{"id":20873,"date":"2023-12-28T08:53:59","date_gmt":"2023-12-28T08:53:59","guid":{"rendered":"https:\/\/exciting-knuth.178-32-140-152.plesk.page\/?p=20873"},"modified":"2024-02-02T16:18:47","modified_gmt":"2024-02-02T16:18:47","slug":"swieta-rodzina-z-nazaretu","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/refleksje\/swieta-rodzina-z-nazaretu\/","title":{"rendered":"\u015awi\u0119ta Rodzina z Nazaretu"},"content":{"rendered":"\n<p class=\"wp-block-paragraph\"><em><em>Ka\u017cdego roku w ostatni\u0105 niedziel\u0119 roku \u015bwi\u0119tujemy \u015awi\u0119t\u0105 Rodzin\u0119 z Nazaretu. Ale cz\u0119sto zapominamy, \u017ce \u015bwi\u0119tujemy tak naprawd\u0119\u201d najtrudniejsze i najbardziej delikatne wydarzenia z \u017cycia tej Rodziny. Zmuszona do rodzenia w grocie, prze\u015bladowana, zmuszona do emigracji po\u015br\u00f3d tylu niebezpiecze\u0144stw do obcego kraju, aby przetrwa\u0107, i to z niemowl\u0119ciem i bez \u017cadnego dobytku. Wszystko to by\u0142o jednak wydarzeniem \u0142aski, dozwolonym przez Boga Ojca i zapowiedzianym w Pi\u015bmie \u015awi\u0119tym.<br>Przeczytajmy pi\u0119kn\u0105 histori\u0119, kt\u00f3r\u0105 sam ksi\u0105dz Bosko opowiedzia\u0142 swoim ch\u0142opcom z tamtych czas\u00f3w.<br><\/em><\/em><br><br><strong><em><strong><em>Smutne zwiastowanie. \u2013 Rze\u017a niewini\u0105tek. &#8211; \u015awi\u0119ta Rodzina wyrusza do Egiptu.<br><\/em><\/strong><\/em><\/strong><em>Snio\u0142 Pa\u0144ski rzek\u0142 J\u00f3zefowi: \u00abWsta\u0144, we\u017a Dzieci\u0119 i Jego Matk\u0119 i uchod\u017a do Egiptu; pozosta\u0144 tam, a\u017c ci powiem\u00bb (Mt 2, 13).<br>\u00abS\u0142uchaj! W Rama daje si\u0119 s\u0142ysze\u0107 lament i gorzki p\u0142acz. Rachel op\u0142akuje swoich syn\u00f3w, nie daje si\u0119 pocieszy\u0107, bo ju\u017c ich nie ma\u00bb (Jr 31, 15).<br><\/em><br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Spok\u00f3j \u015bwi\u0119tej rodziny [po narodzinach Jezusa] nie m\u00f3g\u0142 trwa\u0107 d\u0142ugo. Gdy tylko J\u00f3zef powr\u00f3ci\u0142 do ubogiego domu w Nazarecie, Anio\u0142 Pa\u0144ski ukaza\u0142 mu si\u0119 we \u015bnie i rzek\u0142 do niego: &#8222;Wsta\u0144, zabierz dzieci\u0119 i matk\u0119 jego, a uciekaj do Egiptu, i zosta\u0144 tam, a\u017c ci ka\u017c\u0119 wr\u00f3ci\u0107. Herod bowiem b\u0119dzie szuka\u0142 Dzieci\u0119cia, aby Je zg\u0142adzi\u0107&#8221;.<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; By\u0142o to a\u017c nazbyt prawdziwe. Okrutny Herod, oszukany przez M\u0119drc\u00f3w i w\u015bciek\u0142y z powodu utraty tak dobrej okazji, aby pozby\u0107 si\u0119 tego, kt\u00f3rego uwa\u017ca\u0142 za konkurenta do tronu, wymy\u015bli\u0142 piekielny plan, aby zabi\u0107 wszystkie dzieci p\u0142ci m\u0119skiej poni\u017cej drugiego roku \u017cycia. Ten ohydny rozkaz zosta\u0142 wykonany.<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Szeroka rzeka krwi pop\u0142yn\u0119\u0142a przez Galile\u0119. Wtedy spe\u0142ni\u0142o si\u0119 to, co przepowiedzia\u0142 Jeremiasz: &#8222;S\u0142uchaj! W Rama daje si\u0119 s\u0142ysze\u0107 lament i gorzki p\u0142acz. Rachel op\u0142akuje swoich syn\u00f3w, nie daje si\u0119 pocieszy\u0107, bo ju\u017c ich nie ma&#8221;. Ci biedni niewinni, okrutnie zabici, byli pierwszymi m\u0119czennikami bosko\u015bci Jezusa Chrystusa.<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; J\u00f3zef rozpozna\u0142 g\u0142os Anio\u0142a; nie pozwoli\u0142 sobie na \u017cadne refleksje na temat po\u015bpiesznego odej\u015bcia, na kt\u00f3re musia\u0142 si\u0119 zdecydowa\u0107; na temat trudno\u015bci tak d\u0142ugiej i niebezpiecznej podr\u00f3\u017cy. Musia\u0142 \u017ca\u0142owa\u0107, \u017ce opu\u015bci\u0142 sw\u00f3j biedny dom i uda\u0142 si\u0119 przez pustynie, by szuka\u0107 azylu w kraju, kt\u00f3rego nie zna\u0142. Nie czekaj\u0105c nawet na jutro, w chwili, gdy Anio\u0142 znikn\u0105\u0142, wsta\u0142 i pobieg\u0142 obudzi\u0107 Maryj\u0119. Maryja pospiesznie przygotowa\u0142a dla nich niewielki zapas ubra\u0144 i prowiantu. J\u00f3zef w mi\u0119dzyczasie przygotowa\u0142 klacz i bez \u017calu opu\u015bcili swoje miasto, aby wype\u0142ni\u0107 Bo\u017ce polecenie. Oto wi\u0119c biedny starzec, kt\u00f3ry pr\u00f3\u017cne czyni straszne spiski tyrana Galilei; to jemu B\u00f3g powierza opiek\u0119 nad Jezusem i Maryj\u0105.<br><br><strong><em><strong><em>Katastrofalna podr\u00f3\u017c &#8211; tradycja.<br><\/em><\/strong><\/em><\/strong><em>\u00abGdy was prze\u015bladowa\u0107 b\u0119d\u0105 w tym mie\u015bcie, uciekajcie do innego\u00bb (Mt 10, 23).<br><\/em><br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Podr\u00f3\u017cnik, kt\u00f3ry chcia\u0142 uda\u0107 si\u0119 do Egiptu drog\u0105 l\u0105dow\u0105, mia\u0142 przed sob\u0105 dwie drogi. Jedna wiod\u0142a przez pustynie zamieszkane przez dzikie bestie, a \u015bcie\u017cki by\u0142y niewygodne, d\u0142ugie i niezbyt ruchliwe. Druga wiod\u0142a przez ma\u0142o ucz\u0119szczany kraj, kt\u00f3rego mieszka\u0144cy byli bardzo wrogo nastawieni do \u017byd\u00f3w. J\u00f3zef, kt\u00f3ry szczeg\u00f3lnie obawia\u0142 si\u0119 ludzi podczas tej nag\u0142ej ucieczki, wybra\u0142 pierwsz\u0105 z tych dw\u00f3ch dr\u00f3g jako bardziej ukryt\u0105.<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Wyruszywszy z Nazaretu w g\u0119stej nocy, ostro\u017cni podr\u00f3\u017cnicy, kt\u00f3rych plan podr\u00f3\u017cy wymaga\u0142, aby najpierw min\u0119li Jerozolim\u0119, przez pewien czas pokonywali najsmutniejsze i najbardziej kr\u0119te \u015bcie\u017cki. Kiedy trzeba by\u0142o przekroczy\u0107 jak\u0105\u015b wielk\u0105 drog\u0119, J\u00f3zef, pozostawiaj\u0105c Jezusa i Jego Matk\u0119 w schronieniu ska\u0142y, bada\u0142 drog\u0119, aby upewni\u0107 si\u0119, \u017ce wyj\u015bcie nie jest strze\u017cone przez \u017co\u0142nierzy Heroda. Uspokojony t\u0105 pewno\u015bci\u0105, wraca\u0142 po sw\u00f3j cenny skarb, a \u015awi\u0119ta Rodzina kontynuowa\u0142a podr\u00f3\u017c mi\u0119dzy w\u0105wozami i wzg\u00f3rzami. Od czasu do czasu robili kr\u00f3tki post\u00f3j nad brzegiem czystego strumienia i przy skromnym posi\u0142ku odpoczywali po trudach podr\u00f3\u017cy. O nastaniu wieczora, nadchodzi\u0142 czas, by pogodzi\u0107 si\u0119 ze spaniem pod go\u0142ym niebem. J\u00f3zef zdejmowa\u0142 sw\u00f3j p\u0142aszcz i okrywa\u0142 nim Jezusa i Maryj\u0119, aby uchroni\u0107 ich przed wilgoci\u0105 nocy. Nazajutrz o \u015bwicie \u017cmudna podr\u00f3\u017c mia\u0142a rozpocz\u0105\u0107 si\u0119 na nowo. \u015awi\u0119ci podr\u00f3\u017cnicy, po przej\u015bciu przez ma\u0142e miasteczko Anata, skierowali si\u0119 w stron\u0119 Ramli, aby zej\u015b\u0107 na r\u00f3wnin\u0119 Syrii, gdzie mieli by\u0107 teraz wolni od side\u0142 swoich zaciek\u0142ych prze\u015bladowc\u00f3w. Wbrew swojemu zwyczajowi kontynuowali marsz pomimo faktu, \u017ce zapada\u0142 ju\u017c zmrok, aby szybciej dotrze\u0107 w bezpieczne miejsce. J\u00f3zef prawie pada\u0142 na twarz. Maryja, ca\u0142a dr\u017c\u0105ca od tego nocnego biegu, rzuca\u0142a niespokojne spojrzenia w g\u0142\u0105b dolin i w zakamarki ska\u0142. Nagle, na zakr\u0119cie, pojawi\u0142 si\u0119 r\u00f3j uzbrojonych m\u0119\u017cczyzn, kt\u00f3rzy zagrodzili im drog\u0119. By\u0142a to banda \u0142otr\u00f3w, pustosz\u0105ca okolic\u0119, kt\u00f3rej przera\u017caj\u0105ca s\u0142awa si\u0119ga\u0142a daleko w przesz\u0142o\u015b\u0107. J\u00f3zef zatrzyma\u0142 Maryj\u0119 i w ciszy modli\u0142 si\u0119 do Pana, gdy\u017c jakikolwiek op\u00f3r by\u0142 niemo\u017cliwy. Co najwy\u017cej mo\u017cna by\u0142o mie\u0107 nadziej\u0119 na ocalenie \u017cycia. Przyw\u00f3dca bandyt\u00f3w odszed\u0142 od swoich towarzyszy i podszed\u0142 do J\u00f3zefa, aby zobaczy\u0107, z kim ma do czynienia. Widok tego starca bez broni, tego ma\u0142ego dziecka \u015bpi\u0105cego na piersi matki, poruszy\u0142 krwio\u017cercze serce bandyty. Daleki od \u017cyczenia im jakiejkolwiek krzywdy, wyci\u0105gn\u0105\u0142 r\u0119k\u0119 do J\u00f3zefa, oferuj\u0105c jemu i jego rodzinie go\u015bcin\u0119. Przyw\u00f3dca ten nazywa\u0142 si\u0119 Disma. Tradycja m\u00f3wi, \u017ce trzydzie\u015bci lat p\u00f3\u017aniej zosta\u0142 pojmany przez \u017co\u0142nierzy i skazany na ukrzy\u017cowanie. Zosta\u0142 umieszczony na krzy\u017cu na Kalwarii u boku Jezusa i jest tym samym, kt\u00f3rego znamy pod imieniem Dobrego \u0141otra.<br><br><strong><em><strong><em>Przybycie do Egiptu &#8211; Cuda, kt\u00f3re mia\u0142y miejsce przy wej\u015bciu do tego kraju &#8211; Wioska Matarie &#8211; Mieszkanie \u015awi\u0119tej Rodziny.<br><\/em><\/strong><\/em><\/strong><em>Wyrok na Egipt. Oto Pan, wsiad\u0142szy na lekki ob\u0142ok, wkroczy do Egiptu. Zadr\u017c\u0105 przed Nim bo\u017cki egipskie, omdleje serce Egiptu w jego piersi (Iz 19, 1)<br><\/em><br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Gdy tylko nasta\u0142 dzie\u0144, podr\u00f3\u017cnicy, dzi\u0119kuj\u0105c rozb\u00f3jnikom, kt\u00f3rzy stali si\u0119 ich gospodarzami, wznowili pe\u0142n\u0105 niebezpiecze\u0144stw podr\u00f3\u017c. M\u00f3wi si\u0119, \u017ce Maryja, wyruszaj\u0105c w drog\u0119, powiedzia\u0142a do przyw\u00f3dcy bandyt\u00f3w nast\u0119puj\u0105ce s\u0142owa: &#8222;To, co zrobi\u0142e\u015b dla tego dziecka, pewnego dnia zostanie ci sowicie wynagrodzone&#8221;. Po przej\u015bciu przez Betlejem i Gaz\u0119, J\u00f3zef i Maryja zeszli do Syrii i napotkawszy karawan\u0119 wyruszaj\u0105c\u0105 do Egiptu, do\u0142\u0105czyli do niej. Od tego momentu a\u017c do ko\u0144ca ich podr\u00f3\u017cy nie widzieli przed sob\u0105 nic poza ogromn\u0105 pustyni\u0105 piasku, kt\u00f3rej ja\u0142owo\u015b\u0107 by\u0142a przerywana tylko w rzadkich odst\u0119pach czasu kilkoma oazami, czyli kilkoma po\u0142aciami \u017cyznej i zielonej ziemi. Ich wysi\u0142ek podczas w\u0119dr\u00f3wki zosta\u0142 podwojony na spieczonych s\u0142o\u0144cem r\u00f3wninach. \u017bywno\u015bci by\u0142o ma\u0142o, a wody cz\u0119sto brakowa\u0142o. Ile\u017c nocy widzia\u0142o J\u00f3zefa, starego i biednego, kt\u00f3ry zosta\u0142 odepchni\u0119ty, kiedy pr\u00f3bowa\u0142 zbli\u017cy\u0107 si\u0119 do \u017ar\u00f3d\u0142a, przy kt\u00f3rym karawana zatrzyma\u0142a si\u0119, aby ugasi\u0107 pragnienie!<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; W ko\u0144cu, po dw\u00f3ch miesi\u0105cach bardzo bolesnej podr\u00f3\u017cy, podr\u00f3\u017cnicy weszli do Egiptu. Wed\u0142ug Sozomenusa, od momentu, gdy \u015awi\u0119ta Rodzina dotkn\u0119\u0142a tej staro\u017cytnej ziemi, drzewa opu\u015bci\u0142y swoje ga\u0142\u0119zie, aby odda\u0107 cze\u015b\u0107 Synowi Bo\u017cemu; dzikie bestie gromadzi\u0142y si\u0119 tam, zapominaj\u0105c o swoich instynktach; a ptaki \u015bpiewa\u0142y ch\u00f3rem chwa\u0142\u0119 Mesjasza. Je\u015bli wierzy\u0107 temu, co m\u00f3wi\u0105 nam wiarygodni autorzy, wszystkie bo\u017cki prowincji, uznaj\u0105c zwyci\u0119zc\u0119 poga\u0144stwa, rozpad\u0142y si\u0119 na kawa\u0142ki. W ten spos\u00f3b dos\u0142ownie wype\u0142ni\u0142y si\u0119 s\u0142owa proroka Izajasza, kt\u00f3ry powiedzia\u0142: &#8222;Oto Pan, wsiad\u0142szy na lekki ob\u0142ok, wkroczy do Egiptu. Zadr\u017c\u0105 przed Nim bo\u017cki egipskie&#8221;.<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; J\u00f3zef i Maryja, pragn\u0105c szybko dotrze\u0107 do ko\u0144ca swojej podr\u00f3\u017cy, przeszli przez Heliopolis, po\u015bwi\u0119cone kultowi s\u0142o\u0144ca, aby uda\u0107 si\u0119 do Matari, gdzie zamierzali odpocz\u0105\u0107 od swojej podr\u00f3\u017cy.<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Matari to pi\u0119kna wioska ocieniona sykomorami, oddalona o oko\u0142o dwie mile od Kairu, stolicy Egiptu. Tam J\u00f3zef zamierza\u0142 zbudowa\u0107 sw\u00f3j dom. Ale to nie by\u0142 jeszcze koniec jego k\u0142opot\u00f3w. Musia\u0142 poszuka\u0107 zakwaterowania. Egipcjanie nie byli go\u015bcinni, wi\u0119c \u015awi\u0119ta Rodzina musia\u0142a schroni\u0107 si\u0119 na kilka dni w pniu wielkiego, starego drzewa. W ko\u0144cu, po d\u0142ugich poszukiwaniach, J\u00f3zef znalaz\u0142 skromny pok\u00f3j, w kt\u00f3rym umie\u015bci\u0142 Jezusa i Maryj\u0119.<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Ten dom, kt\u00f3ry nadal mo\u017cna zobaczy\u0107 w Egipcie, by\u0142 rodzajem jaskini, d\u0142ugiej na dwadzie\u015bcia i szerokiej na pi\u0119tna\u015bcie st\u00f3p. Nie by\u0142o tam okien; \u015bwiat\u0142o musia\u0142o przenika\u0107 przez drzwi. \u015aciany by\u0142y z czarnej i brudnej gliny, kt\u00f3rej wiek nosi\u0142 \u015blady n\u0119dzy. Po prawej stronie znajdowa\u0142a si\u0119 ma\u0142a studnia, z kt\u00f3rej J\u00f3zef czerpa\u0142 wod\u0119 na potrzeby rodziny.<br><br><strong><em><strong><em>Bole\u015bci. &#8211; Pocieszenie i koniec wygnania.<br><\/em><\/strong><\/em><\/strong><em>\u00abB\u0119d\u0119 z nim w utrapieniu\u00bb (Ps 91, 15).<br><\/em><br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Gdy tylko J\u00f3zef wszed\u0142 do nowego mieszkania, wznowi\u0142 swoj\u0105 zwyk\u0142\u0105 prac\u0119. Zacz\u0105\u0142 meblowa\u0107 sw\u00f3j dom; ma\u0142y st\u00f3\u0142, kilka krzese\u0142, \u0142awka, wszystko to by\u0142o dzie\u0142em jego r\u0105k. Nast\u0119pnie chodzi\u0142 od drzwi do drzwi w poszukiwaniu pracy, aby zarobi\u0107 na utrzymanie swojej ma\u0142ej rodziny. Bez w\u0105tpienia do\u015bwiadczy\u0142 wielu odm\u00f3w i zni\u00f3s\u0142 wiele upokarzaj\u0105cych szyderstw! By\u0142 biedny i nieznany, a to wystarczy\u0142o, by jego praca zosta\u0142a odrzucona. Z kolei Maryja, cho\u0107 mia\u0142a tysi\u0105ce trosk o swego Syna, odwa\u017cnie oddawa\u0142a si\u0119 pracy, po\u015bwi\u0119caj\u0105c jej cz\u0119\u015b\u0107 nocy, aby wspom\u00f3c niewielkie i niewystarczaj\u0105ce zarobki m\u0119\u017ca. Jednak po\u015br\u00f3d swoich smutk\u00f3w, jak wiele pociechy przynosi\u0142a dla J\u00f3zefa! Pracowa\u0142 dla Jezusa, a chleb, kt\u00f3ry jad\u0142o Boskie Dzieci\u0119, by\u0142 chlebem, kt\u00f3ry kupi\u0142 w pocie czo\u0142a. A kiedy wraca\u0142 wieczorem wyczerpany i zn\u0119kany upa\u0142em, Jezus u\u015bmiecha\u0142 si\u0119 na jego przybycie i pie\u015bci\u0142 go swoimi ma\u0142ymi d\u0142o\u0144mi. Cz\u0119sto za cen\u0119 niedostatku, kt\u00f3ry sobie narzuci\u0142, J\u00f3zef by\u0142 w stanie uzyska\u0107 pewne oszcz\u0119dno\u015bci, jak\u0105 rado\u015b\u0107 odczuwa\u0142 wtedy, gdy m\u00f3g\u0142 ich u\u017cy\u0107, aby os\u0142odzi\u0107 stan boskiego dziecka! Raz by\u0142o to kilka daktyli, innym razem kilka zabawek odpowiednich dla jego wieku, kt\u00f3re pobo\u017cny cie\u015bla przyni\u00f3s\u0142 Zbawicielowi ludzi. O, jak\u017ce s\u0142odkie by\u0142y wtedy uczucia dobrego starca, gdy kontemplowa\u0142 promienn\u0105 twarz Jezusa! Kiedy nadszed\u0142 szabat, dzie\u0144 odpoczynku i po\u015bwi\u0119cenia si\u0119 Panu, J\u00f3zef wzi\u0105\u0142 dziecko za r\u0119k\u0119 i z prawdziwie ojcowsk\u0105 trosk\u0105 kierowa\u0142 jego pierwszymi krokami.<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; W mi\u0119dzyczasie umar\u0142 tyran, kt\u00f3ry panowa\u0142 nad Izraelem. B\u00f3g, kt\u00f3rego wszechw\u0142adne rami\u0119 zawsze karze winnych, zes\u0142a\u0142 na niego okrutn\u0105 chorob\u0119, kt\u00f3ra szybko doprowadzi\u0142a go do grobu. Zdradzony przez w\u0142asnego syna, zjedzony \u017cywcem przez robaki, Herod umar\u0142, przynosz\u0105c ze sob\u0105 nienawi\u015b\u0107 \u017byd\u00f3w i przekle\u0144stwo potomnych.<br><br><strong><em><strong><em>Nowe zwiastowanie. &#8211; Powr\u00f3t do Judei. &#8211; Tradycja podana przez \u015bw. Bonawentur\u0119.<br><\/em><\/strong><\/em><\/strong><em>\u00abSyna swego wezwa\u0142em z Egiptu\u00bb (Oz 11, 1).<br><\/em><br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Przez siedem lat J\u00f3zef przebywa\u0142 w Egipcie, kiedy to Anio\u0142 Pa\u0144ski, pos\u0142aniec woli Nieba, ukaza\u0142 mu si\u0119 ponownie we \u015bnie i rzek\u0142 do niego: &#8222;Wsta\u0144, zabierz dziecko i jego matk\u0119 i wr\u00f3\u0107 do ziemi Izraela; bo nie ma ju\u017c tych, kt\u00f3rzy szukali dziecka, aby je zabi\u0107&#8221;. Zawsze gotowy na g\u0142os Boga, J\u00f3zef sprzeda\u0142 sw\u00f3j dom i meble, i zorganizowa\u0142 wszystko na wyjazd. Na pr\u00f3\u017cno Egipcjanie, zachwyceni dobroci\u0105 J\u00f3zefa i \u0142agodno\u015bci\u0105 Maryi, usilnie prosili o zatrzymanie go. Na pr\u00f3\u017cno obiecywali mu obfito\u015b\u0107 wszystkiego, co niezb\u0119dne do \u017cycia; J\u00f3zef by\u0142 nieugi\u0119ty. Wspomnienia z dzieci\u0144stwa, przyjaciele, kt\u00f3rych mia\u0142 w Judei, czysta atmosfera ojczyzny, przemawia\u0142y do jego serca o wiele bardziej ni\u017c pi\u0119kno Egiptu. Poza tym, B\u00f3g przem\u00f3wi\u0142 i nic wi\u0119cej nie by\u0142o potrzebne, aby J\u00f3zef zdecydowa\u0142 si\u0119 powr\u00f3ci\u0107 do kraju swoich przodk\u00f3w.<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Niekt\u00f3rzy historycy uwa\u017caj\u0105, \u017ce \u015awi\u0119ta Rodzina odby\u0142a cz\u0119\u015b\u0107 podr\u00f3\u017cy drog\u0105 morsk\u0105, poniewa\u017c zaj\u0119\u0142o im to mniej czasu i mieli wielkie pragnienie, aby wkr\u00f3tce ponownie zobaczy\u0107 swoj\u0105 ojczyzn\u0119. Gdy tylko wyl\u0105dowali w Askalonii, J\u00f3zef dowiedzia\u0142 si\u0119, \u017ce Archelaos zast\u0105pi\u0142 na tronie swojego ojca Heroda. By\u0142o to nowe \u017ar\u00f3d\u0142o niepokoju dla J\u00f3zefa. Anio\u0142 nie powiedzia\u0142 mu, w kt\u00f3rej cz\u0119\u015bci Judei powinien si\u0119 osiedli\u0107. Czy powinien i\u015b\u0107 do Jerozolimy, Galilei czy Samarii? J\u00f3zef przepe\u0142niony niepokojem modli\u0142 si\u0119 do Pana, aby wys\u0142a\u0142 mu w nocy swojego niebia\u0144skiego pos\u0142a\u0144ca. Anio\u0142 nakaza\u0142 mu uciec od Archelaosa i wycofa\u0107 si\u0119 do Galilei. J\u00f3zef nie musia\u0142 si\u0119 ju\u017c wi\u0119cej obawia\u0107 i spokojnie uda\u0142 si\u0119 do Nazaretu, kt\u00f3ry opu\u015bci\u0142 siedem lat wcze\u015bniej.<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Niech nasi oddani czytelnicy nie \u017ca\u0142uj\u0105, \u017ce us\u0142yszeli od serafickiego doktora \u015bw. Bonawentury o tym punkcie historii: &#8222;A gdy oni odchodzili, J\u00f3zef poszed\u0142 pierwszy z m\u0119\u017cczyznami, a matka jego z niewiastami (kt\u00f3re przysz\u0142y jako przyjaci\u00f3\u0142ki \u015awi\u0119tej Rodziny, aby im towarzyszy\u0107 w drodze). A gdy wyszli za drzwi, J\u00f3zef cofn\u0105\u0142 m\u0119\u017cczyzn i nie pozwoli\u0142 im wi\u0119cej mu towarzyszy\u0107. Wtedy niekt\u00f3rzy z tych dobrych ludzi, wsp\u00f3\u0142czuj\u0105c ub\u00f3stwu tych ludzi, zawo\u0142ali Dzieci\u0105tko i dali Mu troch\u0119 pieni\u0119dzy na wydatki. Dziecko wstydzi\u0142o si\u0119 je przyj\u0105\u0107, ale ze wzgl\u0119du na ub\u00f3stwo wyci\u0105gn\u0119\u0142o r\u0119k\u0119 i przyj\u0119\u0142o pieni\u0105dze, dzi\u0119kuj\u0105c nie\u015bmia\u0142o. To samo uczyni\u0142o wi\u0119cej ludzi. Kobiety zawo\u0142a\u0142y go ponownie i zrobi\u0142y to samo; matka by\u0142a nie mniej zawstydzona ni\u017c dziecko, ale mimo to pokornie im podzi\u0119kowa\u0142a&#8221;.<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Opu\u015bciwszy to serdeczne towarzystwo i odnowiwszy swe podzi\u0119kowania i pozdrowienia, \u015bwi\u0119ta rodzina skierowa\u0142a swe kroki ku Judei.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Ka\u017cdego roku w ostatni\u0105 niedziel\u0119 roku \u015bwi\u0119tujemy \u015awi\u0119t\u0105 Rodzin\u0119 z Nazaretu. Ale cz\u0119sto zapominamy, \u017ce&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":20866,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"iawp_total_views":21,"footnotes":""},"categories":[470],"tags":[1664,2188,1736,1820,1688,1700],"class_list":["post-20873","post","type-post","status-publish","format-standard","has-post-thumbnail","hentry","category-refleksje","tag-biblia","tag-jezus","tag-katecheza","tag-laska","tag-maryja","tag-opatrznosc"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/20873","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=20873"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/20873\/revisions"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/media\/20866"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=20873"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=20873"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.donbosco.press\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=20873"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}