temat &#8222;<em>gromadzenia si\u0119 razem<\/em>&#8221; jest jedn\u0105 z najwa\u017cniejszych matryc teologicznych i pedagogicznych wizji wychowawczej ksi\u0119dza Bosko. S\u0142ynny tekst napisany w 1854 r., <em>Wprowadzenie do Planu Regulaminu Oratorium m\u0119skiego \u015bw. Franciszka Salezego w Turynie, w regionie Valdocco<a href=\"#_ftn1\" id=\"_ftnref1\"><sup><strong><sup><strong>[1]<\/strong><\/sup><\/strong><\/sup><\/a><\/em>, przedstawia eklezjalny charakter i teologiczny sens instytucji oratoryjnej, cytuj\u0105c s\u0142owa ewangelisty Jana: &#8222;<em>Ut filios Dei, qui erant dispersi, congregaret in unum<\/em>&#8221; (J 11, 52). Dzia\u0142alno\u015b\u0107 Oratorium jest zatem umieszczona pod znakiem eschatologicznego zgromadzenia syn\u00f3w Bo\u017cych, kt\u00f3re stanowi\u0142o centrum misji Syna Bo\u017cego:<br><br>S\u0142owa \u015bwi\u0119tej Ewangelii, kt\u00f3re m\u00f3wi\u0105 nam, \u017ce Boski Zbawiciel przyszed\u0142 z nieba na ziemi\u0119, aby zgromadzi\u0107 wszystkie dzieci Bo\u017ce, rozproszone po r\u00f3\u017cnych cz\u0119\u015bciach ziemi, wydaj\u0105 mi si\u0119, \u017ce mo\u017cna je dos\u0142ownie odnie\u015b\u0107 do m\u0142odzie\u017cy naszych czas\u00f3w.<br><br>M\u0142odzie\u017c, &#8222;ta najbardziej delikatna i najcenniejsza cz\u0119\u015b\u0107 ludzkiego spo\u0142ecze\u0144stwa&#8221;, cz\u0119sto znajduje si\u0119 w rozproszeniu i rozgrupowaniu z powodu braku zainteresowania edukacyjnego rodzic\u00f3w lub wp\u0142ywu z\u0142ych towarzyszy. Pierwsz\u0105 rzecz\u0105, jak\u0105 nale\u017cy zrobi\u0107, aby zapewni\u0107 edukacj\u0119 tym m\u0142odym ludziom, jest w\u0142a\u015bnie &#8222;zebranie ich, pozwolenie im m\u00f3wi\u0107, umoralnianie ich&#8221;. W tych s\u0142owach z <em>Wprowadzenia do Planu Regulaminu<\/em> echo snu, dojrzewaj\u0105cego w \u015bwiadomo\u015bci doros\u0142ego ju\u017c wychowawcy, jest ju\u017c wyra\u017anie i rozpoznawalne. Oratorium jest przedstawiane jako radosne &#8222;zgromadzenie&#8221; m\u0142odych ludzi wok\u00f3\u0142 jedynej uspokajaj\u0105cej si\u0142y zdolnej ich zbawi\u0107 i przemieni\u0107, czyli Boga: &#8222;Te oratoria s\u0105 pewnymi zgromadzeniami, w kt\u00f3rych m\u0142odzie\u017c przebywa na przyjemnej i uczciwej rekreacji, po uczestnictwie w \u015bwi\u0119tych nabo\u017ce\u0144stwach ko\u015bcielnych&#8221;. Ju\u017c od dziecka ksi\u0105dz Bosko rozumia\u0142, \u017ce &#8222;taka jest misja dziecka Bo\u017cego; to mo\u017ce zrobi\u0107 tylko jego \u015bwi\u0119ta religia&#8221;.<br><br>Drugim elementem, kt\u00f3ry stanie si\u0119 cech\u0105 rozpoznawcz\u0105 duchowo\u015bci oratoryjnej, jest to, co we \u015bnie objawia si\u0119 poprzez obraz barank\u00f3w biegn\u0105cych &#8222;na uczt\u0119 tego m\u0119\u017cczyzny i tej pani&#8221;. <em>Pedagogika \u015bwi\u0119ta<\/em> b\u0119dzie fundamentalnym wymiarem systemu prewencyjnego ksi\u0119dza Bosko, kt\u00f3ry w licznych \u015bwi\u0119tach religijnych roku b\u0119dzie widzia\u0142 okazj\u0119 do zaoferowania ch\u0142opcom szansy na g\u0142\u0119bokie oddychanie rado\u015bci\u0105 wiary. Ksi\u0105dz Bosko wiedzia\u0142by, jak entuzjastycznie zaanga\u017cowa\u0107 wsp\u00f3lnot\u0119 m\u0142odzie\u017cow\u0105 Oratorium w przygotowanie wydarze\u0144, przedstawie\u0144, przyj\u0119\u0107, kt\u00f3re zapewni\u0142yby odwr\u00f3cenie uwagi od trudu codziennych obowi\u0105zk\u00f3w, aby wzmocni\u0107 talenty ch\u0142opc\u00f3w w zakresie muzyki, aktorstwa, gimnastyki, aby skierowa\u0107 ich wyobra\u017ani\u0119 w kierunku pozytywnej kreatywno\u015bci. Je\u015bli we\u017amie si\u0119 pod uwag\u0119, \u017ce edukacja proponowana w dziewi\u0119tnastowiecznych kr\u0119gach religijnych mia\u0142a zwykle raczej surowy ton, kt\u00f3ry wydawa\u0142 si\u0119 przedstawia\u0107 idea\u0142 pedagogiczny, kt\u00f3ry nale\u017cy osi\u0105gn\u0105\u0107, jako pobo\u017cne opanowanie, to zdrowe \u015bwi\u0105teczne weso\u0142e oratorium wyr\u00f3\u017cnia si\u0119 jako wyraz humanizmu otwartego na zrozumienie psychologicznych potrzeb dziecka i zdolnego do promowania jego protagonizmu. \u015awi\u0105teczna rado\u015b\u0107, kt\u00f3ra nast\u0119puje po metamorfozie zwierz\u0105t ze snu, jest zatem tym, do czego musi d\u0105\u017cy\u0107 pedagogika salezja\u0144ska.<br><br>W rzeczywisto\u015bci \u015bwi\u0119towanie oferuje cz\u0142owiekowi szans\u0119 na uwolnienie si\u0119 od ogranicze\u0144 codziennego \u017cycia, na porzucenie r\u00f3l, kt\u00f3re zamykaj\u0105 relacje w klatce i na wydobycie na \u015bwiat\u0142o dzienne tego, co istotne, w czym mo\u017cna naprawd\u0119 znale\u017a\u0107 rado\u015b\u0107 \u017cycia i pozwoli\u0107 nam rozpozna\u0107 si\u0119 razem jako wsp\u00f3lnota. U podstaw \u015bwi\u0105tecznego zachowania le\u017cy jednak nieuniknione pytanie, kt\u00f3re dotyczy jego fundament\u00f3w. We wszystkich kulturach \u015bwi\u0105teczne zachowanie zak\u0142ada autoryzacj\u0119, kt\u00f3rej uczestnicy uroczysto\u015bci nie mog\u0105 sobie sami udzieli\u0107. \u015awi\u0119towanie nie mo\u017ce by\u0107 po prostu wynikiem autonomicznej decyzji; nie mo\u017cna \u015bwi\u0119towa\u0107 bez prawdziwego powodu, aby to zrobi\u0107, a pow\u00f3d ten musi wynika\u0107 z do\u015bwiadczenia, kt\u00f3re naprawd\u0119 poszerza przestrze\u0144 serca i wprowadza wolno\u015b\u0107. W przeciwnym razie wolno\u015b\u0107, kt\u00f3ra jest inscenizowana podczas \u015bwi\u0119towania, jest tylko pust\u0105 zewn\u0119trzn\u0105 pow\u0142ok\u0105, pokrywaj\u0105c\u0105 sfrustrowane aspiracje; ostatecznie jest to iluzja, kt\u00f3ra mo\u017ce tylko rozczarowa\u0107. Zamiast wolno\u015bci do\u015bwiadcza si\u0119 transgresji, zamiast wsp\u00f3lnoty produkuje si\u0119 stado, zamiast rado\u015bci jest tylko zgie\u0142k, kt\u00f3ry j\u0105 imituje, ale jej nie daje.<br><br>Uczta oratoryjna umieszcza swoje centrum tam, gdzie znalaz\u0142y je baranki ze snu, metamorfoza becz\u0105cego stada. Centrum, \u017ar\u00f3d\u0142em i celem \u015bwi\u0119ta m\u0142odzie\u017cy jest obecno\u015b\u0107 Jezusa i Jego Matki. Ksi\u0105dz Bosko wie, \u017ce autentyczna rado\u015b\u0107 pochodzi z pokoju sumienia, kt\u00f3re \u017cyje w przyja\u017ani z Panem. Dlatego przygotowuje \u015bwi\u0119ta z nowennami, kt\u00f3re przygotowuj\u0105 serce do \u017cycia \u0142ask\u0105 i z sakramentem spowiedzi, proponowanym jako prawdziwe do\u015bwiadczenie wewn\u0119trznego uzdrowienia. \u015awi\u0119to jest zatem kulminacyjnym momentem prawdziwej podr\u00f3\u017cy duchowej przemiany, kt\u00f3rej \u0142aska Bo\u017ca jest g\u0142\u0119bok\u0105 si\u0142\u0105 nap\u0119dow\u0105, a jednocze\u015bnie wskazuje na dalsze spe\u0142nienie, kt\u00f3re nast\u0105pi w rado\u015bci nieba, kiedy przemienienie cz\u0142owieka zostanie w pe\u0142ni dokonane. Pismo \u015awi\u0119te uczy, \u017ce ca\u0142e stworzenie jest od pocz\u0105tku ukierunkowane na szabat, Bo\u017cy dzie\u0144 odpoczynku, kt\u00f3ry nie jest pustym czasem, ale przestrzeni\u0105 bezinteresowno\u015bci spotkania i celebracji przyja\u017ani. Cz\u0142owiek spontanicznie nosi w sobie pragnienie wej\u015bcia w Bo\u017cy dzie\u0144, d\u0105\u017cenia do pe\u0142ni \u017cycia, kt\u00f3re nie zna ju\u017c ci\u0119\u017caru egzystencji i zm\u0119czenia codzienno\u015bci\u0105. To napi\u0119cie jest szczeg\u00f3lnie \u017cywe w wieku m\u0142odzie\u0144czym, kt\u00f3ry bardziej intensywnie poszukuje zabawy i rado\u015bci, prawie jakby szuka\u0142 tam oczekiwania na wi\u0119ksze szcz\u0119\u015bcie. Ksi\u0105dz Bosko by\u0142 w stanie uchwyci\u0107 w tym napi\u0119ciu podstaw\u0119 i przestrze\u0144 wychowawcz\u0105 dla duchowego do\u015bwiadczenia prawdziwego \u015bwi\u0119towania, mo\u017cliwego dzi\u0119ki darowi \u0142aski.<br><br>Zwi\u0105zek mi\u0119dzy <em>rekreacj\u0105 na podw\u00f3rku<\/em> a <em>\u015bwi\u0119towaniem podczas liturgii<\/em> jest z pewno\u015bci\u0105 jedn\u0105 z dojrza\u0142ych implikacji tych intuicji, kt\u00f3re ni\u00f3s\u0142 sen. We fragmencie <em>Wspomnie\u0144 Oratorium<\/em>, opisuj\u0105cym \u017cywotno\u015b\u0107 typowego dnia po\u015br\u00f3d ch\u0142opc\u00f3w, ksi\u0105dz Bosko potwierdza: &#8222;Rekreacja s\u0142u\u017cy\u0142a mi do podsuni\u0119cia moim wychowankom jakich\u015b religijnych my\u015bli czy zach\u0119cania do przyst\u0119powania do sakrament\u00f3w \u015bwi\u0119tych&#8221;<a href=\"#_ftn2\" id=\"_ftnref2\"><sup>[2]<\/sup><\/a>. W s\u0142ynnym Li\u015bcie z Rzymu z 1884 r., kt\u00f3ry stanowi jeden z najcenniejszych wyraz\u00f3w jego duchowej m\u0105dro\u015bci, zauwa\u017ca, z drugiej strony, bardzo \u015bcis\u0142y zwi\u0105zek mi\u0119dzy &#8222;apati\u0105&#8221; rekreacji a &#8222;ch\u0142odem&#8221; w podej\u015bciu do sakrament\u00f3w. W misji oratoryjnej, powierzonej mu we \u015bnie, podw\u00f3rko i ko\u015bci\u00f3\u0142, zabawa i liturgia, zdrowa rekreacja i \u017cycie \u0142aski musz\u0105 by\u0107 \u015bci\u015ble zjednoczone, jako dwa nieroz\u0142\u0105czne elementy jednej pedagogiki.<br><br><strong>Wezwanie do niemo\u017cliwego<br><\/strong><br>Podczas gdy dla ch\u0142opc\u00f3w sen ko\u0144czy si\u0119 \u015bwi\u0119towaniem, dla Jana ko\u0144czy si\u0119 on konsternacj\u0105, a nawet \u0142zami. Jest to skutek, kt\u00f3ry nie powinien nas zaskakiwa\u0107. Zwyk\u0142o si\u0119 uwa\u017ca\u0107, z pewnym uproszczeniem, \u017ce wizyty Boga nios\u0105 wy\u0142\u0105cznie rado\u015b\u0107 i pocieszenie. Dlatego paradoksalne jest, \u017ce dla aposto\u0142a rado\u015bci, dla tego, kt\u00f3ry jako seminarzysta za\u0142o\u017cy &#8222;Towarzystwo weso\u0142o\u015bci&#8221; i kt\u00f3ry jako kap\u0142an nauczy swoich ch\u0142opc\u00f3w, \u017ce \u015bwi\u0119to\u015b\u0107 polega na &#8222;byciu bardzo radosnym&#8221;, scena powo\u0142ania ko\u0144czy si\u0119 p\u0142aczem.<br><br>Mo\u017ce to z pewno\u015bci\u0105 wskazywa\u0107, \u017ce rado\u015b\u0107, o kt\u00f3rej mowa, nie jest czystym wypoczynkiem i prost\u0105 beztrosk\u0105, ale wewn\u0119trznym rezonansem z pi\u0119knem \u0142aski. Jako taka, mo\u017ce by\u0107 osi\u0105gni\u0119ta jedynie poprzez wymagaj\u0105ce duchowe bitwy, kt\u00f3rych cen\u0119 ksi\u0105dz Bosko b\u0119dzie musia\u0142 w du\u017cej mierze zap\u0142aci\u0107 dla dobra swoich ch\u0142opc\u00f3w. W ten spos\u00f3b prze\u017cyje on na nowo t\u0119 zamian\u0119 r\u00f3l, zakorzenion\u0105 w tajemnicy paschalnej Jezusa i przed\u0142u\u017con\u0105 w kondycji aposto\u0142\u00f3w: &#8222;my g\u0142upi dla Chrystusa, wy m\u0105drzy w Chrystusie, my niemocni, wy mocni; wy doznajecie szacunku, a my wzgardy&#8221; (1 Kor 4,10), ale tak samo &#8222;wsp\u00f3\u0142pracownicy w waszej rado\u015bci&#8221; (2 Kor 1,24).<br><br>Niepok\u00f3j, z jakim ko\u0144czy si\u0119 sen, przypomina jednak przede wszystkim zawr\u00f3t g\u0142owy, jaki odczuwaj\u0105 wielkie biblijne postacie w obliczu boskiego powo\u0142ania, kt\u00f3re objawia si\u0119 w ich \u017cyciu, kieruj\u0105c je w ca\u0142kowicie nieprzewidywalnym i niepokoj\u0105cym kierunku. Ewangelia \u0141ukasza m\u00f3wi, \u017ce nawet Maryja, na s\u0142owa anio\u0142a, poczu\u0142a g\u0142\u0119boki wewn\u0119trzny niepok\u00f3j (&#8222;zmiesza\u0142a si\u0119 na te s\u0142owa&#8221; \u0141k 1,29). Izajasz czu\u0142 si\u0119 zagubiony przed manifestacj\u0105 Bo\u017cej \u015bwi\u0119to\u015bci w \u015bwi\u0105tyni (Iz 6), Amos por\u00f3wna\u0142 do ryku lwa (Am 3,8) moc Bo\u017cego S\u0142owa, przez kt\u00f3re zosta\u0142 pochwycony, podczas gdy Pawe\u0142 do\u015bwiadczy\u0142 na drodze do Damaszku egzystencjalnego wstrz\u0105su, kt\u00f3ry pochodzi\u0142 ze spotkania ze Zmartwychwsta\u0142ym. Cho\u0107 s\u0105 \u015bwiadkami fascynuj\u0105cego spotkania z Bogiem, kt\u00f3re uwodzi na zawsze, w momencie wezwania biblijni m\u0119\u017cczy\u017ani wydaj\u0105 si\u0119 bardziej waha\u0107 ze strachem w obliczu czego\u015b, co ich przerasta, ni\u017c rzuca\u0107 si\u0119 na o\u015blep w przygod\u0119 misji.<br><br>Podobnym do\u015bwiadczeniem wydaje si\u0119 by\u0107 niepok\u00f3j, kt\u00f3rego Jan do\u015bwiadcza we \u015bnie. Wynika ono z paradoksalnego charakteru powierzonej mu misji, kt\u00f3r\u0105 bez wahania okre\u015bla jako &#8222;niemo\u017cliw\u0105&#8221; (&#8222;Kim jeste\u015b Panie, \u017ce nakazujesz mi rzeczy niemo\u017cliwe?&#8221;). Przymiotnik ten mo\u017ce wydawa\u0107 si\u0119 &#8222;przesadzony&#8221;, poniewa\u017c reakcje dzieci czasami s\u0105 w\u0142a\u015bnie takie, zw\u0142aszcza gdy wyra\u017caj\u0105 poczucie nieadekwatno\u015bci w obliczu trudnego zadania. Ten element dzieci\u0119cej psychologii nie jest jednak wystarczaj\u0105cy, by rozja\u015bni\u0107 tre\u015b\u0107 dialogu ze snu i g\u0142\u0119bi\u0119 duchowego do\u015bwiadczenia, kt\u00f3re przekazuje. Tym bardziej, \u017ce Jan ma prawdziw\u0105 cech\u0119 przyw\u00f3dcz\u0105 i doskona\u0142\u0105 pami\u0119\u0107, co pozwoli mu w miesi\u0105cach nast\u0119puj\u0105cych po \u015bnie natychmiast rozpocz\u0105\u0107 oratorium, zabawiaj\u0105c swoich przyjaci\u00f3\u0142 grami akrobatycznymi i powtarzaj\u0105c im s\u0142owo w s\u0142owo kazanie proboszcza. Z tego powodu w s\u0142owach, w kt\u00f3rych bez ogr\u00f3dek o\u015bwiadcza, \u017ce jest &#8222;niezdolny do m\u00f3wienia o religii&#8221; swoim towarzyszom, dobrze jest us\u0142ysze\u0107 odleg\u0142e echo sprzeciwu Jeremiasza wobec boskiego powo\u0142ania: &#8222;Przecie\u017c nie umiem m\u00f3wi\u0107, bo jestem m\u0142odzie\u0144cem&#8221; (Jr 1,6).<br><br>To nie na poziomie naturalnych predyspozycji rozgrywa si\u0119 postulat niemo\u017cliwego, ale raczej na poziomie tego, co mo\u017cna w\u0142\u0105czy\u0107 w horyzont realno\u015bci, tego, czego mo\u017cna oczekiwa\u0107 na podstawie w\u0142asnego obrazu \u015bwiata, tego, co mie\u015bci si\u0119 w granicach do\u015bwiadczenia. Poza t\u0105 granic\u0105 otwiera si\u0119 obszar niemo\u017cliwego, kt\u00f3ry jednak z biblijnego punktu widzenia jest przestrzeni\u0105 Bo\u017cego dzia\u0142ania. &#8222;Niemo\u017cliwe&#8221; jest, by Abraham mia\u0142 syna z bezp\u0142odnej, starej kobiety, takiej jak Sara; &#8222;niemo\u017cliwe&#8221; jest, by Dziewica pocz\u0119\u0142a i da\u0142a \u015bwiatu Syna Bo\u017cego, kt\u00f3ry sta\u0142 si\u0119 cz\u0142owiekiem; &#8222;niemo\u017cliwe&#8221; wydaje si\u0119 uczniom zbawienie, skoro \u0142atwiej jest wielb\u0142\u0105dowi przej\u015b\u0107 przez ucho igielne ni\u017c bogatemu wej\u015b\u0107 do kr\u00f3lestwa niebieskiego. A jednak Abraham odpowiada: &#8222;Czy\u017c dla Pana jest co\u015b niemo\u017cliwego?&#8221; (Rdz 18,14); anio\u0142 m\u00f3wi Maryi, \u017ce &#8222;dla Boga nie ma nic niemo\u017cliwego&#8221; (\u0141k 1,37); a Jezus odpowiada niewierz\u0105cym uczniom, \u017ce &#8222;co niemo\u017cliwe jest dla ludzi, mo\u017cliwe jest u Boga&#8221; (\u0141k 18,27).<br><br>Najwa\u017cniejszym miejscem, w kt\u00f3rym pojawia si\u0119 teologiczne pytanie o to, co niemo\u017cliwe, jest decyduj\u0105cy moment historii zbawienia, a mianowicie dramat paschalny, w kt\u00f3rym granic\u0105 niemo\u017cliwego do pokonania jest ciemna otch\u0142a\u0144 z\u0142a i \u015bmierci. Jak bowiem mo\u017cna pokona\u0107 \u015bmier\u0107? Czy\u017c nie jest ona sama w sobie imperatywnym symbolem niemo\u017cno\u015bci, nieprzekraczaln\u0105 granic\u0105 ka\u017cdej ludzkiej mo\u017cliwo\u015bci, pot\u0119g\u0105, kt\u00f3ra dominuje nad \u015bwiatem, wyznaczaj\u0105c jego szach mat? I czy \u015bmier\u0107 Jezusa nie piecz\u0119tuje tej granicy nieodwo\u0142alnie? &#8222;Z t\u0105 \u015bmierci\u0105, bardziej ni\u017c z jak\u0105kolwiek inn\u0105, \u015bmier\u0107 triumfuje jako koniec wszelkiej mo\u017cliwo\u015bci, poniewa\u017c wraz ze \u015bmierci\u0105 \u015awi\u0119tego zabija mo\u017cliwo\u015b\u0107 wszystkiego i wszystkich&#8221;<a href=\"#_ftn3\" id=\"_ftnref3\"><sup>[3]<\/sup><\/a>. Jednak w samym \u0142onie tej najwy\u017cszej niemo\u017cliwo\u015bci B\u00f3g wzbudzi\u0142 absolutn\u0105 nowo\u015b\u0107. Wskrzeszaj\u0105c Syna, kt\u00f3ry sta\u0142 si\u0119 cz\u0142owiekiem w mocy Ducha, radykalnie obali\u0142 to, co nazywamy \u015bwiatem mo\u017cliwo\u015bci, prze\u0142amuj\u0105c granic\u0119, w kt\u00f3rej zamykamy nasze oczekiwania wobec rzeczywisto\u015bci. Poniewa\u017c nawet niemoc krzy\u017ca nie mo\u017ce powstrzyma\u0107 daru Syna, niemo\u017cno\u015b\u0107 \u015bmierci zostaje przezwyci\u0119\u017cona przez bezprecedensowe zmartwychwsta\u0142e \u017cycie, kt\u00f3re daje pocz\u0105tek ostatecznemu stworzeniu i czyni wszystko nowym. Odt\u0105d &#8222;raz na zawsze&#8221; to nie \u017cycie podlega \u015bmierci, ale \u015bmier\u0107 \u017cyciu.<br><br>To <em>w przestrzeni stworzonej przez zmartwychwstanie<\/em> niemo\u017cliwe staje si\u0119 realne, to w niej dostojny m\u0119\u017cczyzna ze snu, ja\u015bniej\u0105cy paschalnym \u015bwiat\u0142em, prosi Jana, aby uczyni\u0142 niemo\u017cliwe mo\u017cliwym. Czyni to za pomoc\u0105 zaskakuj\u0105cej formu\u0142y: &#8221; W\u0142a\u015bnie dlatego, \u017ce to wydaj\u0105 ci si\u0119 niemo\u017cliwe, musisz uczyni\u0107 je mo\u017cliwymi przez pos\u0142usze\u0144stwo &#8222;. Brzmi to jak s\u0142owa, kt\u00f3rymi rodzice zach\u0119caj\u0105 dzieci, gdy s\u0105 niech\u0119tne, do zrobienia czego\u015b, czego nie czuj\u0105 si\u0119 w stanie lub nie chc\u0105 zrobi\u0107. &#8222;B\u0105d\u017a pos\u0142uszny, a zobaczysz, \u017ce ci si\u0119 uda&#8221;, m\u00f3wi\u0105 wtedy mama lub tata: psychologia dzieci\u0119cego \u015bwiata jest doskonale respektowana. Ale s\u0105 to tak\u017ce, i to o wiele wi\u0119cej, s\u0142owa, kt\u00f3rymi <em>Syn objawia tajemnic\u0119 niemo\u017cliwego, tajemnic\u0119, kt\u00f3ra jest ukryta w Jego pos\u0142usze\u0144stwie<\/em>. Dostojny m\u0119\u017cczyzna, kt\u00f3ry nakazuje rzecz niemo\u017cliw\u0105, dzi\u0119ki swojemu ludzkiemu do\u015bwiadczeniu wie, \u017ce niemo\u017cliwo\u015b\u0107 jest miejscem, w kt\u00f3rym Ojciec dzia\u0142a ze swoim Duchem, pod warunkiem, \u017ce otworzy si\u0119 Mu drzwi swoim pos\u0142usze\u0144stwem.<br><br>Jan oczywi\u015bcie pozostaje zaniepokojony i oszo\u0142omiony, ale jest to postawa, jakiej do\u015bwiadcza cz\u0142owiek w obliczu tej \u201eniemo\u017cliwo\u015bci\u201d paschalnej, w obliczu cudu cud\u00f3w, kt\u00f3rego znakiem jest ka\u017cde inne zbawcze wydarzenie. Po wnikliwej analizie fenomenologii niemo\u017cliwego, J.L. Marion stwierdza: &#8222;W poranek wielkanocny tylko Chrystus mo\u017ce jeszcze powiedzie\u0107 <em>Ja<\/em>: tak \u017ce przed Nim ka\u017cde transcendentalne <em>ja<\/em> musi rozpozna\u0107 siebie jako [&#8230;] zakwestionowane <em>ja<\/em>, poniewa\u017c jest zdezorientowane&#8221;<a href=\"#_ftn4\" id=\"_ftnref4\"><sup>[4]<\/sup><\/a>. Wielkanoc sprawia, \u017ce to, co najbardziej realne w historii, staje si\u0119 czym\u015b, co niewierz\u0105ce <em>ja<\/em> uznaje <em>a priori<\/em> za niemo\u017cliwe. Niemo\u017cliwo\u015b\u0107 Boga, aby mog\u0142a zosta\u0107 uznana w swojej realno\u015bci, wymaga zmiany horyzontu, kt\u00f3r\u0105 nazywamy <em>wiar\u0105<\/em>.<br><br>Nic wi\u0119c dziwnego, \u017ce we \u015bnie dialektyka mo\u017cliwego-niemo\u017cliwego przeplata si\u0119 z inn\u0105 dialektyk\u0105, dialektyk\u0105 jasno\u015bci i ciemno\u015bci. Charakteryzuje ona przede wszystkim sam obraz Pana, kt\u00f3rego twarz jest tak jasna, \u017ce Jan nie mo\u017ce na ni\u0105 patrze\u0107. Na tej twarzy \u015bwieci w rzeczywisto\u015bci boskie \u015bwiat\u0142o, kt\u00f3re paradoksalnie wytwarza ciemno\u015b\u0107. Nast\u0119pnie s\u0105 s\u0142owa m\u0119\u017cczyzny i kobiety, kt\u00f3re cho\u0107 jasno wyja\u015bniaj\u0105, co Jan musi zrobi\u0107, to jednak pozostawiaj\u0105 go zdezorientowanego i przestraszonego. Na koniec pojawia si\u0119 symboliczny obraz, poprzez metamorfoz\u0119 zwierz\u0105t, kt\u00f3ry jednak prowadzi do jeszcze wi\u0119kszego niezrozumienia. Jan mo\u017ce tylko prosi\u0107 o dalsze wyja\u015bnienia: &#8222;B\u0142aga\u0142em, aby m\u00f3wi\u0142a, abym m\u00f3g\u0142 zrozumie\u0107, bo nie wiedzia\u0142em, o co chodzi&#8221;, ale odpowied\u017a, kt\u00f3r\u0105 otrzymuje od kobiety o majestatycznym wygl\u0105dzie, jeszcze bardziej op\u00f3\u017ania moment zrozumienia: &#8222;W swoim czasie wszystko zrozumiesz&#8221;. <strong><br><\/strong><br>Oznacza to z ca\u0142\u0105 pewno\u015bci\u0105, \u017ce tylko poprzez realizacj\u0119 tego, co jest ju\u017c uchwytne we \u015bnie, tj. poprzez mo\u017cliwe pos\u0142usze\u0144stwo, przestrze\u0144 do wyja\u015bnienia jego przes\u0142ania zostanie szerzej otwarta. W rzeczywisto\u015bci nie polega ono po prostu na idei, kt\u00f3r\u0105 nale\u017cy wyja\u015bni\u0107, ale na s\u0142owie sprawczym, skutecznej lokalizacji, kt\u00f3ra w\u0142a\u015bnie poprzez urzeczywistnienie swojej operacyjnej mocy manifestuje swoje najg\u0142\u0119bsze znaczenie.<br><br>Ta dialektyka \u015bwiat\u0142a i ciemno\u015bci oraz odpowiadaj\u0105ca jej praktyczna forma dost\u0119pu do prawdy s\u0105 elementami charakteryzuj\u0105cymi teologiczn\u0105 struktur\u0119 aktu wiary. Wierzy\u0107 w istocie oznacza kroczy\u0107 w \u015bwietlistym ob\u0142oku, kt\u00f3ry wskazuje cz\u0142owiekowi drog\u0119, ale jednocze\u015bnie pozbawia go mo\u017cliwo\u015bci zdominowania jej swoim spojrzeniem. Chodzi\u0107 w wierze to chodzi\u0107 jak Abraham, kt\u00f3ry &#8222;wyruszy\u0142, nie wiedz\u0105c, dok\u0105d idzie&#8221; (Hbr 11, 8); jednak nie w tym sensie, \u017ce wyruszy\u0142 na przygod\u0119, poruszaj\u0105c si\u0119 przypadkowo, ale w tym sensie, \u017ce wyruszy\u0142 w pos\u0142usze\u0144stwie &#8222;do miejsca, kt\u00f3re mia\u0142 otrzyma\u0107 w dziedzictwo&#8221;. Nie m\u00f3g\u0142 zna\u0107 z g\u00f3ry ziemi, kt\u00f3ra zosta\u0142a mu obiecana, poniewa\u017c jego gotowo\u015b\u0107 i wewn\u0119trzne poddanie si\u0119 naprawd\u0119 przyczyni\u0142y si\u0119 do jej istnienia jako takiej, jako ziemi spotkania i przymierza z Bogiem, a nie tylko jako przestrzeni geograficznej, do kt\u00f3rej mo\u017cna dotrze\u0107 w materialny spos\u00f3b. S\u0142owa Maryi skierowane do Jana &#8211; &#8222;w swoim czasie wszystko zrozumiesz&#8221; &#8211; nie s\u0105 wi\u0119c tylko \u017cyczliw\u0105 matczyn\u0105 zach\u0119t\u0105, podobn\u0105 do tej, jak\u0105 matki daj\u0105 swoim dzieciom, gdy nie mog\u0105 im wi\u0119cej wyja\u015bni\u0107, ale zawieraj\u0105 one najwi\u0119cej \u015bwiat\u0142a, jakie mo\u017cna ofiarowa\u0107 tym, kt\u00f3rzy musz\u0105 kroczy\u0107 w wierze.<br><br><strong>Tajemnica Imienia<br><\/strong><br>Po dotarciu tego punktu refleksji jeste\u015bmy w stanie lepiej zinterpretowa\u0107 inny wa\u017cny element do\u015bwiadczenia snu. Jest nim fakt, \u017ce w centrum podw\u00f3jnego napi\u0119cia mi\u0119dzy mo\u017cliwym i niemo\u017cliwym oraz mi\u0119dzy znanym i nieznanym, w centrum narracji snu, znajduje si\u0119 temat tajemniczego Imienia dostojnego m\u0119\u017cczyzny cz\u0142owieka. G\u0119sty dialog sekcji trzeciej [snu] jest w rzeczywisto\u015bci przeplatany pytaniami, kt\u00f3re powtarzaj\u0105 ten sam temat: &#8222;Kim jeste\u015b Panie, \u017ce nakazujesz mi rzeczy niemo\u017cliwe?\u201d &#8222;Kim jeste\u015b, \u017ce m\u00f3wisz w ten spos\u00f3b?&#8221;; i wreszcie: &#8222;Moja mama m\u00f3wi mi, \u017cebym bez jej pozwolenia nie przy\u0142\u0105cza\u0142 si\u0119 do tych, kt\u00f3rych nie znam. Dlatego prosz\u0119 powiedzie\u0107 mi swoje imi\u0119&#8221;. Dostojny m\u0119\u017cczyzna m\u00f3wi Janowi, aby zapyta\u0142 swoj\u0105 matk\u0119 o Imi\u0119, ale w ta ostatnia nie chce mu powiedzie\u0107. Do ko\u0144ca pozostaje ono owiane tajemnic\u0105.<br><br>Wspomnieli\u015bmy ju\u017c, w cz\u0119\u015bci po\u015bwi\u0119conej rekonstrukcji biblijnego t\u0142a snu, \u017ce temat Imienia jest \u015bci\u015ble zwi\u0105zany z epizodem powo\u0142ania Moj\u017cesza przy p\u0142on\u0105cym krzewie (Wj 3). Strona ta stanowi jeden z centralnych tekst\u00f3w objawienia Starego Testamentu i k\u0142adzie podwaliny pod ca\u0142\u0105 my\u015bl religijn\u0105 Izraela. Andr\u00e9 LaCoque zaproponowa\u0142, aby nazwa\u0107 j\u0105 &#8222;objawieniem objawie\u0144&#8221;, poniewa\u017c stanowi ona zasad\u0119 jedno\u015bci struktury narracyjnej i normatywnej, kt\u00f3ra kwalifikuje narracj\u0119 Ksi\u0119gi Wyj\u015bcia jako kom\u00f3rk\u0119-matk\u0119 ca\u0142ego Pisma \u015awi\u0119tego<a href=\"#_ftn5\" id=\"_ftnref5\"><sup>[5]<\/sup><\/a>. Wa\u017cne jest, aby zauwa\u017cy\u0107, jak tekst biblijny artyku\u0142uje w \u015bcis\u0142ej jedno\u015bci stan niewoli ludu w Egipcie, powo\u0142anie Moj\u017cesza i objawienie teofaniczne. Objawienie Imienia Bo\u017cego Moj\u017ceszowi nie odbywa si\u0119 jako przekazanie informacji do poznania lub danych do zdobycia, ale jako manifestacja osobistej obecno\u015bci, kt\u00f3ra ma na celu wzbudzenie stabilnej relacji i wygenerowanie procesu wyzwolenia. W tym sensie <em>objawienie Imienia Bo\u017cego jest ukierunkowane na przymierze i misj\u0119<a href=\"#_ftn6\" id=\"_ftnref6\"><sup><strong><sup><strong>[6]<\/strong><\/sup><\/strong><\/sup><\/a><\/em>. &#8222;Imi\u0119 jest zar\u00f3wno teofaniczne, jak i sprawcze, poniewa\u017c ci, kt\u00f3rzy je otrzymuj\u0105, nie s\u0105 po prostu wprowadzani w bosk\u0105 tajemnic\u0119, ale s\u0105 odbiorcami aktu zbawienia&#8221;<a href=\"#_ftn7\" id=\"_ftnref7\"><sup>[7]<\/sup><\/a>.<br><br>Imi\u0119 bowiem, w przeciwie\u0144stwie do poj\u0119cia, nie oznacza jedynie istoty, kt\u00f3r\u0105 nale\u017cy pomy\u015ble\u0107, ale inno\u015b\u0107, do kt\u00f3rej nale\u017cy si\u0119 odnie\u015b\u0107, obecno\u015b\u0107, kt\u00f3r\u0105 nale\u017cy przywo\u0142a\u0107, podmiot, kt\u00f3ry proponuje siebie jako prawdziwego rozm\u00f3wc\u0119 egzystencji. Fakt, \u017ce B\u00f3g objawia si\u0119 jako &#8222;Ja&#8221;, sugeruje g\u0142oszenie niepor\u00f3wnywalnego bogactwa ontologicznego samego Bytu, kt\u00f3ry nigdy nie mo\u017ce by\u0107 adekwatnie zdefiniowany, ale wskazuje, \u017ce tylko poprzez osobist\u0105 relacj\u0119 z Nim mo\u017cna uzyska\u0107 dost\u0119p do Jego to\u017csamo\u015bci, Tajemnicy Bytu, kt\u00f3rym On jest. Objawienie osobowego Imienia jest zatem aktem s\u0142owa, kt\u00f3ry rzuca wyzwanie odbiorcy, prosz\u0105c go o usytuowanie si\u0119 w relacji do m\u00f3wi\u0105cego. Tylko w ten spos\u00f3b mo\u017cliwe jest uchwycenie jego znaczenia. Co wi\u0119cej, takie objawienie wyra\u017anie staje si\u0119 fundamentem wyzwole\u0144czej misji, kt\u00f3r\u0105 musi wype\u0142ni\u0107 Moj\u017cesz: &#8222;Ja-jestem pos\u0142a\u0142 mnie do was&#8221; (Wj 3, 14). Przedstawiaj\u0105c si\u0119 jako B\u00f3g osobowy, a nie B\u00f3g przywi\u0105zany do terytorium, jako B\u00f3g obietnicy, a nie tylko jako Pan niezmiennej powtarzalno\u015bci, Jahwe b\u0119dzie w stanie podtrzyma\u0107 w\u0119dr\u00f3wk\u0119 ludu, jego podr\u00f3\u017c ku wolno\u015bci. Ma zatem Imi\u0119, kt\u00f3re daje o sobie zna\u0107, o ile prowokuje przymierze i porusza histori\u0119.<br><br>To Imi\u0119 to zostanie w pe\u0142ni objawione jedynie przez Jezusa. Tak zwana modlitwa kap\u0142a\u0144ska Jezusa, kt\u00f3r\u0105 czytamy w J 17, uto\u017csamia objawienie Imienia Bo\u017cego jako serce misji chrystologicznej (w. 6, 11, 12, 26). Na tej stronie, jak stwierdza Ratzinger, &#8222;sam Chrystus jawi si\u0119 nam niemal jako p\u0142on\u0105cy krzew, z kt\u00f3rego imi\u0119 Boga sp\u0142ywa na ludzi\u201d<sup> <a href=\"#_ftn8\" id=\"_ftnref8\"><sup>[8]<\/sup><\/a><\/sup>. W Nim B\u00f3g staje si\u0119 w pe\u0142ni wzywalny, poniewa\u017c w Nim w pe\u0142ni wszed\u0142 we wsp\u00f3\u0142istnienie z nami, zamieszkuj\u0105c nasz\u0105 histori\u0119 i prowadz\u0105c j\u0105 do swojego ostatecznego exodusu. Paradoks polega na tym, \u017ce Bo\u017ce Imi\u0119 objawione przez Jezusa zbiega si\u0119 z sam\u0105 Tajemnic\u0105 Jego osoby. Jezus w rzeczywisto\u015bci mo\u017ce przypisa\u0107 sobie Boskie Imi\u0119 &#8211; &#8222;Ja jestem&#8221; &#8211; objawione Moj\u017ceszowi w krzewie. Bo\u017ce Imi\u0119 objawia si\u0119 zatem w swej niewyobra\u017calnej trynitarnej g\u0142\u0119bi, kt\u00f3rej pe\u0142ni\u0119 objawi dopiero wydarzenie paschalne. Przez swoje pos\u0142usze\u0144stwo a\u017c do \u015bmierci na krzy\u017cu Jezus zostaje wywy\u017cszony w chwale i otrzymuje Imi\u0119, kt\u00f3re jest ponad wszelkie inne imi\u0119, tak \u017ce przed Nim zgina si\u0119 ka\u017cde kolano w niebie, na ziemi i pod ziemi\u0105. Zatem tylko w Imieniu Jezusa jest zbawienie, poniewa\u017c w Jego historii B\u00f3g w pe\u0142ni dokona\u0142 objawienia swojej w\u0142asnej tajemnicy trynitarnej.<br><br>&#8222;Powiedz mi swoje imi\u0119&#8221;: na to pytanie Jana nie mo\u017cna odpowiedzie\u0107 po prostu formu\u0142\u0105, imieniem rozumianym jako zewn\u0119trzna etykieta osoby. Aby pozna\u0107 Imi\u0119 Tego, kt\u00f3ry przemawia we \u015bnie, nie wystarczy otrzyma\u0107 informacj\u0119, ale konieczne jest zaj\u0119cie pozycji przed Jego aktem m\u00f3wienia. Oznacza to, \u017ce konieczne jest wej\u015bcie w relacj\u0119 intymno\u015bci i poddania si\u0119, kt\u00f3r\u0105 Ewangelie opisuj\u0105 jako &#8222;przebywanie&#8221; z Nim. To dlatego, gdy pierwsi uczniowie pytaj\u0105 Jezusa o Jego to\u017csamo\u015b\u0107 &#8211; &#8222;Nauczycielu, gdzie mieszkasz?&#8221; lub dos\u0142ownie &#8222;gdzie przebywasz?&#8221; &#8211; On odpowiada: &#8222;Chod\u017acie, a zobaczycie&#8221; (J 1,38s.). Jedynie &#8222;przebywaj\u0105c&#8221; z Nim, mieszkaj\u0105c w Jego tajemnicy, wchodz\u0105c w Jego relacj\u0119 z Ojcem, mo\u017cna naprawd\u0119 pozna\u0107, Kim On jest.<br><br>Fakt, \u017ce posta\u0107 ze snu nie odpowiada Janowi, tak jak my by\u015bmy to uczynili, przedstawiaj\u0105c to, co jest napisane na naszym dowodzie to\u017csamo\u015bci, wskazuje, \u017ce Jego Imi\u0119 nie mo\u017ce by\u0107 poznane jako czysto zewn\u0119trzna nazwa, ale ukazuje swoj\u0105 prawd\u0119 tylko wtedy, gdy piecz\u0119tuje do\u015bwiadczenie przymierza i misji. Jan pozna wi\u0119c to Imi\u0119, przemierzaj\u0105c dialektyk\u0119 tego, co mo\u017cliwe i tego, co niemo\u017cliwe, jasno\u015bci i ciemno\u015bci; pozna je, wype\u0142niaj\u0105c powierzon\u0105 mu misj\u0119 oratoryjn\u0105. Pozna Go zatem, nosz\u0105c Go w sobie, dzi\u0119ki historii prze\u017cywanej jako historia zamieszkana przez Niego. Pewnego dnia Cagliero za\u015bwiadczy o ksi\u0119dzu Bosko, \u017ce jego spos\u00f3b kochania by\u0142 &#8222;czu\u0142y, wielki, silny, ale ca\u0142y duchowy, czysty, prawdziwie czysty&#8221;, tak bardzo, \u017ce &#8222;dawa\u0142 doskona\u0142e wyobra\u017cenie o mi\u0142o\u015bci, jak\u0105 Zbawiciel nosi\u0142 dla dzieci&#8221;<a href=\"#_ftn9\" id=\"_ftnref9\"><sup>[9]<\/sup><\/a>. Wskazuje to, \u017ce Imi\u0119 dostojnego m\u0119\u017cczyzny, kt\u00f3rego twarz by\u0142a tak jasna, \u017ce o\u015blepia\u0142a wzrok \u015bni\u0105cego, tak naprawd\u0119 wesz\u0142o w \u017cycie ksi\u0119dza Bosko jak <em>piecz\u0119\u0107<\/em>. Do\u015bwiadczy\u0142 on <em>experientia cordis<\/em> poprzez drog\u0119 wiary i na\u015bladowania. Jest to jedyna forma, w kt\u00f3rej mo\u017cna odpowiedzie\u0107 na pytanie snu.<br><br><br><br><strong>Macierzy\u0144skie po\u015brednictwo<br><\/strong><br>W niepewno\u015bci co do Tego, kt\u00f3ry go posy\u0142a, jedynym mocnym punktem, do kt\u00f3rego Jan mo\u017ce przylgn\u0105\u0107 we \u015bnie, jest odniesienie do matki, a raczej do dw\u00f3ch: Matki dostojnego m\u0119\u017cczyzny i jego w\u0142asnej. W rzeczywisto\u015bci odpowiedzi na jego pytania brzmi\u0105 tak: &#8222;Jestem synem tej, kt\u00f3r\u0105 twoja matka nauczy\u0142a ci\u0119 pozdrawia\u0107 trzy razy dziennie&#8221;, a nast\u0119pnie &#8222;Zapytaj moj\u0105 Matk\u0119 o moje Imi\u0119&#8221;. To, \u017ce <em>przestrze\u0144 mo\u017cliwo\u015bci wyja\u015bnienia jest maryjna i macierzy\u0144ska<\/em>, jest niew\u0105tpliwie czym\u015b, nad czym warto si\u0119 zastanowi\u0107. Maryja jest miejscem, w kt\u00f3rym ludzko\u015b\u0107 urzeczywistnia najwy\u017csz\u0105 zgodno\u015b\u0107 ze \u015bwiat\u0142em pochodz\u0105cym od Boga i ze stworzon\u0105 przestrzeni\u0105, w kt\u00f3rej B\u00f3g przekaza\u0142 \u015bwiatu swoje S\u0142owo, kt\u00f3re sta\u0142o si\u0119 cia\u0142em. Wskazuje na to r\u00f3wnie\u017c fakt, \u017ce po przebudzeniu ze snu, osob\u0105, kt\u00f3ra najlepiej rozumie jego znaczenie i zakres, jest matka Jana, Ma\u0142gorzata. Na r\u00f3\u017cnych poziomach, ale zgodnie z prawdziw\u0105 analogi\u0105, Matka Pana i matka Jana reprezentuj\u0105 kobiece oblicze Ko\u015bcio\u0142a, kt\u00f3ry okazuje si\u0119 zdolny do duchowej intuicji i stanowi \u0142ono, w kt\u00f3rym wielkie misje s\u0105 zarz\u0105dzane i rodzone.<br><br>Nie zaskakuje wi\u0119c fakt, \u017ce dwie matki s\u0105 zestawione ze sob\u0105 i to dok\u0142adnie w tym momencie, w kt\u00f3rym chodzi o dotarcie do sedna kwestii przedstawionej we \u015bnie, a mianowicie wiedzy o Tym, kt\u00f3ry powierza Janowi \u017cyciow\u0105 misj\u0119. Podobnie jak w przypadku podw\u00f3rka w pobli\u017cu domu, tak i w przypadku matki, w intuicji snu otwieraj\u0105 si\u0119 przestrzenie najbardziej znanego i codziennego do\u015bwiadczenia, ukazuj\u0105c w swoich fa\u0142dach niezg\u0142\u0119bion\u0105 g\u0142\u0119bi\u0119. Znane gesty modlitwy, Pozdrowienie Anielskie, kt\u00f3re odmawia\u0142o si\u0119 trzy razy dziennie w ka\u017cdej rodzinie, nagle pojawia si\u0119 jako to, czym tak naprawd\u0119 jest: jako dialog z Tajemnic\u0105. W ten spos\u00f3b Jan odkrywa, \u017ce ju\u017c w szkole swojej matki nawi\u0105za\u0142 wi\u0119\u017a z majestatyczn\u0105 Pani\u0105, kt\u00f3ra mo\u017ce mu wszystko wyja\u015bni\u0107. Istnieje wi\u0119c ju\u017c pewien rodzaj kobiecego kana\u0142u, kt\u00f3ry pozwala przezwyci\u0119\u017cy\u0107 pozorny dystans mi\u0119dzy &#8222;biednym i&nbsp; nie\u015bwiadomym dzieckiem&#8221; a &#8222;szlachetnie ubranym&#8221; m\u0119\u017cczyzn\u0105. To kobiece, maryjne i macierzy\u0144skie po\u015brednictwo b\u0119dzie towarzyszy\u0107 Janowi przez ca\u0142e jego \u017cycie i sprawi, \u017ce dojrzeje w nim szczeg\u00f3lna sk\u0142onno\u015b\u0107 do czczenia Dziewicy z tytu\u0142em Wspomo\u017cycielki, staj\u0105c si\u0119 Jej aposto\u0142em dla swoich ch\u0142opc\u00f3w i dla ca\u0142ego Ko\u015bcio\u0142a.<br><br>Pierwsz\u0105 pomoc\u0105, jak\u0105 Matka Bo\u017ca mu oferuje, jest to, czego dziecko naturalnie potrzebuje: pomoc nauczycielki. To, czego musi go nauczy\u0107, to dyscyplina, kt\u00f3ra czyni cz\u0142owieka prawdziwie m\u0105drym, bez kt\u00f3rej &#8222;wszelka m\u0105dro\u015b\u0107 staje si\u0119 g\u0142upstwem&#8221;. Jest to dyscyplina wiary, kt\u00f3ra polega na zaufaniu Bogu i pos\u0142usze\u0144stwie nawet w obliczu rzeczy niemo\u017cliwych i niejasnych. Maryja przekazuje j\u0105 jako najwy\u017cszy wyraz wolno\u015bci i najbogatsze \u017ar\u00f3d\u0142o duchowej i wychowawczej p\u0142odno\u015bci. Noszenie w sobie niemo\u017cliwo\u015bci Boga i kroczenie w ciemno\u015bci wiary jest w rzeczywisto\u015bci sztuk\u0105, w kt\u00f3rej Dziewica przewy\u017csza wszelkie stworzenie.<br><br>W swojej <em>peregrinatio fidei<\/em>, nierzadko naznaczonej ciemno\u015bci\u0105 i niezrozumieniem, uczyni\u0142a to mozoln\u0105 praktyk\u0105. Wystarczy wspomnie\u0107 epizod odnalezienia dwunastoletniego Jezusa w \u015bwi\u0105tyni (\u0141k 2, 41-50). Na pytanie matki: &#8222;Synu, czemu nam to uczyni\u0142e\u015b? Oto ojciec Tw\u00f3j i ja, z b\u00f3lem serca, szukali\u015bmy Ciebie&#8221;, Jezus odpowiada w zaskakuj\u0105cy spos\u00f3b: &#8222;Dlaczego Mnie szukali\u015bcie? Czy\u017c nie wiedzieli\u015bcie, \u017ce musz\u0119 zaj\u0105\u0107 si\u0119 sprawami mojego Ojca?&#8221;. Ewangelista zauwa\u017ca: &#8222;Lecz oni nie zrozumieli tego, co im powiedzia\u0142&#8221;. Jeszcze mniej prawdopodobne jest, \u017ce Maryja zrozumia\u0142a, kiedy jej macierzy\u0144stwo, uroczy\u015bcie og\u0142oszone z wysoka, zosta\u0142o niejako wyw\u0142aszczone z niej, aby mog\u0142o sta\u0107 si\u0119 wsp\u00f3lnym dziedzictwem wsp\u00f3lnoty uczni\u00f3w: &#8222;Kto pe\u0142ni wol\u0119 Ojca mojego, kt\u00f3ry jest w niebie, ten Mi jest bratem i siostr\u0105, i matk\u0105&#8221; (Mt 12, 50). Potem, u st\u00f3p krzy\u017ca, gdy nad ca\u0142\u0105 ziemi\u0105 zapad\u0142a ciemno\u015b\u0107, wypowiedziane w chwili wezwania <em>Oto jestem<\/em> nabra\u0142o rys\u00f3w skrajnego wyrzeczenia, oddzielenia od Syna, w miejsce kt\u00f3rego mia\u0142a przyj\u0105\u0107 grzeszne dzieci, dla kt\u00f3rych mia\u0142a pozwoli\u0107, by Jej serce zosta\u0142o przebite mieczem.<br><br>Kiedy wi\u0119c majestatyczna Pani ze snu rozpoczyna swoje zadanie jako nauczycielka, k\u0142ad\u0105c r\u0119k\u0119 na g\u0142owie Jana, m\u00f3wi do niego: &#8222;W swoim czasie wszystko zrozumiesz&#8221;, to <em>czerpie Ona te s\u0142owa z duchowych wn\u0119trzno\u015bci wiary, kt\u00f3ra u st\u00f3p krzy\u017ca uczyni\u0142a j\u0105 Matk\u0105 ka\u017cdego ucznia<\/em>. Pod jej dyscyplin\u0105 Jan b\u0119dzie musia\u0142 pozosta\u0107 przez ca\u0142e swoje \u017cycie: jako m\u0142odzieniec, jako seminarzysta, jako kap\u0142an. W szczeg\u00f3lny spos\u00f3b b\u0119dzie musia\u0142 tam pozosta\u0107, gdy jego misja nabierze rozmiar\u00f3w, kt\u00f3rych nie m\u00f3g\u0142 sobie wyobrazi\u0107 w momencie swojego snu; kiedy to b\u0119dzie musia\u0142 sta\u0107 si\u0119 w sercu Ko\u015bcio\u0142a za\u0142o\u017cycielem rodzin zakonnych przeznaczonych dla m\u0142odzie\u017cy na wszystkich kontynentach. Wtedy Jan, kt\u00f3ry sta\u0142 si\u0119 ksi\u0119dzem Bosko, zrozumie tak\u017ce g\u0142\u0119bsze znaczenie gestu, z jakim dostojny m\u0119\u017cczyzna da\u0142 mu swoj\u0105 matk\u0119 jako &#8222;nauczycielk\u0119&#8221;.<br><br>Kiedy m\u0142ody cz\u0142owiek wst\u0119puje do rodziny zakonnej, znajduje na powitanie mistrza nowicjatu, kt\u00f3remu zostaje powierzony, aby wprowadzi\u0142 go w ducha Zakonu i pom\u00f3g\u0142 mu go przyswoi\u0107<em>. Gdy chodzi o Za\u0142o\u017cyciela<\/em>, kt\u00f3ry musi otrzyma\u0107 od Ducha \u015awi\u0119tego pierwotne \u015bwiat\u0142o charyzmatu, <em>Pan zrz\u0105dza, \u017ce to jego w\u0142asna Matka, Dziewica Pi\u0119\u0107dziesi\u0105tnicy i niepokalany wz\u00f3r Ko\u015bcio\u0142a, ma by\u0107 jego Mistrzyni\u0105<\/em>. Tylko Ona, &#8222;pe\u0142na \u0142aski&#8221;, w rzeczywisto\u015bci rozumie wszystkie charyzmaty od wewn\u0105trz, jak osoba, kt\u00f3ra zna wszystkie j\u0119zyki i m\u00f3wi nimi jak w\u0142asnymi.<br><br>W efekcie, Pani ze snu wie, jak precyzyjnie i w\u0142a\u015bciwie wskaza\u0107 mu bogactwa charyzmatu oratoryjnego. Nie dodaje nic do s\u0142\u00f3w Syna, ale ilustruje je scen\u0105 dzikich zwierz\u0105t, kt\u00f3re sta\u0142y si\u0119 oswojonymi jagni\u0119tami i wskazaniem cech, kt\u00f3re Jan b\u0119dzie musia\u0142 dojrze\u0107, aby wype\u0142ni\u0107 swoj\u0105 misj\u0119: &#8222;pokorny, silny, wytrzyma\u0142y&#8221;. W tych trzech przymiotnikach, oznaczaj\u0105cych wigor ducha (pokor\u0119), charakter (si\u0142\u0119) i cia\u0142o (krzepko\u015b\u0107), jest wielka konkretno\u015b\u0107. S\u0105 to rady, kt\u00f3rych mo\u017cna by udzieli\u0107 m\u0142odemu nowicjuszowi, kt\u00f3ry ma d\u0142ugie do\u015bwiadczenie w oratorium i wie, czego wymaga &#8222;pole&#8221;, na kt\u00f3rym trzeba &#8222;pracowa\u0107&#8221;. Salezja\u0144ska tradycja duchowa starannie strzeg\u0142a s\u0142\u00f3w tego snu, kt\u00f3re odnosz\u0105 si\u0119 do Maryi. Konstytucje salezja\u0144skie wyra\u017anie nawi\u0105zuj\u0105 do niego, gdy m\u00f3wi\u0105: &#8222;Naj\u015bwi\u0119tsza Maryja Panna wskaza\u0142a Ksi\u0119dzu Bosko pole dzia\u0142ania w\u015br\u00f3d m\u0142odzie\u017cy&#8221;<a href=\"#_ftn10\" id=\"_ftnref10\"><sup>[10]<\/sup><\/a>. Albo przypominaj\u0105, \u017ce &#8222;Ksi\u0105dz Bosko, wiedziony przez Maryj\u0119, kt\u00f3ra by\u0142a mu Mistrzyni\u0105, \u017cy\u0142 w spotkaniach z ch\u0142opcami pierwszego Oratorium do\u015bwiadczeniem duchowym i wychowawczym, kt\u00f3re nazwa\u0142 Systemem Prewencyjnym&#8221;<a href=\"#_ftn11\" id=\"_ftnref11\"><sup>[11]<\/sup><\/a>.<br><br>Ksi\u0105dz Bosko widzia\u0142 w Maryi decyduj\u0105c\u0105 rol\u0119 w swoim systemie wychowawczym, widz\u0105c w Jej macierzy\u0144stwie najwy\u017csz\u0105 inspiracj\u0119 tego, co oznacza &#8222;zapobieganie&#8221;. Fakt, \u017ce Maryja interweniowa\u0142a od pierwszego momentu jego charyzmatycznego powo\u0142ania, \u017ce odegra\u0142a tak centraln\u0105 rol\u0119 w tym \u015bnie, na zawsze u\u015bwiadomi ksi\u0119dzu Bosko, \u017ce <em>nale\u017cy Ona do korzeni charyzmatu i \u017ce tam, gdzie ta inspiruj\u0105ca rola nie jest uznawana, charyzmat nie jest rozumiany w swojej autentyczno\u015bci<\/em>. Dana jako Mistrzyni Janowi w tym \u015bnie, musi by\u0107 ni\u0105 tak\u017ce dla wszystkich, kt\u00f3rzy podzielaj\u0105 jego powo\u0142anie i misj\u0119. Jak nast\u0119pcy Ksi\u0119dza Bosko nigdy nie przestali potwierdza\u0107, &#8222;powo\u0142anie salezja\u0144skie jest niewyt\u0142umaczalne, zar\u00f3wno w swoich narodzinach, jak i w swoim rozwoju, i zawsze, bez macierzy\u0144skiego i nieprzerwanego wk\u0142adu Maryi&#8221;<a href=\"#_ftn12\" id=\"_ftnref12\"><sup>[12]<\/sup><\/a>.<br><br><strong>Moc \u0142agodno\u015bci<br><\/strong><br>&#8222;Nie biciem, ale \u0142agodno\u015bci\u0105 i mi\u0142o\u015bci\u0105 masz pozyska\u0107 tych swoich przyjaci\u00f3\u0142\u201d: te s\u0142owa s\u0105 niew\u0105tpliwie najbardziej znanym wyra\u017ceniem snu z 9-tego roku \u017cycia, tymi, kt\u00f3re w jaki\u015b spos\u00f3b podsumowuj\u0105 jego przes\u0142anie i przekazuj\u0105 jego inspiracj\u0119. S\u0105 to r\u00f3wnie\u017c pierwsze s\u0142owa, kt\u00f3re dostojny m\u0119\u017cczyzna wypowiada do Jana, przerywaj\u0105c jego gwa\u0142towne wysi\u0142ki, by po\u0142o\u017cy\u0107 kres nieporz\u0105dkowi i blu\u017anierstwu swoich koleg\u00f3w. Nie jest to tylko formu\u0142a, kt\u00f3ra przekazuje zawsze aktualne zdanie m\u0105dro\u015bciowe, ale wyra\u017cenie okre\u015blaj\u0105ce spos\u00f3b wykonania rozkazu (&#8222;poleci\u0142 mi stan\u0105\u0107 na czele tych ch\u0142opc\u00f3w&#8221;), za pomoc\u0105 kt\u00f3rego, jak powiedzieli\u015bmy, celowy ruch sumienia \u015bni\u0105cego zostaje przekierowany. Zapa\u0142 bicia musi sta\u0107 si\u0119 impulsem mi\u0142osierdzia, roz\u0142o\u017cona energia represyjnej interwencji musi ust\u0105pi\u0107 miejsca \u0142agodno\u015bci. Termin &#8222;\u0142agodno\u015b\u0107&#8221; nabiera tutaj znacznej wagi, co jest jeszcze bardziej uderzaj\u0105ce, gdy we\u017amie si\u0119 pod uwag\u0119, \u017ce odpowiedni przymiotnik zostanie u\u017cyty pod koniec snu do opisania barank\u00f3w ucztuj\u0105cych wok\u00f3\u0142 Pana i Maryi. Zestawienie to sugeruje spostrze\u017cenie, kt\u00f3re nie wydaje si\u0119 bez znaczenia: <em>aby ci, kt\u00f3rzy byli dzikimi zwierz\u0119tami, mogli sta\u0107 si\u0119 &#8222;\u0142agodnymi&#8221; barankami, ich wychowawcy musz\u0105 przede wszystkim sta\u0107 si\u0119 \u0142agodni<\/em>. Obaj, cho\u0107 z r\u00f3\u017cnych punkt\u00f3w wyj\u015bcia, musz\u0105 przej\u015b\u0107 <em>metamorfoz\u0119<\/em>, aby wej\u015b\u0107 na chrystologiczn\u0105 orbit\u0119 \u0142agodno\u015bci i mi\u0142o\u015bci. Dla grupy ha\u0142a\u015bliwych i k\u0142\u00f3tliwych ch\u0142opc\u00f3w \u0142atwo jest zrozumie\u0107, czego wymaga ta zmiana. Dla wychowawcy jest to by\u0107 mo\u017ce mniej oczywiste. Przecie\u017c ju\u017c teraz opowiada si\u0119 on po stronie dobra, pozytywnych warto\u015bci, porz\u0105dku i dyscypliny: jakiej wi\u0119c zmiany mo\u017cna od niego wymaga\u0107?<br><br>Pojawia si\u0119 tutaj temat, kt\u00f3ry b\u0119dzie mia\u0142 decyduj\u0105cy rozw\u00f3j w \u017cyciu ksi\u0119dza Bosko, przede wszystkim na poziomie stylu dzia\u0142ania i, do pewnego stopnia, tak\u017ce na poziomie refleksji teoretycznej. Chodzi o orientacj\u0119, kt\u00f3ra prowadzi ksi\u0119dza Bosko do <em>kategorycznego wykluczenia systemu wychowawczego opartego na represji i karceniu<\/em>, do wyboru z przekonaniem metody opartej na mi\u0142o\u015bci, kt\u00f3r\u0105 ksi\u0105dz Bosko nazwie &#8222;systemem prewencyjnym&#8221;. Opr\u00f3cz r\u00f3\u017cnych implikacji pedagogicznych wynikaj\u0105cych z tego wyboru, dla kt\u00f3rych odsy\u0142amy do bogatej bibliografii, interesuj\u0105ce jest tutaj podkre\u015blenie wymiaru teologiczno-duchowego, kt\u00f3ry le\u017cy u podstaw tego kierunku, wobec kt\u00f3rego s\u0142owa ze snu stanowi\u0105 w pewien spos\u00f3b intuicj\u0119 i wyzwalacz. <strong>&#8211; 63 \u2013<\/strong><br><br>Stawiaj\u0105c si\u0119 po stronie dobra i &#8222;prawa&#8221;, wychowawca mo\u017ce ulec pokusie, aby ustawi\u0107 swoje dzia\u0142ania z dzie\u0107mi zgodnie z logik\u0105, kt\u00f3ra ma na celu zaprowadzenie porz\u0105dku i dyscypliny g\u0142\u00f3wnie poprzez zasady i normy. Jednak nawet prawo niesie w sobie dwuznaczno\u015b\u0107, kt\u00f3ra czyni je niewystarczaj\u0105cym do kierowania wolno\u015bci\u0105, nie tylko ze wzgl\u0119du na ograniczenia, kt\u00f3re niesie w sobie ka\u017cda ludzka regu\u0142a, ale tak\u017ce ze wzgl\u0119du na ograniczenie, kt\u00f3re ostatecznie ma porz\u0105dek teologiczny. Ca\u0142a refleksja paw\u0142owa jest wielk\u0105 medytacj\u0105 na ten temat, poniewa\u017c Pawe\u0142 dostrzeg\u0142 w swoim osobistym do\u015bwiadczeniu, \u017ce prawo nie uchroni\u0142o go przed byciem &#8222;blu\u017anierc\u0105, prze\u015bladowc\u0105 i gwa\u0142townikiem&#8221; (1 Tm 1, 13). Pismo \u015awi\u0119te naucza, \u017ce samo Prawo dane przez Boga nie wystarcza do zbawienia cz\u0142owieka, je\u015bli nie istnieje inna osobista Zasada, kt\u00f3ra integruje i uwewn\u0119trznia je w ludzkim sercu. Paul Beauchamp szcz\u0119\u015bliwie podsumowuje t\u0119 dynamik\u0119, gdy stwierdza: &#8222;Prawo jest poprzedzone przez Jeste\u015b kochany, a po nim nast\u0119puje <em>B\u0119dziesz kocha\u0142<\/em>. <em>Jeste\u015b kochany<\/em>: fundament prawa, i <em>B\u0119dziesz kocha\u0142<\/em>: jego przezwyci\u0119\u017cenie&#8221;<a href=\"#_ftn13\" id=\"_ftnref13\"><sup>[13]<\/sup><\/a>. Bez tego fundamentu i tego przezwyci\u0119\u017cenia prawo nosi w sobie oznaki przemocy, kt\u00f3ra ujawnia jego niezdolno\u015b\u0107 do generowania dobra, kt\u00f3re jednak nakazuje osi\u0105gn\u0105\u0107. Wracaj\u0105c do sceny ze snu, ciosy i uderzenia, kt\u00f3re Jan zadaje w imi\u0119 \u015bwi\u0119tego przykazania Bo\u017cego, kt\u00f3re zabrania blu\u017anierstwa, ujawniaj\u0105 <em>niewystarczalno\u015b\u0107 i dwuznaczno\u015b\u0107 ka\u017cdego moralizatorskiego impulsu, kt\u00f3ry nie jest wewn\u0119trznie przemieniany z g\u00f3ry<\/em>.<br><br>St\u0105d konieczne jest, aby Jan i ci, kt\u00f3rzy b\u0119d\u0105 uczy\u0107 si\u0119 od niego duchowo\u015bci prewencyjnej, nawr\u00f3cili si\u0119 na <em>niespotykan\u0105 dot\u0105d logik\u0119 wychowawcz\u0105, kt\u00f3ra wykracza poza re\u017cim prawa<\/em>. Tak\u0105 logik\u0119 umo\u017cliwia jedynie Duch Zmartwychwsta\u0142ego, rozlany w naszych sercach. Tylko Duch \u015awi\u0119ty umo\u017cliwia przej\u015bcie od sprawiedliwo\u015bci formalnej i zewn\u0119trznej (czy to klasycznej &#8222;dyscypliny&#8221; i &#8222;dobrego zachowania&#8221;, czy te\u017c nowoczesnej &#8222;procedur&#8221; i &#8222;osi\u0105gni\u0119tych cel\u00f3w&#8221;) do prawdziwej \u015bwi\u0119to\u015bci wewn\u0119trznej, kt\u00f3ra osi\u0105ga dobro, poniewa\u017c jest wewn\u0119trznie przyci\u0105gana i zdobywana. Ksi\u0105dz Bosko pokaza\u0142, \u017ce ma tego \u015bwiadomo\u015b\u0107, kiedy w swoim pi\u015bmie o <em>Systemie Prewencyjnym<\/em> szczerze o\u015bwiadczy\u0142, \u017ce wszystko opiera si\u0119 na s\u0142owach \u015bw. Paw\u0142a: &#8222;<em>Charitas benigna est, patiens est; omnia suffert, omnia sperat, omnia sustinet<\/em>&#8222;.<br><br>Tylko mi\u0142o\u015b\u0107 teologalna, kt\u00f3ra czyni nas uczestnikami \u017cycia Bo\u017cego, jest w stanie nada\u0107 dzie\u0142u wychowania cech\u0119, kt\u00f3ra urzeczywistnia jego wyj\u0105tkow\u0105 ewangeliczn\u0105 jako\u015b\u0107. Nie bez powodu Nowy Testament okre\u015bla cicho\u015b\u0107 i \u0142agodno\u015b\u0107 jako charakterystyczne cechy &#8222;m\u0105dro\u015bci pochodz\u0105cej z g\u00f3ry&#8221;: jest ona<strong> <\/strong>&#8222;czysta, dalej, sk\u0142onna do zgody, ust\u0119pliwa, pos\u0142uszna, pe\u0142na mi\u0142osierdzia i dobrych owoc\u00f3w, wolna od wzgl\u0119d\u00f3w ludzkich i ob\u0142udy&#8221; (Jk 3, 17). Dlatego &#8222;owoc za\u015b sprawiedliwo\u015bci siej\u0105 w pokoju ci, kt\u00f3rzy zaprowadzaj\u0105 pok\u00f3j&#8221; (Jk 3,18). &#8222;\u0141agodno\u015b\u0107&#8221; lub w j\u0119zyku salezja\u0144skim &#8222;mi\u0142uj\u0105ca dobro\u0107&#8221; [<em>amorevolezza<\/em>], kt\u00f3ra charakteryzuje tak\u0105 m\u0105dro\u015b\u0107, jest znakiem kwalifikacyjnym serca, kt\u00f3re przesz\u0142o prawdziw\u0105 paschaln\u0105 przemian\u0119, pozwalaj\u0105c si\u0119 pozbawi\u0107 wszelkich form przemocy.<br><br>&#8222;Nie biciem&#8221;: si\u0142a tego pocz\u0105tkowego nakazu, na kt\u00f3ry by\u0107 mo\u017ce byli\u015bmy g\u0142usi, aby zrozumie\u0107 jego nakazuj\u0105cy charakter, staje si\u0119 echem najmocniejszych s\u0142\u00f3w Ewangelii: &#8222;Ale powiadam wam: Nie sprzeciwiajcie si\u0119 z\u0142emu&#8221; (Mt 5, 39) lub &#8222;Schowaj miecz do pochwy&#8221; (Mt 26, 52; por. J 18, 11). Odnosi si\u0119 to do jednej z cech, kt\u00f3re stanowi\u0105 o bezprecedensowej nowo\u015bci chrze\u015bcija\u0144skiego \u201ewydarzenia\u201d, a mianowicie do tego, \u017ce <em>absolutno\u015b\u0107 jego prawdziwego twierdzenia wyra\u017ca si\u0119 wy\u0142\u0105cznie w formie agape<\/em>, czyli daru z siebie dla \u017cycia drugiego. Zaczynaj\u0105c od pierwszych s\u0142\u00f3w snu, znajdujemy si\u0119 zatem w samym sercu chrze\u015bcija\u0144skiego objawienia, gdzie chodzi o autentyczne Oblicze Boga i zwi\u0105zane z nim nawr\u00f3cenie. &#8222;Styl&#8221; wychowania chrze\u015bcija\u0144skiego, jego zdolno\u015b\u0107 do tworzenia praktyk i postaw prawdziwie zakorzenionych w wydarzeniu chrystologicznym, rozgrywa si\u0119 w\u0142a\u015bnie w relacji z tym Obliczem.<br><br><em>Gramatyka religijna nie jest w stanie odda\u0107 Mu czci<\/em>. Historia Jezusa pokazuje do\u015b\u0107 wyra\u017anie, \u017ce nawet w ramach tej gramatyki, z jej kodeksami i rytua\u0142ami, jej zasadami i instytucjami, mo\u017ce zakorzeni\u0107 si\u0119 co\u015b, co nie pochodzi od Boga, a nawet sprzeciwia si\u0119 Mu. Wydarzenie chrystologiczne przychodzi w\u0142a\u015bnie po to, aby ujawni\u0107 te wewn\u0119trzne sprzeczno\u015bci w praktyce <em>sacrum<\/em>, kt\u00f3r\u0105 synowie Adama przekazali swoim dzieciom, dostosowuj\u0105c j\u0105 do swoich standard\u00f3w sprawiedliwo\u015bci i kary; gotowi, w imi\u0119 Prawa, ukamienowa\u0107 cudzo\u0142o\u017cnic\u0119 i ukrzy\u017cowa\u0107 \u015awi\u0119tego Bo\u017cego.<br><br>W obliczu tego zniekszta\u0142conego sposobu rozumienia religii Jezus przyszed\u0142, aby zainaugurowa\u0107 inne Kr\u00f3lestwo, kt\u00f3rego jest Panem i kt\u00f3rego mesja\u0144ski wjazd do Jerozolimy emblematycznie ujawnia logik\u0119. Wje\u017cd\u017caj\u0105c do \u015awi\u0119tego Miasta na grzbiecie osio\u0142ka, Jezus przedstawia si\u0119 jako Mesjasz-Kr\u00f3l, kt\u00f3ry nie podbija ludzi broni\u0105 i armiami, ale jedynie cich\u0105 moc\u0105 prawdy i mi\u0142o\u015bci. Dar Jego \u017cycia, kt\u00f3ry wype\u0142ni w mie\u015bcie Dawida, jest jedyn\u0105 drog\u0105, dzi\u0119ki kt\u00f3rej Kr\u00f3lestwo Bo\u017ce mo\u017ce przyj\u015b\u0107 na \u015bwiat. Jego \u0142agodno\u015b\u0107 jako Baranka Paschalnego jest jedyn\u0105 moc\u0105, z jak\u0105 Ojciec chce zdoby\u0107 nasze serca, pokazuj\u0105c wiarygodno\u015b\u0107 wi\u0119zi i sprawiedliwo\u015b\u0107 korespondencji.<br><br>&#8222;Nie biciem, ale \u0142agodno\u015bci\u0105 i mi\u0142o\u015bci\u0105 masz pozyska\u0107 tych swoich przyjaci\u00f3\u0142&#8221;. Odczytywanie tych s\u0142\u00f3w w kontek\u015bcie ewangelicznego objawienia oznacza uznanie, \u017ce poprzez nie Jan otrzymuje wewn\u0119trzne poruszenie, kt\u00f3re w swej nieskazitelnej autentyczno\u015bci mo\u017ce wyp\u0142ywa\u0107 jedynie z Serca Chrystusa<a href=\"#_ftn14\" id=\"_ftnref14\"><sup>[14]<\/sup><\/a>. &#8222;Nie z biciem, ale \u0142agodno\u015bci\u0105&#8221; jest przet\u0142umaczeniem w spos\u00f3b wychowawczy &#8222;bardzo osobistego&#8221; stylu Jezusa.<br><br>Oczywi\u015bcie &#8222;pozyskiwanie&#8221; m\u0142odych ludzi w ten spos\u00f3b jest bardzo wymagaj\u0105cym zadaniem. Oznacza to, \u017ce nie nale\u017cy poddawa\u0107 si\u0119 ch\u0142odowi wychowania opartego wy\u0142\u0105cznie na zasadach, ani dobroci propozycji, kt\u00f3ra rezygnuje z pot\u0119piania &#8222;brzydoty grzechu&#8221; i prezentowania &#8222;szlachetno\u015bci cnoty&#8221;. Zdobywanie dobra poprzez proste ukazywanie mocy prawdy i mi\u0142o\u015bci, po\u015bwiadczone oddaniem &#8222;do ostatniego tchnienia&#8221;, jest figur\u0105 metody wychowawczej, kt\u00f3ra jest jednocze\u015bnie prawdziw\u0105 duchowo\u015bci\u0105.<br><br>Nic dziwnego, \u017ce Jan we \u015bnie opiera si\u0119 wej\u015bciu w ten ruch i prosi o dobre wyja\u015bnienie Tego, kto go przekazuje. Kiedy jednak je zrozumie, czyni\u0105c to przes\u0142anie najpierw instytucj\u0105 \u201eOratorium\u201d, a nast\u0119pnie tak\u017ce rodzin\u0105 zakonn\u0105, pomy\u015bli, \u017ce opowiedzenie snu, w kt\u00f3rym nauczy\u0142 si\u0119 tej lekcji, b\u0119dzie najpi\u0119kniejszym sposobem podzielenia si\u0119 najbardziej autentycznym znaczeniem swojego do\u015bwiadczenia ze swoimi dzie\u0107mi. <em>To B\u00f3g kierowa\u0142 wszystkim, to On sam odcisn\u0105\u0142 pierwotny ruch<\/em> tego, co stanie si\u0119 charyzmatem salezja\u0144skim.<br><br><br><em>Ks. Andrea Bozzolo, sdb, rektor Papieskiego Uniwersytetu Salezja\u0144skiego<\/em><\/p>\n\n\n\n<hr class=\"wp-block-separator has-alpha-channel-opacity\"\/>\n\n\n\n<p><a href=\"#_ftnref1\" id=\"_ftn1\"><sup>[1]<\/sup><\/a> Tekst krytyczny opublikowany w: P. BRAIDO (red.), <em>Don Bosco educatore. Scritti e testimonianza<\/em>, LAS 3 1996, 108-111.<\/p>\n\n\n\n<p><a href=\"#_ftnref2\" id=\"_ftn2\"><sup>[2]<\/sup><\/a> <em>Wspomnienia Oratorium<\/em> w: <em>\u0179r\u00f3d\u0142a salezja\u0144skie<\/em>, Krak\u00f3w 2016, s. 1478.<\/p>\n\n\n\n<p><a href=\"#_ftnref3\" id=\"_ftn3\"><sup>[3]<\/sup><\/a> J.L. MARION, <em>Nulla \u00e8 impossibile a Dio<\/em>, \u00abCommunio\u00bb n. 107 (1989) 57-73, 62.<\/p>\n\n\n\n<p><a href=\"#_ftnref4\" id=\"_ftn4\"><sup>[4]<\/sup><\/a> <em>Ibi<\/em>, 72<\/p>\n\n\n\n<p><a href=\"#_ftnref5\" id=\"_ftn5\"><sup>[5]<\/sup><\/a> A. LACOCQUE, <em>La r\u00e9v\u00e9lation des r\u00e9v\u00e9lations: Exode 3,14<\/em>, w: P. RICOEUR &#8211; A. LACOCQUE, <em>Penser la Bible<\/em>, Seuil, Paris 1998, 305.<\/p>\n\n\n\n<p><a href=\"#_ftnref6\" id=\"_ftn6\"><sup>[6]<\/sup><\/a> Odnosi si\u0119 to do Wj 3,15, w kt\u00f3rym Imi\u0119 Boga jest po\u0142\u0105czone z wyra\u017ceniem: \u201cPowiesz\u201d, A. LaCocque podkre\u015bla: \u00abNajwi\u0119kszym paradoksem jest fakt, \u017ce tylko Ten, kto ma prawo powiedzie\u0107 \u201cJa\u201d, kt\u00f3ry jest jedynym \u2019ehjeh, nosi imi\u0119, kt\u00f3re zawiera w sobie drug\u0105 osob\u0119: \u201cty\u201d\u00bb (A. LACOCQUE, <em>La r\u00e9v\u00e9lation des r\u00e9v\u00e9lations: Exode 3,14<\/em>, 315).<\/p>\n\n\n\n<p><a href=\"#_ftnref7\" id=\"_ftn7\"><sup>[7]<\/sup><\/a> A. BERTULETTI, <em>Dio, il mistero dell\u2019unico<\/em>, 354.<\/p>\n\n\n\n<p><a href=\"#_ftnref8\" id=\"_ftn8\"><sup>[8]<\/sup><\/a> J. RATZINGER: <em>Introduzione al cristianesimo. Lezioni sul simbolo apostolico<\/em> [Wprowadzenie do chrze\u015bcija\u0144stwa], Queriniana, Brescia 1971, 93.<\/p>\n\n\n\n<p><a href=\"#_ftnref9\" id=\"_ftn9\"><sup>[9]<\/sup><\/a> <em>Copia Publica Transumpti Processus Ordinaria<\/em>, 1146.<\/p>\n\n\n\n<p><a href=\"#_ftnref10\" id=\"_ftn10\"><sup>[10]<\/sup><\/a> <em>Konstytucje<\/em>, art. 8.<\/p>\n\n\n\n<p><a href=\"#_ftnref11\" id=\"_ftn11\"><sup>[11]<\/sup><\/a> <em>Konstytucje<\/em>, art. 20<\/p>\n\n\n\n<p><a href=\"#_ftnref12\" id=\"_ftn12\"><sup>[12]<\/sup><\/a> E. VIGAN\u00d2, <em>Maria rinnova la Famiglia Salesiana di don Bosco<\/em>, ACG 289 (1978) 1- 35, 28. Per una ricezione critica della devozione mariana nella storia delle Costituzioni dei Salesiani, cfr. A. VAN LUYN, <em>Maria nel carisma della \u201cSociet\u00e0 di San Francesco di Sales\u201d,<\/em> in AA.VV., <em>La Madonna nella \u201cRegola\u201d della Famiglia Salesiana<\/em>, Roma, LAS, 1987, 15-87.<\/p>\n\n\n\n<p><a href=\"#_ftnref13\" id=\"_ftn13\"><sup>[13]<\/sup><\/a> P. BEAUCHAMP, <em>La legge di Dio<\/em>, Piemme, Casale Monferrato 2000, 116.<\/p>\n\n\n\n<p><a href=\"#_ftnref14\" id=\"_ftn14\"><sup>[14]<\/sup><\/a> Dlatego art. 11 <em>Konstytucji<\/em> potwierdza, \u017ce \u201cwzorem i \u017ar\u00f3d\u0142em ducha salezja\u0144skiego jest Serce Chrystusa, wys\u0142annika Ojca\u201d, precyzuj\u0105c, \u017ce wyra\u017ca si\u0119 on w troskliwo\u015bci \u201cDobrego pasterza, kt\u00f3ry zwyci\u0119\u017ca \u0142agodno\u015bci\u0105 i darem z samego siebie\u201d.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Tematy duchoweKomentarz do temat\u00f3w teologiczno-duchowych obecnych w \u015bnie z 9-tego roku \u017cycia m\u00f3g\u0142by mie\u0107 tak&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":26230,"comment_status":"closed","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"iawp_total_views":135,"footnotes":""},"categories":[158],"tags":[2556,1718,1886,2576,1982,1700,1826,1970],"class_list":["post-26236","post","type-post","status-publish","format-standard","has-post-thumbnail","hentry","category-sny-ksiedza-bosko","tag-bog","tag-charyzmat-salezjanski","tag-cuda","tag-ksiadz-bosko","tag-marzenia","tag-opatrznosc","tag-otrzymane-laski","tag-swieci"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/26236","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=26236"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/26236\/revisions"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/media\/26230"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=26236"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=26236"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=26236"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}